Od pewnego czasu się zastanawiałem, dlaczego po przekroczeniu jakiś 2/3 głośności na wzmacniaczu pojawia się słyszalny przester. Wzmacniacz to Akai am-69, kolumny Scherzo 350. Wzmacniacz nie daje rady czy kolumny nie dają rady? Scherzo mają niby 180W nominalnej mocy. A ten wzmacniacz 180W/kanał (chociaż trafo ma ogromne) nie przekracza. Jednak wydaje mi się że to kolumny już nie dają rady. O co w tym chodzi?