Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Źródło pradowe na LM317 do zasilania szeregu LEDów - problem

sebanseban 14 Maj 2008 19:28 4910 29
  • #1 14 Maj 2008 19:28
    sebanseban
    Poziom 10  

    Witam!
    Zgodnie z tym co znalazłem w innych wątkach na ten temat, posłużyłem się aplikacją LM317 + rezystor o wartości 1,2/I do ustalenia prądu w szeregu diód świecacych. taka jak FIGURE 4 na http://focus.ti.com/lit/ds/symlink/lm317.pdf
    Diody super jasne o prądzie 100mA, spadku 3,4V; Rezystor jak łatwo wyliczyć 12 Ohm
    Zasilanie układu 42V, w szeregu 10 diód i ... prąd mam 60mA!!
    100mA mam dla 1 diody!!!
    Co robię źle?
    Pomocy!

    0 29
  • #2 14 Maj 2008 20:10
    Quarz
    Poziom 43  

    Odpowiedzi poszukaj sobie na stronie 2 i 3 w dokumencie (DataSheet) do którego linkę podałeś.

    1
  • #3 14 Maj 2008 20:18
    sebanseban
    Poziom 10  

    No cóż...rozumiem pedagogiczne podejście do mojego problemu :D , jednak liczę na pomoc wprost.

    0
  • #4 14 Maj 2008 21:14
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    A zmierz wszystkie napięcia w układzie:

    - zasilające pod obciążeniem
    - napięcie pomiędzy wejściem i wyjściem LM317
    - napięcie na rezystorze 12Ω
    - napięcie na wszystkich diodach w sumie
    - i na jednej (czy na pewno tam jest 3.4V)

    (i podaj je tutaj)

    i zobacz czy U317>=3V

    U317 napięcie pomiędzy wejściem i wyjściem LM317

    0
  • #5 14 Maj 2008 23:15
    sebanseban
    Poziom 10  

    Więc tak:
    Zasilanie ralizuje przez użycie trafka 90W z dwoma wtórnymi uzwojeniami po 23V, kazde napięcie wtórne jest prostowane osobnym mostkiem i na wyprostowanym wyjściu jest elektrolit (taki pomysł bo nie miałem elektrolitu na więcej niż 50V).
    Dodatkowo, zeby zasymulowac prace układu w warunkach gdy już wszystkie docelowe szeregi diód będa obciążały zasilanie - wraz z testowaną jedna linijka diód obciążam zasilacz rezystorkami o duzej mocy i oporności wypadkowej takiej, zeby 1,2A cały czas pobierał z zasilacza.
    Więc generalnie wahania zasilania sa w zakresie 1V
    Komplet pomierzonych napięc dla dwu przypadków:

    5 diód:
    - zasilające pod obciążeniem 42,5V
    - napięcie pomiędzy wejściem i wyjściem LM317 25V
    - napięcie na rezystorze 12Ω 1,2V
    - napięcie na wszystkich diodach w sumie 16,2V
    - i na jednej (czy na pewno tam jest 3.4V) 3,2V
    - prad w gałęzi diód 93,8mA

    10 diód
    - zasilające pod obciążeniem 42,2V
    - napięcie pomiędzy wejściem i wyjściem LM317 12,2V
    - napięcie na rezystorze 12Ω 0,08V
    - napięcie na wszystkich diodach w sumie 28,9V
    - i na jednej (czy na pewno tam jest 3.4V) 2,87V
    - prąd w gałęzi diód 63,8mA

    0
  • #6 16 Maj 2008 14:05
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Cytat:

    5 diód:

    - zasilające pod obciążeniem 42,5V
    - napięcie pomiędzy wejściem i wyjściem LM317 25V (ULM317)
    - napięcie na rezystorze 12Ω 1,2V (UREF)
    - napięcie na wszystkich diodach w sumie 16,2V (UD)
    - i na jednej (czy na pewno tam jest 3.4V) 3,2V
    - prad w gałęzi diód 93,8mA


    Sprawdzamy

    Musi być:

    UD+UREF+ULM317=Ucc

    i Ur12=Uref=1.2(5)V

    16.2V+1.25+25=42.45V≈42.5V


    Cytat:
    10 diód
    - zasilające pod obciążeniem 42,2V
    - napięcie pomiędzy wejściem i wyjściem LM317 12,2V
    - napięcie na rezystorze 12Ω 0,08V
    - napięcie na wszystkich diodach w sumie 28,9V
    - i na jednej (czy na pewno tam jest 3.4V) 2,87V
    - prąd w gałęzi diód 63,8mA



    Ur12=0.08V<<1.25V czyli układ nie pracuje poprawnie

    Zauważ, że napięcie na rezystorze 12Ω wynosi obecnie 0.08V co oznacza, że układ nie daje rady stabilizować na tym rezystorze napięcia referencyjnego.

    Z zasady działania stabilizatora prądu: stabilizuje on napięcie na rezystorze włączonym pomiędzy wyjście i końcówkę ADJ robiąc z niego źródło prądowe:

    Źródło pradowe na LM317 do zasilania szeregu LEDów - problem

    $$Iref=\frac{Uref}{Rf}$$

    Dla stabilizatora napięcia:

    Uwy=Uref+(Iref+Iadj)*Rdomasy=Uref+Uobc

    Iref - prąd płynący przez rezystor Rf (tu 12Ω)
    Uref - napięcie referencyjne stabilizatora (ok. 1.25V)
    Iadj - prąd polaryzacji układu stabilizatora płynący z końcówki ADJ
    Rdomasy - rezystancja widziana od końcówki ADJ do masy.

    Do poprawnej pracy układu stabilizator musi być w stanie wymusić Uref na Rf a u ciebie tego nie ma.

    A czy ty przypadkiem nie stosujesz takiego małego LM317 co to jest na 100mA, może po prostu zadziałało ci zabezpieczenie nadprądowe (lub termiczne) ????

    0
  • #7 16 Maj 2008 14:11
    mskojon
    Poziom 31  

    sebanseban, mam rozumieć, że zasilasz tego LM317 42 woltami?

    0
  • #8 16 Maj 2008 14:30
    kekon
    Poziom 17  

    Cytat:
    sebanseban, mam rozumieć, że zasilasz tego LM317 42 woltami?


    To jest kolejny błąd - max. zasilanie LM317 nie może przekraczać 40V.

    0
  • #9 16 Maj 2008 14:39
    Quarz
    Poziom 43  

    kekon napisał:
    Cytat:
    sebanseban, mam rozumieć, że zasilasz tego LM317 42 woltami?


    To jest kolejny błąd - max. zasilanie LM317 nie może przekraczać 40V.
    Błąd, nie błąd, ponieważ stabilizator ten pracuje tu jako źródło prądowe i jest dwójnikiem... :!: :idea:
    Jeśli tylko będzie włączone w szereg z nim odpowiednie obciążenie, by różnica napięć pomiędzy jego wejściem a wyjściem nie przekroczyła wartości dopuszczalnej (37V) to nic temu stabilizatorowi stać się nie może.
    Oczywiście należy pamiętać o możliwościach rozpraszania traconej w nim mocy (stosowny radziator), ponieważ przy wzroście temperatury struktury wewnętrznej tego stabilizatora zadziała wewnętrzny układ zabezpieczenia i zmiejszy się wartość prądu wyjściowego.

    0
  • #10 16 Maj 2008 14:45
    kekon
    Poziom 17  

    J

    Cytat:
    eśli tylko będzie włączone w szereg z nim odpowiednie obciążenie, by różnica napięć pomiędzy jego wejściem a wyjściem nie przekroczyła wartości dopuszczalnej (37V) to nic temu stabilizatorowi stać się nie może.


    To fakt, jednak jeśli z jakiegoś powodu rezystancja obciążenia zmniejszy się znacząco to różnica napięć może być większa niż 37V.

    0
  • #11 16 Maj 2008 15:05
    sebanseban
    Poziom 10  

    Tak dokładnie pomyślałem jak pisze Quarz, ze różnica Uwy-we bedzie mniejsza niż 37V i układ ten bedzie pracował w warunkach zgodnych ze specyfikacją.
    Rozumiem zatem, ze żeby LM 317 wystabilizował mi w podanym układzie 100mA, przy zasilaniu 42V, spadek na nim musi być rzedu dwudziestukilku woltów? To sprawność takiego rozwiązania jest poniżej krytyki! Czytałem że ten spadek powinien byc powyżej 3V i będzie ok.
    Czy ja źle coś rozumiem?
    Jeśli dobrze, to podpowiedzcie mi jakieś inne, w miarę tanie rozwiązanie
    :|

    0
  • #12 16 Maj 2008 15:46
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Przeczytaj uważnie mój wpis nie masz UREF na LM317,

    może zadziałało zabezpieczenie nadprądowe lub termiczne, czy nie stosujesz przypadkiem takiego małego jak tranzystor serii BC (TO92), stabilizatorka ??? on jest tylko na 100 mA

    Spadek napięcia ma byc minimum 3 V i jest !!! Ale brak Uref na rezystorze 12Ω

    Napięcie maksymalne 40V dotyczy różnicy pomiędzy wejściem i wyjściem a nie wejściem i masą.

    Patrz tabela na stronie 2:

    http://www.fairchildsemi.com/ds/LM/LM317.pdf

    0
  • #13 16 Maj 2008 17:08
    sebanseban
    Poziom 10  

    Stabilizator jest w obudowie TO220, czyli na 1,5A max.

    Przeczytałem dokładnie Twój wpis.

    W moim układzie spadek na stabilizatorze rośnie wraz ze skracaniem szeregu diod.
    Myśląc od innej strony, to prąd ustalony rezystorkiem Rref=12Ω (100mA) przez szereg diod uzyskuję dopiero po skróceniu szeregu do 4 sztuk!!
    Wtedy spadek na stabilizatorze jest ogromny, co jak dla mnie jest bez sensu, bo do 100 diod muszę mieć worek stabilizatorów i grzeje sie to bezsensownie mocno - a prąd przecież płynie żaden.
    Przy 10 diodach jest jak napisałem jest 63,5mA
    Przy 5 niecałe 100.
    W obu przypadkach ani prąd ani temperatura (sprawdzałem organoleptycznie) nie przekracza wartości znamionowych.

    Czy ten układ faktycznie wymaga takich spadków?

    0
  • #14 16 Maj 2008 18:19
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    A układ stabilizatora na inny egzemplarz, może masz po prostu uszkodzony ?

    minimum 3V spadku jest potrzebne do poprawnej pracy układów wewnętrznych stabilizatora, ze wzrostem napięcia przy stałym prądzie rośnie tylko moc strat na tranzystorze wykonawczym w stablilizatorze.

    I w poprawnie działającym układzie musisz mieć te 1.2-1.3V na rezystorze 12Ω, bo tu odbywa się stabilizacja tego prądu płynącego przez diody.

    Coś jest dziwnego z tym twoim układem, bo przy takich spadkach napięć na układzie Uref nie powinno spadać a u ciebie spada, co by wskazywało na uszkodzenie w samym stabilizatorze (zakładając, że wszystko połączyłeś poprawnie).

    Ewentualnie może być przypadek, że ci się ten stabilizator wzbudza. Podłącz kondensatory 100n pomiędzy wejściem i masą oraz wyjściem i masą oraz tę diodę szeregową działającą z kondensatorem wejściowym jako filtr separujacy wejście stabilizatora od przewodu zasilania (jego indukcyjności). Dioda i kondensatory możliwie blisko układu i wspólny punkt masy.


    Źródło pradowe na LM317 do zasilania szeregu LEDów - problem

    (Ta dioda Zenera na schemacie udaje spadek napięcia na diodach świecących)

    0
  • #15 25 Maj 2008 21:55
    sebanseban
    Poziom 10  

    Zastosowałem się do powyższych rad (brakowało mi tylko kondensatorów na wejściu i wyjściu)
    Niestety bez zmian
    Układów mam 16, takich samych.
    Połączenie wygląda na zgodne z schematem aplikacyjnym.
    Układ stabilizuje 100mA dopiero przy jednej diodzie, czyli spadku rzędu kilkudziesięciu woltów. Czyli bez sensu.
    A może te ledy jako obciążenie są coś nie tego?
    Nie mam potencjometru o takiej mocy żeby sprawdzić...
    Jakieś rady lub pomysły?
    Pozdrawiam

    0
  • #16 26 Maj 2008 02:14
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Bardzo dziwne, zakładając, że coś się nie dzieje z tym rezystorem 12Ω, to cuda jakoweś się dzieją

    a możesz jeszcze zrobić taki eksperyment, w takim układzie:

    Źródło pradowe na LM317 do zasilania szeregu LEDów - problem

    Przy obciążeniu 1 diodą LED, pomierzyć napięcia: Uwe, Uwy, Udiod i Idiod (jeżeli masz 2 mierniki) dla Uwe, zmieniającego się

    - od 0V do 10V co 1 V
    - od 10V do 40V co 2V (lub co 1 jak jesteś pracowity)

    Powyższe dane umieścić w arkuszu Excella i policzyć dodatkowo (już Excellem)

    ULM317=Uwe-Uwy

    UREF=Uwy-Udiod

    W poprawnie działającym układzie UREF powinno wynosić ok. 1.25V (1.2 do 1.3V) dla napięć Uwe-Uwy>=3V

    Jeżeli możesz podłączyć ten arkusz tutaj to by było miło.
    Jeżeli nie masz Excella to zamieść tylko te wyniki pomiarów rozdzielając je przecinkami, w formacie:

    Uwe, Uwy, Udiod, Idiody

    Jak będą wyniki to zobaczymy co się dzieje w tym układzie.

    0
  • #17 26 Maj 2008 20:41
    sebanseban
    Poziom 10  

    Dziękuje za zainteresowanie i chęć pomocy.
    Sam już zgłupiałem bo mam problem z wydawałoby się banalnie prostym układem.
    Zrobiłem coś innego
    Zauważyłem składowa zmienną napięć zarówno na diodach jak i na rezystorze REF.
    Pożyczyłem oscyloskop od znajomego i pooglądałem przebiegi (załączone do niniejszego postu).
    Oscyloskop: pomiar ze składową stała, oś zerowa na poziomej osi symetrii kineskopu, podziałka w nazwie pliku.

    Pytanie : czy na wejście układu trzeba podać dokładnie ustabilizowane napięcie zasilania? Byłem pewny że nie i dlatego zasilam to prosto z mostka prostowniczego.
    Pytam, ponieważ wygląda to na niewydalanie układu zasilania.
    Moja teoria jest taka: przy małym obciążeniu (duża ilość diód, mały prąd pobierany) układ ma za niskie napięcie zasilania jak dla tak dużej ilości diod i nie pracuje w założonych warunkach (prąd przepływający przez diody ≈100mA). Przy większym obciążeniu (kilka diód) pojawiają się większe tętnienia napięcia zasilania i układ nie jest w stanie wystabilizowac tych około 100mA. Nie mam pod ręką kondensatora elektrolitycznego o dużej pojemności i wystarczającym napięciu) -którego zainstalowanie zaraz za mostkiem powinno zweryfikować moje teorie.
    Zapewne się mylę.
    Chętnie posłucham innych teorii i porad.

    P.S. Jeszcze raz dzięki za dobre chęci

    0
  • #18 26 Maj 2008 21:29
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Wszystko jest jasne. Napięcie nie musi być stabilizowane, ale koniecznie wygładzone. Po mostku należy wstawić kondensator elektrolityczny. 470µF powinno wystarczyć. Ilość diod w szeregu zależy od napięcia strony wtórnej transformatora.


    Pzdr.

    0
  • #19 26 Maj 2008 21:33
    Quarz
    Poziom 43  

    sebanseban napisał:
    [ ... ]
    Pytanie : czy na wejście układu trzeba podać dokładnie ustabilizowane napięcie zasilania? Byłem pewny że nie i dlatego zasilam to prosto z mostka prostowniczego.
    Pytam, ponieważ wygląda to na niewydalanie układu zasilania.
    Ja, da liegt der Hund begraben ... :D
    Ale by nie wyfiltrować napięcia wyprostowanego, toć to 'zbrodnia na żywym organiźmie'... :cry:
    To przecież "przedszkole elektronika" :!:
    To już wstawiłeś jaki kondensator za mostkirm prostowniczym, a jeśli tak, to jaki :?:
    Tylko uważaj co wstawiasz, ponieważ jak wstawisz na zbyt małą wartość napięcia znamionowego albo pomylisz polaryzację to będą efekty pirotechniczne... :idea:

    0
  • #20 26 Maj 2008 21:35
    sebanseban
    Poziom 10  

    To już ostatnie pytanie..jeśli zakładam użycie 15tu takich układów, każdy zasilający osobny szereg diod, wszystkie te układy zasilane z tego samego zasilacza (transformatora, mostek kondensator), to jaka powinna być pojemność tego kondensatora?
    Sumaryczny prąd to około 1,5A
    Pozdrawiam

    0
  • #21 26 Maj 2008 21:35
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Wiesz, na to byśmy nie wpadli nawet po pół litrze :))

    Jak dałeś napięcie z mostka to napięcie 100 razy na sekundę spada do zera więc i napięcie na wyjściu stabilizatora też (stabilizator nie jest cudotwórcą i nie wytwarza napięcia sam z siebie, on tylko stabilizuje na sobie spadek napięcia, by napięcie wyjściowe było utrzymane możliwie blisko założonego.


    Wrzuć za mostkiem kondensator elektrolityczny na 50 lub lepiej na 63V o wartości 2*4700uF (równolegle) i powinno działać

    0
  • #22 26 Maj 2008 21:39
    sebanseban
    Poziom 10  

    W stanie jałowym na wyjściu mostka mam 70 V
    Na 63V wystarczy?
    Czy nie powinien byc na 100V?:?:

    0
  • #23 26 Maj 2008 21:44
    Quarz
    Poziom 43  

    sebanseban napisał:
    To już ostatnie pytanie..jeśli zakładam użycie 15tu takich układów, każdy zasilający osobny szereg diod, wszystkie te układy zasilane z tego samego zasilacza (transformatora, mostek kondensator), to jaka powinna być pojemność tego kondensatora?
    Sumaryczny prąd to około 1,5A
    Pozdrawiam
    Zmierz wartość napięcia na uzwojeniu wtórnym transformatora (przed prostownikiem) i podaj tu... :idea: ... tylko miernik ustaw teraz na pomiar napięcia przemiennego :!:

    Dodano po 3 [minuty]:

    sebanseban napisał:
    W stanie jałowym na wyjściu mostka mam 70 V
    Na 63V wystarczy?
    Czy nie powinien byc na 100V?:?:
    Załamka... :cry:
    Idę na piwo... :black: ... w realu :idea:
    Zmierz to, co poprzednio byłem napisałem :!:

    0
  • Pomocny post
    #24 26 Maj 2008 22:11
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    sebanseban napisał:
    W stanie jałowym na wyjściu mostka mam 70 V
    Na 63V wystarczy?
    Czy nie powinien byc na 100V?:?:


    No to musi być na 100V, napięcie robocze kondensatora musi być zawsze większe od największego jakie może wystąpić na nim.

    Tylko stabilizator się zacznie grzać i jest możliwość przekroczenia maksymalnego napięcia pracy stabilizatora

    0
  • #25 26 Maj 2008 22:44
    sebanseban
    Poziom 10  

    [...] Zmierz wartość napięcia na uzwojeniu wtórnym transformatora (przed prostownikiem) i podaj tu [...]

    46V

    [...] musi być na 100V [...]

    jasne

    [...] Tylko stabilizator się zacznie grzać i jest możliwość przekroczenia maksymalnego napięcia pracy stabilizatora [...]

    a to ciekawe, chętnie sie dowiem dlaczego!?

    Z góry dzieki

    0
  • #26 26 Maj 2008 22:58
    Quarz
    Poziom 43  

    sebanseban napisał:
    [...] Zmierz wartość napięcia na uzwojeniu wtórnym transformatora (przed prostownikiem) i podaj tu [...]

    46V

    [...] musi być na 100V [...]

    jasne
    Wystarczy:
    46•√2=6.50538238691624E+0001
    Ale...
    sebanseban napisał:

    [...] Tylko stabilizator się zacznie grzać i jest możliwość przekroczenia maksymalnego napięcia pracy stabilizatora [...]

    a to ciekawe, chętnie sie dowiem dlaczego!?
    ...jak zmniejszysz ilość LED połączonych szeregowo.
    Dla 10 sztuk - po 3,4V na jedną - nie powinno nic stać się i śmiało mógłbyś z pięć LED do szeregu dołożyć.
    65-15•3,4=1.40000000000000E+0001

    To jaką moc znamionową ma Twój transformator?

    0
  • #27 26 Maj 2008 23:24
    sebanseban
    Poziom 10  

    Transformator jest 90W

    Ale czy dla układu prostowniczego z kondensatorem Uwy=Uzas*√2
    to nie jest dla przypadku idealnego.
    Czy przy obciążeniu rzeczywistego zasilacza napięcie nie spada?
    Tak jest i w moim przypadku, bo spada nawet do czterdziestu kilku woltów przy obciążeniu 1A.
    Z tego właśnie powodu postanowiłem użyć źródła prądowego w powyższym układzie do zasilania szeregu LEDów.
    Jeśli napięcie by nie spadało w zależności od obciążenia, to użyłbym rezystora w szeregu z diodami i po temacie.
    Zakładam, ze po zainstalowaniu kond. elektrolitycznego za mostkiem stabilizator juz zacznie pracowac zgodnie z datasheet, to zapewne ustalę ilośc diod jak największą, zgodnie z wyrażeniem:
    Uwy=(ilość diod *3,4)+minimum 3V na układ stabilizacji.

    0
  • Pomocny post
    #28 26 Maj 2008 23:43
    Quarz
    Poziom 43  

    sebanseban napisał:
    Transformator jest 90W

    Ale czy dla układu prostowniczego z kondensatorem Uwy=Uzas*√2
    to nie jest dla przypadku idealnego.
    Czy przy obciążeniu rzeczywistego zasilacza napięcie nie spada?
    Tak jest i w moim przypadku, bo spada nawet do czterdziestu kilku woltów przy obciążeniu 1A.
    Z tego właśnie powodu postanowiłem użyć źródła prądowego w powyższym układzie do zasilania szeregu LEDów.
    Jeśli napięcie by nie spadało w zależności od obciążenia, to użyłbym rezystora w szeregu z diodami i po temacie.
    To na 1,5A pobieranego prądu stałego nie starczy:
    (90/√2)/(46/0,88)=1.21745341456466E+0000
    Minimalne (pod obciążeniem) średnie napięcie wyprostowane i wyfiltrowane będzie ok.:
    46/0,88=5.22727272727273E+0001
    Natomiast kondensator powiniem mieć pojemność nie mniejszą od:
    20/(628•(52/1,22))=7.47182753552180E-0004
    Czyli najbliższy większy nominał to 1000µF, a o wartości nominalnej napięcia tego kondensatora już tu dyskutowaliśmy.

    sebanseban napisał:
    Zakładam, ze po zainstalowaniu kond. elektrolitycznego za mostkiem stabilizator juz zacznie pracowac zgodnie z datasheet, to zapewne ustalę ilośc diod jak największą, zgodnie z wyrażeniem:
    Uwy=(ilość diod *3,4)+minimum 3V na układ stabilizacji.
    Pamiętaj o dopuszczalnej zmienności napięcia w sieci zasilającej.
    Wobec tego, dla nominału powinieneś zostawić na regulator minimum 10V.

    0
  • #29 27 Maj 2008 08:22
    sebanseban
    Poziom 10  

    Quarz napisał:
    To na 1,5A pobieranego prądu stałego nie starczy:
    (90/√2)/(46/0,88)=1.21745341456466E+0000
    Minimalne (pod obciążeniem) średnie napięcie wyprostowane i wyfiltrowane będzie ok.:
    46/0,88=5.22727272727273E+0001
    Natomiast kondensator powiniem mieć pojemność nie mniejszą od:
    20/(628•(52/1,22))=7.47182753552180E-0004
    Czyli najbliższy większy nominał to 1000µF,

    Dzięki i szacunek Quarz :D
    Współczynnik 0,88 to cos(φ) jak się domyślam
    A jaką genezę maja współczynniki 20 i 628 we wzorze na pojemność?

    Czyli zakładam 10V na stabilizator i przy około 100mA mam 1W.
    Rozumiem że przy ciągłej pracy bez radiatora sie nie obejdzie?

    Quarz - jeszcze raz respect!

    0
  • #30 27 Maj 2008 17:00
    Quarz
    Poziom 43  

    sebanseban napisał:
    Quarz napisał:
    To na 1,5A pobieranego prądu stałego nie starczy:
    (90/√2)/(46/0,88)=1.21745341456466E+0000
    Minimalne (pod obciążeniem) średnie napięcie wyprostowane i wyfiltrowane będzie ok.:
    46/0,88=5.22727272727273E+0001
    Natomiast kondensator powiniem mieć pojemność nie mniejszą od:
    20/(628•(52/1,22))=7.47182753552180E-0004
    Czyli najbliższy większy nominał to 1000µF,

    Dzięki i szacunek Quarz :D
    Proszę bardzo... :D Cała przyjemność i tak po mojej stronie... :lol:

    sebanseban napisał:
    Współczynnik 0,88 to cos(φ) jak się domyślam
    A jaką genezę maja współczynniki 20 i 628 we wzorze na pojemność?
    Nie, 0,88 - to wartość ilorazu wartości skutecznej napięcia uzwojenia transformatora do wartości średniej napięcia wyprostowanego dwupołówkowo (mostkiem) i wyfiltrowanego stosownym kondensatorem - przy obciążeniu prądem nominalnym.
    20 - to wartość iloczynu pomocniczego; ω•RO•CO z której liczona jest wartość pojemności kondensatora CO filtru pojemnościowego przy obciążeniu prostownika rezystancją RO dla której współczynik k tętnień (k = (UtPP/U2)•100%) nie powinien przekraczać wartości 5%.
    628 - to wartość pulsacji ω dla drugiej harmonicznej napięcia sieciowego - podstawowej harmonicznej napięcia tętnień - w prostowniku dwupulsowym zasilanym napięciem o częstotliwości 50Hz

    sebanseban napisał:
    Czyli zakładam 10V na stabilizator i przy około 100mA mam 1W.
    Rozumiem że przy ciągłej pracy bez radiatora sie nie obejdzie?
    Koniecznie należy użyć stosowny radiator.

    sebanseban napisał:
    Quarz - jeszcze raz respect!
    Bez przesady, bo się 'zapowietrzę'... :D

    0