Witam ponownie, niestety mój problem nie został ostatnio rozwiązany.
Problem jest taki, posiadam fiata 126p eleganta i każda próba uruchomienia samochodu musi odbyć poprzez zwarcie przy kierownicy kabla czerwonego z brązowym inaczej samochód nie odpali (kręci rozrusznik lub nie), co ciekawsze na wyłączonych wycieraczkach w ogóle nie ma mowy o odpaleniu
Przy wymianie kostki stacyjki zauważyłem podpięty "na lewo" jeszcze jeden brązowy kabel
Nie wie może ktoś gdzie znajde dobrego elektryka samochodowego z Krakowa, który by rzucił na to okiem
Problem jest taki, posiadam fiata 126p eleganta i każda próba uruchomienia samochodu musi odbyć poprzez zwarcie przy kierownicy kabla czerwonego z brązowym inaczej samochód nie odpali (kręci rozrusznik lub nie), co ciekawsze na wyłączonych wycieraczkach w ogóle nie ma mowy o odpaleniu
Przy wymianie kostki stacyjki zauważyłem podpięty "na lewo" jeszcze jeden brązowy kabel
Nie wie może ktoś gdzie znajde dobrego elektryka samochodowego z Krakowa, który by rzucił na to okiem