Witam serdecznie.
Nie wiem czy to odpowiedni dział, ale lepszego pomysłu nie miałem. Od roku jestem posiadaczem motocykla o nazwie handlowej ROMET Pony Pro 50 (SHINERAY XY50PY I E). Oryginalnie miał zamontowaną kopię silnika Hondy Dax (Monkey) 50 ccm. Wszystko było OK do czasu gdy kupiłem i zamontowałem nowy silnik o pojemności 125 ccm wraz z regulatorem, modułem CDI, cewką i stycznikiem. Silniki są identyczne mechanicznie, wizualnie i elektrycznie. Te same przewody, kolory wiązek. Od tamtej pory zaczęły się problemy z ładowaniem akumulatora, który oryginalnie miał 4 Ah. Zmieniłem go na aku Varta 9 Ah, lecz problem - brak ładowania nie zniknął. Mam zamontowany obrotomierz, wskaźnik biegów, alarm RTX, lecz odłączenie wszelkich urządzeń nic nie daje. Napięcie z prądnicy wynosi - miedzy żółtym a masą - 13V ~ , między białym a masą - 18V ~, między żółtym a białym - 4,5V ~. Napięcie uzwojenia niskoprądowego zasilającego moduł CDI wynosi ok. 100v ~. Napięcie na świeżo naładowanym aku, podczas pracy silnika wynosi ok 12,7V , więc nie ma szans na naładowanie go. Zamontowałem typowy wskaźnik napięcia na trzech diodach i sytuacja zmienia się po odpięciu aku, przy pracującym silniku - zaczyna się swiecić zielona dioda wskaźnika i napięcie rośnie do ok. 15 - 18V, lecz nie dam głowy, gdyż nie wiem dlaczego, cięzko je dokładnie zmierzyć
Wskazania miernika skaczą jak oszalałe. Myślałem że to wina wibracji, ale przyciskam końcówki miernika bardzo mocno. Sprawdzałem rózne regulatory napięcia od skuterów z czterema konektorami, lecz bez skutku. Myślę że to nie wina regulatora. Później zacząłem podejrzewać prądnicę, lecz zwątpiłem przy próbach z odłączaniem aku w trakcie pracy silnika. Lampa rozjaśnia się przy dodaniu gazu, napięcie rośnie, - lecz co dziwne - kierunki migają bardzo słabo. Zacząłem podejrzewać wiązkę instalacji. Dzisiaj ją przejrzałem, - styki kostek są pośniedziałe, lecz wszędzie są przejścia, nie ma zwarć i przewody nie są przetarte. Czasem robi się choinka - zaczynają świecić wszystkie diody obrotomierza i drgającym światłem świecą się wszystkie trzy diody wskaźnika napięcia, tak jakby gdzieś do instalacji przedostawał się prąd zmienny. Myślę o wymianie całej wiązki na nową, ale po pierwsze, - nie jest tania, a po drugie, - boję się, że to nic nie pomoże. Nie mam już pomysłu co może być nie tak i bardzo proszę o jakieś konstruktywne wskazówki

Nie wiem czy to odpowiedni dział, ale lepszego pomysłu nie miałem. Od roku jestem posiadaczem motocykla o nazwie handlowej ROMET Pony Pro 50 (SHINERAY XY50PY I E). Oryginalnie miał zamontowaną kopię silnika Hondy Dax (Monkey) 50 ccm. Wszystko było OK do czasu gdy kupiłem i zamontowałem nowy silnik o pojemności 125 ccm wraz z regulatorem, modułem CDI, cewką i stycznikiem. Silniki są identyczne mechanicznie, wizualnie i elektrycznie. Te same przewody, kolory wiązek. Od tamtej pory zaczęły się problemy z ładowaniem akumulatora, który oryginalnie miał 4 Ah. Zmieniłem go na aku Varta 9 Ah, lecz problem - brak ładowania nie zniknął. Mam zamontowany obrotomierz, wskaźnik biegów, alarm RTX, lecz odłączenie wszelkich urządzeń nic nie daje. Napięcie z prądnicy wynosi - miedzy żółtym a masą - 13V ~ , między białym a masą - 18V ~, między żółtym a białym - 4,5V ~. Napięcie uzwojenia niskoprądowego zasilającego moduł CDI wynosi ok. 100v ~. Napięcie na świeżo naładowanym aku, podczas pracy silnika wynosi ok 12,7V , więc nie ma szans na naładowanie go. Zamontowałem typowy wskaźnik napięcia na trzech diodach i sytuacja zmienia się po odpięciu aku, przy pracującym silniku - zaczyna się swiecić zielona dioda wskaźnika i napięcie rośnie do ok. 15 - 18V, lecz nie dam głowy, gdyż nie wiem dlaczego, cięzko je dokładnie zmierzyć
