Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozważania na temat Perpetuum Mobile.

Alcedo 09 Cze 2011 09:29 491463 3356
  • #1651 09 Cze 2011 09:29
    kEhYo77
    Poziom 19  

    _jta_ Ja nic tu nie mylę, to jest przetwornica i to są żaróweczki, nie LEDy i wydajność napięciowa/prądowa bateryjki rozżarza bezpośrednio podłączoną jedną żaróweczkę do połowy powiedzmy, a efekt zapadającego sie pola potrafi zaświecić 3 takie same żaróweczki na raz z dużą jasnością. Tu mamy do czynienia z pewną dynamiką, ale Ty tylko widzisz to, co chcesz zobaczyć.

  • Sklep HeluKabel
  • #1652 09 Cze 2011 09:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Może być np. tak: żaróweczki 2V 100mA, jak podłączasz jedną do 1.3V, to płynie 80mA, żaróweczka ogranicza prąd;
    jak podłączasz układ z trzema, to z baterii płynie 0.75A, napięcie na niej spada do 1.2V, przetwornica zasila z tego
    trzy żaróweczki, każda dostaje 2V 100mA, czyli razem 0.6W - z 0.9W, które są pobierane z baterii. I co tu dziwnego?

    Jakbyś podłączył świecę zapłonową wprost do akumulatora, to żadnej iskry nie uzyskasz, a z cewką zapłonową jest.

  • #1653 09 Cze 2011 10:03
    kEhYo77
    Poziom 19  

    Ciekawe jest zjawisko i skoro jest zwyczajne to je wytłumacz na skali atomowej...

  • #1654 09 Cze 2011 10:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A po co, skoro jest wytłumaczone w skali makroskopowej?

  • Sklep HeluKabel
  • #1656 09 Cze 2011 10:35
    kEhYo77
    Poziom 19  

    Prostota jest zgubna i upraszczanie po drodze, zaniedbując wiele szczegółów doprowadziło do zniekształconego opisu zjawiska, a to nie wystarcza...

    To chyba siódme przykazanie z dekalogu Don Kichota:
    ...
    7. Zabijaj Brzytwą Ockhama każdą teorię o PM
    ...

    :D

  • #1657 09 Cze 2011 10:51
    Jarkon2
    Poziom 25  

    Czy ktoś kiedyś zmierzył, nie obliczył teoretycznie, tylko zmierzył i to dokładnie ile energii powstaje w takiej iskrze po rozwarciu cewki?
    I jak się ona ma w stosunku do energii potrzebnej na wytworzenie tej iskry?

    Bo skoro można ją wytworzyć przez jednostajny ruch magnesu, który nie wymaga praktycznie wiele energii i potem trik - szybkie zwarcie i rozwarcie cewki, który też wiele energii nie wymaga (tylko sterowanie) i jeśli pojawia się tam energia, to skąd się ona bierze?

  • #1658 09 Cze 2011 12:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Reguła Lenza. A wzory "teoretyczne" mają swoje źródło w doświadczeniach, i na ich podstawie są weryfikowane.
    Cewkę zapłonową stosuje się w samochodach. Przetwornice stosuje się w zasilaczach, w tym w komputerowych.

  • #1659 09 Cze 2011 15:39
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jarkon2 napisał:
    Bo skoro można ją wytworzyć przez jednostajny ruch magnesu, który nie wymaga praktycznie wiele energii i potem trik
    - tak oto wymyśliłeś układ zapłonowy.
    Problem polega (jak zwykle) na tym: "nie wymaga praktycznie wiele energii".
    Cewka zapłonowa w moim oplu pobiera 2-3A, co odpowiada mocy 25-40W - czy to masz na myśli pisząc: "nie wymaga praktycznie wiele energii"?

    Myślę, że dobrym przykładem będzie piorun.
    Piorun (taki średni) ma parametry:
    napięcie - kilkadziesiąt milionów voltów - umówmy się 100MV
    prąd - kilkadziesiąt tysięcy amperów - umówmy się 50kA
    Czyli moc wynosi 5000000000000W - 5TW. Ładna liczba, nieprawdaż.
    Pytanie brzmi - ile energii niesie ze sobą taki piorun?
    Wyładowanie trwa kilkadziesiąt mikrosekund, umówmy się 50µs.
    Czyli energia wynosi 250MJ. Też ładna liczba.
    W przeliczeniu na "nasze" to około 70kWh - dużo czy mało - pozostawiam do własnej oceny.

    Jeśli nie rozumiesz mojego przykładu, to jak zwykle:
    Powodzenia życzę.

    Permanentny kapłan OKFT

    P.S.
    Każdy eksperyment (nawet nieudany) przynosi nowe doświadczenia.

  • #1660 09 Cze 2011 15:51
    kEhYo77
    Poziom 19  

    Ja myślę że taki układ napędowy (rotoverter) + dynamo Mullera + trik i mamy PM ;D

    Link

  • #1661 09 Cze 2011 17:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Dużo piszesz o tym, że tak myślisz - a jaki % tych "myślę, że to będzie PM" sprawdził się w rzeczywistości? ;)

    :arrow: forestx - Piorun to seria wyładowań, łącznie przenoszą ładunek około 30C - więc ich energia to 3GJ, prawie 1MWh.
    A ja właśnie przeczytałem, że u nas potrafią wytworzyć impulsy laserowe o mocy 1TW - więc prawie tyle, ile ma piorun.

  • #1662 09 Cze 2011 19:40
    kEhYo77
    Poziom 19  

    Rzeczywistość jest taka, że pewne triki dają wyniki.
    Tu nowy filmik jednego z grupy replikujących urządzenie RomeroUK.
    Pokazany jest inny trik z cewkami generatora. Parę cewek generujących połączonych szeregowo łączy się przeciwstawnie. To znaczy, jedną z nich łączy odwrotnie niż normalnie by się ją połączyło.
    Efekt: Po całkowitym zwarciu takiej pary za mostkiem prostowniczym niby nic się dzieje, znikoma aktywność jeśli chodzi o prąd, jedyny plus to że wirnik nie zwalnia.
    Natomiast zestaw taki 'ożywa' po przyłożeniu do końców rdzeni cewek (w pewnej odległości, bezstykowo) dobranych w odpowiedni sposób magnesów ...

    Link

  • #1663 09 Cze 2011 21:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Czy to oznacza stwierdzenie, że urządzenie RomeroUK nie działa tak, jak jego autor obiecuje? Nic nowego...

  • #1664 09 Cze 2011 22:13
    kEhYo77
    Poziom 19  

    Jego autor nic nie obiecywał, a plan urządzenia nie jest spod jego ręki, tylko zebrany z wielu jego wypowiedzi, opisów, częściowych schematów itp. itd. Romero nie potwierdził wszystkich informacji, ani nie zaprzeczył czy są jakieś niezgodności.
    Jedna jego rada to zacząć od 2 cewek i wirnika i jak się zrozumie efekt to można go przenieść na dowolny system. Metod 'trikowania' jest kilka i RomeroUK zaimplementował którąś z nich na bazę dynama Mullera plus magnesy na rdzeniach jak u MagnaCoaster'a, równoległe diody na mostkach i inne nietypowe rozwiązania kryją dokładną formułę, na którą składało się m. in. miesiąc tuningowania różnych parametrów jak dobieranie magnesów by zniwelować efekt 'przywierania' do rdzenia/hamowania...
    Dlatego ja zaczynam właśnie od wirnika i teraz pytanie do _jta_.
    :arrow: _jta_ Czy możliwe jest generowanie mocy na cewce generatora nie obciążając wirnika/cewki napędowej co wiąże się z utrzymaniem prędkości obrotowej
    wirnika. I czy możliwe jest wręcz 'odciążenie' wejścia gdy podłączenie obciążenia spowoduje wzrost prędkości obrotowej wirnika???

  • #1665 09 Cze 2011 22:50
    Jarkon2
    Poziom 25  

    forestx napisał:
    Problem polega (jak zwykle) na tym: "nie wymaga praktycznie wiele energii".

    No tak, gdybym napisał, że 'jednostajny ruch magnesu w ogóle nie wymaga energii', to byś się przyczepił (albo ktoś inny), że przecież jest tarcie itp. Napisałem już to uwzględniając i też się przyczepiłeś. Szkoda słów.

    Jeszcze raz w skrócie i z pominięciem tarcia i in. ew. oporów:
    - ruch magnesu nie wymaga wkładania energii
    - trik, czyli zwieranie i rozwieranie cewki nie wymaga wkładania energii (nie czepiać się, celowo pomijam kwestie sterowania MOSFETów czy kontraktonów, bo nie o to tu chodzi)
    - z triku otrzymujemy kopa, czyli porcję energii, którą łapie kondensator itd.
    Pytanie - skąd ta energia lub gdzie jest błąd?
    Jeśli ma tu obowiązywać reguła Lenza, to wirnik (magnes) powinien zwalniać, a z obserwacji wielu niezależnych badaczy wynika, że nie zwalnia, wręcz przyspiesza.
    I w to jest trudno uwierzyć na słowo lub na filmik, dlatego kEhYo77 i ja chcemy to sprawdzić.
    Szkoda, że inni potrafią tylko przeszkadzać i zniechęcać, bo 'wiedzą', że to 'nie zadziała'.
    Być może, wtedy po sprawdzeniu tego sam Was przeproszę za zamieszanie.
    Jeśli jednak zadziała, to poużywam sobie na Was wszystkich wyzywając od niedorozwiniętych ..... ale to później :D

  • #1666 09 Cze 2011 23:52
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak zwierasz i rozwierasz cewkę, i pobierasz z niej energię, to ruch magnesu zaczyna wymagać wkładania energii - co najmniej tyle, ile jej pobierasz z cewki.

    :arrow: kEhYo77 - A to o czym RomeroUK pisze? I czy to, co napisałem, jest odpowiedzią na twoje pytanie? Jeśli nie, to pisz jaśniej, bo nie rozumiem pytania.

  • #1667 10 Cze 2011 00:19
    Jarkon2
    Poziom 25  

    _jta_ napisał:
    Jak zwierasz i rozwierasz cewkę, i pobierasz z niej energię, to ruch magnesu zaczyna wymagać wkładania energii - co najmniej tyle, ile jej pobierasz z cewki.

    Dokładnie tak powinno być wg znanych praw fizyki i ja to rozumiem.
    Jeśli jednak doświadczenie wykaże coś innego, to mogę Ci obiecać, że wyślę Ci za free jeden egzemplarz do osobistego przetestowania :D

  • #1668 10 Cze 2011 07:46
    kEhYo77
    Poziom 19  

    :arrow:_jta_, chodzi o to, że Ty nadal nie wiesz o co chodzi... co może sugerować, że jesteś botem na 99 pocent z główną dyrektywą 'Chronić prawdę fałszywą'...

  • #1669 10 Cze 2011 11:48
    Jarkon2
    Poziom 25  

    kEhYo77 napisał:
    _jta_, chodzi o to, że Ty nadal nie wiesz o co chodzi...

    Tak, choć z drugiej strony nie ma się co dziwić, jeśli ktoś przez wiele lat żyje w przekonaniu o czymś i wszystkie znane mu doświadczenia i sytuacje potwierdzają jego przekonania, to taki ktoś nie przyjmie do wiadomości, że może być inaczej, nawet jak mu się będzie 100 razy tłumaczyć; nowych doświadczeń i analiz też nie zrobi, bo uważa, że szkoda na nie czasu, bo przecież zrobił już tysiące podobnych, z których wynikało zawsze to samo.

    A ja jestem uparty i proszę zróbmy jeszcze raz analizę teoretyczną zjawiska przechodzenia magnesu przed cewką w dwóch przypadkach: 1 - cewka jest zwarta (obciążona), 2 - cewka jest rozwarta, ale 'trikowana'.
    W obu przypadkach początkowo magnes jest w ruchu.

    1) Magnes zbliża się do cewki zwartej (obciążonej), co wywołuje w niej prąd, który wytwarza strumień magnetyczny, który przeciwstawia się (ma przeciwny kierunek) strumieniowi magnesu. Następuje odpychanie się obu strumieni i magnes zwalnia.
    Dalej magnes oddala się od cewki, prąd w cewce zmienia kierunek i wytwarza strumień magnetyczny, który teraz przyciąga magnes, w skutek czego magnes dalej zwalnia.

    2) Magnes zbliża się do cewki rozwartej, co wywołuje na jej zaciskach napięcie. Cewka nie wytwarza tutaj strumienia magnetycznego, więc nie ma oddziaływania ze strumieniem magnesu i magnes nie zwalnia, porusza się dalej ze stałą prędkością.
    W momencie kiedy magnes jest dokładnie naprzeciwko cewki, a napięcie na cewce jest maksymalne zwieramy cewkę. Następuje przepływ prądu w cewce - prąd narasta z jakąś szybkością, aż osiągnie wartość maksymalną - tu nie wiem jak szybko ten prąd narasta i jaką wartość max może osiągnąć.
    W momencie osiągnięcia wartości max przez prąd należy cewkę rozewrzeć.

    Czas zwarcia.
    W czasie trwania zwarcia prąd w cewce wytwarza strumień magnetyczny, który przeciwstawia się strumieniowi magnetycznemu magnesu. Następuje odpychanie się obu strumieni, wskutek czego magnes, który właśnie zaczynał się oddalać od cewki dostaje dodatkową siłę od odpychającego strumienia z cewki i przyspiesza.
    Teraz nie wiem jak rozpatrywać sytuację kiedy magnes oddalając się od cewki, która jest jeszcze zwarta, podobnie jak w 1 przypadku wywołuje w cewce prąd przeciwny, który wywołuje strumień przyciągający magnes.
    Mamy tu wystąpienie dwóch sprzecznych zjawisk - narastający po zwarciu cewki prąd wywołujący strumień magn. odpychający magnes oraz prąd przeciwny powstający w wyniku oddalania się magnesu od cewki wytwarzający strumień przyciągający magnes.
    Czy może jest tak, że skoro narastający po zwarciu w cewce prąd wywoła strumień magnetyczny cewki odpychający magnes, to zjawisko indukcji prądu w zwartej cewce przez oddalający się magnes jest eliminowane?

    Czas po zwarciu.
    W momencie osiągnięcia wartości max przez prąd należy cewkę rozewrzeć.
    W tym czasie magnes powinien oddalić się od cewki na bezpieczną odległość, tzn. taką, aby nie było już oddziaływania magnesu z cewka.
    Po rozwarciu cewki, w której płynie max prąd pojawi się co - 'kop' napięcia, który zostaje 'łapany' przez kondensator.

    Zatem w wyniku 'triku' otrzymujemy przyspieszenie ruchu magnesu oraz energię elektryczną.

    Wątpliwości jakie się nasuwają, to czy magnes zdąży się oddalić na bezpieczną odległość od cewki w czasie trwania zwarcia, czyli tym samym, jak długo w zwartej cewce może płynąć prąd wytwarzający strumień odpychający magnes?

    Jeśli zwarcie cewki będzie trwało na tyle krótko, że magnes w tym czasie przesunie się o ułamek mm, to nie spowoduje to przyspieszenia ruchu magnesu, tylko odebranie max 'kopa'. Spowolnienia ruchu magnesu też nie powinno być, bo w czasie zwarcia działa krótkie, ale jednak odpychanie na oddalający się od cewki magnes.
    A w czasie, gdy cewka jest rozwarta, to praktycznie nie ma oddziaływania siłowego cewki z magnesem.

    Te wszystkie czasy, wartości prądów, napięć i siły strumieni zależą jak się wydaje od parametrów i budowy cewki, magnesu, wzajemnego oddalenia i in.

    _jta_ czy dostrzegasz błędy w tej analizie zjawiska? Jeśli tak, to gdzie one są?

  • #1670 10 Cze 2011 13:28
    _jta_
    Specjalista elektronik

    10 Cze 2011 11:48 Jarkon2 napisał:
    W czasie trwania zwarcia prąd w cewce wytwarza strumień magnetyczny, który przeciwstawia się strumieniowi magnetycznemu magnesu.

    Strumień magnetyczny wytwarzany przez prąd przeciwstawia się zmianie strumienia magnetycznego od magnesu - zwarcie cewki "zamraża" aktualny strumień.

    10 Cze 2011 11:48 Jarkon2 napisał:
    Następuje odpychanie się obu strumieni, wskutek czego magnes, który właśnie zaczynał się oddalać od cewki
    dostaje dodatkową siłę od odpychającego strumienia z cewki i przyspiesza.

    Jeśli zwarcie ma nastąpić, kiedy napięcie w cewce osiąga wartość maksymalną, to nie jest to ten sam moment, w którym magnes zaczyna się od niej oddalać.
    Dokładniej, przy symetrycznym umieszczeniu cewki i magnesu, będą dwa równe maxima napięcia w cewce: jedno przy zbliżaniu, drugie przy oddalaniu.

    Żeby było ciekawiej, magnes mijający zwartą cewkę jest jeszcze przez chwilę odpychany - prąd w cewce, a przez to i siła działająca na magnes, nieco
    spóźniają się w stosunku do pochodnej po czasie strumienia magnetycznego od magnesu - magnesu uzyskuje pewną energię, którą wcześniej cewka
    zmagazynowała (oczywiście hamując przy tym magnes); jeśli w chwili mijania cewki przez magnes rozewrze się ją, to ta energia nie popchnie magnesu
    - zamiast tego wyzwoli się w postaci iskry (ale większą iskrę można uzyskać rozwierając cewkę nieco wcześniej, kiedy prąd jest największy).

    A co do tego, że nie rozumiem pytania kEhYo77 - ja widzę, że są możliwe różne interpretacje, co ono ma oznaczać, i tym różnym interpretacjom odpowiadają
    różne odpowiedzi - na którąś potwierdzająca, na którąś zaprzeczająca. To na którą miałbym odpowiedzieć? Dlatego wymagam jasnego sformułowania pytania.

  • #1671 10 Cze 2011 13:44
    kEhYo77
    Poziom 19  

    Cytat:
    Jeśli zwarcie ma nastąpić, kiedy napięcie w cewce osiąga wartość maksymalną, to nie jest to ten sam moment, w którym magnes zaczyna się od niej oddalać.

    Ale zanim prąd osiągnie wartość maksymalną (pewne opóźnienie zanim wytworzy się przeciwne pole) po zwarciu to magnes już się będzie oddalał więc reakcja z prawa Lenza będzie działać na naszą korzyść i nie będzie hamowania wirnika, a wręcz uzyskamy przyspieszenie i będziemy mogli zredukować moc dostarczaną na wejście utrzymując stałą prędkość obrotową. Teraz tylko pytanie, ile takich cewek potrzeba by przekroczyć moc dostarczaną na wejście...

    Cytat:
    ...którą wcześniej cewka zmagazynowała (oczywiście hamując przy tym magnes);
    Właśnie przy magazynowaniu nie ma hamowania...

  • #1672 10 Cze 2011 13:57
    _jta_
    Specjalista elektronik

    10 Cze 2011 13:44 kEhYo77 napisał:
    Ale zanim prąd osiągnie wartość maksymalną (pewne opóźnienie zanim wytworzy się przeciwne pole)
    po zwarciu to magnes już się będzie oddalał więc reakcja z prawa Lenza będzie działać na naszą
    korzyść i nie będzie hamowania wirnika, a wręcz uzyskamy przyspieszenie

    Właśnie odwrotnie - prąd osiąga wartość maksymalną zanim magnes zacznie się oddalać. Kolejność jest taka:
    (1) napięcie w otwartej cewce osiąga wartość maksymalną; (2) prąd w zwartej cewce osiąga wartość maksymalną;
    (3) strumień pola magnesu w cewce osiąga wartość maksymalną, napięcie w otwartej cewce przechodzi przez zero;
    (4) prąd w zwartej cewce przechodzi przez zero; (5) napięcie w otwartej cewce znowu osiąga wartość maksymalną,
    z przeciwnym znakiem; (6) prąd w zwartej cewce znowu osiąga wartość maksymalną, z przeciwnym znakiem.
    Prąd opóźnia się względem napięcia, jakie jest w otwartej cewce, a wyprzedza strumień pola magnesu.

  • #1673 10 Cze 2011 14:01
    kEhYo77
    Poziom 19  

    Tak, bo Ty wiesz lepiej bo robiłeś to doświadczenie oczywiście... Mylisz się, znowu...
    Proste pytanie. Czy obracajacy się wirnik przy rozwartej cewce generatora będzie pobierał więcej energii by utrzymać pewną prędkość obrotową niż wirnik po zwarciu cewki trikiem i podłączeniem obciążenia do impulsu? Czy tak sytuacja może mieć miejsce?

  • #1674 10 Cze 2011 14:31
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przyjmując, że do cewki nie podłącza się np. generatora (który ma jakieś zasilanie) bardzo trudno jest coś takiego uzyskać,
    jakkolwiek można: jeśli rozwarta cewka będzie miała częstotliwość rezonansu zbliżoną do częstotliwości obrotów, to może
    zostać pobudzona do drgań rezonansowych, i przy odpowiedniej ich amplitudzie hamować wirnik bardziej, niż zwierana.
    Ale nie jest to łatwe, bo na cewkę o częstotliwości rezonansu np. 50Hz trzeba by zużyć dziesiątki kilometrów drutu.

    Jakby prąd miał opóźniać się względem strumienia pola magnesu, na początku zbliżania się magnesu do cewki powinien
    płynąć w przeciwną stronę, niż kiedy magnes jest bliżej (tak, by cewka przyciągała magnes, kiedy ten jest daleko) - a potem,
    przy przejściu magnesu koło cewki i oddalaniu się od niego, prąd powinien mieć stały kierunek (taki, by cewka odpychała
    magnes) - czy może coś takiego zaobserwowałeś? Bo ja nie słyszałem, by ktoś coś takiego zobaczył. ;)

    Jest taka możliwość, żeby prąd ani się nie opóźniał, ani nie pośpieszał względem strumienia - jeśli cewka ma zerowy opór.
    Przy dodatnim oporze cewki prąd wyprzedza zewnętrzny strumień, który go wywołuje. Opóźniałby sie przy ujemnym.

    Doświadczenie oczywiście robiłem. Nawet zademonstrowałem studentom, niech się czegoś uczą, nie tylko pisać wzory.

  • #1675 10 Cze 2011 14:47
    Jarkon2
    Poziom 25  

    _jta_ napisał:
    Strumień magnetyczny wytwarzany przez prąd przeciwstawia się zmianie strumienia magnetycznego od magnesu

    OK, w sytuacji, kiedy od początku cewka jest zwarta, to rozumiem.
    Tutaj jednak zwieramy cewkę w momencie kiedy jest na niej jakiś potencjał, więc czy impuls prądu nie będzie na tyle duży (w tym krótkim czasie), aby wypchnąć strumień magnesu z cewki, a nie tylko 'zamrozić'?

    _jta_ napisał:
    Właśnie odwrotnie - prąd osiąga wartość maksymalną zanim magnes zacznie się oddalać.

    _jta_, Ty chyba analizujesz prąd w cewce jako skutek oddziaływania strumienia pola magnesu na cewkę. Ja myślałem trochę inaczej; nie wiem, czy to właściwe podejście, ale jeśli przy rozwartej cewce strumień pola magnesu wywoła na niej napięcie, to po jej zwarciu w tym momencie prąd w cewce należy chyba rozpatrywać jako skutek napięcia przyłożonego do cewki jakby z zewnątrz; oczywiście tylko bardzo krótki impuls.

    _jta_ napisał:
    by cewka przyciągała magnes, kiedy ten jest daleko

    Jak cewka będzie na gwoździu, to on będzie przyciągać magnes :)

  • #1676 10 Cze 2011 14:51
    kEhYo77
    Poziom 19  

    Ja by wykonać pomiary muszę dokończyć układ sterujący i nawinąć drugą cewkę generatora. Wtedy zrobię demonstrację. I zakładając, że rozwarta cewka generatora nie hamuje wirnika to uzyskanie pewnej energii wynikajacej z przesunięcia fazowego w zwieranej cewce generatora wydaje się być rozwiązaniem umożliwiającym skonstruowanie PM.
    Jeśli po obciążeniu jednej cewki prędkość wirnika wzrośnie o pewną wartość, a po dołożeniu drugiej też obciążonej trikiem wzrośnie jeszcze bardziej to oznaczać będzie, że X cewek zapewni X razy większe przyspieszenie, zwiększając jeszcze bardziej potencjał rychomych magnesów nie pobierając przy tym więcej energii na wejściu.

  • #1677 10 Cze 2011 15:26
    _jta_
    Specjalista elektronik

    :arrow: Jarkon2 - Domyślam się, że chodzi ci o wpływ pojemności cewki i energii, jaka się w niej magazynuje?
    Problem w tym, że tej energii jest niewiele - wypchnięcie strumienia magnesu z cewki wymagałoby tyle
    energii, ile miałaby cewka z powodu płynącego przez nią prądu, która by taki strumień wytwarzała. A to
    oznacza, że częstotliwość rezonansu cewki musiałaby być porównywalna z częstotliwością obrotów...
    Poza tym - już o tym pisałem - jest kwestia rozpływu prądu w cewce, bo w części cewki prąd popłynie
    w jedną stronę, w części w drugą, i w sumie prąd cewki wychodzi zero - nie daje pola magnetycznego.
    Z jednym 'ale': informacja o zwarciu rozchodzi się ze skończoną szybkością, i zanim dotrze do całej
    cewki, prąd nie jest 'zrównoważony' i wytwarza jakieś pole magnetyczne - ale potem ono zanika.

  • #1678 10 Cze 2011 18:48
    Jarkon2
    Poziom 25  

    _jta_ napisał:
    Właśnie odwrotnie - prąd osiąga wartość maksymalną zanim magnes zacznie się oddalać. Kolejność jest taka:
    (1) napięcie w otwartej cewce osiąga wartość maksymalną;
    (2) prąd w zwartej cewce osiąga wartość maksymalną;
    (3) strumień pola magnesu w cewce osiąga wartość maksymalną, napięcie w otwartej cewce przechodzi przez zero;
    (4) prąd w zwartej cewce przechodzi przez zero;
    (5) napięcie w otwartej cewce znowu osiąga wartość maksymalną z przeciwnym znakiem;
    (6) prąd w zwartej cewce znowu osiąga wartość maksymalną, z przeciwnym znakiem.
    Prąd opóźnia się względem napięcia, jakie jest w otwartej cewce, a wyprzedza strumień pola magnesu.


    Spróbujmy to narysować na wykresie:
    Rozważania na temat Perpetuum Mobile.
    Mógłbyś dorysować albo opisać, a ja dorysuję, jak to ma wyglądać dalej za pkt. B2 ?
    Czy w ogóle dobrze zacząłem rysować od pkt. A ?

  • #1679 10 Cze 2011 21:10
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    _jta_ napisał:
    forestx - Piorun to seria wyładowań, łącznie przenoszą ładunek około 30C - więc ich energia to 3GJ, prawie 1MWh.
    - chciałem tylko wskazać różnice (w sensie fizycznym) pomiędzy mocą a energią. Bo według mojego zdania tutaj jest "pies pogrzebany".

    Z innej beczki - wykopałem moje (kilkuletnie) bohomazy z tematu dotyczącego PMG.
    Tak zwana "cewka" porusza się nad magnesami z prędkością V. Konkurs polega na wskazaniu obrazka, na którym napięcie U na cewce jest większe:
    czy to obrazek nr 1:
    Rozważania na temat Perpetuum Mobile.
    czy to obrazek nr 2:
    Rozważania na temat Perpetuum Mobile.