Mam problem ze wzmacniaczem Orion HCCA-D5000 a dokładniej:
- na początku podłączyłem wszystkie kabelki tak jak należy, ale jak włączyłem radio wzmacniacz się nie włączał tzn. zaświeciła się na chwile zielona dioda power po czym coraz słabiej świeciła (logo oriona wogóle się nie świeciło). Wsadziłem drugi akumulator do bagażnika i podłączyłem do nie go tylko wzmacniacz, po tym wzmacniacz włączył się prawidłowo i było ok, grał może z dwie minuty i .... wyłączył się i zaczęła migać żółta dioda ESP i świecić czerwona protect. Poprawiłem połączenie masy do wzmacniacza i podłączyłem zpowrotem wzmacniacz do oryginalnego akumulatora. Wzmacniacz próbuję się włączyć ale dalej miga dioda ESP i świeci PROTECT i tak cały czas ;/
Wie ktoś co może być tego przyczyną i jak ten problem rozwiązać?
- na początku podłączyłem wszystkie kabelki tak jak należy, ale jak włączyłem radio wzmacniacz się nie włączał tzn. zaświeciła się na chwile zielona dioda power po czym coraz słabiej świeciła (logo oriona wogóle się nie świeciło). Wsadziłem drugi akumulator do bagażnika i podłączyłem do nie go tylko wzmacniacz, po tym wzmacniacz włączył się prawidłowo i było ok, grał może z dwie minuty i .... wyłączył się i zaczęła migać żółta dioda ESP i świecić czerwona protect. Poprawiłem połączenie masy do wzmacniacza i podłączyłem zpowrotem wzmacniacz do oryginalnego akumulatora. Wzmacniacz próbuję się włączyć ale dalej miga dioda ESP i świeci PROTECT i tak cały czas ;/
Wie ktoś co może być tego przyczyną i jak ten problem rozwiązać?