Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Texa PolandTexa Poland
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Rozważania na temat Perpetuum Mobile.

Alcedo 07 Oct 2016 16:14 510879 3381
  • #3211
    atom1477
    Level 43  
    r2fpl wrote:
    Za to każdy, kto próbuje szuka wsparcie i pozytywnych przekazów, nawet jeśli popełnia błędy elementarne. Przestańmy krytykować,

    Niestety mało kto w tym wątku odróżnia krytykę od zwrócenia uwagi na elementarne błędy.
    Sam zwracałem kilkakrotnie uwagę i co? Wyszło że krytykuję i zniechęcam.
  • Texa PolandTexa Poland
  • #3212
    r2fpl
    Level 11  
    W ogóle krytyki nie powinno tu być, przynajmniej w takiej postaci która nawiązywała by jedynie do ośmieszania czy szydzenia z projektów nie wspominając o personalnych "wycieczkach".
    Krytyka wg mnie nie wnosi nic dobrego, stwarza niepotrzebnie konflikty i urazy.
    Można napisać w odpowiedzi dlaczego nie będzie to działać, gdyż..., a można napisać jesteś niedouczony to wróć do szkoły...
    Którą z tych form chcielibyście słyszeć zadając pytanie ?

    To jest chyba sedno sprawy .
  • Texa PolandTexa Poland
  • #3213
    kkknc
    Level 43  
    Energia nie bierze się z niczego. Więc tak naprawdę Free nie istnieje i istnić nie będzie. No chyba że ktoś się przed licznikiem podłączy...... ;) Zawsze trzeba coś przekształcić w coś innego. I tu jest tylko ważna cena tego urządzenia i jego koszty eksploatacji i cena i rodzaj surowca na wejściu. Ktoś chce wykorzystać darmowe promieniowanie kosmiczne OK, jeżeli urządzenie wielkości paczki papierosów da 1kW i będzie kosztować 100zł a trwałość wyniesie 50 lat to można powiedzieć że to Free energy. Ale jak to samo da tylko 1W będzie wielkości dużego bloku przy czym koszt to 1 000 000 000 a trwałość 5minut, to już nie to.
    A wszystko oparte na mechanice, przekładnią do niczego nie prowadzi. Choćby nie wiem jak komplikować i udziwniać urządzenie. Jak się nie dorzuci energii w jakiejkolwiek postaci to nic z tego.
  • #3214
    000andrzej
    Level 37  
    saskia wrote:
    Wiesz, nie zgodze sie bo nie umiesz liczyc prostych rzeczy.
    Przy 360 magnesach nie bedzie 360 razy mniejsze obroty tylko 120 razy mniejsze.

    A co ja napisałem?
    saskia wrote:
    W rezultacie srednica, a raczej jej obwod musial by pomiescic 720 magnesow, co w rezultacie daje zbyt duze sily odsrodkowe
    Zmniejszamy masę i mamy taką samą siłę dla każdego magnesu. Są magnesy bardzo cienkie - znalazłem fi 2, a pewnie jeszcze mniejsze by się znalazły, poza tym można namagnesować kawałek szpilki i średnica będzie jeszcze mniejsza. Poza tym w czym ci przeszkadza siła odśrodkowa? Odklei się magnes? To go przyklej tak, żeby nie odleciał. Już nie piszę o tym, że wszystkie siły odśrodkowe w wirniku się zrównoważą, więc "suma sumarów" nie wpływa to na układ.
    _jta_ wrote:
    Oj, mam wrażenie, że i patentów na takie układy jest na pęczki, i o niejednym była mowa na forum - urzędy patentowe raczej nie badają, czy wynalazek działa...

    Ale niech ktoś pokaże choć jeden, który ma zastrzeżenie: "znamienne tym, że wytwarza więcej energii, niż zużywa", lub "bilans energetyczny urządzenia jest dodatni"...
  • #3215
    _jta_
    Electronics specialist
    W zastrzeżeniach patentowych opisuje się istotne elementy konstrukcji, nie rezultaty działania. Gdyby ktoś zgłosił zastrzeżenie tego typu, to wniosek patentowy musiałby zostać odrzucony ze względów formalnych. Także, gdyby zastrzeżenie brzmiało "hamulec znamienny tym, że pozwala zatrzymać pojazd na drodze krótszej, niż V^2/25, gdzie V jest prędkością przed rozpoczęciem hamowania wyrażoną w m/s, a droga hamowania jest wyrażona w metrach". Ale jeśli ktoś w opisie patentu hamulca poda, na ile skraca on drogę hamowania, a w zastrzeżeniu wymieni element konstrukcji niezbędny, by to uzyskać, wniosek patentowy będzie poprawny (tylko osobna sprawa, czy np. nie będzie to opis czegoś, co już jest znane, bo wynalazek ma być czymś nowym - ale to już dalszy etap).
  • #3216
    r2fpl
    Level 11  
    kkknc wrote:
    Energia nie bierze się z niczego. Więc tak naprawdę Free nie istnieje i istnić nie będzie.


    To nie powinno nikogo dziwić. Cały kosmos tak działa nie licząc początku. Budując urządzenie tak naprawdę nie chodzi o to aby działało bez przerwy ale o to aby działało bez opłat czyli za darmo. Gdyby dowolne energia była dostępna bez opłat nikt nie myślał by o żadnym urządzeniu do jej produkcji.
    To czy będzie działać od zera samoistnie czy będzie potrzebować energii na rozruch to nie zmienia to faktu, że nadal będzie ją potrzebować. Zatem szukamy najefektywniejszego rozwiązania do odzyskiwania energii.
  • #3217
    000andrzej
    Level 37  
    r2fpl wrote:
    Zatem szukamy najefektywniejszego rozwiązania do odzyskiwania energii.

    O, jak to pięknie podsumowane. Mimo to na forum widzę garstkę osób, które zarzucają taki tok myślenia uważając, że jest możliwe wyprodukować więcej energii niż się jej włożyło, podpierając się filmikami na YT, jak też swoją niewiedzą.
  • #3219
    000andrzej
    Level 37  
    Np z silnika diesla, gdzie cyt.
    saskia wrote:
    Jak pisalem porownnanie z silnikiem diesla, jak nie zakrecisz nim z odpowiednimi obrotami to nie zaskoczy.

    Szkoda tylko,że autor nie powiedział, czy ten silnik będzie działał bez spalania paliwa.

    Zapewne jeszcze powstaną różne silniki magnetyczne, oprócz znanych, czy to klatkowych, komutatorowych, liniowych, krokowych... ale wszystkie one wykorzystują znane nam prawa fizyki. Od ich budowy zależy sprawność, ale nigdy nie będzie większa ani równa 1.
  • #3220
    zimny8
    Level 33  
    r2fpl wrote:
    Budując urządzenie tak naprawdę nie chodzi o to aby działało bez przerwy ale o to aby działało bez opłat czyli za darmo.

    I tu fascynaci, entuzjaści macie duży problem, myślowy, bo z jednej strony piszecie: rozumiemy że nie ma czegoś takiego jak PM a dwie linijki niżej ze ma działać za darmo?.
    Przecież to się wyklucza, jedynym pierwotnym źródłem energii jest słońce, trochę do wykorzystania energii geo, niechcianej atomowej (pomińmy promieniowanie tła), później już tylko przemiany tej energii, znamy je wszystkie, więc skąd?.
  • #3221
    r2fpl
    Level 11  
    zimny8 wrote:
    r2fpl wrote:
    Budując urządzenie tak naprawdę nie chodzi o to aby działało bez przerwy ale o to aby działało bez opłat czyli za darmo.

    I tu fascynaci, entuzjaści macie duży problem, myślowy, bo z jednej strony piszecie: rozumiemy że nie ma czegoś takiego jak PM a dwie linijki niżej ze ma działać za darmo?.
    Przecież to się wyklucza, jedynym pierwotnym źródłem energii jest słońce, trochę do wykorzystania energii geo (pomińmy promieniowanie tła), później już tylko przemiany tej energii, znamy je wszystkie, więc skąd?.


    Próbujesz dopasować paragraf do czynu. Tymczasem nikt nie mówi, że to PM. Potocznie, tak się to utarło. Trzeba umieć to poprawnie interpretować.

    Co do słońca; "przemiany tej energii, znamy je wszystkie", wiele razy ludzkość już się myliła.
    - czy słońce działać będzie wiecznie? mówią, że nie.

    Technicznie PM nie jest możliwe z racji niemożliwej do spełnienia zależności w jej samej definicji. Można to osiągnąć jedynie, gdy wyznaczymy skalę czas jego działania.
    Jedyne znane mi PM to wszechświat.
  • #3222
    zimny8
    Level 33  
    Piszę o czymś innym, zgadzacie się że nie może istnieć/działać urządzenie, powiedzmy ze sprawnością równą 100% lub więcej, a w następnym zdaniu że można stworzyć coś co raz włączone może działać i nic nie kosztować.
    "ludzkość już się myliła", tak wiele razy, tylko zwróć uwagę jakie możliwości poznawcze były kiedyś a jakie mamy dziś.
  • #3223
    r2fpl
    Level 11  
    Dlaczego nie może ? załóżmy, że tym paliwem jest woda morska. Kiedy ta zależność będzie spełniona ? kiedy nikt od nas nie będzie chciał opłaty za możliwość jej pobierania i o to tu chodzi. Szukamy takiego "paliwa/energii" za którą nikt nie pobierze opłat,a przynajmniej koszt jej będzie symboliczny dla naszych kieszeni.
    Ciekawe, że ludzie podświadomie wiedzą, że musi się dać taniej. Choć to domena szefów firm :)

    Jeśli tak będzie z całą pewnością wymyślą nowe podatki lub zakażą tego używania pod karą więzienia włącznie. Fikcja? nie, rzeczywistość.

    Prosty przykład, benzyna.

    wg mnie nie może istnieć takie urządzenie, ale może istnieć takie które będzie zasilane paliwem/energią za 0 pln. Nie mylić paragrafami.
  • #3224
    000andrzej
    Level 37  
    zimny8 wrote:
    zgadzacie się że nie może istnieć/działać urządzenie, powiedzmy ze sprawnością równą 100% lub więcej, a w następnym zdaniu że można stworzyć coś co raz włączone może działać i nic nie kosztować.

    Nic nie kosztować oznacza to, że wykorzystuje się energię tego co nic nie kosztuje. Ale to nie oznacza, że energia do napędu tego urządzenia nie jest dokładana.
    Koszt to też pojęcie względne. Bo aby coś zrobić trzeba wyłożyć kasę. Zużywają się części (np łożyska takie czy siakie). Więc po skalkulowaniu wkładu i utrzymania okaże się, że nawet urządzenie, które kręci się "w nieskończoność" zasilając diodę LED, czy mały silniczek do zabawki nigdy się nie zwróci.
    Popatrzcie ile energii marnuje się we włożonej wtyczce ładowarki do komórki, czy też pozostawienie TV czy radia w pozycji Stand by. Czy to aż taki duży koszt? Ile energii marnuje się w falach elektromagnetycznych, z których korzystamy tylko w ułamku procenta (radio, TV, Wifi). Reszta ginie bezpowrotnie. Ile energii tracimy przy rozszczelnionych oknach, nie ocieplonym budynku. Dlatego wymyślono pompy ciepła, które mają sprawność grubo ponad 100%, ale bierzemy pod uwagę tylko energię włożoną (za którą płacimy) do energii odzyskanej na ocieplenie. Cała delta to energia pobrana z zewnątrz układu (ziemia, powietrze).
    Ile energii tracisz będąc na siłowni, idąc, wykonując ruchy, nawet trzepiąc nogą podczas siedzenia. Kiedyś za czasów zegarków mechanicznych były zegarki, których się nie nakręcało. Wewnątrz koło zamachowe wykorzystując niekontrolowane ruchy ręki naciągało sprężynę. Nawet taka kaczka-pijaczka wykorzystuje znane zjawiska fizyczne.
    W tych dziedzinach jak najbardziej jest wiele do wymyślenia, ale ogólna Zasada Zachowania Energii jak na razie nie została złamana od początku dziejów ludzkości.
  • #3225
    _jta_
    Electronics specialist
    czy słońce działać będzie wiecznie? mówią, że nie.

    Z punktu widzenia naszej cywilizacji tak. Ono będzie świecić coraz jaśniej, w końcu trzeba będzie uciekać z Ziemi, bo będzie za gorąco. Ale do tego, żeby to było skutkiem wzrostu jasności Słońca, jeszcze minie bardzo dużo czasu - prędzej zrobi się za gorąco od nadmiernej emisji CO2.

    załóżmy, że tym paliwem jest woda morska (...) Szukamy takiego "paliwa/energii" za którą nikt nie pobierze opłat

    A jaką energię chciałbyś z niej wydobyć? Jak czegoś jest bardzo dużo - tak, że nie będzie szans, żeby to wyczerpać - to pewnie nie będzie za to opłat. Jak na razie nie ma opłat za wiatr, za falowanie morza, za światło Słońca... Nie wiem, jak z wykorzystywaniem energii wody płynącej w rzekach - nie ma jej dużo i jak będzie dużo chętnych do korzystania, to pewnie szybko zacznie brakować, wtedy konieczne będą opłaty, żeby można było podzielić zyski z jej wykorzystywania - może już są; podobnie może się stać w niezbyt odległej przyszłości z wiatrem i falami morskimi; za Słońce długo nie będzie opłat, być może nigdy, ale mogą być opłaty za teren i np. teren Sahary nabierze wartości, bo tam więcej można wykorzystać światła Słońca; no i jest koszt sprzętu, jak się chce go kupić, a nie zrobić, co by pewnie kosztowało dużo więcej, bo fotoogniwa to raczej nie jest prosta technologia do robienia w garażu.

    Ciekawe, że ludzie podświadomie wiedzą, że musi się dać taniej.

    Czy raczej życzą sobie, żeby było taniej? Ja widzę, że na dłuższą metę ceny energii rosną.

    Prosty przykład, benzyna.

    A na co ma być przykładem?

    ale może istnieć takie które będzie zasilane paliwem/energią za 0 pln

    Fotoogniwo.
  • #3226
    r2fpl
    Level 11  
    _jta_ - Tak powinno być. Tak jak i to, że jak się rodzisz powinieneś "dostać za darmo" powiedzmy 1000m2 ziemi losowo w Polsce jako twoja własność z którą możesz zrobić co zechcesz.
    W chorych umysłach rodzą się pomysły jak tu opodatkować np. internet. za chwilę i wiatr, albo już bo zabrania się korzystania z >5kw dla gospodarstw domowych. Jak to nazwać ? to nie sprawka rządów ale lobby energetycznego żeby tylko oni mieli wyłączność. Tak było jest i będzie.

    Quote:
    A jaką energię chciałbyś z niej wydobyć?

    To był przykład.

    benzyna: możesz ją robić, praktycznie nie, a już na pewno nie możesz jej sprzedawać. To miałem na myśli.
  • #3227
    _jta_
    Electronics specialist
    Benzyna jest używana do napędzania pojazdów, poruszających się drogami publicznymi, które się zużywają i trzeba je remontować - to już nie jest sprawa samej energii.

    Co do zabraniania ">5kw" - jakieś konkrety, numer dziennika ustaw? O ile mi wiadomo, były ustawowe preferencje dla wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych.

    Czy czasem szukając bezpłatnego paliwa, bądź zasobu energii nie szukasz tego, czego nie da się znaleźć, bo nie istnieje? Może "nie o to chodzi, by dogonić króliczka"?
  • #3228
    000andrzej
    Level 37  
    Zapewne takie warunki przyłącza dostał (ze względu na obciążenie, ilość odbiorców z jednego trafo, przekroje przewodów, zabezpieczenie przeciwprądowe etc.) Jakbym był dystrybutorem energii to tylko cieszył bym się, jakby ktoś chciał pobierać więcej. I tak jest, pod warunkiem technicznych możliwości.
    Wiesz, że coś grają, ale nie wiesz w którym kościele.
  • #3229
    r2fpl
    Level 11  
    000andrzej wrote:
    Jakbym był dystrybutorem energii to tylko cieszył bym się, jakby ktoś chciał pobierać więcej.

    Pewnie, że tak. Myślenie dystrybutora.
    Jak kupujesz bułkę w sklepie płacisz za transport? pewnie tak bo jest to ukryte w cenie zakupu. Jak tej bułki nie kupujesz to płacisz coś za nią, NIE, a za dostarczenie prądu płacisz, dlaczego ? bo obciążają nas swoimi kosztami. Czy się z tym zgadzamy, czy nie to inna sprawa.
    Z innej beczki...
    Dlaczego budując dom muszę mieć przyłącza energetyczne ? bo chcą nas doić.
    Każdy kto budował dom jednorodzinny wie, że w tedy obowiązuje inna dużo droższa taryfa C11, dlaczego? gdyby miało być tak jak piszesz dystrybutorom zależało by na dostarczaniu Ci możliwie jak najwięcej tyle, że nie za mniej. Z tym się nie zgadzam.
    Po co ten cyrk z energooszczędnością, po to aby jeszcze więcej zarabiali mniejszym kosztem, a przecież każdy chce mniej płacić. Zobaczcie swoje rachunki za prąd z przed 20lat/zarobki. Energia powinna stanieć, prawda. Każdy ma już tv lcd,ledy,lodówkę A++++ etc. i co ? DROŻEJ i drożej.

    Takich przykładów z życia jest zapewne setki jak nie tysiące.
    Zakładasz firmę i już 1 mc wyciągają łapy po ZUS. Formalnie nie wnosząc kapitału początkowego (bez przychodu) nie masz pieniędzy w firmie więc jak masz zapłacić za ZUS skoro nie możesz, bo łamiesz już prawo.
    I tu jest światełko w tunelu. Weź kredyt już pierwszego dnia.

    Przepraszam, za wycieczkę poza temat.

    Quote:
    Czy czasem szukając bezpłatnego paliwa, bądź zasobu energii nie szukasz tego, czego nie da się znaleźć, bo nie istnieje? Może "nie o to chodzi, by dogonić króliczka"?

    Możliwe są obie wersie, gdyż nie ma na nie odpowiedzi.
  • #3230
    000andrzej
    Level 37  
    r2fpl wrote:
    Jak kupujesz bułkę w sklepie płacisz za transport? pewnie tak bo jest to ukryte w cenie zakupu. Jak tej bułki nie kupujesz to płacisz coś za nią, NIE, a za dostarczenie prądu płacisz, dlaczego ?

    Dystrybucja to jedno, a sprzedaż to drugie. W dystrybucji płacisz za przesył tyle ile zużyłeś, za jakość oraz za umowną moc, jaką maksymalnie możesz podłączyć. W sprzedaży tylko za zużytą energię. Stawki oczywiście w zależności od taryfy. Gdybyś miał swoje trafo i możliwość podłączenia do lini SN, mógłbyś sobie zażyczyć innej taryfy odpowiednio tańszej.
    No, ale dryfujemy z głównego tematu.
  • #3231
    brandys
    Level 13  
    kkknc wrote:
    Energia nie bierze się z niczego. Więc tak naprawdę Free nie istnieje i istnić nie będzie. No chyba że ktoś się przed licznikiem podłączy...... ;) Zawsze trzeba coś przekształcić w coś innego. I tu jest tylko ważna cena tego urządzenia i jego koszty eksploatacji i cena i rodzaj surowca na wejściu. Ktoś chce wykorzystać darmowe promieniowanie kosmiczne OK, jeżeli urządzenie wielkości paczki papierosów da 1kW i będzie kosztować 100zł a trwałość wyniesie 50 lat to można powiedzieć że to Free energy. Ale jak to samo da tylko 1W będzie wielkości dużego bloku przy czym koszt to 1 000 000 000 a trwałość 5minut, to już nie to.
    A wszystko oparte na mechanice, przekładnią do niczego nie prowadzi. Choćby nie wiem jak komplikować i udziwniać urządzenie. Jak się nie dorzuci energii w jakiejkolwiek postaci to nic z tego.


    Czy wobec tego urządzenie które waży 30 kg i jest wielkości walizki oraz produkuje 20kW energii elektrycznej o koszcie 0,01zł za kWh i kosztuje dajmy na to 15 tysięcy z trwałością 50 lat ale z elementami elektroniki która jak wiadomo nie jest szacowana na więcej niż 25 lat, a raczej sporo mniej (degradacja cieplna) (choć są urządzenia z PRL które działają dłużej) - czy to będzie free energy ?

    Czy wobec tego generatory w naszych polskich elektrowniach węglowych są free energy ? Otóż SĄ ,tylko model ich wytwarzania nie pozwala uzyskać sprawności 100% i więcej ! Problemem są kłamstwa które są wciśnięte w edukację jak rodzynki w kiepskim cieście - znajdziecie je tam gdzie nie ma jasnego wytłumaczenia natury oddziaływań - przykład to grawitacja i magnetyzm ale także przekonanie ,że energia generatora prądu elektrycznego jest wprost konwersją energii mechanicznej dostarczonej do niego. W rzeczywistości energia ta pochodzi z pola magnetycznego a sposób jej uzyskiwania jest tak fatalny,że przy każdym obrocie osi generatora musi się dostarczać nowej porcji energii mechanicznej na pokrycie strat, oporów ruchu.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Podam przykład, że rozważania na temat Perpetuum Mobile są jak najbardziej naukowe. Nikola Tesla w 1897 był u szczytu sławy, opatentował system generowania prądu AC za pomocą wirującego pola magnetycznego i zbudował elektrownię w Niagara Falls. Za chwilę pojedzie do Colorado Spings gdzie potwierdzi możliwość przesyłania energii bezprzewodowo (w uproszczeniu)....

    Oto co zaprząta jego umysł : http://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn8504...Tesla&y=0&x=0&dateFilterType=yearRange&page=1
  • #3232
    atom1477
    Level 43  
    r2fpl wrote:
    W ogóle krytyki nie powinno tu być

    Już to było wałkowane kilka stron tematu wcześniej.
    Też się komuś nie podobało że ktoś wytknął błąd (dość delikatnie, a nie za pomocą ośmieszania). Ale mimo to się nie podobało. I wyszło że to krytyka.

    zimny8 wrote:
    r2fpl wrote:
    Budując urządzenie tak naprawdę nie chodzi o to aby działało bez przerwy ale o to aby działało bez opłat czyli za darmo.

    I tu fascynaci, entuzjaści macie duży problem, myślowy, bo z jednej strony piszecie: rozumiemy że nie ma czegoś takiego jak PM a dwie linijki niżej ze ma działać za darmo?.

    I tu jest problem.
    Bo niektórzy używają sformułowań w styku: "Zrobiłem generator ale energia wcale nie pochodzi z niczego! To nie jest PM! Energia nie pochodzi z niczego, tylko pochodzi z magnesów!"
    A to tak nie działa. Nie wystarczy wskazać jakąś rzecz z której niby pochodzi energia.
    Np. wodę, magnes, piasek. Ta energia musi tam jeszcze być.
    Woda czy magnes nie mają (za dużo) tej energii więc ich wskazanie nie ma sensu.
    W dodatku energia się wyczerpuje. Więc nawet jak jest to nie na wieki.

    Przykład poniżej:
    brandys wrote:
    Problemem są kłamstwa które są wciśnięte w edukację jak rodzynki w kiepskim cieście - znajdziecie je tam gdzie nie ma jasnego wytłumaczenia natury oddziaływań - przykład to grawitacja i magnetyzm ale także przekonanie ,że energia generatora prądu elektrycznego jest wprost konwersją energii mechanicznej dostarczonej do niego. W rzeczywistości energia ta pochodzi z pola magnetycznego a sposób jej uzyskiwania jest tak fatalny,że przy każdym obrocie osi generatora musi się dostarczać nowej porcji energii mechanicznej na pokrycie strat, oporów ruchu.


    Więc trzeba powiedzieć jedno: krytyka w tym wątku będzie i już.
    Bo jakaś granica musi być. Po przekroczeniu której po prostu musowo zwrócić uwagę.
  • #3233
    brandys
    Level 13  
    atom1477 wrote:
    Spoiler:
    r2fpl wrote:
    W ogóle krytyki nie powinno tu być

    Już to było wałkowane kilka stron tematu wcześniej.
    Też się komuś nie podobało że ktoś wytknął błąd (dość delikatnie, a nie za pomocą ośmieszania). Ale mimo to się nie podobało. I wyszło że to krytyka.

    zimny8 wrote:
    r2fpl wrote:
    Budując urządzenie tak naprawdę nie chodzi o to aby działało bez przerwy ale o to aby działało bez opłat czyli za darmo.

    I tu fascynaci, entuzjaści macie duży problem, myślowy, bo z jednej strony piszecie: rozumiemy że nie ma czegoś takiego jak PM a dwie linijki niżej ze ma działać za darmo?.

    I tu jest problem.
    Bo niektórzy używają sformułowań w styku: "Zrobiłem generator ale energia wcale nie pochodzi z niczego! To nie jest PM! Energia nie pochodzi z niczego, tylko pochodzi z magnesów!"
    A to tak nie działa. Nie wystarczy wskazać jakąś rzecz z której niby pochodzi energia.
    Np. wodę, magnes, piasek. Ta energia musi tam jeszcze być.
    Woda czy magnes nie mają (za dużo) tej energii więc ich wskazanie nie ma sensu.
    W dodatku energia się wyczerpuje. Więc nawet jak jest to nie na wieki.

    Przykład poniżej:
    brandys wrote:
    Problemem są kłamstwa które są wciśnięte w edukację jak rodzynki w kiepskim cieście - znajdziecie je tam gdzie nie ma jasnego wytłumaczenia natury oddziaływań - przykład to grawitacja i magnetyzm ale także przekonanie ,że energia generatora prądu elektrycznego jest wprost konwersją energii mechanicznej dostarczonej do niego. W rzeczywistości energia ta pochodzi z pola magnetycznego a sposób jej uzyskiwania jest tak fatalny,że przy każdym obrocie osi generatora musi się dostarczać nowej porcji energii mechanicznej na pokrycie strat, oporów ruchu.


    Więc trzeba powiedzieć jedno: krytyka w tym wątku będzie i już.
    Bo jakaś granica musi być. Po przekroczeniu której po prostu musowo zwrócić uwagę.

    Udowodnij, że nie mam racji.
  • #3234
    atom1477
    Level 43  
    Nie zamierzam, bo to jest w pewnym sensie nie do udowodnienia.
    Każde doświadczenie potwierdzające moją wersję można będzie bowiem skwitować stwierdzeniem że to jest jedynie jeden z rodzajów nieefektywnej konwersji energii.
    (Każdy mój przykład że prądnica pobiera mniej więcej tyle samo energii mechanicznej ile daje elektrycznej będzie można skwitować stwierdzeniem że to tylko przypadek. Że energia pochodzi tak naprawdę z magnesów a to co pobiera prądnica to tylko nieefektywność prądnicy (a że to jest ≈ energii wyjściowej elektrycznej to przypadek).)
    I stwierdzić że gdzieś tam istnieje inna efektywna konwersja.
    Tak więc jak dla mnie nie ma sensu udowadnianie. To Ty powinieneś udowodnić (wskazać) choć jeden przykład tej efektywniejszej konwersji.

    Przykład który podałeś (elektrownia na Niagarze) to nie ten rodzaj przykładu o jaki tutaj chodzi. Tam energia nie powstawała z niczego. Na wejściu była energia mechaniczna. Energia potencjalna wody (nie mylić z energią wody jako taką).
  • #3235
    brandys
    Level 13  
    Otóż to - nie możesz. Natomiast ja jestem w stanie już teraz wskazać jeden prosty błąd w toku rozumowania wszystkich którzy twierdzą ,że energia pochodzi z konwersji energii mechanicznej na elektryczną - nie da się wyprodukować energii elektrycznej z generatora jeśli nie ma tam pola magnetycznego. Obojętnie ile węgla brunatnego wrzucisz do pieca w Bełchatowie nie powstanie 1W energii jeśli wokół uzwojeń nie będzie choćby znikomego pola magnetycznego (które później jest zwiększane przez sprzężenie zwrotne dodatnie).
    Oczywiście , odpowiesz - pokaż mi inne urządzenie najlepiej takie które samo się zasila energią mechaniczną produkując energię elektryczną "z niczego". Niestety sprawa nie jest prosta z jednego podstawowego powodu - nikt nie chce finansować prac nad takimi urządzeniami a wręcz ich wynalazców się prześladuje. Gdybym zaprosił któregoś z nich na to forum, byłoby mi tylko wstyd za poziom komentarzy...
  • #3236
    atom1477
    Level 43  
    Można produkować energię elektryczną bez pola magnetycznego.
    Za pomocą generatorów piezoelektrycznych.
    Są nawet transformatory piezoelektryczne (konwertują napięcie niższe na wyższe bez udziału pola magnetycznego, stosowane np. w nowoczesnych (choć już wycofywanych z rynku z innych powodów) podświetlaniach wyświetlaczy CCFL).
    Można też za pomocą ogniw termoelektrycznych. Też bez pola magnetycznego.
  • #3237
    brandys
    Level 13  
    atom1477 wrote:
    Można produkować energię elektryczną bez pola magnetycznego.
    Za pomocą generatorów piezoelektrycznych.
    Są nawet transformatory piezoelektryczne (konwertują napięcie niższe na wyższe bez udziału pola magnetycznego, stosowane np. w nowoczesnych (choć już wycofywanych z rynku z innych powodów) podświetlaniach wyświetlaczy CCFL).
    Można też za pomocą ogniw termoelektrycznych. Też bez pola magnetycznego.


    Można też za pomocą ogniw paliwowych albo paneli słonecznych.Do czego zmierzasz ? Jesteś trollem który stosuje socjotechnikę do ośmieszenia dyskutanta metodą uogólnień ? Podałem konkretny przykład , dotyczący każdego generatora prądu zmiennego który posiada wirnik. "Konwersja" energii mechanicznej jest założeniem wynikającym właśnie ze stałego stosunku energii wejściowej do wyjściowej. Czyli nie ma przypadku i bardzo dobrze - inaczej nic by nie działało - ale nie wiadomo czy najprostsze wytłumaczenie tego stosunku energii jest prawidłowe.
  • #3238
    atom1477
    Level 43  
    Zmierzam do tego:
    brandys wrote:
    Natomiast ja jestem w stanie już teraz wskazać jeden prosty błąd w toku rozumowania wszystkich którzy twierdzą ,że energia pochodzi z konwersji energii mechanicznej na elektryczną

    Chciałeś podać błąd w rozumowaniu, a wyszło że to Ty miałeś błąd w rozumowaniu.
  • #3239
    brandys
    Level 13  
    P.S. Jeśli Cię uraziłem to przepraszam. W zasadzie nie mam już nic do dodania i staram się nie udzielać na tym forum, bo to ma mały sens.
    Jeszcze tylko jedna uwaga - era paliw kopalnych kończy się z dwóch powodów . Jednym z nich są zmiany klimatyczne i nacisk społeczny ludzi którzy widzą co się dzieje. Drugim , ukrytym jest już spora liczba ludzi którzy przejrzeli na oczy i są w stanie zbudować działające urządzenia free energy ( to tak jakby zamiast przesuwać kosz po ziemi przymocował kółka z łożyskami). Rządzący i biznes spieszy się aby zastąpić technologię produkcji energii z paliw kopalnych inną technologią którą mogą kontrolować.
  • #3240
    r2fpl
    Level 11  
    Szukanie energii z magnesów jest jak najbardziej oczywiste. Cały wszechświat tak wygląda więc czemu to się piętnuje. Bo nikomu jeszcze się nie udało? Możliwe ?
    Trochę to tak jak z UFO. Każdy słyszał ale nie widział. Za to są tacy co widzieli, podobno. Tyle kamer na świecie i co ? to nie znaczy, że tylko jedna strona ma rację.
    Nie chodzi aby dać ludziom tanią energię ale drogę, a jak zaczniesz oblizywać paluszki pracując w fabryce czekolady to ci je poobcinają.

    Nie wiem czy pamiętacie w naszej TV z przed 25 lat pokazywany silnik (działający na benzynę) chyba Japoński , który już w tedy zużywał 1 L/100km i generował ok.100KM. Tylko się nie śmiejcie bo za "chwilę" takie będą. To jak z procesorami, muszą zapchać rynek każdą wersją, bo to jest marketing, a nie dobro dla ludzkości.
    Ci sami co krzyczą ekologia! krzyczą chcemy więcej i więcej wam sprzedawać.

    Quote:
    Rządzący i biznes spieszy się aby zastąpić technologię produkcji energii z paliw kopalnych inną technologią którą mogą kontrolować.

    Dokładnie tak. Chcą abyśmy chodzili na pasku ich monopolu.