Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Konwerter do radia AM

AlekZ 10 Maj 2008 19:35 20087 38
  • Konwerter do radia AM

    Ostatnio niczym króliki na "Elektrodzie" mnożą się opisy tak zwanych "tuningów" starych odbiorników lampowych. Te nieszczęsne zabiegi polegają w najlepszym razie na montażu wewnątrz odbiornika układu współczesnego, taniego odbiornika UKF, którego kondensator strojeniowy zostaje mechanicznie sprzężony z napędem skali w odbiorniku, sygnał m.cz. jest zaś kierowany do gniazd adapterowych odbiornika. W najgorszym razie zaś odbiornik jest niszczony poprzez "wyprucie" oryginalnej, lampowej elektroniki i w jej miejsce zostaje włożony współczesny, plastikowy bubel. Mamy więc wówczas do czynienia z imitacją, w której jedynie skrzynia pozostaje oryginalna.
    W obu tych przypadkach jest to poważna ingerencja do wnętrza odbiornika.

    Postanowiłem zaproponować przeto inne rozwiązanie, przy tym mało pracochłonne: budowę prostego konwertera FM/AM. Nie ingerujemy przy tym do wnętrza współpracującego , często zabytkowego odbiornika.
    Konwerter odbiera program FM, po czym nadaje go w eter przy zastosowaniu modulacji AM w niewykorzystywanej części tego zakresu.

    Konwerter pozyskamy przez przeróbkę radioodbiornika FM. Do przeróbki na konwerter bierzemy tani odbiornik radiowy. Odbiorniki takie często można spotkać np. w postaci reklamówek. Ja miałem pod ręką taki odbiornik na układzie TDA1083 (reklamówka papierosów). Zaczynamy od odłączenia głośnika. Po jego odłączeniu dobudowujemy prosty układ- generator modulowany sygnałem z odbiornika FM według załączonego schematu. Jest to prosty, jednotranzystorowy generator w układzie Hartleya, który posłuży za prosty nadajnik AM. Układ jest zasilany bezpośrednio z przerabianego radia FM. Sygnał modulujący pobiera się z miejsc, gdzie uprzednio był włączony głośnik.
    Z reguły głośnik jest zasilany między minusem zasilania a "gorącym" końcem za pośrednictwem kondensatora elektrolitycznego. Polaryzację tego kondensatora należy odwrócić, tak by plusem był on skierowany do kolektora tranzystora nadajnika; można ewentualnie zmniejszyć pojemność do ok 10 mikrofaradów. Cewkę najlepiej nawinąć na jakimś rdzeniu pośredniej częstotliwości ze starego radia. Orientacyjna ilość zwojów: 200+400 nawiniętych masowo, w jednym kierunku. Mniejsza ilość zwojów zostaje włączona między emiter a minus zasilania. Kondensator z gwiazdką należy dobrać na żądaną częstotliwość nadawania. Powinna ona wypaść w "wolnym" miejscu skali AM. Dla podanych ilości zwojów cewki będzie to na zakresie długofalowym. Jeśli cewka ma rdzeń, można także nim stroić.
    Jako antenę AM wystarczy użyć kilkadziesiąt cm przewodu. Jeśli układ ma być odległy kilka metrów od odbiornika współpracującego dobrze jest konwerter uziemić, zaś antenę AM nieznacznie wydłużyć. Wskazane jest podłączenie krótkiej anteny do odbiornika współpracującego. Piszę "antena AM" ponieważ konwerter ma dwie anteny: jedną do odbioru FM i drugą do nadawania AM.
    Uruchomienie jest dość proste: Włączamy konwerter i współpracujący odbiornik, znajdujący się nieopodal. Próbujemy "znaleźć", gdzie nadaje nasz konwerter strojąc odbiornik. Gdy już go znajdziemy możemy wyregulować głębokość modulacji w konwerterze (kręcąc oryginalnym potencjometrem głośności) i dostroić do naszej ulubionej stacji.
    Możemy także dobrać częstotliwość nadawania, jeśli ta nam nie odpowiada.

    Zaletą tego układu jest brak jakiejkolwiek ingerencji do środka współpracującego odbiornika. Wadą jest zaś, że strojąc odbiornik dostrajamy się tylko do jednej stacji, odbieranej akurat przez konwerter.

    Układ może także posłużyć do testowania odbiorników, w tym i detektorowych o ile znajdują się bardzo blisko konwertera.

    Widoczny na zdjęciu konwerter współpracuje z radiem reakcyjnym mojej konstrukcji. Sprawdzałem też działanie z odbiornikami "Pionier" i "Tesla Talisman".


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 10 Maj 2008 21:18
    madart
    Poziom 25  

    Gratuluje pomysłu :)
    To za pewnie kontr-propozycja dla innego projektu w tym dziale, ale ta wersja dla mnie bardziej przemawia.
    Mam nadzieje że zmniejszy to ilość profanacji na kochanych zabytkach :)

  • #4 10 Maj 2008 22:42
    shadow0013
    Poziom 34  

    Witam!
    Najważniejszy jest pomysł, realizacja może być różna - może ten pomysł pomoże uratować kilka starych odbiorników, przed idącymi na łatwiznę "konstruktorami" (DIY - radia Stolica). Dla mnie 10/10 za pomysł. to przecież nic innego jak "prosty transmiter" - można podłączyć mp3 z PC, ogólny efekt niesamowity (dźwiękowo trochę gorzej - ale w stanach złajdaczonych na AM nadają stero i nie narzekają)

  • #5 10 Maj 2008 22:43
    wiktor62
    Poziom 14  

    Trudno jest spotkać jakikolwiek odbiornik radiowy , który nie miałby tzw wejścia gramofonowego, służącego do tego by wykorzystać go jako wzmacniacz mcz . Nie prościej , bardziej sensownie i z dużo lepszym rezultatem nie należałoby wyjścia odbiornika fm dołączyć tam właśnie ?

  • #6 10 Maj 2008 23:37
    206105
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 10 Maj 2008 23:47
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Wbrew pozorom jest sporo odbiorników, które wejścia gramofonowego nie posiadają. Do takich należy choćby popularny "Pionier", "Sonatina", różne wersje "Tesli".

  • #8 11 Maj 2008 00:00
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    Bardziej od Konwertera ciekawi mnie to radyjko w tle :P zakładając że lampki zrobiłeś sam to ciekawa sprawa, A konwerter.... na pewno lepsze niż ingerencja w bebechy wiekowego radia

  • #9 11 Maj 2008 01:00
    harrry
    Poziom 15  

    Bardzo ładna rzecz i to sie nazywa tuning a nie takie coś jak było wcześniej pokazane dodanie jakiegoś chińskiego radyjka za 12zl i ktoś mówi że przez to ma lampowy dźwięk :lol: :lol: :lol: :lol:

  • #10 11 Maj 2008 09:10
    cvc d15
    Poziom 13  

    Gratuluję (jak zwykle) świetnego pomysłu, proponuję pójść o krok dalej: może wykonać takie urządzenie w technice lampowej? Gabaryty nie mają tu nie mają żadnego znaczenia, a jaki byłby urok...

  • #11 11 Maj 2008 09:34
    unitral
    Użytkownik obserwowany

    bardzo przydatna konstrukcja, szkoda jedynie, że AM nie nadaje stereo ;)

    czy ten prosty nadajniczek nie będzie zakłucał innych częstotliwości ?

    jaki jest zasięg tego nadajnika ?

  • #12 11 Maj 2008 09:50
    żarówka rtęciowa
    Poziom 36  

    Zasięg tego nadajnika jest bardzo mały.

    Można zastosować w nim stopień separujący na tranzystorze w celu poprawienia stabilności częstotliwości.

  • #13 11 Maj 2008 09:53
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Zasięg nie przekracza kilku metrów. Jeśli wybrać odpowiednią częstotliwość pracy to nie wystąpią interferencje od żadnej ze stacji w paśmie AM.

    Jeden z przedmówców mówił o wersji lampowej takiego konwertera. Wstępne rozważania wskazują, że w najbardzoej oszczędnym wariancie wymagać będzie on dwóch triod podwójnych. Może ktoś będzie chciał taki układ złożyć.

  • #14 11 Maj 2008 10:57
    quniq
    Poziom 21  

    A czy ten konwerter nie "wzbogaca" oryginalnego sygnału? Czy faktycznie nie było by lepszym jakościowo (dźwięk), jeżeli zrobić moduł fm bez konwersji na AM?

  • #15 11 Maj 2008 11:28
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    quniq napisał:
    Czy faktycznie nie było by lepszym jakościowo (dźwięk), jeżeli zrobić moduł fm bez konwersji na AM?


    Dociera do Ciebie, że nie wszystkie odbiorniki posiadają wejście gramofonowe? Bardzo popularne Pioniery czy też Talismany nie mają ponadto separacji galwanicznej od sieci, więc chcąc dorobić takie wejście (co jest ingerencją w oryginalny układ) trzeba również zapewnić wspomnianą separację.
    Jeśli odbiornik posiada wejście gramofonowe, to przecież nie trzeba budować żadnego modułu. W każdej chwili można tam podłączyć jakiś tuner, odtwarzacz CD, mpczy czy komputer.

    Poza tym walka o super jakość w odbiorniku AM to jakieś nieporozumienie. Pasmo wzmacniacza m.cz. i tak jest tam mocno ograniczone. Główny sens wykonania opisanego tutaj konwertera polega na tym, aby wykorzystać cały tor odbiorczy zabytkowego odbiornika i cieszyć się dobrym, czystym odbiorem, takim jak w czasach świetności tych odbiorników, kiedy to eter nie był tak koszmarnie zakłócony śmieciami elektromagnetycznymi z zasilaczy impulsowych itp., a nie na tym, aby robić z tego dresiarskiego boomboksa z "pałer bassem" "2000Watt pmpo"

  • #16 11 Maj 2008 12:11
    erl
    Poziom 12  

    Koledze quniq marzy się chyba odbiornik lampowy stereo fm. Taki jak podany wtym temacie

  • #17 11 Maj 2008 13:57
    EBC41
    Poziom 28  

    :arrow: OTLamp
    Tylko chciałbym zwrócić uwagę, z tym podłączaniem różnych takich "bajerów" pod gniazdo gramofonu, na czułość wejściową tego wejścia. Na pewno nie będzie to ani +6dBu (zerowy poziom wysterowania 0dB) ani 0dBu. Z pewnością będzie wynosiła nie więcej niż -15dBu (138mV), a proszę sobie uzmysłowić jakie napięcia na wyjściu oferują dzisiejsze komputery czy decki CD (to zwłaszcza). Bez separatora z tłumieniem nasz OR bardzo szybko szlag trafi

  • #18 11 Maj 2008 14:40
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    prezes_3lo napisał:
    uzmysłowić jakie napięcia na wyjściu oferują dzisiejsze komputery czy decki CD (to zwłaszcza). Bez separatora z tłumieniem nasz OR bardzo szybko szlag trafi


    Uzmysławiam sobie: nawet kilka woltów. I co z tego? Znaczna większość odbiorników ma na wejściu potencjometr, więc nie widzę tu żadnego problemu. Poza tym na komputerze czy mpczy można sobie wyregulować taki poziom sygnału, który zapewnia kompromis między odstępem sygnału od szumu a odpowiednim zakresem regulacji głośności.
    Używałem różnych odtwarzaczy CD podłączonych pod odbiorniki i nigdy nie miałem problemu z nadmiernym sygnałem wyjściowym.
    W ostatecznej ostateczności, gdyby zakres regulacji głośności był za wąski, co za problem zrobić prosty dzielnik napięcia?

  • #19 11 Maj 2008 16:15
    DJ Max
    Poziom 30  

    Widząc wstęp na stronie głównej spodziewałem się bardziej interesującej odpowiedzi na tuning Stolicy.

    Okazało się niestety, że to także chińskie radyjko, tyle że nie w środku, a na zewnątrz.

    O różnicach w dźwięku nie ma co mówić, choć pewnie modulacja i wysłanie sygnału w mikro-eter dają dźwięk nieco bardziej zaszumiony niż podany na wejście gramofonowe.

    Rozwiązanie dobre, jeśli ktoś nie chce modyfikować oryginalnego odbiornika - to prawda.

  • #20 11 Maj 2008 16:33
    TheWiktus
    Poziom 18  

    Pomysł jak najbardziej ciekawy ,jednak wykonanie troszeczkę mi nie pasuje ,nie jestem za mieszaniem lamp z tranzystorami (nawet jeśli to tylko konwerter) ,natomiast jestem ciekawy co do konwertera lampowego ,według mnie dobrym pomysłem byłoby zamienienie lampy ecc85 na ecc86 ,co dość mocno obniżyłoby napięcie anodowe.

    Pozatym za "lampowy" dźwięk odpowiadają zniekształcenia które wprowadza lampa ,co oznacza że ten tranzystorowy konwerter nie będzie brzmiał dużo gorzej ,od stacji które są nadawane na AM.

  • #21 11 Maj 2008 17:04
    EBC41
    Poziom 28  

    :arrow: OTLamp
    Spoko, można regulować, dla mnie jak i dla ciebie nie jest też problemem wykonanie dzielnika napięcia. Tylko trzeba zwrócić uwagę na tzw. "przypadki ekstremalne" czyli jakiś wiejski DJ drech który o elektronice i nagłośnieniu ma taki pojęcie jak ja o graniu na skrzypcach (czyli zerowe), żuci się na powiedzmy Poemata 2 bo będzie myślał że będzie hiper super czad lampowy basik, oczywiście wszystko da do oporu bo wiadomo jak tacy ludzie traktują sprzęt, co wynika z ich głęboko posuniętej niewiedzy, skończy się to zapewnie ekstremalnie dużym przesterowaniem końcówki m.cz. przed którym nie uchroni trafo głośnikowe, co w wyniku doporowadzi do przegrzania cewki i jej samozapłonu (biorąc pod uwagę wiek sprzętu i jego zastosowanie) a finalnie to spalenia się OR którego obudowa jest przecież wykonana z drewna.

    Ciągle powtarzam że do zajmowania się tak starym sprzętem jest już wymagana podstawowa znajomość elektroniki jak i pore obycie w temacie nagłośnienia. W 30letniej końcówce nie ma "protectów" które chroniły by sprzęt przed niewiedzą użytkownika.

  • #22 11 Maj 2008 21:42
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    DJ Max napisał:
    Widząc wstęp na stronie głównej spodziewałem się bardziej interesującej odpowiedzi na tuning Stolicy.


    A czego się konkretnie spodziewałeś? Zawsze możesz przecież zaproponować coś konkurencyjnego.



    DJ Max napisał:

    Rozwiązanie dobre, jeśli ktoś nie chce modyfikować oryginalnego odbiornika - to prawda.


    Ale przecież o to właśnie chodzi, to było głównym celem, wręcz przyczyna wykonania tego konwertera. Miało być też proste do granic możliwości, aby mógł go wykonać pierwszy z brzegu miłośnik dresiarskich boomboksów, bo to właśnie tacy ludzie niszczą zabytkowe radia.

  • #23 11 Maj 2008 21:46
    DJ Max
    Poziom 30  

    Spodziewałem się nawet najprostszego odbiornika FM na lampach i ew. modulatora AM.

    Jeśli projekt ma być sugestią dla osób które mogłyby zepsuć oryginalny radioodbiornik, to popieram, za to nie widzę sensu budowania tego urządzenia jeśli ktoś chce posłuchać radia FM w lampowej jakości.

  • #24 11 Maj 2008 21:59
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    TheWiktus napisał:
    Pomysł jak najbardziej ciekawy ,jednak wykonanie troszeczkę mi nie pasuje ,nie jestem za mieszaniem lamp z tranzystorami (nawet jeśli to tylko konwerter)

    Co to za jakaś dziwna ideologia?

    TheWiktus napisał:

    natomiast jestem ciekawy co do konwertera lampowego ,według mnie dobrym pomysłem byłoby zamienienie lampy ecc85 na ecc86 ,co dość mocno obniżyłoby napięcie anodowe.

    I równie mocno podwyższy koszt, nie mówiąc już o dostępności tej lampy.

    TheWiktus napisał:

    Pozatym za "lampowy" dźwięk odpowiadają zniekształcenia które wprowadza lampa ,co oznacza że ten tranzystorowy konwerter nie będzie brzmiał dużo gorzej ,od stacji które są nadawane na AM.


    Niestety nie rozumiem zdania :( Możesz wyjaśnić tę drugą jego część?

    Dodano po 8 [minuty]:

    DJ Max napisał:
    Spodziewałem się nawet najprostszego odbiornika FM na lampach i ew. modulatora AM.


    Ale przecież taka propozycja też padła. Prościej już się raczej nie da, a detektor superreakcyjny też ma swoje wady (np. dość kiepska czułość). Natomiast superheterodyna już nie będzie prosta. Poza tym nawet w przypadku detektora superreakcyjnego trzeba mieć pewien zasób praktycznej wiedzy o układach UKF, a spójrz jak wiele osób ma problemy z układami m.cz. (przydźwięk, pętle masy itp.)
    DJ Max napisał:

    Jeśli projekt ma być sugestią dla osób które mogłyby zepsuć oryginalny radioodbiornik, to popieram, za to nie widzę sensu budowania tego urządzenia jeśli ktoś chce posłuchać radia FM w lampowej jakości.


    Ale jeśli ktoś chce posłuchać radia FM w lampowej jakości (rozumiem że to synonim wysokiej jakości?) to tak samo bez sensu będzie podłączanie tunera FM pod wejście gramofonowe odbiornika lampowego AM. Nie o to tutaj chodziło. Naprawdę tak ciężko to zrozumieć? Wszyscy jak opętani marudzą o jakości :/

  • #25 11 Maj 2008 22:00
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Boże, widzisz i nie grzmisz:!:

    Nigdzie nie było mowy o odbiorze FM w -jak to się wyraziłeś (DJ Max)- lampowej jakości. Wyraźnie wskazałem, że jest to rozwiązanie, które jest kontra rozbebeszaniu lampowych odbiorników.
    Jeśli chcesz słuchać FM w "lampowej jakości" zbuduj lampowy tuner.

    W jednym z moich powyższych postów masz, tak jak chciałeś sugestię lampowej wersji "konwertera". Odbiornik superreakcyjny, wzmacniacz m.cz. i prosty modulator AM.
    Budowę konwertera w oparciu o superheterodynę w wersji lampowej uważam za niedorzeczne; trzeba będzie użyć przynajmniej 5-6 lamp.

    Jeszcze odnośnie lampy ECC86. Narysowany schemat detektora superreakcyjnego działa bez problemu na ECC85 z podanymi wartościami elementów. Z lampą ECC 86 już tak nie będzie.

  • #26 11 Maj 2008 23:16
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    prezes_3lo napisał:
    [...] skończy się to zapewnie ekstremalnie dużym przesterowaniem końcówki m.cz. przed którym nie uchroni trafo głośnikowe, co w wyniku doporowadzi do przegrzania cewki i jej samozapłonu (biorąc pod uwagę wiek sprzętu i jego zastosowanie) a finalnie to spalenia się OR którego obudowa jest przecież wykonana z drewna.


    Gwoli sprostowania - niezależnie od stopnia przesterowania jakikolwiek zapłon, czy nawet podwyższenie temperatury jest fizycznie niemożliwe.

  • #27 12 Maj 2008 13:45
    EBC41
    Poziom 28  

    tszczesn napisał:
    prezes_3lo napisał:
    [...] skończy się to zapewnie ekstremalnie dużym przesterowaniem końcówki m.cz. przed którym nie uchroni trafo głośnikowe, co w wyniku doporowadzi do przegrzania cewki i jej samozapłonu (biorąc pod uwagę wiek sprzętu i jego zastosowanie) a finalnie to spalenia się OR którego obudowa jest przecież wykonana z drewna.


    Gwoli sprostowania - niezależnie od stopnia przesterowania jakikolwiek zapłon, czy nawet podwyższenie temperatury jest fizycznie niemożliwe.


    Racja, zwracam honor. Na pisałem w/w posta pod wpływem pewnego incydentu w firmie. Z tą tylko różnicą że tam wzmacniacz bardzo mocno przesterowany przegrzał się co doprowadziło do jego uszkodzenia i pojawienia się DC na wyjściu i to dopiero zapaliło głośnik. Jeszcze raz sory za niedoprecyzowanie. W wypadku takiego OR gdzie w wielu przypadkach (jeżeli nie wszystkich, aczkolwiek nie jestem tego pewien) wystepuje trafo głosnikowe które jak nazwa sugeruje nie pracuje przy prądzie stałym co zabezpiecza głośnik przed uszkodzeniem. Z tym że spowoduje to przemagnesowanie rdzenia i transformator nie będzie działał tak jak przedtem (dlatego traf do Di-boxów nie wolno "przedmuchiwać" multimetrem na sprawdzaniu diód ponieważ spowoduje to dla nich bezpowrotny uszczerbek na jakości)

  • #28 12 Maj 2008 14:29
    M.G1
    Poziom 12  

    Cytat:
    Racja, zwracam honor. Na pisałem w/w posta pod wpływem pewnego incydentu w firmie. Z tą tylko różnicą że tam wzmacniacz bardzo mocno przesterowany przegrzał się co doprowadziło do jego uszkodzenia i pojawienia się DC na wyjściu i to dopiero zapaliło głośnik. Jeszcze raz sory za niedoprecyzowanie. W wypadku takiego OR gdzie w wielu przypadkach (jeżeli nie wszystkich, aczkolwiek nie jestem tego pewien) wystepuje trafo głosnikowe które jak nazwa sugeruje nie pracuje przy prądzie stałym co zabezpiecza głośnik przed uszkodzeniem. Z tym że spowoduje to przemagnesowanie rdzenia i transformator nie będzie działał tak jak przedtem (dlatego traf do Di-boxów nie wolno "przedmuchiwać" multimetrem na sprawdzaniu diód ponieważ spowoduje to dla nich bezpowrotny uszczerbek na jakości)


    Dlaczego twoim zdaniem takie trafo nie będzie pracowało jak przedtem?
    Przecierz namagnesowanie rdzenia nie trwa wiecznie i w dodatku trafa głośnikowe (przystosowane do pracy w układzie SE) mają w rdzeniu szczelinę zapobiegającą dość skutecznie jego namagnesowaniu pod wpływem przepływającej przez trafo składowej stałej.

    Pozdrawiam
    M.G1

  • #29 12 Maj 2008 15:24
    EBC41
    Poziom 28  

    M.G1 napisał:
    Cytat:
    Racja, zwracam honor. Na pisałem w/w posta pod wpływem pewnego incydentu w firmie. Z tą tylko różnicą że tam wzmacniacz bardzo mocno przesterowany przegrzał się co doprowadziło do jego uszkodzenia i pojawienia się DC na wyjściu i to dopiero zapaliło głośnik. Jeszcze raz sory za niedoprecyzowanie. W wypadku takiego OR gdzie w wielu przypadkach (jeżeli nie wszystkich, aczkolwiek nie jestem tego pewien) wystepuje trafo głosnikowe które jak nazwa sugeruje nie pracuje przy prądzie stałym co zabezpiecza głośnik przed uszkodzeniem. Z tym że spowoduje to przemagnesowanie rdzenia i transformator nie będzie działał tak jak przedtem (dlatego traf do Di-boxów nie wolno "przedmuchiwać" multimetrem na sprawdzaniu diód ponieważ spowoduje to dla nich bezpowrotny uszczerbek na jakości)


    Dlaczego twoim zdaniem takie trafo nie będzie pracowało jak przedtem?
    Przecierz namagnesowanie rdzenia nie trwa wiecznie i w dodatku trafa głośnikowe (przystosowane do pracy w układzie SE) mają w rdzeniu szczelinę zapobiegającą dość skutecznie jego namagnesowaniu pod wpływem przepływającej przez trafo składowej stałej.

    Pozdrawiam
    M.G1


    No cóż w wypadku trafa głośnikowego stosowanego w lampowym OR może i powróci jako tako to stanu wyjściowego (schodź ja bym tutaj polemizował) schodź z drugiej strony w przypadku odbioru AM jak koledzy gdzieś wyżej stwierdzili pasmo i tak jest silnie zawężone i straty na jakości będą nieodczuwalne. Napisałem to biorąc za przykład Di-Boxa czyli trafoseparator stosowany przy pro-audio. Nie jest to może za szczęśliwe porównanie ale tak to wygląda. Nie wolno go sprawdzać próbnikiem zwarć bo namagnesowanie od multimetru na zawsze zmieni jego pracę, a w przypadku nagłośnienia estradowego nie ma miejsca na kompromisy.

  • #30 12 Maj 2008 17:40
    grzegorz-00
    Poziom 13  

    Jestem ciekaw jak to będzie działało podczas burzy. Na AM są w ten czas fajne trzaski.