Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szafy RackSzafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak usunąć gaz z wymontowanej butli ?

16 Maj 2008 20:13 17890 21
  • Poziom 23  
    Mam butlę, chyba 60l (przy zaworze znajduje się wskaźnik ze skalą do 60, a wskazówka jest na 10 - dlatego twierdzę, że butla 60l :D, wnioskuje też z tego że jest w niej jeszcze 10l tego paliwa). Butlę chcę wykorzystać do budowy sprężarki, ale nie mam pojęcia jak usunąć z niej ten gaz. Dodam że przy zaworze jest ok. 6cm uciętej rurki miedzianej.
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Nie wiem czy potrzebny jest ci ten gaz ale np. ja zrobiłem coś takiego że do butli z lpg na tą miedziana rurke nałożyłem wąż wraz z elektro-zaworem z instalacji a drugi koniec z zaworu podpiołem do butli typowej do kuchenki gaz wykożystany i butla pusta
  • Pomocny post

    Poziom 17  
    Prawidłow powinieneś to rozgazować. Nieco teorii: LPG wypuszcza się w towarzystwie azotu. Czyli powinno się jednocześnie uwalniać gaz i mieszać to z uwalnianym azotem.
    Ja to wypalam w piecyku gazowym jeśli z zbiorniku działa wielozawór. Jeśli nie to, upuszczam przez częściowo odkręcony wielozawór, a gaz zrozganiam wodą z węża. Pusty zbiornik należy niestety zagazować azotem dla bezpieczeństwa. Bywało, że biorniki zalane tylko wodą oddawały jeszcze gaz szczątkowy. Instrukcje homologacji zabraniają prac na zbiorniku niezagazowanym azotem. Dzięki za uwagę.
  • Poziom 23  
    Gaz z tej butli można przetransportować do czynnej instalacji w samochodzie? Szczerze to nigdy nie interesowałem się tego typu sprawami i przyznam się, że po prostu boję się za to zabrać zanim nie dowiem się więcej coś na ten temat. Czy jest możliwość aby jakaś firma prawidłowo opróżniła mi ten zbiornik? Jak usunąć te resztki gazu, które pozostaną w butli ?

    @edit
    Czy taka butla powinna mieć gdzieś jakieś stemple, dane itp ? Ona przeleżała już "KILKA" ładnych lat w piwnicy, raczej sucho, bez wilgoci itd. Tam gdzie zawsze wychodzą jakieś przewody od butli, nie ma górnej obudowy, jest zawór z mosiądzu chyba, z którego wychodzi ten kawałeczek miedzianej rurki. Najlepiej chyba gdybym zrobił fotkę.

  • Poziom 17  
    Firmy , które legalizują zbiorniki to z reguły zakłady napełniające butle i robiące dystrybucję. Niestety znam tylko te w Białymstoku.
  • Poziom 23  
    Zastanawiam się nad wykorzystaniem tego gazu :D W jaki bezpieczny sposób wykorzystać go w kuchence gazowej ? Kuchenka jest na butlowy propan-butan, czy dysze które są kuchence poradzą sobie ?
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Poziom 35  
    To ten sam propanbutan.
    Tylko że kuchenka pobiera fazę lotną, a przy normalnym położeniu pobierzesz fazę ciekłą.
    Spoko, wyluzuj, LPG to nie nitrogliceryna ;)
    Najłatwiej by go było przelać do butli tzw. "wiejskiej".
    Podłaczasz wężyk, gumowy od butli docelowej zaciskasz cybantem na miedziaku butli dawcy, otwierasz elektrozawór, w butli biorcu (ustawionej niżej) okręcasz zawór i odpowietrznik. Z odpowietrznika poleci gazowe lpg a ciekłe będzie sie przelewać do butli. Robić na dworze i nie palić przy okazji ;)
  • Poziom 23  
    Wszystko fajnie, ale tam przy tej butli jest tylko zawór z kawałkiem miedzianej rurki, nigdzie nie ma elektrozaworów i innych cudaków :D
  • Poziom 39  
    no to odkręcasz zawór bo elektrozawora nie ma znaczy wielozawór starszej generacji
  • Poziom 23  
    Przydała by się pompa próżniowa, wtedy można by wyssać to wszystko, o ile dobrze myślę.
  • Użytkownik obserwowany
    Odkręcasz wielozawór i delektujesz się gazikiem przy okazji zamarzają ci rurki.
    Po kilkunasu sek cieszysz się pustą butla :) .
  • Poziom 15  
    romoo napisał:
    Odkręcasz wielozawór i delektujesz się gazikiem przy okazji zamarzają ci rurki.
    Po kilkunasu sek cieszysz się pustą butla :) .


    Taaa olbo będzie pierdut i cieszysz się spotkaniem ze świętym Piotrem :D.

    Cytat:
    Spoko, wyluzuj, LPG to nie nitrogliceryna


    Nitrogliceryno może to i nie jest tylko jak widzę zapominacie panowie, że gaz LPG jezt cięższy od powietrza i przez dłuższy czas będzie się snuł w pobliżu opróżnianej butli.

    W mojej okolicy podczas przeglądu technicznego zbiorników LPG na stacji benzynowej konserwator też twierdził: " Spoko, wyluzuj, LPG to nie nitrogliceryna " i jak się to skończyło:... buuum, spalone siedem samochodów, konserwator z ciężkimi poparzeniami wylądował w szpitalu i kilkunastogodzinna akcja ratunkowa 14 zastępów straży pożarnej.

    Zbiornik oczywiście możesz spróbować przepompować lub opróżnić w warunkach domowych ale zdecydowanie nie radzę robić tego będąc wyluzowanym!!!.

    Pozdr.
  • Poziom 23  
    Do tego zmierzam! Gdy gaz jest w pobliżu butli, a ktoś np przyjdzie z papierosem ? bum i po sprawie ;], po mnie też przy okazji :D
  • Poziom 2  
    Gaz, to nie żarty!! Najlepiej zawieźć butlę do dobrego warsztatu. Tam powinni mieć pompę i bezpiecznie wypmpują gaz.
  • Poziom 29  
    Witam,
    Temat już jakiś czas nie ruszany ale nie chcę zapychać forum zakładając nowy ale do rzeczy
    Kupiłem butlę cylindryczną LPG 60 litrów w celu wykorzystania ją do kompresora ale w niej jest gaz
    Nie jestem w stanie ocenić ile bo wskaźnik na butli jest potrzaskany[jak poruszam na boki to się chlupie]
    Jeśli można to chciałbym wykorzystać pozostałości do kuchenki którą mam w garażu i gotuje się na niej przy większych imprezach oczywiście z zachowaniem BHP
    Wielo-zawór skała sie z kranika i elektro zaworu
    W jakiej pozycji ustawić butlę żeby udało sie wykorzystać gaz?
    Czy po odkręceniu kranika i podaniu +12V na elektrozawór popłynie gaz?
    Proszę o wyrozumiałość bo przeczytałem trochę postów a nie posiadam auta z LPG
  • Moderator Samochody
    Popłynie ale ciekły a to raczej nie dobrze dla kuchenki, popatrz sobie na zdjęciach jak wygląda wielozawór i ustaw butlę tak żeby ten wężyk z sitkiem nie był znużony w cieczy.
  • Poziom 2  
    Kolego, gazu z butli lpg tak do końca się nie pozbędziesz:)
    możesz spróbować położyć butlę w przewiewnym miejscu, najlepiej na jakimś stołku i otwierać co chwilę elektrozawór, świetnie do tego nada się zasilacz atx podłączony do listwy zasilającej z wyłącznikiem. LPG w butli uwierz mi że jest bardzo leniwe:) jak pamiętamy z lekcji fizyki to żeby ciecz zmieniła stan skupienia z ciekłego na gazowy to musimy dać jej energię w postaci ciepła, do tego celu polecam gorącą wodę. Żeby opróżnić do końca butlę czajnik to trochę za mało:) przy spuszczaniu gazu ta woda może Ci się marznąć na butli:) sam jak spuszczałem gaz z butli to podgrzewałem butlę palnikiem propan-butan:) kładłem mokrą szmatę na butli i ją grzałem palnikiem:) jak się boisz że Ci to wybuchnie to możesz na czas ogrzewania butli zamknąć elektrozawór
  • Poziom 39  
    Jeśli chcesz wykorzystać gaz do kuchenki to butlę ustawiasz w pozycji jak była w aucie, podajesz 12V na elektrozawór, odkręcasz "kranik" i kuchenkę podłączasz OBOWIĄZKOWO PRZEZ REDUKTOR.
    Jeśli chcesz wypuścić gaz z butli to najlepiej jest poluzować wielozawór ponieważ wielozawór ma zabezpieczenie w postaci odcięcia wypływu gazu jeśli przepływ jest zbyt duży (np urwanie rurki) - czasami to działa czasami nie, druga sprawa to że wypływający gaz spowoduje oszronienie i zamarznięcie miejsca rozprężania i ten lód zablokuje skutecznie wypływ gazu i nie pozwoli na zakręcenie "kranika". Poluzowanie całego wielozaworu daje ten komfort że możesz go zawsze ruszyć jeśli nadmiernie obmarznie.
    Przypominam o BHP (jeśli w ogóle można o tym mówić w tym przypadku)
  • Poziom 10  
    Wypuść gaz w powietrze poco ryzykować z elektrozaworami w każdej butli jest ręczny odkręcaszi tyle
  • Poziom 29  
    Dzisiaj sprawdzałem ale po samym odkręceniu kurka gaz nie leci, trzeba podać napięcie na elektrozawór
    Gdy podałem napięcie gaz płynął do przyłączonej wężem butli turystycznej i nic nie obmarzały rurki aż sam się zdziwiłem
    Wypuścić też nie sztuka bo trzeba by gdzieś z dala od domów bo jedna iskra i buum
  • Poziom 1  
    Gaz zdaje się aż taki palny nie jest jak się wydaje; kilkanaście lat temu w Gdańsku mój polonez zaparkowany na podwórzu kamienicy zapalił się - wg techników policji od przetartego przewodu plusowego akumulatora. Auto paliło się od komory silnika, a w bagażniku miałem świeżo zatankowaną 100-litrową butlę LPG. Co zrobili strażacy? Gasząc samochód odkręcili zawór na butli i wypuścili gaz w atmosferę. Po ugaszeniu strażak wyjaśnił mi, że o wiele bardziej niebezpieczna jest eksplozja podgrzanej butli z gazem niż zapalenie się wypływającego gazu z butli. Poza tym gaz potrzebuje odpowiedniego stężenia w powietrzu, żeby stać się mieszanką wybuchową.

    Pozdrawiam, maarc