Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Rozważania na temat Perpetuum Mobile.

Alcedo 23 May 2004 22:12 538662 4029
Computer Controls
  • #31
    avatar
    Level 36  
    goscccccccc wrote:
    Witam. Musze się wytlumaczyc z tego, ze wprowadzam nowe okreslenie w technice budowy maszyn. Jest to "nadsprawnosc". Do tej pory okreslalismy maszyny o ich sprawnosci. Mi ten zakres nazewnictwa jest juz za maly. Ja musialem wyjsc powyzej 100% sprawnosci. Dla przykladu: przy wlozonej energji o wartosci 10%, uzyskuje 90% energji. Czy nie jest to "Perpetum Mobile" ?
    W dzisiejszych czasach firmy na "zachodzie" nie bawia się w patentowanie wynalazkow. Jezeli posiadaja nowy produkt to wdrazaja go i produkuja
    bo zanim konkurencja się obudzi, to rynek jest juz pelny towaru. Podzielam ten sposob dzialania. Ja mam dodatkowo inne powody aby omijac urzedy patentowe a szczegolnie Europejski Urzad Patentowy z siedziba w Monachium.


    ze co ? 10% wkladam a 90 wyjmuje :) zysk 90% jasne nie ma takich maszyn ... a co do wody to Hydrat wodoru juz sie wykorzystuje gdznieniegdziue..to pewnie oto chodzilo z ta biała plama :)
  • Computer Controls
  • #32
    User removed account
    User removed account  
  • #33
    avatar
    Level 36  
    goscccccccc wrote:
    Tak to jest moje zalozenie ktore jest potwierdzone doswiadczeniem, ze uzyskujemy 90% nadsprawnosci. Przyjzyjmy się naturalnemu zrodlu wody. Woda plynie i plynie. My niedokladamy się do tego a wykozystujemy 100% energji w przypadku mlynu napedzanego energia wody. Trzeba zauwazyc tylko to, ze mlyn jest polozony zazwyczaj duzo nizej od zrodla wody..

    woda płynie bo: dziala na nia sila grawitacji i chce z gury splynac w dol wiec wiec jakas tam energia wprawia ja w ruch, woda potem paruje i spada jako deszcz powtarzajac caly proces, proces ten jest mozliwy tylko i wylacznie przez slonce ktore to wytraca swoja energie , wiec kiedys ta woda przestanie plynac czyli perpetum mobile to to niejest, nie qumam oco ci chodzi z ta nadpsrawnacia ale patrzac na sprawe globalnie to : slonce wyrzuca z siebie Niewyobrazalne ilosci energi tylko poto zeby ta woda se plynela (obrazowo nie dokladnie ale dochodze do setna sprawy) wydaje mi sie ze sprawnosc takiego ukladu słonce<>woda siega setnych , jak nie tysiecznych miejsc po przeciknu ..(np 0,0001% )
    goscccccccc wrote:
    A mianowicie: mozemy wziasc pojemnik na wode o wymiarach 1000x1000x1000 mm. Pojemnik ma objetosc jednego metra szesciennego. Po napelnieniu woda pojemnik wazy jedna tone. Nawet Pudzianowski nie potrafilby podniesc tego pojemnika. Ale gdy ustawimy ten pojemnik centralnie na lozysku obrotowym to uzyskamy taki efekt, ze potrafimy jedna reka wprowadtic ten pojemnik w ruch. Temat do przeanalizowania nie prawda? Zakladam, ze uzyl bym okolo 50 Kg sily. a wiec nadsprawnosc jest 95%...

    heh kolega ma porblemy i znou nie patrzy globalnie , natura tez nie bedzie widiala twojego punktu widzenia i widzimie a wszykie czynniki, znowu to magiczne slowo "nadsprawnosc" heh, ktos musial zrobic ten pojemnik - strata energi, ktos musial zrobi ten material zeby zrobic ten pojemnik - strata energi, ustawienie pojemnika "centralnie na lozysku" strata energi, wykonanie stali do lozyska - strata energi, wydobycie rudy na stal do lozyska - strata energi , -wydobycie wegla - strata energi, wykonanie saemych elemetow do lozyska- strata energi, zlozenie lozyska strata energi, tzreba teraz wykonac jako taki stojak na te lozysko i na ten pojemnik z woda - trata energi, bo trzba go zespwawac i takie tam , tez strata energi , sprawnosc minimalna, experyment zakonczony nie powodzeniem, nie wiem co ty chiales dzeki temu udowonic , nie trzyma sie kupy ta towja nadsprawnosc, btw.: procesy zachodzace w piecach hutniczych maja mała sprawnosc energetyczna ,,, wydjze ZNowu ze sprawnosc .000001 no i te 50 kg do wparawenia w ruch ;] hehe
  • Computer Controls
  • #34
    h-doc
    Level 27  
    innym ciekawym pomysłem jest energia pływów - można ją wykorzystać i pozyskać energię. Pytanie - kto lub co wykonuje tutaj pracę? W skali życia ludzkiego jest to w zasadzie perpetuum mobile.
  • #35
    h-doc
    Level 27  
    no właśnie - o zjawisku włoskowatości też już pisałem, ale szybko uświadomiono mnie w tej kwestii. Kolego goscccccccc, może jednak dałoby się wycisnąć coś tych naczyń włoskowatych?
  • #37
    virusexe
    Level 14  
    Z tego co pamietam z Technikum to aby PM wybudowac to trzeba uzyskac sprawnosc 1 a to jest niemozliwe ale zapewniam was ze dla pierwszego czeka Nagrobek Nobla :) (z nagrobkiem zartowalem)
  • #38
    Tdv
    Level 34  
    gosccccc: Ty sie chyba za duzo fantastyki naczytales, a wystarczylaby pierwsza lepsza mapa europy zeby stwierdzic, że z Francję od morza północnego dzielą niesamowite hektary.
    Inna rzecz, że istnieją już elektrownie napędzane siłą pływów ale to nie jest PM bo energię dostarcza morze, a dokładnie to księżyc, który wywołuje przypływy i odpływy.
    Ta Twoja ndsprawność to coś jak 300% normy z czasów propagandy sukcesu - jeden ogłosił, że zrobił 300% normy i jest przodownikiem pracy, a inni musieli potem za niego charować, żeby faktycznie zrobiona praca zgadzała się z tym co na papierze...
  • #39
    h-doc
    Level 27  
    Tdv - napisz coś bliżej o tych pływach a konkretnie o falach grawitacyjnych Księżyca - to dosyć interesujący temat...
  • #40
    Tdv
    Level 34  
    Ehhh, www.google.pl wpisz pływy elektrownia i wyświetli Ci mnóstwo stron. Wpisz pływy i dowiesz się z czego się bierze przypływ i odpływ. Idź do biblioteki, weź kilka książek i przeczytaj...
    Nie mam przy sobie odpowiedniej mapy ale coś mi się wyaje, że do wybrzeży Francji to morze północne już nie sięga bo jest z drugiej strony kanału Lamanche. Jeżeli ktoś ma mapę pod ręką niech to zweryfikuje.
    BTW to perpetum mobile zwykło się mawiać na urządzenie, które wydziela więcej (lub conajmniej tyle samo) energii niś się mu dostarczyło. A morzu i tej, jak piszesz, kapiącej wodzie, ciągle energii dostarcza księzyc, słońce, grawitacja. Te kilka nędznych GW, które człowiek może z niej wyciągnąć to i malutki ułamek z tej dostarczanej energii. Podsumowując: żadne to PM bo dostarczyć trzeba znacznie więcej energii niż można wyciągnąć.
  • #42
    User removed account
    User removed account  
  • #43
    avatar
    Level 36  
    goscccccccc wrote:
    Kolego "virus.exe" dzieki za zwrocenie uwagi na bezpieczenstwo osobiste. Stworzenie PM jest zagrozeniem obecnego ladu i porzadku na swiecie. Bac się moga tylko bogaci. Dla biednych jest to podpora w egzystencji na ziemi.

    heh :) Zal mi **** ściska kiedy slucham takich teori spiskowych :> jesze sie okaze ze jest jakas tajna swiatowa organizacja niszczaca wszelkie PM'y :) buhahahaha
  • #44
    Tdv
    Level 34  
    gosccccccc: Prawa natury powiadasz? E=mc^2, prawą część równania możesz przekształcać do woli i wstawiać tam różne sposoby uzyskania energii ale nigdy nie dostaniesz więcej z jednej strony niż z drudiej bo takie są prawa natury. Jak uwzględnisz starty energi (tarcie itp. itd.) to zawsze trzeba gdzieś więcej włożyć niż się wyciągnie.
  • #45
    h-doc
    Level 27  
    dobra TDV, pobierzmy energię z grawitacji - masy mamy pod dostatkem, więc czerpmy energię z grawitacji! Tylko jak?
    Druga kwestia dotyczy pływów - nie odpowiedziałeś na pytanie, kto wykonuje pracę i z jakiej energii?
    Odpowiedź jest prosta - pracę wykonuje Księżyc a energię czerpie ze swojego ruchu. Kolejna sprawa - pływy widzą wszyscy i jest to zjawisko zauważalne i mierzalne. Można domniemywać, że Księżyc wytraca energię. Ale czy ktoś jest to wstanie zmierzyć? Czy obserwuje się zmiany orbity Księżyca wywołane utratą prędkości? Czy za np. 10.000 lat Księżyc straci na tyle energii, że spadnie na Ziemię? Skoro w skali życia ludzkiego układ Ziemia-Księżyc jest układem z którego można pobrać energię, a nie widać jej spadku (prędkość ruchu Księżyca), to jest to piękne źródło energii (podobnie zresztą jak Słońce).
  • #46
    Tdv
    Level 34  
    Trochę to filozofia bardziej niż nauka ale...
    A więc (nie zaczyna się zdania od "a więc"). A więc pracę wykonuje ciało niebieskie, może zacytujemy:
    "Pływy, odpływy i przypływy, periodyczne zmiany poziomu wody w morzach i oceanach (oraz w innych zbiornikach wodnych) i odkształcenia powierzchni spowodowane zmianami w oddziaływaniu grawitacyjnym Słońca, a przede wszystkim Księżyca na dany punkt Ziemi (decydującą rolę odgrywa Księżyc).

    W danym miejscu przypływ obserwowany jest dwa razy w ciągu doby: gdy Księżyc jest najwyżej na niebie (tj. gdy odległość od danego punktu do Księżyca jest najmniejsza), oraz po 12 godz. (tj., gdy odległość ta jest największa). Odpływy występują pomiędzy przypływami, również w cyklu półdobowym.

    Największe rozmiary pływy osiągają w cieśninach i zatokach mórz otwartych, np. w zatoce Fundy koło Nowej Szkocji poziom morza zmienia się o 16 m, na morzach śródziemnych zaś są prawie niezauważalne (np. w Świnoujściu tylko o 18 mm). Występowanie pływów ogranicza możliwość zagospodarowania terenów położonych w ich zasięgu i utrudnia pracę portów, które muszą być wyposażone w urządzenia zapewniające stały poziom wody w basenach portowych.

    Siłę przypływową powodowaną przez Księżyc w danym punkcie (zgodnie z teorią I. Newtona) można wyrazić jako ujemny gradient z potencjału przypływowego równego:

    ?=gC(r2/L3)( 1/3-cos2?),

    gdzie: g - przyspieszenie ziemskie, C - stała zależna od rozmiarów i masy Ziemi i Księżyca, r - odległość danego punktu na Ziemi od jej środka, L - odległość Ziemi od Księżyca, ? - odległość zenitalna środka tarczy Księżyca obserwowana w danym punkcie.

    Teoria Newtona opisuje powierzchnię stałego potencjału dla oceanu równomiernie pokrywającego Ziemię, powierzchnia ta jest elipsoidą obrotową o długiej osi pokrywającej się z aktualnym kierunkiem Ziemia-Księżyc. Analogicznie można opisać wpływ Słońca. Największe przypływy występują, gdy momenty przypływu księżycowego i słonecznego pokrywają się.

    Bardziej złożoną teorię pływów podał P. Laplace (1760) - uwzględnił on hydrodynamiczne własności odkształcanej powierzchni morza oraz częstości drgań własnych dla danego akwenu, co prowadziło do znacznego udoskonalenia przewidywań wielkości pływów w danym miejscu.

    Oprócz wody pływom podlega skorupa Ziemi (i analogicznie - Księżyca), odkształcenia na Ziemi sięgają 0,5 m, dla Księżyca są kilkukrotnie większe, ich badanie dostarcza wielu danych o szczegółach budowy wnętrza danego globu. Obserwuje się również pływowe wahania ciśnienia ziemskiego powietrza atmosferycznego, wynoszą one ok. 1 mb.

    Pływy występują także w innych układach złożonych z przynajmniej dwóch ciał - np. przy dwóch gwiazdach, dwóch galaktykach itp."

    Można się zgodzić, że z punktu widzenia człowieka energii się tam nie dostarcza, ale tak samo nie dostarcza się w elektrowni wiatrowej czy typowej hydroelektrowni na rzece.
    Problem polega na tym, że PM to samowystarczalne urządzenie do któego nie dostarcza się energii pod żadną postacią, a taki układ wymaga dostarczania tej energii!!! Skąd i jaka ona jest to kwestia drugorzędna.
    Inny problem, księżyc raczej od tego nie zwalnia bo człowiek jest w stanie "wyciągnąć" miliardowe części promila tej energii. Co się stanie jeżeli ujarzmi powiedzmy 80% energii przypływu? To na pewno spowoduje zmianę rozkładu odziałowujących sił, a w konsekwencji może zbliżenie księżyca do ziemi co zapewne zaskutkuje zmianą trajektorii wszystkich ciał niebieskich w układzie słonecznym, czyli lawinę trudnych do przewidzenia zmian, najprawdopodobniej zacznie się od znacznych zmian klimatu, a skończy na wielkim bum księżyca o ziemię w okolicach Wąchocka...
    Czarnowidztwo? Nie sądze bo człowiek nigdy nie będzie wstanie wykorzystać choćby milionowej części tej energii. Chodzi mi o to, że w przyrodzie nic nie jest za darmo, energia z pływów też ma swoje koszty jezeli nie ekonomiczne to ekologiczne bo już stwierdzono, że elektrownie pływowe mają bardzo niekorzystny wpływ na śrdodowisko (przytrzymywanie słonej wody w ujściach rzek, zwiększoną erozję brzegów, wymieranie ryb i innych organizmów żyjacych w ich okolicach ze względu na zakłócenie trybu życia).
  • #47
    ACULA
    Level 34  
    a czy podchodzicie do tych spraw w odniesieniu do minuty, godziny czy roku??
    Nie chce mi sie tego czytać ale chciałbym zwrócić uwagę że np można twierdzić że woda zawsze popłynie więc mamy zysk z turbiny lecz co z energią na wytworzenie tych maszyn??
    Chodzi mi tylko o to żeby nie cieszyć się że kamień toczy się z górki, woda spada w dół, albo papier nasiąka bo prędzej czy później trzeba stracić energię na skasowanie skutków inaczej można by twierdzić że akumulator jest cudowny po tylko daje energię nie wspominając o reaktorach ;)
  • #48
    h-doc
    Level 27  
    heh, Acula - idąc tym tropem, stworzenie PM nie jest możliwe, ponieważ nie ma maszyn, które nigdy się nie psują, więc nawet jeśli się stworzy PM, to i tak trzeba je będzie od czasu do czasu podreperować, na co traci się energię...
    Tdv - piękny wykład i ciekawe spostrzeżenia - hmm, wykorzystanie energii pływów grozi katastrofą na skalę astronomiczną...
    Co sądzicie o alternatywnych źródłach energii? Moje typy to:
    1. synteza termojądrowa
    2. anihilacja
    3. pływy (mimo obaw TDV ;-) )

    Podobno złoża ropy i węgla starczą na nie więcej niż 100 lat... i co dalej?
  • #49
    Tdv
    Level 34  
    Alternatywne źródła energii to już nie fanaberia, a powoli konieczność. Za niedługo być może będziemy mieli w Polsce pierwszą elektrownię napędzaną biopaliwem (rzepak) - sprawy są już dosyć daleko posunięte, łącznie z lokalizacją i wykupieniem terenu pod budowę. Elektrownie jądrowe to chyba przyszłość bo wbrew pozorom są znacznie mniej uciążliwe dla środowiska niż te na węgiel, ropę czy gaz i to chyba będzie główne źródło energii w niedalekiej przyszłości. Pozostają jeszcze elektrownie wiatrowe, wodne i te napędzane pływami - jak już wcześniej napisałem człowiek jest w stanie wykorzystać niewieleki ułamek tych energii, więc w Wąchocku mogą spać spokojnie bo im księżyc trawników na ogródkach nie przywali.
    Co do globalnej katastrofy to każda znaczna ingerencja w procesy naturalne wszechświata może do takowej doprowadzić, jest to kwestia jedynie skali tej ingerencji. Wyobraź sobie co by było gdyby ktoś wywiózł 60% paisku z sachary i usypałby z tego górkę w okolicach syberii? jeżeli ktoś wywiezie nawet kilka tysięcy ciężarówek tego piasku to raczj nic się nie stanie bo więcej roznosi go po świecie wiatr. Reasumując, chodzi nie o samo zjawisko ale o jego skalę.
  • #50
    User removed account
    User removed account  
  • #51
    avatar
    Level 36  
    mikka wrote:
    pierwsze p.mobile powstanie juz nie dlugo. podstawa dzialania bedzie sila grawitacji, tylko taka enegia daje na dzien dzisiejszy szanse funkcjonowania takiego urzadzenia. pozdrowienia dla wszystkich pasjonatow fizyki "extremalnej"

    Grawitacja nie daje szansy dzialania takiemu urzadzeniu, z tego co wiem grawitacja to odzialywanie elementarnej czasteczki o nazwie Higgz, ona to nadaje mase reszcie , wiec jak powstanie "bateria" grawitacyjna to ona wcale nie bedzie PM bo bedzie pobierala energie wlasnie z grawitacji .... nikt na baterie sloneczna nie mowi PM bo energie z kotrej robi sie energie elektryczna Widac "golym okiem" :x :x :x
  • #52
    BoskiDialer
    Level 34  
    mając PM.2 korzystające z energii grawitacyjnej można łatwo dojśc iż energia wytworzona może zostać zgromadzona i można się nią posłużyć do wytworzenia siły odśrodkowej co w konsekwencji daje jako taką siłe grawitacji..
    gdyby wynaleźć użądzenie które wykorzystuje energie odśrodkową zwracając nadmiar potrzebnej energii do wytworzenia tejże siły odśrodkowej to wtedy powstanie PM.2

    z tego co wszyscy mówią że woda płynie bo czerpie ze słońca energie a słońce czerpie energie ze wszehświata to dohodzimy do wniosku iż strata materii użytej do wytworzenia energii doprowadzi w przyszłości do końca wszechświata.. chyba że materia zostaje w jakiś sposób odbudowana i ją od nowa można wykorzystać do pobrania energii.. co pozwala na PM.
    tak więc albo wszechświat będzie istniał w nieskończoność i istnieje coś takiego jak PM. albo PM jest fikcją a wszechświat "umrze"..

    p.s. dla waszej świadomości ja mam tylko 14 lat więc zadużo niewiem.. moge sie mylić..
  • #53
    Nemo
    Level 31  
    Pierwsza zasada: Energii nie da się zniszczyć, ani stworzyć. Można tylko kontrolować jej przepływ.
    Zatem jeśli skądś energia wypływa 3 razy większa, niż wpływa (tak nam się wydaje), to znaczy, że nie dostrzegamy innych dróg.
    A co powiecie o energii punktu zerowego?

    Jeśli chodzi o spisek: otóż on faktycznie istnieje. Powód jest prosty - dopóki istnieją paliwa chemiczne i jądrowe (kosztowne), dopóty energia darmowa (Free Energy) będzie spychana do literatury sf. Dlaczego? Pieniądze. Przykład: mam w domu generator 5kW Free Energy i nie płacę za prąd. Kto na tym traci? Na pewno nie ja.

    Gdyby nie brak funduszy, już od roku bawiłbym się pewną konstrukcją. Według mojego pomysłu działałaby lepiej, niż orginał. :) Może kiedyś...

    Pozdrawiam.
  • #54
    Tremolo
    Level 43  
    goscccccccc wrote:
    Tak to jest moje zalozenie ktore jest potwierdzone doswiadczeniem, ze uzyskujemy 90% nadsprawnosci. Przyjzyjmy się naturalnemu zrodlu wody. Woda plynie i plynie. My niedokladamy się do tego a wykozystujemy 100% energji w przypadku mlynu napedzanego energia wody. Trzeba zauwazyc tylko to, ze mlyn jest polozony zazwyczaj duzo nizej od zrodla wody. Ale pomimo tego mlyn wspolpracuje ze zrodlem. Tworza jedna calosc. Moja maszyna jest przelozeniem naturalnego zrodla na ruszajaca się maszyne, gdzie te same sily fizyczne sa wykozystane. A wiec to nie jest Hydrat wodoru. Konstruktor maszyn musi niestety miec tez duta wyobraznie no i wodze fantazji. To jest potrzebne na etapie dochodzenia do konkretow. Pozniej niestety "wladze" przejmuja logicznie ze soba sprzezone sily fizyki realnie istniejace na ziemi.
    Biala plama to niestety i dzieki bogu zrodlo wody. Zakladam 10% straty z nadsprawnosci. Popre to doswiadczeniem. A mianowicie: mozemy wziasc pojemnik na wode o wymiarach 1000x1000x1000 mm. Pojemnik ma objetosc jednego metra szesciennego. Po napelnieniu woda pojemnik wazy jedna tone. Nawet Pudzianowski nie potrafilby podniesc tego pojemnika. Ale gdy ustawimy ten pojemnik centralnie na lozysku obrotowym to uzyskamy taki efekt, ze potrafimy jedna reka wprowadtic ten pojemnik w ruch. Temat do przeanalizowania nie prawda? Zakladam, ze uzyl bym okolo 50 Kg sily. a wiec nadsprawnosc jest 95%.


    nadsprawność? stricte ujmując w ruchu obrotowym po okręgu wystepuje siła bezwładności zwana siłą odśrodkowa te wszystkie siły wraz z siłą coriolisa i paroma innymi tworzą takie quasi siły, quasi siłą może być tez quasi siła spręzystości w wahadle matematycznym.
    gdyby nie było tarcia to raz ruszony blok 1m x 1m x 1m wody kręcił by się w nieskończoność. oczywiście przy załozeniu że pojawiła by się siła dosrodkowa która by tzrymała to ciało w przeciwnym razie ciało by się zsuneło.

    Coś co nie wykonuje ruchu zmiennego nie może dac z siebie energii. to jest tak jakbyśmy wsadzili magnes do zwojów i prad by nam płynął w nieskończoność -> tak się dzieje ale w nadprzewodnikach - ale dalej jest blisko 100%
    załózmy że udało by ci się schwytać energie kinetyczną to samo pobieranie energii by spowodowało zmniejszenie prędkości lub masy.
    generalnie prędkość stalą liniowa zamienia się na prędkość kołowa - jakby złożenie dwóch zmiennych drgać harmonicznych i przy tym założeniu można sobie to przerobić na prad zmienny elektryczny.

    Hitem może być wyciągnięcie energii z atomów w postaci reakcji termojądrowej, to znaczy rozsupłujemy wiązania atomowe i energie sobie odprowadzamy, tyle tylko, że żeby odpalic bombe termojądrowa trzeba odpalić bombe jądrową by uzyskac większą energie. Próbują teraz w stanach rozszczepiac atomy cisnając w nimi działami elektronowymi których energia zasiliła by USA przez iles tam dni. Energia się bierze z zamiany samej masy podług znanego wzorku na energie. masa+energia=materia wg takiego uporzadkowania.

    A co powiecie o czarnej materii? albo takim prawie że wszelkie układy izolowane po jakims długim czasie wracają do swojego pierwotnego stanu? więc może sam wszechswiat się jeszcze raz odbije taki jaki był obliczono, że ten czas odbudowy wszechświata wynosi tyle co książka zadrukowana strona po stronie 1000 znaków/str o objętości Księżyca
  • #55
    Nemo
    Level 31  
    Jeśli chodzi o energię termojądrową, to faktycznie - nie jest to proste. Ale... Gdyby zbudować układ, który potrafiłby wygenerować w jakimś niewielkim obszarze przestrzeni (np. o objętości 1 litra, albo mniej) pole grawitacyjne 1000 razy większe, niż normalnie, to ściśnięte atomy same zaczęłyby się rozgrzewać na zasadzie tarcia. Coś takie mini-słońce. W efekcie mogłoby dojść do samorzutnej fuzji i to nie tylko deuteru, ale czegokolwiek umieszczonego w obszarze. Do rozwiązania pozostaje jeden problem - jak potem tę energię odzyskać...
    Pozdrawiam.
  • #56
    Tremolo
    Level 43  
    turbiny parowe albo wiatrowe chyba odpadają. Wydaje mi sie ze przy takich założeniach powstało by dużo światła, mikrofal radia pełno promieniowania kosmicznego (górne pasma gamma) .

    nie wiem czy 1000 razy większe pole coś by dało - pole grawitacyjne to prawdziwy pikus przy elektrycznym a przy jądrowym... one by się zaczęły i tak odpychać .. W sumie sama energia by powstała na styku przejścia z normalnego grawitacyjnego na ten podrasowany.

    Pole grawitacyjne jest bardzo słabe ale opisują je te same wzory co pole elektryczne. F(g)=GMm/r^2 (skalarnie) <-> F(el)=kQq/r^2. przy czym F(el)>>F(g)Dziwi mnie tylko jedna rzecz. Pole elektryczne zmienne może się przeistaczac w pole magnetyczne i odwrotnie zmienne magnetyczne na elektryczne. Ciekawe czy tak jest tez w grawitacyjnym, a może grawitacyjnego tez nie ma -> jest jak magnetyczne następstwem czegoś o czym psińco na razie wiemy. W sumie od Arystotelesa wiemy tyle że ciało spada w dół bo taka jego natura. W dodatku jest tylko jeden znak "masy" przez co ciała moga się przyciągac grawitacyjnie. elektrycznie moga sie przyciągac i odpychać. Dobre jest także to że nie ma pojedyńczego bieguna magnetycznego magnes połamany na pół dzieli się na dwa magnesy. (coś jak z holografią -> mam nazwisko takie jak Noblista w tej dziedzinie - kto odgadnie no kto :D może mu dam kilka pkt.- jak się szybe z hologramem potłucze to hologramy się zmniejszają, ale sa takie same na kazdej płytce ze szkła)

    Po za tym te magnes moga samoistnie sobie wędrowac po histerezie -> zamieniać bieguny.

    Ach jakie to złożone.
  • #57
    h-doc
    Level 27  
    Może kiedyś znajdzie się sposób na "ładunki" magnetyczne (czyli magnesy posiadające tylko jeden biegun)?
    A może pomoże jednolita uogólniona teoria pola (której na razie brakuje)?
    Sądzę, że w fizyce jest jeszcze dużo do zbadania. Zarówno na stopniu szczegółowym (fizyka atomu, kwantowa, relatywistyczna) jak i ogólnym (teoria pola, zagadnienia budowy wszechświata).
    Czy jednak nastąpi kiedyś kres zdobywania wiedzy? Czy nastąpi moment, w którym wszystko zostanie zbadane i opisane a pełny model naszej rzeczywistości można będzie odpalić na domowym komputerze?
  • #58
    avatar
    Level 36  
    istnieje takie cos jak ujemna grawitacja.. to juz opisano w i jest juz to nauka a nie SF btw.. jets jednak perpetum mobiel ... w fizyce tj czarne dziury , nie jako samo zawisko ale promieniwanie howkinga nijako emitauje materie :0 wiec mozna powiedzeic ze czarna dziura sam z siebie towrzy materie :) (promienoweni howkigna w skorcie : powstaje virtualna para atomow ktora w normlanych warunkach natychmiast by anichilowala, jednak jedn z atomow jest juz w horyzacie zdazen i zostaje pochlonieta prze cz.d. drugi atom wylatuje se w kosmos :) ot 1 atom wiecj w kosmosie :) )
  • #59
    Tremolo
    Level 43  
    A co powiecie o promieniowaniu czerenkowa. Wyobraźcie sobie że fale elektromagnetyczną można modulować i przestrajac faze tak aby udało się przekroczyć bariere światła.

    Ale ponoć nic co ma mase nie może miec prędkości większej od światła. No ale łatwo zrobic prędkość ponad świetlną w wyobraźni bawiąc się po prostu funkcją tangens.

    Mamy dwie latarki w obu rekach idealnie punktowe prawie lasery. Kierujemy ich promienie naprzeciw siebie. nastepnie wychylamy o kąt 45* stopni w około sekunde tak żeby promienie się przecieły nad naszymi głowami. Łatwo sobie policzyć predkość punktu przecięcia. i teraz robimy sztuczke -> kierujemy nasze latarki obie prawie pionowo w góre -> najlepiej 2* 90* wyobraźcie sobie jaką predkość osiągnął by punkt przecięcia jeśli zrobilibyśmy a) doświadczenie dobrze (proste rece bez drgawek) mielibyśmy idealne nieskończenie długie promienie z latarki

    Inne dziwne twierdzenie, to ktos policzył kiedyś ilość gwiazd we wszechświecie, natężenie promieniowania tych gwiazd spada z kwadratem odległości. Jednak okazuje się że gdyby było wszystko takie oK to na niebie namiast gwiazd mielibyśmy nieskończenie wiele małych punkcików łączących się w białą poswiate dlaczego tak jest przecież widzimy gwiazdy gwiazdozbiory planety, sputniki, niektórzy nawet ufo widzą-> chyba fizyka jeszcze tego nie wie.