Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Seicento 900 - problem z prądem

06 Maj 2008 22:34 9261 15
  • Poziom 18  
    Witam,

    fiat seicento 900, rocznik 2001, 90 tys km.

    Do tej pory nie miał żadnych problemów elektrycznych. Dzisiaj normalnie odjechałem spod domu, przejechałem kilka kilometrów, zostawiłem samochód na 10 minut, wróciłem i nie mogłem odjechać. Kontrolki się ledwie świecą (żarzą), nie ma prądu, żeby zakręcił rozrusznikiem.

    Szarpięty zapalił i bez problemów wrócił do domu (nie gasł na wolnych obrotach, wszystko wydawało się ok). Po zgaszeniu nie da się ponownie uruchomić: słychać pompę paliwa i przygasają kontrolki, gaśnie oświetlenie wnętrza, próba zakręcenia rozrusznikiem kończy się pojedynczym puknięciem i zgaśnięciem wszystkiego.

    Akumulator po wymontowaniu podłączyłem do prostownika. Prąd ładowania ok. 0.4 A. Czy to oznacza uszkodzony akumulator? Najprawdopodobniej nie był wymieniany od nowości.

    Wydaje mi się, że jakby było zwarcie to akumulator byłby rozładowany.

    Gdzie szukać usterki?

    Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi i pozdrawiam
    stefan
  • Poziom 13  
    Witam. Jeżeli prąd łądowania miał 0.4A to dość dziwne... zazwyczaj powinno być ładowane jadna dzieisata pojemności.. czyli przy 40Ah pra ładowania około 4A. Ale może być uszkodzony akumulator... spróbuj na innym akusiu... tak najłatwiej sprawdzić..

    Dodano po 2 [minuty]:

    Być może twój akuś ma przerwę...
  • Poziom 13  
    Sprawdź jeszcze połączenie przewodu "-" do masy samochodu, to częsta przypadłość w fiatach, może jest zaśniedziały pod śrubą?
    Ale myślę że na 80% to akumulator.
  • Poziom 18  
    A czy uszkodzony akumulator pozwoliłby mi bez przeszkód wrócić do domu? Wydaje mi się, że na wolnych obrotach alternator dostarcza mniej prądu niż pobiera układ zapłonowy, pompa paliwa, światła itp.
  • Poziom 13  
    sprawdż masę między silnikiem a nadwoziem,która znajduje się pop stronie akumulatora
  • Poziom 36  
    Stefan_2000 napisał:
    A czy uszkodzony akumulator pozwoliłby mi bez przeszkód wrócić do domu? Wydaje mi się, że na wolnych obrotach alternator dostarcza mniej prądu niż pobiera układ zapłonowy, pompa paliwa, światła itp.

    Też sprawdziłbym akumulator, jak pisałeś akumulator coś tam trochę jeszcze działa więc na alternatorze mogłeś dojechać.Sprawdź połączenia tak jak pisali koledzy. Zmierz napięcie na akumulatorze podczas pracy silnika.
  • Poziom 18  
    Witam,

    odkręciłem i wyczyściłem przewody masowe akumulatora i silnika po stronie samochodu. Były czyste, nieskorodowane i wątpię, aby mogły stwarzać problem.

    Akumulator poza samochodem miał ~15 V, po podłączeniu zrobiło się ~13 V, a po otwarciu drzwi (jedna żarówka oświetlenia wnętrze) ~10 V.

    Nie bardzo mam jak podpiąć inny akumulator, ale ten i tak nadaje się do wymiany, więc jutro kupię nowy.

    Zastanawia mnie jedna kwestia. Mianowicie czemu tak nagle spadła pojemność akumulatora. Wydawało mi się, że jest to proces dosyć powolny i najpierw by się pojawiały co raz większe problemy z uruchomieniem samochodu.
  • Poziom 36  
    Takie awarie czasem się zdarzają, prawdopodobnie pękł mostek łączący płyty w którejś z cel.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Stefan_2000 napisał:
    Akumulator poza samochodem miał ~15 V

    chyba na 7 celach
  • Poziom 13  
    No jeżeli przy jednej żaróweczce ci spadło napiecie o 3V to naprawdę tek akuś jest do wymiany. A mi się kiedyś akuś zepsuł po miesiącu naszczęście była gwarancja...
  • Poziom 28  
    moze wystarczy naciagnac pasek ?
  • Poziom 18  
    Witam,

    po wymianie akumulatora wszystko działa jak należy, tak więc dziękuję za pomoc.

    Zastanawia mnie kwestia ładowania akumulatora na wolnych obrotach: nowy akumulator zaraz po zamontowaniu miał na wolnych obrotach ~14 V, więc jak dla mnie był ładowany, wbrew temu co mi się wcześniej wydawało


    pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za pomoc
    stefan
  • Poziom 35  
    Wiesz jest wiosna, więc szczerze wątpię że akumulator nagle (ten stary) był do wymiany.
    Masz teraz nówkę , ale problem może powrócić , bo jeżeli stary kręcił w zimie to nie powinien przestać kręcić w maju.
    Fakt że jeśli był od nowości to swoje już przeżył (7 lat) ale nie wiem czy to jest pierwszy akumulator od nowości (nie wykluczam ale to znów cud że kręcił 7 zim) a jeśli to drugi to coś za szybko padają akumulatory bo 4 lata powinny trzymać minimum.

    Czy montowałeś coś ostatnio?
    Ile lat ma ten stary akumulator?
    14V na nówce na wolnych obrotach to jest napięcie normalne!
    Max napiecie (czyli przy wyższych obrotach powinno być około 14,4V)

    pablo11z napisał:
    Witam
    No niestety mylisz się sądząc że akumulator nie może paść nagle.
    Pozdro


    MASZ RACJE , nie pomyślałem o tym co piszesz niżej.
    Ja znów nie spotkałem się by padł tak nagle, ale fakt że jest to realne, a chciałem znów zwrócić uwagę że spotkałem się z takimi sytuacjami że szyba tylna grzała( i to już nie cała bo część ścieżek sie przepaliła) i akumulator trzymał krótko , kilka godzin.
  • Poziom 16  
    Witam
    No niestety mylisz się sądząc że akumulator nie może paść nagle. Trochę się zajmuję elektryką samochodową i spotkałem się już kilka razy z sytuacją gdy akumulator działał prawidłowo i po zgaszeniu silnika próba ponownego uruchomienia już się nie udała z powodu całkowitego braku prądu. Zauważyłem, że przypadłość tą mają raczej akumulatory nowszej generacji. Jeszcze 10 lat temu nie spotykałem się z takimi sytuacjami. Akumulatory traciły pojemność z czasem działając coraz gorzej ( głownie przez postępujące zasiarczenie ). Wydaje mi się że nagłe padanie akumulatorów w obecnych czasach spowodowane jest zmianą technologii produkcji przekładek między płytami w pakiecie. Materiał jest cieńszy, lepszy i zapewnia może uzyskanie większych pojemności, ale wydaje mi się że po pewnym czasie ulega przebiciu i powstają mikrozwarcia między płytami, a duże prąd w trakcie rozruchu powoduje nagły zgon akumulatora.
    Ale to jest tylko moja teoria. Jeśli jest błędna to chętnie dowiem się jakie są przyczyny nagłej całkowitej utraty napięcia przez akumulator.
    Dodam tylko, że we wszystkich przypadkach z jakimi się spotkałem ładowanie działało prawidłowo, a samochody po wymianie akumulatorów bez żadnych innych napraw jeździły dalej.

    Pozdro
  • Poziom 18  
    Witam,
    jeżdżę już parę dni i wygląda na to, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

    Cytat:
    to znów cud że kręcił 7 zim

    Samochód jest garażowany, wprawdzie garaż nieogrzewany, ale zawsze to lepiej niż pod chmurką.

    Mnie się też wydawało, że to nie jest "ta pora roku" jak na problemy z akumulatorem, ale widać myliłem się :-)

    pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pomoc
    stefan