Witam!
Mam nietypowy problem i nietypowe pytanie. Google milczy na ten temat, więc raczej problem jest ciekawy i szeroko nie poruszany.
Od niecałych 2 lat jestem szczęśliwym posiadaczem HP LJ5, miała ona jednak okropnie denerwującą przypadłość - wentylator obudowy był nieznośnie głośny, pracował jak odkurzacz, więc postanowiłem go wymienić na cichszą wersję. I tutaj problem, oryginalny wiatrak to bodajże rozmiar 9.2cm 24V, z kontolą obrotów.
Zamieniłem wiatrak cichym wiatrakiem firmy Arctic Cooling, niestety z czujnikiem temperatury, który jest odpowiedzialny za automatyczną regulację obrotów. Nowy wiatrak jest na 12V (24V są trudne do dostania i drogie, a ten miałem pod ręką). Oczywiście podłączyłem go przez opornik kilkadziesiąt omów, który był pierwotnie używany do ograniczenia obrotów innego wiatraka. Wszystko działa ok, ALE... Dość często w drukarce uaktywnia się błąd nr 58 - FAN MOTOR FAILURE. Pomaga tylko wyłączenie i włączenie drukarki.
Czy ktoś ma jakiś pomysł, żeby to obejść? Może podobne doświadczenia? Drukarka mierzy prędkość wiatraka i natychmiast wyrzuca błąd i blokuje wszystkie funkcje, jeśli prędkość jest mniejsza od zdefiniowanej. Nowoczesne wiatraki uzyskują o wiele lepsze wydajności przy mniejszych prędkościach obrotowych - stąd problem. Tym bardziej, jeśli wiatrak może inteligentnie ograniczyć obroty jeśli temperatura zewnętrzna na to pozwala.
Zamierzam kupić wentylator Fandera z regulacją potencjometrem, uzyskuje on do 2200RPM co powinno zadowolić kapryśną drukarkę, boję się tylko, czy podłączenie do wyższego napięcia przez opornik nie mogłoby uszkodzić tego nienajtańszego wiatraka (ok 40PLN z dostawą).
Jeśli ktokolwiek miał podobne doświadczenia i zastąpił 24V wiatrak modelem na 12V, byłbym wdzięczny za podzielenie się doświadczeniami.
A może istnieje sposób na oszukanie licznika obrotów?
Ze swojej strony dodam tylko, że poza tym upierdliwym błędem 58 (pojawiającym się losowo) drukarka pracuje idealnie cicho, i w najmniejszym stopniu się nie przegrzewa, powietrze ze środka wylatuje wręcz zimne, a elementy chłodzone są tylko lekko ciepłe.
Mam nietypowy problem i nietypowe pytanie. Google milczy na ten temat, więc raczej problem jest ciekawy i szeroko nie poruszany.
Od niecałych 2 lat jestem szczęśliwym posiadaczem HP LJ5, miała ona jednak okropnie denerwującą przypadłość - wentylator obudowy był nieznośnie głośny, pracował jak odkurzacz, więc postanowiłem go wymienić na cichszą wersję. I tutaj problem, oryginalny wiatrak to bodajże rozmiar 9.2cm 24V, z kontolą obrotów.
Zamieniłem wiatrak cichym wiatrakiem firmy Arctic Cooling, niestety z czujnikiem temperatury, który jest odpowiedzialny za automatyczną regulację obrotów. Nowy wiatrak jest na 12V (24V są trudne do dostania i drogie, a ten miałem pod ręką). Oczywiście podłączyłem go przez opornik kilkadziesiąt omów, który był pierwotnie używany do ograniczenia obrotów innego wiatraka. Wszystko działa ok, ALE... Dość często w drukarce uaktywnia się błąd nr 58 - FAN MOTOR FAILURE. Pomaga tylko wyłączenie i włączenie drukarki.
Czy ktoś ma jakiś pomysł, żeby to obejść? Może podobne doświadczenia? Drukarka mierzy prędkość wiatraka i natychmiast wyrzuca błąd i blokuje wszystkie funkcje, jeśli prędkość jest mniejsza od zdefiniowanej. Nowoczesne wiatraki uzyskują o wiele lepsze wydajności przy mniejszych prędkościach obrotowych - stąd problem. Tym bardziej, jeśli wiatrak może inteligentnie ograniczyć obroty jeśli temperatura zewnętrzna na to pozwala.
Zamierzam kupić wentylator Fandera z regulacją potencjometrem, uzyskuje on do 2200RPM co powinno zadowolić kapryśną drukarkę, boję się tylko, czy podłączenie do wyższego napięcia przez opornik nie mogłoby uszkodzić tego nienajtańszego wiatraka (ok 40PLN z dostawą).
Jeśli ktokolwiek miał podobne doświadczenia i zastąpił 24V wiatrak modelem na 12V, byłbym wdzięczny za podzielenie się doświadczeniami.
A może istnieje sposób na oszukanie licznika obrotów?
Ze swojej strony dodam tylko, że poza tym upierdliwym błędem 58 (pojawiającym się losowo) drukarka pracuje idealnie cicho, i w najmniejszym stopniu się nie przegrzewa, powietrze ze środka wylatuje wręcz zimne, a elementy chłodzone są tylko lekko ciepłe.
