Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

126p(maluch) pali 10L na 100km i dziwna dysza. Pomocy

12 Maj 2008 22:07 9348 21
  • Poziom 21  
    Witam,

    Po regeneracji Gaźnika zauważyłem dosyć duże zużycie paliwa w moim maluszku (elegant 97r) ale dopiero jak sobie zapisałem ile tankuje i spisałem licznik to o mało co nie spadłem z krzesła :O wyszło mi ≈10,3L na 100km...
    Regenerowałem gaźnik to znaczy...
    Wymieniałem wszystkie dysze (kupiłem taki zestaw naprawczy)
    nowe uszczelki
    regulacja pływaka(kąt otwarcia i zamknięcia dopływu paliwa)
    nowa ośka przepustnicy wraz z nową przepustnicą i nowymi uszczelkami na ośce
    nowa podstawka pod gaźnik
    dodatkowo gaźnik moczony kilka godzin w żrącym odkamieniaczu... wszystkie kanały ponadto czyściłem denaturatem(zero zabrudzeń)

    Jedyna rzecz jaka zwróciła moją uwagę to dysza paliwa(ta w komorze pływakowe) w gaźniku była 115 a w zestawie naprawczym miałem 2 117 i 120 porównałem je i 115 która była w gaźniku miała największą średnicę otworu 117 mniejszą a 120 wydaje mi sie ze jest jeszcze mniejsza(między 115 a 117 widac gołym okiem różnicę natomiast między 117 a 120 ciężko dostrzec) Według mnie to własnie 117 i 120 powinny mieć większe otwory tak na moją głowe... ??

    Nie mogę wyregulować mieszanki ponieważ jak ustawie śrubę regulacyjną na 1,5 (tak podaje większość żródeł) to silnik pracuje nie równo ma problemy z obrotami...

    dodam jeszcze ze gaźnik został uszczelniony silkonem silnikowym odpornym na benzyną i temperatury do 500°C...

    Jak mogę to wyregulować?? Jaka powinna być ta dysza??

    Może ktoś mi powiedzieć jak porządnie wyregulować gaźnik??

    Pozdrawiam
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 16  
    Mi się wydaje że ta śruba regulacyjna 1,5 obrotu to trochę za mało, im mniej wykręcona tym mniej dostaje powietrza ,osobiście ja mam w maluszku wykręconą na 2,5 i pali dobrze.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Bardziej bym sie pływaka czepił, a tym silikonem to nadto nie na babrałeś? Podciśnienia całe i prawidłowo zapięte, czujnik zamknięcia przepustnicy sprawny? Jak masz wątpliwości co do dysz, wkręć starą. Linka ssania odpuszcza do końca? Bo coś mi mówi,że nie...
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 21  
    Ssanie odpuszcza.. wczoraj przed jazdą specjalnie sprawdziłem przy silniku i odpuszcza do samego konca... pływak ustawiłem na standardowe 7mm i 15mm. jak sprawdzic czujnik położenia przepustnicy?? elektrozawór tez jest nowy

    Pozdrawiam
  • Użytkownik obserwowany
    Gaznik malucha ma od spodu do uszczelki kanał i łatwo go zatkac silikonem jak się babrze.
    Oczywiscie nie pozamieniałeś ani nie szlifowałś nic papierkiem sciernym.
    Podstawowe pytanie jak chodzi silnik ma buta czy jest ślimakiem i jak z ssaniem działa dobrze czy nie?
    Lionke ssania najlepiej odpiąc i zobaczyć czy się nie zacina lub czy odbija do końca na gażniku.

    Proszę poprawić błędy. goldwinger
  • Poziom 16  
    Kolego jedz na analize spalin i odrazu ci wyjdzie czy masz dobrze ustawiony gaznik,jak ok to sprawdz czy przewody paliwowe masz dobrze zacisnięte no i podstawa ,czy niemasz przegnitego baku , miałem 2 maluchy i w każdym wymieniałem bak (1szy w 6letnim a 2gi w 7 letnim)
  • Poziom 10  
    witam!! wez rozbiez gaznik i przemyj go jeszcze raz ale dokladnie
  • Poziom 21  
    Wymieniłem dysze paliwa na 115 pali mniej :) około 7L mogę jeszcze jakość zejść z tym spalaniem??

    pozdrawiam
  • Poziom 36  
    masteriusz napisał:
    Wymieniłem dysze paliwa na 115 pali mniej :) około 7L
    mogę jeszcze jakość zejść z tym spalaniem??
    Czytałeś np.
    http://staskowiak.pl/fiat126/Poprawa%20ekonomiki.doc ?
    http://www.fiat-furious.pl/html/tuning_a/mod_gaznik/mod_gaznik.htm
    W jednej z książek wspomnianego autora jest o wielu (fabrycznych) wersjach
    dyszy "115". Różnią się kierunkiem przepływu (inny w 125/PN i inny w 126,
    stąd napis był odwracany !) i szczegółami ale istotnymi - stąd oznaczania
    z kropką, z kreską itd. Dysze niefabryczne to już (w/g autora książki) loteria.
    masteriusz napisał:
    dodatkowo gaźnik moczony kilka godzin w żrącym odkamieniaczu...
    Może był za bardzo żrący i za dużo zeżarło...
  • spec od auto-elektro
    Nie mogę wyregulować mieszanki ponieważ jak ustawie śrubę regulacyjną na 1,5 (tak podaje większość żródeł) to silnik pracuje nie równo ma problemy z obrotami..
    Nie wiem z jakich źródeł korzystałeś ale skład określono ogólnie/oczywiście poza analizatorem spalin/ na wykręceniu śruby składu mieszanki na 2 i¾ obrotu i było sprawdzone.P
  • Poziom 16  
    Panowie pierwsze słyszę że skład mieszanki ustawia się 1,5 lub 2,5 obrotu śruby regulacyjne jako wartość stałą. Silnik 80 stopni (silnik pracuje na wolnych obrotach)wkręć śrubę regulacyjną aż silnik wyraźnie zacznie się dławić nie może zgasnąć wykręcaj ją co 0,5 obrotu odczekaj chwilę za każdym razem aż praca silnika się ustabilizuje , ustaw równe i najwyższe obroty . Dokonaj korekty na analizatorze spalin.
  • Poziom 10  
    Możesz też założyć magnetyzery,Spalanie nieznacznie się zmniejszy ale kultura pracy wzrośnie na pewno
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    jogi320 napisał:
    Możesz też założyć magnetyzery,Spalanie nieznacznie się zmniejszy ale kultura pracy wzrośnie na pewno


    Sam sobie wsadź magnetyzery do malucha!
    A zrozumcie jak chcecie ;)
  • Poziom 11  
    ważne by dokładnie ustawić najwyższe obroty śrubą składu mieszanki, jeżeli mało daje kręcenie nią to należy sprawdzić czy składając gaźnik nie pominęło się oringa na tej śrubie. U mnie przez jego brak bob palił 8,5l, po założeniu i regulacji pali 7,5...
  • Poziom 9  
    Witam
    nie zakładam nowego tematu, ponieważ chodzi mi o regulacje gaźnika. wymontowałem gaźnik przedmuchałem dysze, i teraz nie bardzo umiem go wyregulować. Nie posiadam obrotomierza i nie wiem jak ustawić obroty. Robiłem tak że ustawiłem obroty takie przy których silnik chodził a mieszanke ustawiłem jak większość zaleceń na ok 2,5 obrotu śruby. Mam wrażenie że jak sobie chodzi na luzie to sam jakby gazu sobie dodawał. Druga sprawa po czyszczeniu fajnie wchodzi na obroty przy zmianie biegu - płynnie. ale jak np jade na dwojce bez dodawania gazu to go szarpie i wystarczy delikatnie mu dodac gazu i juz mu jest dobrze. no i jak stoje w miejscu i bez gazu wlasnie jakby sam sobie gazował, i jak mu dodam troche gazu to juz rowno pracuje. Moze ktos mi pomoc ?
  • Poziom 11  
    primo:mieszankę ustawiasz na rozgrzanym silniku tzn.gdy się silnik rozgrzeje gasisz go i wkręcasz tą śrubkę od mieszanki do końca po czym wykręcasz ją na początek jakieś 1,5 obrotu tak żeby ci tylko odpalił. Następnie dodajesz gazu od razu do oporu jeśli się będzie dławił tzn. nie będzie od razu wchodził na obroty to minimalnie jeszcze odkręcasz tą śrubkę i tak aż ci będzie wchodził na obroty po natychmiastowym dodaniu gazu tylko pamiętaj że tą śrubkę od mieszanki możesz wykręcić maksymalnie na 2,5 obrotu nie więcej:czyli odkręcasz ją stopniowo od 1,5 do 2,5 obrotu i mieszanka ustawiona
    duo primo: właściwie powinieneś to zrobić zanim zaczniesz ustawiać mieszankę. Napisałeś że ci przerywa na dwójce a jak dodasz gazu to jest oki , czyli gdzieś na gaźniku twój maluszek łapie lewe powietrze być może masz zbyt mało dokręcony gaźniki będzie szarpał łapiąc lewe powietrze lub zbyt mocno go dokręciłeś i możliwe że pękła ci ta podstawka pod gaźnikiem ja tak miałem i też szarpał sprawdź ją.To też może być przyczyną tego że silniczek nierówno chodzi -on ci na luzie na pewno nie zgaśnie ale tak się będzie zachowywał że raz jakby miał zgasnąć a po chwili wyższe obroty będzie miał.
    trio primo: sprawdź wartość luzów na zaworach -być może i przez to nierówno chodzi silniczek
    napisz jak wszystko posprawdzasz życzę miłej naprawy nara
  • Poziom 10  
    masteriusz napisał:
    dodatkowo gaźnik moczony kilka godzin w żrącym odkamieniaczu...


    Ja za swoich czasów gaźniki gotowałem kilka minut w occie, były piekne i czyste jak nówki
  • Poziom 9  
    piotrek218521, dokręciłem gaźnik, za mocno na pewno nie dokręciłem więc podstawa nie pękła. z mieszanką zrobiłem tak jak napisałeś i wydaje mi się że jest ok. nie wiem tylko co z obrotami. ustawiłem je tak żeby silnik nie gasł po wyłączeniu ssania. Teraz, wydaje mi się że wyszło mi dużo lepiej niż wcześniej, ale nie pozbyłem się prawdopodobnie lewego powietrza. Teraz pracuje równo - tak uważam - ale jak jade na jakimkolwiek biegu to go szarpie, natomiast gdy stoje na światłach to ma pracuje tak jakby miał załączone ssanie. Nie wiem czy to wina lewego powietrza czy źle ustawionego gaźnika. A jeżeli to lewe powietrze to jak je znaleźć ? :/
  • Poziom 11  
    Najczęściej lewego pwietrza dostaje po ośce przepustnicy,po przeciwnej stronie mocowania linki.Sprawdż tam luz.
  • Poziom 9  
    Nie wiem co znaczy gdy maluch pali 10 lub 7 l/100 km. Mój palił jako nowy 6,5 , po zmianie świec na trójelektrodowe zszedł na 4 a zimą na 5. Przy gaźniku nigdy nic nie grzebałem, autko startowało jak rajdowe (wiadomo maluszek) . Maluszek był wersją E z 1994 roku. Pozdrawiam
  • Poziom 32  
    A mój palił 3 i tak sie przestraszyłem że zacząłem wozić kanister :D bo gdy już zacznie oddawać paliwo to by było w co wlewać :D , tak czytam i czytam i jedynie kol Stanisław1 napisał sensowną odpowiedż, po kiego grzyba uzywasz sylikonu? musi być płaskie ,równe i czyste to standartowe uszczelki wystarczą,można posłużyć sie wakuometrem ustawiając podciśnienie na wolnych tak by było ono najwieksze i analizator spalin ,pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Myślę że spalanie w maluszku to zbiór wielu czynników:
    - stanu silnika - kompresja (po 70 tysiącach rozebrałem silnik, wymieniłem same tłoki i pierścionki), oleju (ja jeździłem na lotosie syntetiku)
    - stanu instalacji elektrycznej, świece (jeździłem na firmie Brisk trójelektrodowej - co prawda są dłuższe, ale po daniu 2 podkładek miały jeszcze 1 mm do tłoków) , kable WN - najlepsze jakie są,
    - stanu i dobrego fabrycznie gaźnika (z nim nigdy nie miałem problemów, choć raz byłem na stacji FIATa aby mi wyregulowali porządnie. Oczywiście filtr powietrza co roku wymieniany - norma.
    - stanu hamulców (by nie tarły o bębny)
    ------- i najważniejsze stylu jazdy.
    Odnośnie stylu jazdy, ja najczęściej stosowałem się do rad które mi dawał instruktor jazdy w 80 roku, zawsze z górki na luzie, dojazd do świateł na luzie - chyba że przewidywałem że zmieni się światło na zielone. Teraz to uczą już inaczej, hamowanie jest silnikiem widzę to też po mojej Toyocie jak dojeżdżałem na luzie komputer pokazywał 2,5 l a gdy hamowałem silnikiem zamykał całkowicie przepustnicę i stan zero poboru paliwa. Maluszek wersja E miała już zamykanie w gaźniczku ale nie miało to takiego znaczenia jak teraz. Nie można oszczędzać na wydatkach bo potem płaci się na stacji.
    Kolega się śmieje i pisze że może 3 l na 100, być może można byłoby tak wszystko wyregulować by chodził maluszek jak w zegareczku. Mój przesuwałem np w garażu lekkim ruchem ręki, szedł bez najmniejszego oporu. To jest lekkie autko, proste, mój egzemplarz był naprawdę udany, miałem go od nowości, kupiony na kredyt. Jeszcze jak miał 5 - 7 lat był w stanie na gierkówce na prostej jechać kilkaset klometrów nawet do 130 na godzinę.
    Życzę pracy nad maluszkiem a odpłaci się na stacji benzynowej.