Witam mam do naprawy maszynę elektrostatyczna. Jest to taka szkolna stara maszynka. Wszystkie połączenia sprawdziłem są ok. Butelki lejdejskie wg. miernika połączone szeregowo mają 15p, lecz co do pomiaru nie jestem pewien bo miernik jest z najniższej półki. Podłączałem do kulek na ktorych powinno pojawić sie napięcie no i podczas kręcenia przy pewnych niedużych obrotach jest całe 50mV. Całe urządzenie jest pod kątem technicznym sprawne czyli:
-Obie tarcze kręcą się w przeciwnych kierunkach.
-Grzebienie zbierające ładunek nie dotykają tarcz.
-Pręciki te ze szczotkami dotykają do pól na tarczy (tylko nie wiem jak one mają być ustawione)
-Połączenia elektryczne też są ok
A iskierki ani widy ani słychu..
Nie wiem nie mam już pomysłów poradźcie coś koledzy.
Aparatu niestety nie mam lecz maszyna to ten typ:

-Obie tarcze kręcą się w przeciwnych kierunkach.
-Grzebienie zbierające ładunek nie dotykają tarcz.
-Pręciki te ze szczotkami dotykają do pól na tarczy (tylko nie wiem jak one mają być ustawione)
-Połączenia elektryczne też są ok
A iskierki ani widy ani słychu..
Nie wiem nie mam już pomysłów poradźcie coś koledzy.
Aparatu niestety nie mam lecz maszyna to ten typ:

