Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czy mogą być cylinderki 17,8 zamiast 22 srednicy

forumelektronika 15 Maj 2008 00:07 6974 39
  • #1 15 Maj 2008 00:07
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Mam escorta 98r silnik 1,6 16V.
    Sprzedawca zaoferował mi cylinderki do escorta 1,6 16V rocznik 98 cylinderki o średnicy 17,8mm.
    Swoje pomierzyłem i mają 22mm cylinderek, tzn średnica tłoczka.
    Czy mogę kupić te 17,8 i na nich jeżdzić, czy będę miał słabsze hamulce i czy będą pasowały.
    Takie mają u nas w sklepie i nie wiem czy szukać innych.
    Czczęki mam 180mm średnica i 30mm szerokości.
    A może rozstaw śrób nie spasuje i nie założe tych cylinderków.
    Czy będzie dobrze hamowało i dość mocno bo te cylinderki na opisie piszą że są do fiesty i forda KA od 96 roku w zwyż, a nie do escorta.
    Co robić.

    0 29
  • #2 15 Maj 2008 01:01
    marek1977
    Poziom 33  

    Bębny były albo 7" albo 8". Cylinderki miały różną średnicę i były zamienne. Najważniejsze jest aby oba były takie same. Siła hamowania nieodczuwalnie się zmieni.

    0
  • #3 15 Maj 2008 01:11
    forumelektronika
    Poziom 15  

    A ja biorę pod uwagę to że te mniejsze były w fieście i KA czyli autka dużo lżejsze niż escort.
    Na dodatek silnik też słabszy.

    Jeśli jest mniejszy cylinderek to mniejszą siłą będzie napierał na szczękę, ale może nie koniecznie bo może być na odwrót, bo im mniejszy otwór to większe sprężanie.
    Jak to jest czy może dlatego są większe cylinderki bo temperatura jest większa przy hamowaniu cięższego auta i wtedy one się tak nie grzeją i szybciej schładzają.
    Wtedy uszczelki na cylinderku na dłużej starczą.
    A jak to jest w innych autach czy do aut o podobnym ciężarze jak escort montuje się małe cylinderki.

    Czy wejdzie cały cylinderek z obudową czy że nie będzie dobrze hamowało, bo w sklepie mówi mi że jak nie będą pasować to zwróce.
    Generalnie chodzi mi o to czy wogóle wejdą tam do auta te cylinderki i czy nie będzie słabszego hamowania.
    Jaki będzie skutek.

    0
  • #4 15 Maj 2008 01:24
    marek1977
    Poziom 33  

    Zadzwoń do forda i zapytaj o cylinderki jakie były dostępne średnice. Ja bym zakładał bo różnicy nie odczujesz, a Ka, Fiesta i Escort hamulce tylne były praktycznie takie same. A pan sam powiedział że jak nie będzie pasowało to możesz zwrócić. Ale będzie dobrze ;)

    0
  • #5 15 Maj 2008 01:33
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Też myślę że powinno zagrac.
    Znalazłem auta w których są mniejsze cylinderki a auta dużo cięższe więc nie ma to nic do rzeczy.
    Choćby np te:
    http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=359935538
    Jeśłi uda mi się przykręcić to powinno śmigać.
    W fordzie mówią nie wiedzą bo różnie montowali ale najmniejsze to 20,6mm, może różne wielkości bębnów ja mam 180 a były też 200mm.
    Pozdrawiam.

    0
  • #7 15 Maj 2008 01:59
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Teraz to już nie wiem ta oferta jest dla rocznika escort do 95 roku a ja mam z 98 roku.
    Może tylko rozstaw śrób nie pasowac ale średnica tłoczka nie ma znaczenia.
    Dzięki za link.
    Jutro będę naprawiał hamulce.

    Nie wiem czy uda mi się odkręcić stare śróby z cylinderka bo już tydzień męczyłem i pewnie odtenę jak nie popuszczą.
    Teraz problem bo sprzedawca nie ma śróbek do tego cylinderka, czy mogę dać byle jakie byle gwint pasował, czy muszą być z tego samego stopu co cylinderek by nie penknoł cylinderek jak się nagrzeje.

    0
  • #8 15 Maj 2008 02:04
    marek1977
    Poziom 33  

    Ale model był od 1995 do 2000 :)
    08/90 - 09/01 znaczy że od sierpnia 1990 do września 2001. Ford nie miesza ze zmianami części co pół roku :)
    Jak dobrym kluczem podejdziesz i nie omskniesz to się odkręcą. Nie miałem przypadku że nie puściły.

    0
  • #9 15 Maj 2008 07:35
    mczapski
    Poziom 38  

    A mnie ciekawi dlaczego rozpatrujecie wersję wymiany cylinderków kpl. Przecież mozna zmienic tylko uszczelnienie. Chyba, że są przyczyny o których nie było mowy.

    0
  • #10 15 Maj 2008 11:24
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Taką wersję rozpatrujemy ponieważ pękł mi cylinderek.

    0
  • #11 16 Maj 2008 01:07
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Witam.
    Posprawdzałem wszystko w aucie i okazało się że ten zestaw lucasa co kupiłem nie odbijał ręczny bo za bardzo był ściśnięty ze szczęką.
    Tak więc poszedłem do sklepu zareklamować i jutro mam dostać dobre ale cylinderki będą 19.
    Oni twierdzą że 22 to dają do kombi bo jest cięższy i musi wyhamować.

    Teraz mam następujący problem:
    Zmierzyłem bębny od środka i mają po 183 i 184 mm.
    Nowe mają prawdopodobnie po 180 mm.
    I teraz zastanawia mnie to czy wcześniejszy właściciel nie dał specjalnie większych średnicą tłoczków 22 bo miał wytarte bębny.
    A skoro większy średnicą tłoczek to i pewnie dłuższy i w razie hamowania mu nie wyskoczy jak się szczęki rozejdą przy tak zużytych bębnach.
    Nie wiem czy te tarcze są do wymiany i jak się ma długość tłoczka w cylinderku o średnicy 22 i 19 może 19 tki są krótsze.

    0
  • #12 16 Maj 2008 01:39
    marek1977
    Poziom 33  

    Cylinderki miały większą średnicę, a nie większy zakres działania. Bębny były 7 calowe, albo 8 calowe więc sobie policz ;) Szczęki jak są zużyte to też nie będzie hamował :) Daj zdjęcie jak masz z tym ściśniętym ręcznym ze szczęką bo może coś źle złożyłeś.

    0
  • #13 16 Maj 2008 01:50
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Jeśli o ten ściśnięty ręczny chodzi to szczęka jest na stole nie złożona do niczego.
    Do szczęki jest taka blacha do której przyczepia się linka ręcznego.
    W jednej szczęce delikatnie chodzi te mocowanie a w drugiej ledwo można ruszyć.
    A szczęki nowe lewa i prawa.
    jak złożysz do samoregulatora i dasz sprężynę to jedna odbija bo sprężyna przyciąga a druga ani rusz.
    Takie kupiłem nowe lucasa.

    Jeśli chodzi o cylinderki to myślałem że skoro bębny 180 mm mają być a ja mam 184 mm to cylinderek wyłazi by zachamował więcej.
    I wcześniej mi wyskoczył.
    Oczywiście bębny mam 7 calowe, 180 mm.
    Teraz myślę czy nowy nie wyskoczy dlatego szukam odpowiedzi.
    Co prawda jeżdziłem bez szpilki co trzymają szczęki i może dlatego wyskoczył a na dodatek tylko ręcznym hamowałem i może się przesunęły szczęki tak że te cylinderki poszły w jedną stronę i wyskoczył jak zachamowałem nożnie.
    Na ręcznym jeżdziłem 2 tyg bo nie mogłem dokupić przewodów hamulcowych.

    Jestem ciekaw ile tam jest miejsca jak poskłada się czy cylinderek maxymalnie może wyjść tyle ile jest ta guma.
    Bo jeśli tak to po złożeniu mogę nie ściskać cylinderka i ustawić tak samoregulator by szczęki się rozeszły i nie ściskały tych cylinderków.
    Wtedy jak założę bęben to będzie oznacząłó że bęben do wymiany bo jak jeszcze do tego przychamuję to tłoczek z cylinderka wyskoczy.

    To właśnie o to mi chodzi ile tam jest miejsca ile te tarcze się mogą zużyć by wyskoczył cylinderek.
    Pozdrawiam.

    0
  • #14 16 Maj 2008 02:15
    marek1977
    Poziom 33  

    forumelektronika napisał:
    W jednej szczęce delikatnie chodzi te mocowanie a w drugiej ledwo można ruszyć.


    Szczęki wadliwe - do wymiany na wolne od wad w sklepie.

    Wymiary bębna: nowy 7.09" 180 mm
    zużyty 7.13" 181 mm

    Bębny do wymiany razem z łożyskami :(

    pozdrawiam

    0
  • #15 16 Maj 2008 10:48
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Czy to oznacza że jeżeli bębny mam tak zużyte to że dlatego ręczny nie brał.
    Czy z tego powodu mogłem zgubić jedną szpilkę, że szczęki się rozeszły z daleko i wyskoczyła.

    0
  • #16 16 Maj 2008 11:53
    marek1977
    Poziom 33  

    Mógł nie brać ręczny bo miał "za daleko". Szczęki mogły sie zerwać z powodu jazdy na ręcznym.

    0
  • #17 16 Maj 2008 12:18
    mczapski
    Poziom 38  

    Ze zużyciem maksymalnym do 181 to jednak przesada. Taki rozmiar uzyskuje się pewno po roku użytkowania. 184 to jest sporo ale przy korzystnej ocenie elementów zapewne możliwe do zaakceptowania. Ciekawe, że w sytuacji nieużywania hamulca zasadniczego toczek wyszedł z cylinderka. Masz tam, coś nakopane. Jak działa układ samoczynnej regulacji luzu? Cylinderki zapewne mają taką samą długość.

    0
  • #18 16 Maj 2008 12:51
    marek1977
    Poziom 33  

    mczapski napisał:
    Ze zużyciem maksymalnym do 181 to jednak przesada. Taki rozmiar uzyskuje się pewno po roku użytkowania.


    Jakie masz źródło informacji że tak nie jest?

    mczapski napisał:
    Ciekawe, że w sytuacji nieużywania hamulca zasadniczego toczek wyszedł z cylinderka.


    Zerwał szczęki jak sam napisał "zgubił" a jak szczęka stanęła bokiem to cylinderek sam wyszedł nawet do tego nie trzeba wciskać pedału hamulca "mechaniku"


    mczapski napisał:
    Jak działa układ samoczynnej regulacji luzu?



    Nie masz pojęcia jak to wygląda, a się wypowiadasz.

    Nie pozdrawiam

    0
  • #19 16 Maj 2008 17:47
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Jeśli chodzi o to co napisałeś:

    Ciekawe, że w sytuacji nieużywania hamulca zasadniczego toczek wyszedł z cylinderka.

    to stało się tak dlatego że jeżdziłem bez płynu i mogły się szczęki ułożyć że jedna wcisnęła tłoczek a druga go wypuściła z cylinderka.
    Kiedy uzupełniłem płynem to tłoczek swobodnie wypadł bo szczęki już mu na to pozwoliły.

    0
  • #20 16 Maj 2008 22:01
    marek1977
    Poziom 33  

    Powinno być przetłoczenie bo dźwignia ręcznego nie będzie sie zatrzymywać na szczęce na przetłoczeniu, tylko na mocowaniu szczęki. cylinderki nie potrzebują żadnych podkładek miedzianych bo uszczelnienie jest na stożku śruby (tak jak świece zapłonowe). Przewody przykręcasz tak jak były wcześniej :), a jak nie wiesz jak były to przykręć tak żeby nie były zbytnio załamane.

    0
  • #21 16 Maj 2008 22:10
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Czyli muszę wywiercić dziurę w tej dżwigni od ręcznego i dać nit by dokładnie tak samo była dżwignia ustawiona od ręcznego w stosunku do szczęki.
    Czy nit 4 starczy czy musi być większy.
    A może nit to nie wytrzyma ze wsględu na temperaturę i zaraz go wyrwie bo nie będzie dobrze trzymał.
    Czy lepiej dać śróbkę z nakrętką by dżwignia była w tym samym miejscu.
    Zamawianie następnego zestawu to trochę lipne by młucić sprzedawcy drugi raz.

    Myślę że dobrze rozumiem że jak nit dam za daleko to ręczny może sam hamować bo szczęka będzie rozwarta


    Pościągałem sprężyny i myślałem o rozwiertaniu, ale nie daje mi spokoju jedno czy to wogóle robić.
    Przemyślałem i doszedłem do wniosku że ten kołek jest zbyteczny przy hamowaniu nożnym jak i ręcznym.
    Jeżeli kołka nie ma to samoregulator bardzij się rozejdzie tylko o 1mm a cylinderki ścisną.
    Tak więc jeżeli parę razy przyhamuję nożnie to samoregulator się ustawi .
    Ta dżwignia nic nie ma do tego.
    Teraz jeżeli dam linkę naciągniętą to od tego miejsca i tak będzie hamował ręczny bo to bez znaczenia w którym miejscu jest dżwignia bo i tak samoregulator ustawi rozstaw szczęk.
    Proszę mnie poprawić jakoś na chłopski rozum jesli żle myślę i dlaczego może żle działać.
    Jedynym mankamentem jest to że sprężyna od ręcznego zaczepiona o samoregulator i szczękę nie będzie cały czas naciągnięta i kiedy mocowanie będzie wchodziło w szczękę to będzie mało działała na te dżwignię.

    Jeszcze zastanawia mnie jedno czy linka ręcznego jest cały czas naprężona czy nie, oczywiscie jeżeli nie hamuję ręcznym.

    Jeśli chodzi o te przetłoczenie tpo pisałeś że musi być bo dżwignia się nie będzie na nim opierać.
    Przecież w czasie hamowania te przetłoczenie nie działa.
    Na dodatek nie wiem czy czasem jak wszystko poskładam to i tak jak wyreguluje się samoregulator to te przetłoczenie i tak nie będzie dotylało szczęki.
    Dam zdjęcie przed rozebraniem i po i tam widać że przetłoczenie nie styka.
    Wtedy ręczny nie miałem zaciągnięty, i bęben spokojnie zszedł.
    Patrzałem na sklep forda i maja też bez tych przetłoczeń.
    Pozdrawiam.

    czy mogą być cylinderki 17,8 zamiast 22 srednicy

    0
  • #22 16 Maj 2008 22:31
    marek1977
    Poziom 33  

    Napisz skąd jesteś, a jak niedaleko mnie to podjadę i obejrzę i złoże za symboliczne piwo. Hamulce to nie klocki i dziur się w nich nie wierci. Na zdjęciu prawego koła hamulce są ok, ale to stary zestaw. Szczęki nie wyglądają na zużyte (grubość) więc chyba nie ma sensu ich wymieniać, ale skupić sie na bębnach które maja za dużą średnicę.

    0
  • #23 16 Maj 2008 22:57
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Witam
    Wiem że okładziny szczęk nie są złe, ale zostały zalane płynem hamulcowym i raczej nie będą już dobrze hamowały.
    Tego nie sprawdzałem ale mówią mi tak w pracy.
    Tak czy siak musiał bym wymienić cylinderki sprężynki gwożdzie w sumie pokusiłem się na zestaw lucasa trw i jestem zły bo albomają problem z tłoczkami że za małe i w jednej szczęce dżwignia ręcznego wogóle była za bardzo zakleszczona że nie szło jej ruszyć.
    A teraz to jest bez tego wyżlobienia na dżwigni ręcznego i na dodatek jeden cylinderek oznaczony jako DC2 a drugi DC5 który na które koło.
    Jest to zestaw lucasa i na cylinderkach jest jeszcze napis 67660111.
    A cały zestaw na opakowaniu pisze że jest do pumy i fiesty.
    Trochem zły bo wczoraj zamówiłem ten zestaw i na dzis mi go sprowadzili i na dodatek pudełko było otwierane.
    Teraz to sam nie wiem czy zaś ich tam pogonić w sklepie czy zrobić te wycięcia.
    Jeśli bez tych wycięć będzie dobrze działać to dał bym spokój ale sądzę że po to są te ograniczniki by ręczny do nich odbijał, a inaczej to może dobrze nie odnić bo sprężyna gróba od ręcznego już w tym miejscu nie pracuje.

    Dziwię się dlaczego jeśli bęben ściągłem to dzwignia ręcznego była w tym miejscu i nie odbiła do końca, może faktycznie linka ma być cały czas napięta.

    0
  • Pomocny post
    #24 16 Maj 2008 23:07
    marek1977
    Poziom 33  

    Linka jest trochę naciągnięta. Przy dobrze wyregulowanym ręcznym powinien on brać na 6 - 7 ząbek. Jak by była luźna to by ręczy brał pod podsufitka ;) Wyczyść te szczęki papierem ściernym złóż, pojeździj i zobacz jak będzie. Faktycznie płyn hamulcowy dobrze nie działa na okładziny hamulcowe bo nasiąkają, ale musiało by to troszkę trwać. Dostałeś wiadomość?

    0
  • #25 16 Maj 2008 23:22
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Dziękuję za wiadomość.
    Czy te górne sprężyny co ściskają cylinderek mają się różnie rozciągać.
    Jedne szczęki dużo lżej się rozcągają a drugie strasznie ciężko.
    Pozdrawiam.

    0
  • #26 17 Maj 2008 12:29
    pioart
    Poziom 37  

    Witam
    W Troszkę poczytałem . Tak na gorąco to kolego marek1977 to można bęben hamulcowy wyczyścić a nie zalane płynem hamulcowym okładziny cierne czy to na klocku czy szczęce chyba że to hamulec od karuzeli. To że przetrzesz wierzchnią powierzchnię nie znaczy że usunąłeś płyn, on ma to do siebie że wnika w okładzinę jak w gąbkę i ona też tak działa i dlatego płynu hamulcowego starzy wytrawni mechanicy używali do odkręcania zapieczonych śrub. Po założeniu takich okładzin podczas hamowania płyn jest wyciskany i bardzo skutecznie smaruje powierzchnie cierne.Tak czy owak szczęki do wymiany!
    Co do średnicy cylinderka to Koledzy nie zapominajmy o normach nie poprawiajmy konstruktorów to oni prowadzili badania nad konstrukcjami które aktualnie są stosowane w motoryzacji. Układ hamulcowy to nie tylko cylinderki tylnego zawieszenia , są jeszcze korektory hamowania , przednie zaciski, pompa hamulcowa!!! Całość jest w takiej konfiguracji żeby działało z jak największą skutecznością. Dlatego na rynku jest tyle referencji danej części bo tak ma być elementy są dopasowane do danej marki , modelu , pojemności rodzaju nadwozia. Nie wolno dowolnie sobie zmieniać warunków technicznych pojazdu. Jest kolosalna różnica między cylinderkiem 17,8 mm a 22mm podczas ich pracy. Ilość płynu do wypełnienia obu zbiorniczków jest różna a za to odpowiada wydajność pompy hamulcowej, panowie FIZYKA. Paradoksalnie na hamowanie również ma wpływ przekrój rurek hamulcowych. Pomijam fakt że po około 5latach prawie wszystkie cylinderki są do wymiany bo ciekną
    Polecam koledze forumelektronika żeby się jednak postarał zrobić aby jego życie było jak najdłuższe
    Przepraszam jeśli kogoś uraziłem
    Pozdrawiam

    0
  • #27 17 Maj 2008 14:53
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Dokładnie to wszystko wiedzieliśmy.
    Jeśli chodzi o podejście że producent zrobił tak i nie możemy nic innego dać to jakim cudem sklep odpieprza taki cyrk i po podaniu wszystkich danych auta raz wciskaja mi inny zestaw a potem po zamianie inny.
    Kiedy ich zapytałem o te tłoczki to twierdzą że oni mają że wszystkie pasują do mojego modelu i już i mogą mi dać jakie chcę.

    0
  • #28 17 Maj 2008 17:41
    marek1977
    Poziom 33  

    pioart - idź do sklepu niech pan uruchomi microcat lub e-cat i pokaże Ci jakie ford przewiduje cylinderki hamulcowe do tego modelu.
    Jeśli Ci się nie chce to na tej stronie http://www.ford.sklep.pl/sklep,1502,,,02,,pl-pln,9895,16004.html masz oferowane cylinderki z opisem do jakich modeli są przeznaczone.
    A że dwa takie same to nie musisz nas uczyć bo wiemy.

    Cały problem w tym, że bębny maja za dużą średnicę i od tego wszystko sie zaczęło :(

    0
  • #29 17 Maj 2008 18:05
    pioart
    Poziom 37  

    Bez urazy
    Mam te programy i dostęp oraz TECDOCA którym to często się posiłkuję, a to że panowie w niektórych sklepach klikają po klawiszach i nie wiedzą co sprzedają to inna sprawa . Chyba nie muszę tłumaczyć co to OE i OES i Aftermarkt.
    I dlatego należy się domagać części jakie potrzebujemy a nie te jakie chcą nam sprzedać .

    0
  • #30 17 Maj 2008 18:19
    marek1977
    Poziom 33  

    Ciekawe skąd masz e-cat? :D

    0