Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kable 50 i 75 Ohm

Kajtek_170 08 Maj 2008 19:42 9485 28
  • #1 08 Maj 2008 19:42
    Kajtek_170
    Poziom 22  

    Witam

    Od pewnego czasu interesuje się budową anten. Jednak cały czas zastanawia mnie w jakich przypadkach stosujemy który kabel i od czego to zależy?

    I jeszcze jak mógł bym prości jakieś ciekawy tytuł godny przeczytania na temat anten ( przede wszystkim UHF) Pozdrawiam

    0 28
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 08 Maj 2008 19:53
    markopololop
    Poziom 19  

    Po prostu wyjścia urządzeń w.cz. są znormalizowane jedne mają 75 inne 50 ohm. Oprócz tego impedancje falowe np dipola półfalowego jest zbliżona do 75 ohm i można go zasilać bezposrednio a GP ćwierciofalową z kabla 50 ohm

    0
  • Pomocny post
    #3 08 Maj 2008 19:55
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda

    O wyborze kabla 50 lub 75 decyduje impedancja anteny i impedancja wejściowa TX/RX.
    Teoretycznie jest tak: jeżeli impedancja TX/RX wynosi 50, kabel ma 50 i impedancja anteny ma 50 to cała moc jest wypromieniowana w przestrzeń.
    Do sprawdzenia dopasowania między TX a anteną służy reflektometr.

    Do przeczytania polecam dwie pozycje:
    1. Poradnik Ultrakrótkofalowca, Zdzisław Bieńkowski (do ściągnięcia z sieci),
    2. Poradnik Antenowy... (do kupienia na Allegro).

    0
  • #4 09 Maj 2008 14:03
    Kajtek_170
    Poziom 22  

    Czyli wszystko zależy od nadajnika(lub odbiornika). A jak się do tego maja inne kable antenowe niekoncentryczne?

    Pzodrawiam

    0
  • Pomocny post
    #5 09 Maj 2008 16:55
    markopololop
    Poziom 19  

    Tak samo kiedyś inne graty miały wejście na 300ohm i kable też takie były. Dipol pętlowy też ma ok 300ohm tak że się zgadzało.

    0
  • Pomocny post
    #6 09 Maj 2008 19:04
    qrdel
    Poziom 28  

    Wiele urządzeń ma faktycznie inną impedancję, ale ze względu na obecne na rynku kable, są wyposażane w układy transformujące impedancję do jednej z dwóch popularnych wartości.
    Nadajnik lub odbiornik (a dokładnie stopień wyjściowy lub wejściowy) nie zawsze mają ściśle określoną wartość impedancji, jednak ze względu na wymogi "normalizacyjne" wyposażane są w filtry które m.in. dopasowyją ich impedancję do typowych wartości.

    Odrębna gałąź wiedzy traktuje o transformowaniu jednych wartości impedancji w inne. Niektóre układy pracują wąskopasmowo (wręcz rezonansowo) a inne szerokopasmowo; można transformować ze stratami mocy lub (niemal) bezstratnie, konkretne wykonania mają zwykle ograniczenie mocy jaką mogą przenieść.

    Istnieje też ogólnie potępiana zła sztuka łączenia urządzeń o niedopasowanych impedancjach. Maksymalne wyniki osiąga się wtedy zasilając antenę rezonansowym odcinkiem kabla (stąd często mowa o strojeniu anteny kablem). Niestety w tej sytuacji układem antenowym jest i antena i kabel (i może trochę nadajnik), poza tym praktyka ta zagraża awarią nadajnika i w skrajnych przypadkach obrażeniami operatora (np. poparzenia w.cz.).

    0
  • Pomocny post
    #7 10 Maj 2008 09:50
    pedadog
    Poziom 12  

    Owo "Ogólne potępianie złej sztuki" nie jest słuszne. Wszystko można policzyć (a później najlepiej jeszcze pomierzyć) i stosując kabel o impedancji falowej innej niż wejściowa TRX-a możemy sobie zrobić filtr, transformator impedancji itp. Już przy częstotliwościach powyżej 100MHz z kabli można budować filtry o dobroci wyższej niż układów o parametrach skupionych.
    A odcinkiem o długości np 1/4 lub 3/4 fali (chodzi o długość elektryczną) kabla współosiowego o Z=93 Om możemy dopasować antenę (niesymetryczną) o impedancji ok 180 Om do wejścia 50 Om. Naprawdę warto się pobawić.

    1
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #8 10 Maj 2008 20:44
    qrdel
    Poziom 28  

    "Zła sztuka" to konstrukcja anteny z gwoździa o długości λ/100 bez dopasowania i piętnastometrowy kabel docinany do rezonansu prowadzony dowolną trasą.
    Promieniuje zasadniczo tylko kabel fundując użytkownikowi zabiegi diatermii oraz nieprzewidywalną charakterystykę promieniowania.

    O transformatorach wykonywanych z linii długiej było we wcześniejszym akapicie; z wymienionych tam cech posiadają one: rezonansową/wąskopasmową pracę, praktycznie nie wprowadzają strat, w zasadzie nie ograniczają mocy przenoszonej.

    0
  • #9 11 Maj 2008 17:38
    Kajtek_170
    Poziom 22  

    Dobra dziękuje bardzo, teraz będę musiał poczytać trochę książek na ten temat, aby to wszystko dokładnie pojąć.

    Oczywiście każdy dostaje "pomógł"od mnie ;)

    Pozdrawiam

    Do mod. (nie zamykam, może ktoś jeszcze coś sensownego/ważnego dopowie ;)

    0
  • Pomocny post
    #10 11 Maj 2008 18:14
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    75 ohm stosuje się do słabych sygnałów, albo na duże odległości
    Powiedzmy, że ze względu na najmniejsze (prawie) tłumienie na jednostkę długości kabla. Z tym że mowa tu a "teoretycznym" przewodzie z dielektrykiem powietrznym, w praktyce jest inaczej, zobacz na końcu artykułu, link na dole.

    50 ohm stosuje się tam, gdzie trzeba przenieść jak największą moc minimalizując przy tym koszt i wymiary kabla.

    A tutaj ładnie wyjaśnione, dlaczego tak:
    http://www.microwaves101.com/encyclopedia/why50ohms.cfm

    0
  • #11 11 Maj 2008 18:22
    c2h5oh
    Moderator

    Cześć.

    Chyba są tego inne powody :)
    Proszę się zastanowić, jak się obciąża końcówki tranzystorowe, zwłaszcza zasilane niskim napięciem, a jak się obciąża lampowe końcówki mocy zasilane napięciem rzędu kilku kV.
    Wiadomo, że każda transformacja to problem i straty mocy...

    0
  • Pomocny post
    #12 11 Maj 2008 21:20
    329150
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 11 Maj 2008 22:40
    Kajtek_170
    Poziom 22  

    Dobra Dzięĸuje bardzo wszystkim za wypowiedzi, ale najpierw muszę przeczytać parę książek, bo nie rozumiem tu części wypowiedzi:) Ale strona którą podał SHG w sumie dosyć wyjaśnia sprawę. Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #14 12 Maj 2008 23:44
    SP5ANJ
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kajtek_170 napisał:
    Czyli wszystko zależy od nadajnika(lub odbiornika). A jak się do tego maja inne kable antenowe niekoncentryczne?,,,

    NIE do końca jest tak jak koledzy opisują.
    Kajtek_170
    Zalezność pomiędzy nadajnikiem , kablem a anteną jest bardzo prosta.

    Jeżeli nadajnik/odbiornik ma na wyjściu impedancję znormalizowaną około 50Ω a antena ma NIE okresloną impedancję to WŁAŚNIE linia koncentryczna ma za zadanie przenosić tą impedancję z nadajnika do anteny.

    Ta zależność jest podstawowa do uzyskania "pełnego" dopasowania całej konstrukcji nadawczej.
    WCALE kabel koncentryczny nie musi mieć impedancję falową równą 50Ω czy 75Ω. Sama linia przesyłowa (czytaj : koncentryczna) może mieć DOWOLNĄ impedancję. Należy tylko przestrzegać podstawowej zasady :
    półfalowa (½λ) linia kocentryczna , przenosi dowolną impedancję z jej wejścia na jej wyjście.
    NP. nadajnik mamy 50Ω a antenę także 50Ω to linia koncentryczna przy długości falowej ½λ*k (k=współczynnik skrócenia) np. 200Ω , przeniesie tą impedancję z wejścia na wyjście nawet jeżeli sama ta linia ma 200Ω.

    shg
    Cytat:
    75 ohm stosuje się do słabych sygnałów

    Cytat:
    50 ohm stosuje się tam, gdzie trzeba przenieść jak największą moc minimalizując przy tym koszt i wymiary kabla

    TOTALNA bzdura. Bez obrazy dla Twoich osiągnięć.

    Pozdrawiam.
    PS. Praw fizyki nie da się zmienić.

    0
  • #15 13 Maj 2008 06:30
    c2h5oh
    Moderator

    Cześć.

    radiosystem napisał:
    ...WCALE kabel koncentryczny nie musi mieć impedancję falową równą 50Ω czy 75Ω. Sama linia przesyłowa (czytaj : koncentryczna) może mieć DOWOLNĄ impedancję. Należy tylko przestrzegać podstawowej zasady :
    półfalowa (½λ) linia kocentryczna , przenosi dowolną impedancję z jej wejścia na jej wyjście.
    NP. nadajnik mamy 50Ω a antenę także 50Ω to linia koncentryczna przy długości falowej ½λ*k (k=współczynnik skrócenia) np. 200Ω , przeniesie tą impedancję z wejścia na wyjście nawet jeżeli sama ta linia ma 200Ω.


    Wydaje mi się, że warto zaznaczyć, iż to twierdzenie jest prawdziwe tylko dla pewnego przedziału częstotliwości, dla którego odcinek linii stanowi ½λ (pół długości fali).
    Gdy odsuwamy się od tej częstotliwości w górę lub w dół, zaczyna nam rosnąć SWR z powodu niedopasowania impedancji.
    Natomiast, gdy impedancja nadajnika, linii i anteny jest jednakowa, to długość linii zasilającej nie ma znaczenia.
    Prawdę mówiąc, w zastosowaniach amatorskich, przy niezbyt długich odcinkach linii zasilającej, to czy linia ma 50Ω czy 75Ω nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Z resztą, każdy krótkofalowiec, skoro otrzymał "licencję" powinien bez problemu radzić sobie z dopasowaniem impedancji.
    Reszta niech stosuje kable i anteny o impedancji narzuconej przez producenta sprzętu (TRX-a).

    0
  • Pomocny post
    #16 13 Maj 2008 08:57
    pedadog
    Poziom 12  

    Cytat:
    to twierdzenie jest prawdziwe tylko dla pewnego przedziału częstotliwości

    Nie dla przedziału tylko dla nieciągłego zbioru, ...
    Cytat:
    dla którego odcinek linii stanowi ½λ (pół długości fali).

    dokładniej: ½nλ, gdzie n jest liczbą naturalną. - godne uwagi bo dobierając różne n uzyskamy różne zachowanie przebiegu WFS dla sąsiednich częstotliwości.
    Cytat:
    Gdy odsuwamy się od tej częstotliwości w górę lub w dół, zaczyna nam rosnąć SWR z powodu niedopasowania impedancji.

    W większości przypadków tak, ale niekoniecznie. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że impedancja anteny też zależy od częstotliwości i dobierając odpowiednio linię zasilającą można również poszerzyć pasmo (złagodzić przebieg WFS w funkcji częstotliwości).
    Dla rozrywki polecam skorzystanie z gotowego lub napisanie prostego programu, którego danymi wejściowymi będą przebieg impedancji obciążenia i parametry linii zasilającej, a wyjściowymi - przebieg impedancji nierzonej na drugim końcu kabla.

    0
  • #17 13 Maj 2008 09:38
    c2h5oh
    Moderator

    Cześć.

    :arrow: pedadog Wszystko się zgadza.
    Jednak ze względu na specyfikę tego działu trzeba stosować pewne uproszczenia i odpowiedzi traktować raczej opisowo. Inaczej, trzeba by ten temat przenieść do innego działu :) .

    -1
  • #18 13 Maj 2008 11:20
    qrdel
    Poziom 28  

    Szanowny pedagogu
    zgadzam się że program będzie prosty, ale który wzór konkretnie byś proponował dla przeliczania transformującej roli kabla?

    Nie żebym nie wiedział gdzie takich wzorów szukać, ale zwykle stosowane są różne uproszczenia i wzorki między sobą się różnią. Elektrodynamikę miałem dawno i w wersji powiedzmy teoretycznej, bez nacisku na aspekty praktyczne. Natomiast jak przypuszczam w podręcznikach kierunków bliżej z tym związanych mogły problemy być przedstawione bardziej szczegółowo. Może nawet ciekawe by było umieszczenie wzorków dla kilku rodzajów założeń i porównywanie wyników.
    Jak na razie moim typem jest wzór z ARRL Handbook 2002 (bo taki mam), ale niezbyt udało mi się go pogodzić z np. z rozważaniami z "Poradnika Ultrakrótkofalowca" Zdzisława Bieńkowskiego.

    Mam nadzieję że nie wykroczyłem bardzo za temat postu.
    Pozdrawiam

    0
  • #19 13 Maj 2008 14:06
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    radiosystem napisał:
    shg
    Cytat:
    75 ohm stosuje się do słabych sygnałów

    Cytat:
    50 ohm stosuje się tam, gdzie trzeba przenieść jak największą moc minimalizując przy tym koszt i wymiary kabla

    TOTALNA bzdura. Bez obrazy dla Twoich osiągnięć.

    Więc jak zatem jest różnica między 75 a 50 ohm?
    Co do 75, to przykłady: telewizja kablowa, odbiorcze anteny telewizyjne, radiowe.
    50ohm: prawie cała reszta, czyli urządzenia nadawacze i nadawczo-odbiorcze.

    0
  • #20 13 Maj 2008 16:17
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    shg napisał:
    radiosystem napisał:

    shg napisał:

    Cytat:
    75 ohm stosuje się do słabych sygnałów

    Cytat:
    50 ohm stosuje się tam, gdzie trzeba przenieść jak największą moc minimalizując przy tym koszt i wymiary kabla


    TOTALNA bzdura. Bez obrazy dla Twoich osiągnięć.


    Więc jak zatem jest różnica między 75 a 50 ohm?
    Co do 75, to przykłady: telewizja kablowa, odbiorcze anteny telewizyjne, radiowe.
    50ohm: prawie cała reszta, czyli urządzenia nadawacze i nadawczo-odbiorcze.


    Ja nie widzę przeszkód w stosowaniu kabli 75 Ohm w torach nadawczych (mała moc jak i duża moc).
    Ogólne myślenie, że kable 75 Ohm są stosowane TYLKO w torach odbiorczych wynika z tego że sprzęt nadawczo-odbiorczy jest znormalizowany dla kabla 50 Ohm i taki kabel (tzn. 50 Ohm) przeniesie powiedzmy moc 100W. Przecież kabel 75 Ohm też przeniesie taką moc. Cała kwestia w dopasowaniu TX - kabel - antena. W sumie to rzadko się spotyka (a nawet w ogóle) w sprzęcie nadawczo-odbiorczym kable 75 Ohm.
    Tak na "chłopski" rozum to maksymalna moc przenoszona przez kabel (mowa o kablach współosiowych) zależy głównie od wymiarów żyły środkowej. Dla przykładu:
    50 Ohm -> Φ=1mm
    75 Ohm -> Φ=1mm

    to przecież kable te przeniosą taką samą moc na drodze TX -> antena.
    Teraz tylko kwestia jaką impedancje ma antena i TX/RX. Zależy nam na jak najmniejszych stratach sygnału i dla TX/RX = 50 Ohm zastosujemy kabel 50 Ohm.

    0
  • #21 13 Maj 2008 17:47
    SP5ANJ
    VIP Zasłużony dla elektroda

    shg napisał:
    Więc jak zatem jest różnica między 75 a 50 ohm?

    Są to podstawowe standardy linii przesyłowych koncentrycznych.
    50Ω to jakby napisać standard zachodni
    75Ω to jakby standard wschodni (rosyjski)
    300Ω to już wogóle NIE standard (zapomniany nie koncentryczny)
    Cytat:
    Co do 75, to przykłady: telewizja kablowa, odbiorcze anteny telewizyjne, radiowe.
    50ohm: prawie cała reszta, czyli urządzenia nadawacze i nadawczo-odbiorcze.


    Kablówka równie dobrze pracowałaby na 50Ω. Wymuszeniem w kablówce 75Ω jest dlatego , że odbiorniki TV mają na wejściu swojej głowicy impedancję 75Ω. Chociaż wcale nie jest to takie oczywiste to wejście 75Ω (moje własne zdanie).

    Np. CB radia mają strojone wyjścia na impedancji 50Ω i dlatego kabel 50Ω i antena 50Ω upraszczają sprawę dopasowań. Jeżeli wszędzie jest taka sama impedancja to długość linii przesyłowej jest nie istotna przy dopasowaniu lecz tylko przy tłumieniu, wnosi większe tłumienie jeżeli jest go (kabla koncentrycznego) więcej (dłużej).

    Pozdrawiam.
    PS.
    Cytat:
    Wydaje mi się, że warto zaznaczyć, iż to twierdzenie jest prawdziwe tylko dla pewnego przedziału częstotliwości, dla którego odcinek linii stanowi ½λ (pół długości fali).

    Oczywiście , że zaznaczam.

    0
  • #22 13 Maj 2008 21:54
    switaniec
    Poziom 18  

    ...shg , oczywiscie masz racje ,to nie podlega zadnej dyskusji,a 300 ohm wynika z opornosci charakterystycznej dipola polfalowego petlowego i nadal istnieje , a ze kabli plaskich do tv brak w sklepach to o niczym nie swiadczy. Polecam takze ".Amatorskie anteny kf i ukf" Z Bienkowski str.51 i dalej.Niesmialo chce zauwazyc, ze normy / w tym wypadku bedace wynikiem optymalizacji zjawisk zachodzacych w liniach dlugich wspolosiowych/, ktos ustalil na podstawie badan ,doswiadczen / stosujac matematyke i prawa fizyki/. Oczywiscie, ze mozemy przy odpowiednich zabiegach dopasowac i zestroic kazdy drut jako antene zasilany np kablem mikrofonowym, ale pytanie dotyczylo zagadnien podstawowych ,skad norma 50 i 75 ohm,...Adam


    Zgodnie z punktem 15 regulaminu, proszę poprawić post.
    Użyj przycisku Kable 50 i 75 Ohm przed wysłaniem postu. /c2h5oh/

    0
  • #23 13 Maj 2008 23:19
    radiomechanik
    Poziom 23  

    Opornośc falowa linii zalezy po prostu od urządzenia - były kable na 60 om , na 90 omów itd . Jak producent skonstruował urzadzenie i tak jak koledzy wcześniej zaznaczyli - z potrzeb technologicznych było potrzebne dopasowanie o takiej a nie innej impedancji . Dla ciekawostki - przedstawiam wynik pomiaru przyrządem do testowania lini - torów antenowych . Są to trzy kable połączone - dwa kable odpowiedniki RG8 (impedancja 50 om) a w środku odcinek kilkudizesięcio-metrowy o impedancji 75 omów - bo tak wyszło a nie inaczej - trzeba było wykorzystać kabel położony juz w istniejącym trakcie kablowym . Całośc linii ma ok 80 metrów. Pomiar oczywiście wykonany na zapiętym obciążeniu linii 50 om . Łatwo zauwazyć na 12 -tym metrze duży , proporcjonalnie do reszty SWR - miejsce łączenia kabla - mufa skorodowana i zanieczyszczona . Jeden wykres - to SWR w funkcji długości a drugi pomiar SWR w funkcji zmiennej częstotliwości.

    1
  • #24 14 Maj 2008 08:45
    pedadog
    Poziom 12  

    M. in. do radiosystem:
    Teoretycznie racja - w wyidealizowanym przypadku nie ma przewagi jakiejś określonej impedancji charakterystycznej kabla nad innymi. Ale tylko dopóki nie weźmiemy pod uwagę tego jakimi materiałami do ich budowy dysponujemy. Nie bez powodu kable o impedancji char. rzędu kilku Om czy kilku kOm nie weszły do powszechnego użytku.
    Kol radiosystem niesłusznie zrugał wypowiedź:

    Cytat:
    50 ohm stosuje się tam, gdzie trzeba przenieść jak największą moc minimalizując przy tym koszt i wymiary kabla

    Faktycznie optimum leży trochę poniżej, a wynika nie z praw fizyki tylko z właściwości dostępnych materiałów. Mamy "dużo lepsze" izolatory od przewodników. Dla linii niezniekształcającej oporność jednostkowa do przeowdności (między żyłą g., a oplotem) powinna się mieć tak jak indukcyjność jednostkowa do pojemności jednostkowej. Tymczasem dopóki do budowy kabli nie używamy nadprzewodników, proporcja ta jest mocno zachwiana. (Za duża oporność i pojemność, za mała przewodność i indukcyjność). Impedancja charakterystyczna zależy od stosunku średnic oplotu i żyły gorącej. Skutek jest taki, że przy założonej tłumienności (czyli w praktyce: założonej średnicy żyły gorącej bo przewodność między kablem a oplotem ma minimalne znaczenie), kabel o większej impedancji charakterystycznej będzie grubszy czyli droższy.
    Stąd popularne stosowanie kabla 50-52 Om w radiotechnice.
    Kabel 75 Om spopularyzował się w instalacjach odbiorczych TV między innymi z powodu zbliżonej impedancji dipola prostego zawieszonego w wolnej przestrzeni.
    Kable o jeszcze większej impedancji (np 93 Om) stosuje się tam, gdzie zależy nam na mniejszej pojemności właściwej.
    Do kol. qrdel: Co do wzorków na transformację w linii długiej to jak znajdę chwilę to wygrzebię. W każdym razie, jeśli nie brać pod uwagę tłumienia to ich stosowanie jest równoważne "kręceniu się" po wykresie Smitha (oczywiście trzeba go sobie razem z wykresem impedancji obciążenia znormalizować do impedancji charakterystycznej kabla)

    0
  • #25 14 Maj 2008 15:28
    329150
    Użytkownik usunął konto  
  • #26 05 Maj 2009 00:24
    kondensator
    Poziom 36  

    Kable koncentryczne o Z=75ohm są optymalne dla minimalnego tłumienia przenoszenia (teoretycznie najmniejsze będzie o ile pamiętam przy 77ohm).
    Kable koncentryczne o Z=50ohm są optymalne dla maksymalnej mocy przenoszonej (co istotne jest np. w nadajnikach TV). Oprócz tego skomplikowane wyliczenia podobnież udowadniają minimalne szumy przy dopasowaniu do 50ohm, ale nie znajdę tego na poczekaniu, nie jestem pewien wiarygodności i w dodatku przy 75ohm różnice nie będą duże...

    Kable koncentryczne o impedancjach Z<40ohm i Z>140ohm mają już znacznie większe od optymalnego tłumienie przenoszenia.
    Dla uzyskania jak najniższych pojemności pF/m oprócz stosowania izolatorów piankowych, powietrznych stosuje się (choć rzadko) kable koncentryczne o impedancji 90...150ohm (te ostatnie mają b.cienką żyłę).
    Dla uzyskania mniejszej oporności dla DC (rzadko) i do transformatorów impedancji np. we wzmacniaczach mocy nadajników stosuje się czasem (trudne do kupienia) kable 35...10ohm (na szczęście b. krótki odcinki)
    Trochę tu jest http://www.delta.poznan.pl/news/impedancja.htm
    W większości amatorskich zastosowań moc max. dla kabli jest mało istotna...
    O kablach koncentrycznych, symetryzatorach, antenach itd. napisałem już chyba wystarczająco wiele i nie tylko na Elektrodzie - wystarczy poszukać.

    Kable symetryczne (z ekranem i bez, proste i "skrętki") zwykle występują o impedancjach od 70 do 450ohm, najbardziej popularne obecnie to 100ohm i 120ohm do sieci komputerowych, telekomunikacyjnych i czasem automatyki, oprócz tego występują w małych ilościach (np. stare systemy IBM z kablami 78ohm twinax) lub małych długościach (np. uzwojenia symetryzatorów 1:4 300ohm symetryczne / 75ohm niesymetryczne).
    Kiedyś, gdy stosowano prymitywne anteny i tylko lampowe nadajniki, a o częstotliwościach UHF, zakłóceniach, EMC jeszcze prawie nikt nie słyszał lub nie mówił - popularne były kable symetryczne (nieskręcane) o impedancjach 300, 600 a nawet 1200ohm (dla Z> 450 ohm w zasadzie już tylko jako linia z dwóch drutów utrzymywanych na rozpórkach).

    (Do Moderatora: to nie "kotlet", wcześniej nie zauważyłem tego tematu, znalazłem go dzisiaj przypadkiem, a dodatkowo wcześniejsze wypowiedzi były... niepełne)

    1
  • Pomocny post
    #27 05 Maj 2009 20:47
    sp6rgb
    Poziom 11  

    Witam.
    Ze względu na dużą ilość "krótkofalarskich mądrości ludowych" w wielu poprzednich postach, niestety zupełnie nieprawdziwych, proponuję poczytać informacje na stronie www.w2du.com . Jest tam praktycznie cała książka "Reflections II".
    Unikniesz sporo błędów, nie będziesz stroił anteny zmieniając długość kabla, nie będziesz się na 3,7 MHz przejmował jak SWR będzie 3:1 bo straty praktycznie takie same jak przy 1:1, dowiesz się jak naprawdę działa skrzynka antenowa i dlaczego nie jest prawdą, że tylko "ogłupia" nadajnik, itd, itp.
    Nie polecam "Poradnika antenowego" wg SP2MBE. W krótkiej części "teoretycznej" powielane krókofalarskie mity i błędy.
    Polecam "Amatorskie anteny KF i UKF" wg SP6LB. Czasami jest ta książka na Allegro.
    Mogę podesłać na priv kilka ciekawych artykułów po angielsku.
    Pozdrawiam.
    Robert SP6RGB

    Moderowany przez c2h5oh:

    Regulamin punkt 12.
    Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Współczynnik SWR 3:1. nie może istnieć.

    0
  • #28 05 Maj 2009 21:10
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda

    sp6rgb napisał:
    Ze względu na dużą ilość "krótkofalarskich mądrości ludowych" w wielu poprzednich postach, niestety zupełnie nieprawdziwych...


    Nazywaj rzeczy po imieniu. Konkretnie o jakie posty ci chodzi?
    Jeżeli chodzi o książkę SP2MBE to się mylisz. W części teoretycznej nie ma nic o kablach antenowych. Za nim coś napiszesz to może sprawdzisz informacje. Negujesz 20 letnie doświadczenie w krótkofalarstwie autora książki? Autor książki jest, także producentem anten dla krótkofalowców i służb profesjonalnych.

    I jakbyś nie zauważył temat jest o kablach, a nie o antenach.

    0
  • #29 05 Maj 2009 21:14
    c2h5oh
    Moderator

    W związku z tym, że jak zwykle, zaczynają się przepychanki i posty nie na temat, i na podstawie 13 punktu regulaminu temat zamykam.
    Wątpliwości i niejasności wyjaśnijcie sobie na PW.

    0