Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polski oscyloskop - nie działa odchylanie pionowe

Wiju 81 09 Maj 2008 15:57 5568 32
  • #1 09 Maj 2008 15:57
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Witam

    Nabyłem oscyloskop produkcji polskiej jednak nie mogę odczytać modelu, jedyny napis to 761-DC
    Jest to oscyloskop niewielkich wymiarów o paśmie 0-7 MHz, pomarańczowy panel przedni. Działa, jednak odchylanie pionowe padło, na szczęście jeszcze nikt w nim nie grzebał więc wszystko jest fabrycznie zlutowane.
    Bardzo proszę o rady co zrobić. Napięcia są ok, pewno jakieś tranzystory ale które, jest ich cała gromada, bipolarne, sprawdziłem i są ok. Jest jeszcze kilka polowych BF245 i zdaje się, że są na wejściu, może to one. Bardzo proszę o rozszyfrowanie modelu oscyloskopu oraz o schemat i rady w naprawieniu.
    Z góry bardzo dziękuję.
    Zamieszczam foto oscyloskopu
    Polski oscyloskop - nie działa odchylanie pionowe

  • #2 10 Maj 2008 10:40
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zacznij od początku, pewnie jest uszkodzony BF245.

  • #3 10 Maj 2008 15:41
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Wymieniłem wszystko, tj. wszystkie tranzystory, diody zabezpieczające wejście, elektrolity na tranzystorach wyjściowych. Cały czas jest 225V bez zmian, podczas regulacji położenia plamki na bazie napięcie się zmienia, już tracę siły. Błagam o pomoc lub schemat.

    Dodano po 1 [godziny] 22 [minuty]:

    Czy możliwe jest że padły wejściowe tranzystory tj. BF245B i zamieniłem je na BF245C maja większe wzmocnienie tak że wysterowują już nawet przy minimalnym nap. wejściowym końcówkę tak że daje na y1 i y2 równo na max po 225V ? Na koncówce tj na tranzystorach BF457 na bazie jest 12V z groszem. Regulując wysokością plamki oraz podając coś na wejście zmienia się nieznacznie nap. ale na kolektorze cały czas to samo.

  • #4 10 Maj 2008 18:50
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W opisie usterki brak jest informacji co jest na ekranie? Jeżeli nie działa odchylanie pionowe to powinna być widoczna podstawa czasu. Czy tak jest? Jak działa regulacja w poziomie, zmiana podstawy czasu?
    Napięcia 225V na płytkach odchylających Y wydają się za duże.
    Bez identyfikacji modelu trudno będzie poszukiwać materiałów do tego oscyloskopu.

  • #5 10 Maj 2008 20:38
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Dzięki za zainteresowanie. Cały poziom działa podstawa czasu, przesuwanie plamki, jej ostrość, jasność z tego wnioskuję że zasilacz jest ok. W płytce Y wymieniłem wszystkie tranzystory stare po wylucie sprawdziłem były dobre. Podejrzewam przełącznik może gdzieś zwiera? Co to może być?
    Co do typu oscyloskopu nie mam pojęcia, jedyne oznaczenie to 761-DC .

  • #6 10 Maj 2008 21:03
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeżeli jest widoczna na ekranie podstawa czasu to oznacza, że wzmacniacz końcowy Y pracuje w stanie statycznym (brak sterowania).
    Proponuję pomierzyć napięcia zasilające płytkę wzmacniaczy Y.

  • #7 10 Maj 2008 21:10
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Zrobiłem to są prawidłowe 15, -15 i 225 znalazłem schemat tego ustrojstwa
    Polski oscyloskop - nie działa odchylanie pionowe

  • #8 10 Maj 2008 22:09
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ten schemat nie odpowiada wcześniej przedstawionym spostrzeżeniom, nie mniej prezentuje sobą dość popularny układ prostego toru Y. Co jest charakterystyczne - podczas pracy na rezystorach kolektorowych stopnia końcowego Y występuje spadek napięcia, czyli przy zasilaniu stopnia napięciem +180V (jak na tym schemacie) na kolektorach będa napięcia mniejsze o kilkadziesiąt wolt. Z opisu pomiarów wynika, że napięcie na kolektorach (płytkach odchylających Y) wynosi 225V. Czy napięcie zasilające stopień końcowy ma dokładnie taką samą wartość?

  • #9 11 Maj 2008 00:13
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Schemat nieco różni się od mojego oscyloskopu, zostały zastosowane nieco inne tranzystory. Zasilanie ma być 180V na kolektorach jest 228V a na zasilaniu stopień końcowy 228V kiedy odłączę płytki x i y na samym zasilaczu jest ok 240V. Trochę dużo może w tym tkwi problem? Brak spadku napięcia na opornikach może to lampa?

  • #10 11 Maj 2008 09:31
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Swoim wywodem chciałem ustalić, czy na rezystorach kolektorowych jest spadek napięcia, okazuje się że nie, czyli stopień końcowy nie pracuje i trzeba się cofnąć do stopni przedwzmacniaczy.

  • #11 11 Maj 2008 11:39
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Tak z tego wynika, moim zdaniem gdzieś emitery zwierają do masy dlatego końcówka cały czas jest wysterowana, tylko gdzie? Tranzystory są ok. Czy napięcie 228V może zostać czy pogrzebać coś w zasilaczu?

  • #12 11 Maj 2008 12:00
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Napięcie 228V pewnie wynika z konstrukcji transformatora - pierwotnie był na 220V teraz w sieci mamy nawet 240V.
    Końcówka Y zazwyczaj ma zasilanie między 160 a 190V, te 228V to trochę za dużo.
    Podłącz woltomierz do jednej płytki Y, kręcąc przes. góra dół powinno napięcie zmieniać swoją wartość.
    Jeśli na jednej płytce rośnie to na drugiej powinno maleć.

  • #13 11 Maj 2008 22:30
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Zgadza się ja mam cały czas takie samo napięcie, na x się zmienia prawidłowo na y cały czas to samo. Sprawdziłem emitery wszystkich par na pierwszej opór zmienia się w zależności od położenia przełącznika na drugiej od ustawienia potencjometru, więc jest ok.

    Dodano po 4 [godziny] 35 [minuty]:

    Zdaje się że od drugiego stopnia tj. od tranzystorów bf194 układ jest w pełni symetryczny więc na kolektorach, emiterach i bazach poszczególnych par powinno występować w miarę takie samo napięcie czy mam rację? Dodam że u mnie nie ma takich samych napięć.

    Dodano po 1 [godziny] 58 [minuty]:

    Na kolektorach tranzystorów trzeciej pary toż przed końcówką jest po 12V i da się regulować przełącznikiem i potkiem od pozycji plamki jednak w niewielkim zakresie 11,7-12,05V czy tak ma być może zmniejszyć to napięcie tak na 10V zwiększając wartość oporników może wartość jaka jest obecnie wysterowuje końcówkę na max. Więc jak zmniejszymy może będzie regulacja. Błagam pomocy. Taki fajny oscyloskop.

    Dodano po 24 [sekundy]:

    Oldboj pomocy.

    Dodano po 1 [godziny] 23 [minuty]:

    Wyczytałem w opisach budowy oscyloskopu że tranzystory wejściowe fet muszą być parowane nap dren źródło muszą zawierać się w granicach 0-3V przy czym różnica między jednym tranzystorem a drugim ie może wynosić więcej niż 0,2V. Ja przy wymianie nie parowałem teraz jak zmierzyłem to na jednym mam 2,3V a na drugim 0,2V Czy to może być przyczyną całkowitego zaniku odchylania pionowego czy wpływa tylko na dryft temperaturowy. Wymienię go i tak aby sparować ale zanim przystąpię do rozbiórki chcę wiedzieć czy to to czy jeszcze trzeba będzie coś pogrzebać.

    Dodano po 1 [godziny] 38 [minuty]:

    Podam napięcia jakie zmierzyłem na poszczególnych parach tranzystorów zaczynając od drugiego stopnia.
    1 Para
    C 2,14 ; 5,34
    E 1,44 ; 0,93
    B 2,23 ; 0,22
    2 Para
    C 12,36 ; 4,63
    E 3,70 ; 4,53
    B 2,14 ; 5,34
    3 Para
    C 11,97 ; 11,96
    B 12,36 ; 4,63
    E 11,93 ; 11,93
    4 Końcówka
    B 11,97 ; 11,96
    C 227 ; 227
    E 12,38 ; 12,33
    Proszę o wskazówki

  • #14 11 Maj 2008 23:53
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Po pierwsze to powinieneś zacząć od pomiarów napięć na tranzystorach a nie wymieniać je w ciemno i to niesparowane - toż to wzmacniacz napięciowy i różnicowy, a w dodatku te tranzystory nie lubią przegrzewania lutownicą.

    Podstawa elektroniki i pomiarów napięć przy tranzystorach NPN to emiter ma najniższe napięcie, baza o około 0,6V więcej i kolektor najwięcej.
    Mierząc napięcia na tranzystorach od wejścia wzmacniacza, od razu byś wyczaił gdzie jest usterka i niewłaściwa polaryzacja bazy tranzystora.

    Po drugie - w polskich oscyloskopach i nie tylko to najczęstsze usterki to przerwy w potencjometrach i PRKach i zmiany ich parametrów, choć BF194 czasami robiły dowcipy, ale jak były nieruszane i niewyginane to długie lata nie bywa z nimi problemów.

    _________________
    Pozdrowienia z Forum RTV www.fachmanowo.pl

  • #15 12 Maj 2008 10:08
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Dzięki wada za radę z pewnością przyda się w przyszłości. Jednak ani trochę nie rozwiązuje to problemu jak widać z podanych przeze mnie napięć polaryzacja tranzystorów niemal wszystkich jest nieprawidłowa wg. Twoich wskazówek co dalej?

  • #16 12 Maj 2008 20:49
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Po analizie pomierzonych napieć można wysnuć takie wnioski:
    - jest widoczna asymetria już po stopniu wejściowym na FET-ach
    - stopień końcowy (BF458) jest zablokowany
    Do pełnego obrazu usterki brak jest pomiaru napięć źródeł prądowych (BC107) zasilających emitery z gałęzi -15V oraz +15V. Znając wartości tych napięć bedzie można wskazać dokładniej gdzie tkwi błąd.

    Wskazówka: źródła prądowe są stabilizowane diodami BAP812, podczas pracy napięcia na nich powinny zawierać się w granicach 2-2,3V.

  • #17 12 Maj 2008 20:56
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Witam
    Asymetria tak zamierzam to zniwelować przez sparowanie fetów. Jeśli chodzi o źródła mój oscyloskop nieco różni się od zamieszczonego schematu nie ma źródeł zamiast pierwszego jest sam perek a zamiaist drugiego źródła sam opornik (uproszczona wersja)

  • #18 12 Maj 2008 21:06
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jakie wartości mają te napięcia polaryzujące emitery?

  • #19 12 Maj 2008 21:27
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Ale które emitery? Której pary?

  • #20 12 Maj 2008 21:37
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pisałem o źródłach prądowych, okazało się, że ich faktycznie nie ma, jest natomiast PR-ek i rezystor. Jakie są na nich napięcia?

  • #21 12 Maj 2008 21:56
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Na perku -3,26V -2,56V -2,58V
    Dodano po 3 [minuty]:

    Za perkiem jest jeszcze opornik do zasilania ujemnego,
    na nim jest -3,26V i na zasilaniu -12,82V

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jeśli chodzi o drugie źródło to go nie ma, oporniki 330 łączą się i zamiast do kolektora źródła idą do szyny zasilania dodatniego, jest na nich 11,93V.

  • #22 12 Maj 2008 22:03
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wygląda na problem ze stopniem na FET-ach.

  • #23 12 Maj 2008 22:06
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Mógłbys powiedzieć coś więcej dlaczego tak myślisz? Czy to polaryzacja fetów czy same tranzystory czy ich rozbieżne parametry

  • #24 13 Maj 2008 16:42
    Wiju 81
    Poziom 16  

    sparowałem fety i uzyskalem takie napięcia wydaja się byc prawidłowe
    2 para E0,10 0,10
    C 4,82 4,75
    B o,82 0,83
    3 para
    E 4,08 4,04
    C 8,54 8,50
    B 4,83 4,75
    4 para
    E 10,44 10,56
    C 12,02 12,05
    B 8,54 8,52
    źródła
    1 -7,14
    2 10,54
    Wydaje się że układ ma za duże wzmocnienie i wysterowuje końcówkę na max regulacja potencjometrem i przełącznikiem daje zmiany napięcia więc wszystko jest ok ale na ostatniej parze w kolektorze napięcie ok 12 wydaje się za duże dlaczego?

    Dodano po 2 [godziny] 37 [minuty]:

    W ostatniej parze tranzystorów przed końcówką są bsx60 o wzmocnieniu 25 w moim oscyloskopie są bc239b o wzmocnieniu 200 jest to kolejny rząd wielkości czy przez to jest za duże wzmocnienie i dlatego końcówka nie działa? Tak by to wyglądało. Zaraz po włączeniu kiedy kręci się potkiem od polożenia plamki tak jakby chciała się przesuwać z czasem coraz mniej i w końcu w ogóle.

  • #25 13 Maj 2008 19:03
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Z ostatnich pomiarów wynika, że para na BC239B (BSX60) jest zablokowana. Dlaczego napięcia na emiterach są wyższe od tych na bazach?
    Pomijając fakt niefortunnej wymiany tranzystorów we wstepnej fazie naprawy, musiała już wcześniej zaistnieć usterka, która aktualnie daje znać o sobie.

  • #26 13 Maj 2008 20:00
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Wobec tego co to może być gdzie się blokuje ta para co jest nie tak. Tracę powoli siły. Może się gdzieś wzbudza? Już niemal wszystko wymieniłem. Co jest powodem blokowania tej pary ?

  • #27 13 Maj 2008 21:32
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie mamy właściwego schematu stąd błądzenie. Polaryzacja emiterów czwartej pary w załączonym schemacie była ze źródła prądowego, tutaj jest inaczej a właśnie to napięcie jest za wysokie, stąd tranzystory są zablokowane.

  • #28 13 Maj 2008 23:16
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Oryginalnie w tym źródle był opornik 39R trochę tam pomajstrowałem im większy opornik tym mniejsze nap na emiterach przy 3,3k spadło do 6 z hakiem jednak w miarę czasu skoczyło ponad 7 i znów było większe od bazy. Jednak zmiana rezystora polaryzującego o dwa rzędy wielkości to chyba nie tędy droga. Swoją drogą gdyby tak dać 10k powinno zdecydowanie spaść napięcie emiterów czy to odblokuje te tranzystory? Sprawdziłem te napięcia na oscylu i się nie wzbudza linia prosta.

  • #29 14 Maj 2008 14:30
    Wiju 81
    Poziom 16  

    Chwytajac się ostatniej deski ratunku postanowiłem sprawdzić wszystkie ścieżki, okazało się że ta od drugiego źródła do masy ma przerwę, w dodatku nie widać było jej gołym okiem i była pocynowana. Było to ostatnie miejsce gdzie spodziewałbym sie przerwy a jednak.
    Teraz oscyloskop chodzi cudnie, ladnie kresli - super. Bardzo się cieszę, że tyle się nauczyłem dzięki temu.
    Wielkie dzięki Oldboy, bez Twojej pomocy bym sobie nie poradził.
    Pozostaje jeszcze kwestia zasilania. Napiecie które powinno wynosić 180V ma 230V i strasznie grzeja się oporniki kolektorowe w koncówce oraz koncowe tranzystory. Najlepiej byłoby odwinać trochę z trafa ale to kłopotliwe. Czy mozna jakoś inaczej to załatwić? Czy raczej przyłożyć się jeszcze trochę i odwinać nieco z trafa.

  • Pomocny post
    #30 14 Maj 2008 15:19
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tak dalece nie ingerowałbym w tę konstrukcję, oscyloskop wygląda na produkt fabryczny i pracował, czyli takie zaprojektowano napięcie, chyba że jest błąd w zasilaczu.
    Jakie są teraz napięcia na kolektorach stopnia końcowego? Tranzystory końcowe zwykle grzeją się, rezystory kolektorowe również, w końcu wydziela się na nich niemała moc.
    Napiecie płytek odchylających nie można zmieniać dowolnie, jest ono dobierane w stosunku do potencjałów innych elektrod lampy, dlatego tego bym nie ruszał.
    Jeszcze jedna uwaga, po takiej naprawie należałoby skalibrować tor wzmacniacza Y o ile jest taka możliwość.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME