Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mrugająca świetlówka energooszczędna

cwany 05 Maj 2008 19:40 11072 20
  • #1 05 Maj 2008 19:40
    cwany
    Poziom 10  

    Mam problem z mrugającymi świetlówkami energooszczędnymi 24W. Mam założone w domu włączniki do światła podświetlane neonówkami od spodu. W jaki najprostszy sposób zlikwidować mruganie świetlówek po ich wyłączeniu? Nie chciałbym usuwać tych neonówek...

    0 20
  • #2 05 Maj 2008 20:58
    Piotr2608

    Poziom 38  

    tylko i wyłacznie przez usunięcie neonówki i nic innego nie zrobisz

    0
  • Pomocny post
    #4 05 Maj 2008 21:58
    DarekBytom
    Poziom 17  

    Witam .
    Możesz rozmontować ww. świetlówki i z kondensatorem filtrującym ( około 3,3~10uF / 450V) dać równolegle rezystor 100~200kOhm .
    Ja tak zrobiłem w moich i działa już jakieś 2 lata .Podpatrzyłem to w świetlówce Philips'a Ambience tam był oryginalnie dany rezystor 220k.
    Pozdrawiam .
    DarekBytom.

    0
  • #5 27 Cze 2008 21:26
    mcgyver26
    Poziom 16  

    Możesz rozmontować ww. świetlówki i z kondensatorem filtrującym ( około 3,3~10uF / 450V) dać równolegle rezystor 100~200kOhm .
    Ja tak zrobiłem w moich i działa już jakieś 2 lata .Podpatrzyłem to w świetlówce Philips'a Ambience tam był oryginalnie dany rezystor 220k.


    może już potemacie ale zapytam!?czy taka świetlówka np. ''philipsa'' po takim ''podkręcaniu'':) mruga na włącznikach podświetlanych??? bo ja też mam z tej firmy i jest tam w orginale z kondensatorem 5,6uF równolegle podłączony rezystor 680k/1W i podłanczałem różne opory od 100k wzwyż do 330k i nic mi nie pomogło prubowałem różnych sposobów ale tylko jeden diała bez rozbierania ''świetlówki''(żarówki energooszczędnej)z tym iż że wiąze sie to z dodatkowym poborem (ok.~4W)ale biorąc pod uwage to że np.wymieniając zwykłą żarówe np.75W na ''świetlówe''20W to pobór bedzie wymosił (z podświetleniem włączników)24W(w zaogrągleniu 25W)to i tak 50W jest w ''kieszeni'':D.Ja osobiście nieużywam włączników z ''neonówkami''bo mi sie niepodobają(bo migają z ''wiekiem'')a podświetlam zwykłe włączniki ''ledami''do koloru ścian;)zastosowany ''led''we włączniku ma mniejszy ''opór'' niż neonówa co sie wiąże z częstszym miganiem ''żarówy'' więc najlepiej jest podłączyć równolegle do oprawy ''żarówki''mały transformatorek 12V/100mA np.z zasilacza ''antenowego'' a jako obciążenie żaróweczke 6V/2,4W np.od przedniej lampy rowerowej.W ten sposób ''żarówka''niemruga a po włączeniu jej zapala sie też ta na 6V co po zamontowaniu jej z transf. w oprawie lampy daje bardzo fajny efekt noi sam fakt że włączniki mogą być podświetlane:D polecam!!!! bo przeciesz 4W to niejest to aż tak dużo co nie????.......

    0
  • #6 29 Cze 2008 23:38
    dariusz1
    Poziom 14  

    Przez neonówke podświetlajaca wył. płynie non stop prad, który powoduje wyłwdowania w świetlówce, a tym samym jej mruganie. Tak jak już ktoś napisał, tylko wypiecie neonówki z obwodu zasilania świetlówki.

    0
  • #7 17 Sie 2008 21:56
    konradr25
    Poziom 12  

    dariusz1 napisał:
    Przez neonówke podświetlajaca wył. płynie non stop prad, który powoduje wyłwdowania w świetlówce, a tym samym jej mruganie. Tak jak już ktoś napisał, tylko wypiecie neonówki z obwodu zasilania świetlówki.


    A ja sie z Tobą nie zgadzam tylko z DarekBytom.

    Sam sprawdzałem jak on i to było przyczyną że nie ma tego opornika.
    Właśnie mnie to zdziwiło jak kupiłem niedawno nową kompaktówkę i zaczęło tak migać. Rozkręciłem (no nie do końca rozkręciłem raczej rozłupałem ;) ) tą starą i przełożyłem rezystor do nowej i działa bez migotania :)

    0
  • #8 17 Sie 2008 23:26
    lechoo
    Poziom 39  

    Po co te wszystkie kombinacje? Mi zawsze pomagało zbocznikowanie świetlówki kompaktowej kondensatorem 220..470nF/400V, można przykręcić go do kostki i w niczym nie przeszkadza.

    0
  • #9 20 Gru 2008 18:57
    MateoWoj
    Poziom 9  

    cwany napisał:
    Mam problem z mrugającymi świetlówkami energooszczędnymi 24W. Mam założone w domu włączniki do światła podświetlane neonówkami od spodu. W jaki najprostszy sposób zlikwidować mruganie świetlówek po ich wyłączeniu? Nie chciałbym usuwać tych neonówek...

    Właśnie miałem ten sam problem. Dziś założyłem bezpośrednio w kostkę do podłączenia przewodu z oprawką kondensator 100nF/275V i przestało mrugać. Podświetlenie wyłączników działa, świetlówki zapalają się bez najmniejszego kłopotu, po wyłączeniu nie migają. Sprawdzę jak to będzie działało w trakcie normalnej eksploatacji i - powiedzmy po świętach - napiszę, czy nadal wszystko działa prawidłowo. IMO to chyba najprostsze i najtańsze rozwiązanie. Nie odcinasz podświetlenia, nie rozbierasz każdej nowej świetlówki, koszt to 1 zł za kondensator. Zakładasz i nie przejmujesz się, czy świetlówka jest "made in china" czy jakaś super-hiper firmowa. Na razie tyle, zobaczymy, co będzie po tygodniu od założenia kondensatorów.

    Tak jak obiecałem pisze - kondensator spełnia zadanie, świetlówki nie migają, nie ma rozładowań, podświetlenie wyłączników działa. Bardzo mnie to cieszy :-)

    0
  • #10 26 Gru 2008 08:36
    LECH Leonski
    Poziom 13  

    Witam ! Czy gdyby zastosować diodę led +opornik 100k 0,5W takie są montowane w wyłącznikach! to by świetlówka migała? :D:D:D zobaczę po świętach no i napiszę :sm9:

    0
  • #11 09 Sty 2009 21:19
    boobu
    Poziom 9  

    Zapytam jeszcze do pewności jak ten kondensator podłączyć - szeregowo czy równolegle?

    0
  • #13 24 Lut 2009 17:51
    Cloud_
    Poziom 11  

    Też ostatnio miałem ten problem...
    świetlówki z ikei robią dyskotekę

    330nF/250V i problem z głowy :D

    tak więc potwierdzam, że kondensator pomaga :idea:

    0
  • #14 26 Lut 2009 11:25
    adamiecki
    Poziom 10  

    dariusz1 napisał:
    Przez neonówke podświetlajaca wył. płynie non stop prad, który powoduje wyłwdowania w świetlówce, a tym samym jej mruganie. Tak jak już ktoś napisał, tylko wypiecie neonówki z obwodu zasilania świetlówki.


    ..miałem ten sam problem, uporałem sie w prosty sposób, wymieniłem świetlówkę z zapłonem elektronicznym na taką z zapłonem standartowym.. broblem zniknął, dyskoteki brak :)

    ..troche szkoda ze producenci świetlówek nie podają tej informacji na opisie produktu, ze np. nie można stosować z podświetlanymi wyłącznikami...

    0
  • #15 27 Kwi 2010 23:33
    Dariusz Kucharczyk
    Poziom 11  

    Witam
    Koledzy a czy ktoś z was próbował sprawdzić miernikiem napięcie na kostce jakie jest przy wyłączonym przełączniku tekiej lampy? Założę się że macie tam napięcie rzędu kilunastu woltów, może to być skutkiem przebicia lub zawilgotniałych wnętrz puszek, lub instalacji. A mruganie świetlówek spowodowane ładowaniem się kondensatora prądem kilkunastu wolt do poziomu w którym "przepusza" napięcie potrzebne do zapalenia się gazu. I cykl się powtarza. Na Waszym miejscu przyprowadziłbym Waszego elektryka za fraki i kazałbym mu wszystko poprawić. Przy rozłączonym łączniku oświetleniowym napięcia powinno być 0,0 V i kropka.
    Pozdrawiam
    Ja teżmam ten sam problem

    0
  • #16 28 Kwi 2010 21:24
    KamBys
    Poziom 23  

    Tylko że jak masz neonówkę w wyłączniku to z punktu widzenia świetlówki nigdy nie masz rozwartego obwodu, bo zwiera go właśnie ta neonówka. To jest przyczyną przepływu prądu i migania świetlówki

    1
  • #17 29 Kwi 2010 08:22
    Dariusz Kucharczyk
    Poziom 11  

    Ale co Ciekawe ja nie mam w przełączniku diody

    0
  • #19 24 Lut 2011 20:36
    cypeks
    Poziom 11  

    Wcale nie musi być żaden specjalny, wystarczy zwykły kondensator na prąd zmienny 270-330nF/250V. Sam takie zastosowałem i sprawują się wyśmienicie.

    Ps. Co może być takiego specjalnego w kondensatorze OSPEL'a?

    2
  • #21 24 Lut 2011 21:28
    kondensator
    Poziom 36  

    cypeks napisał:
    Wcale nie musi być żaden specjalny, wystarczy zwykły kondensator na prąd zmienny 270-330nF/250V. Sam takie zastosowałem i sprawują się wyśmienicie. Ps. Co może być takiego specjalnego w kondensatorze OSPEL'a?
    Prawie dobrze. Musi to być kondensator dopuszczony do włączenia równoległego w obwodach AC 250V. Są to tzw. kondensatory klasy "X" - i na obudowie tego z MIFLEX'u jest prawidłowo napis "X2". Zwykle są stosowane w obwodach filtrów sieciowych do włączania pomiędzy L i N łącznie z kondensatorami klasy "Y" włączanymi z kolei jedną stroną do masy (i które muszą spełniać jeszcze wyższe wymagania bezpieczeństwa).
    Tak więc kondensator opisany na 250V a nawet 400V, 600V czy 1000V to NIE TO SAMO co kondensator klasy X czy Y. W amerykańskich starych książkach pisano kiedyś o możliwości zastosowania zamiast kondensatorów klasy X czy Y takich na 2000V DC, ale po pierwsze w Ameryce napięcie zasilające sieci AC jest 2 razy mniejsze niż w Europie, a po drugie dalej nie będą to kondensatory klasy X czy Y (nawet jakby użyć takich opisanych "4000V DC" - co jest zresztą nieopłacalne).

    Co jest "specjalnego" w kondensatorze "dedykowanym" (oprócz tego że jest klasy X2) ? - ma miękkie, długie, izolowane wyprowadzenia, w dodatku zakończone zaciskanymi tulejkami. W całości w takim a nie innym wykonaniu robiono dla niego badania i ma odpowiednie atesty. Co będzie po pożarze budynku gdzie znajdą w pogorzelisku "wynalazki" ? O ew. odszkodowaniu można zapomnieć, a jak prokurator zada więcej podchwytliwych pytań ? Stać taka a nie inna cena elementu (podobnie jak wielu innych np. z ochrony przepięciowej, gdzie koszt "części luzem" to kilka % ceny końcowej.

    Jeden taki równoległy z wyłącznikiem kondensator w całym domu to jeszcze nie problem, gorzej jak ktoś by chciał je wstawiać "wszędzie" i to bez równoległych rezystorów.
    IMHO co z tego że czasem słabo mrugnie świetlówka ? Fotografii w ciemni nie naświetli, śpiącego też nie obudzi. Jej to chyba raczej nic nie zaszkodzi (znikomy prąd), a przynajmniej wiadomo że jeszcze jest i ze prąd jeszcze jest... Wymuszanie stałego przepływy prądu zemści się przy pomiarach, przy naprawach a przy zastosowaniu tego sposobu "wszędzie" za jakiś czas i na rachunkach.

    1