Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapytanie - sterowanie triaków mikrokontrolerem

24 Sty 2004 11:31 3697 5
  • Poziom 15  
    Witam wszystkich

    mam takie pytanie czy moglbym sterowac za pomoca mikrokontrolera zalaczaniem sie triakow ale na przemian tzn do kazdego z triakow podlaczony byl by elektromagnes chodzi o to aby one z czestotliwoscia okolo od 30Hz do 60Hz byly zalaczane na przemian elektromagnesy sa na napiecie 220V 50Hz chodzi zeby to wykorzystac do wytowrzenia wibracji z gory dziekuje za pomoc pozdrawiam

    Andrzej
  • Poziom 34  
    Oczywiście że idzie.. bieżesz kilka pinów z mikrokontrolera, sygnał wzmacniasz tranzystorami (bc558), dalej puszczasz sygnał na izolacje optyczne (moc3041) i z tąd sygnał podpinasz do trijaków. oczywiste jest że w opisie nieuwzględniałem oporników!

    EP 7/2002 strona-23 rys-2 <- coś w tym stylu
    jak niemasz tego to prześle ci skan.
  • Poziom 23  
    ja kiedys sterowalem triakiem bezposrednio bez optoizolacji. procek zasilalem jednopolowkowym zasilaczem beztransformatorowym a bramke triaka podpiolem bezposrednio do p1.0
  • Poziom 20  
    mozesz zrobić to tak :) układ ten nie wykrywa przejścia przez zero, więc sieje zakłócenia. Możesz włączyć urządzenia w dowolnym puncie sinusoidy. Chcąc otwierać równo z fazą zamień kostkę na MOC3041 i dodaj drugi rezystor 330 przy drugim pinie dochodzący do triaka.
  • Poziom 21  
    I już zaczynają się schody - jak włączysz triak to wyłaczy się on samoczynnie przy przejściu prądu przez zero, co dla naszej sieci da częstotliwość drgań max. 50 Hz (1 półokres w jedną stronę, drugi półokres w stronę przeciwną) lub 25 Hz przy wyzwalaniu co drugi półokres itd. . A teraz druga trudność - elektromagnesy, a w szczególności takie o większej mocy powodują wspaniałe efekty pirotechniczne w triaku - jak nie musisz to nie włączaj triaka w zerze napięcia sieci przy obciążeniu indukcyjnym.
  • Poziom 21  
    Ma rację klega frohme. Nic nie wyjdzie z twojego pomysłu. Istnieje kilka problemów. Pierwszy to załączanie triaka. Jeżeli załączysz go w momencie przejścia napięcia przez zero to powstanie bardzo duży stan nieustalony a wiąże się to z dużym prądem.
    Drugi problem to jego wyłączenie. Może nastąpić tylko w momencie przejścia prądu przez zero. Niema wtedy przepięć . Jeżeli zastosujesz dodatkowe obwody do wyłączania triaka wcześniej to będą przepięcia, które zniszczą triak. Prawidłowo sterowany triak powinien być w dodatniej połówce napięcia sterowany dodatnim impulsem bramkowym a w ujemnej ujemnym. W przeciwnym razie żeby załączyć triak w ujemnej połówce dodatnim impulsem bramkowym trzeba użyć znacznie większego prądu bramki co komplikuje sterownik. Jeżeli sterowanie nie będzie synchroniczne z siecią 50Hz to nie uzyskasz prawidłowego prądu w elektromagnesie bo będziesz załączał go w kazdej połówce sinusoidy z innym "kontem zapłonu" a wyłączenie będzie następowało zawsze w momencie przejścia napięcia przez zero. Częstotliwość będzie i tak 50Hz a zmieni się tylko długość trwania kolejnych półokresów. Przy wzroście częstotliwości powyżej 50 Hz i tak nieda się załączyć triaka dwa razy w ciągu jednego półokresu. Tu pojawia się zpowrotem problem stanów nieustalonych w każdym półokresie innychi olbrzymich prądów grzejących elektromagnes. Przy tej okazji w prądzie płynącym przez indukcyjność pojawi się jeszcze składowa stała albo inne składowe o częstotliwościach znacznie niższych od 50Hz co spowoduje przepływ dodatkowych olbrzymich prądów przez cewkę. Są specjalne urządzenia, które umożliwiają takie sterowanie ale to z pewnością przekroczy twoje możliwości.
    Zanim zadasz następnym razem takie pytanie weź pierwszą lepszą książkę z elektroniki i przeczytaj zasadę działania i pracy triaka. Reasumując twój pomysł nadaje się....... .