Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Najprostszy regulowany stabilizator napięcia i problem

Gizmoń 17 Maj 2008 18:19 9123 9
  • #1 17 Maj 2008 18:19
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Witam. Właśnie skończyłem budowę regulatora napięcia, podłączyłem i lipa. Regulować reguluje, ale sprzecznie z opisem kogoś z elektrody nie ma stabilizacji.
    A więc tak: zbudowany układ to zwykły Darlington sterowany potencjometrem, którego jedna nóżka jest podłączona do masy druga do wyjścia stabilizatora 7812. Jest regulacja od 0,3V do 9,5V przy zasilaniu z 12V oraz regulacja od 0,4 do 19V przy zasilaniu z 24V, a więc to jest to, o co mi chodziło (regulator mogący być zasilany napięciami od 12 do 24, maksymalnie 28V z regulacją od zera do prawie Umax i prądem dochodzącym do 10A). Niestety nie ma stabilizacji, którą też bym chciał mieć. Nakreśliłem więc takie coś:
    Najprostszy regulowany stabilizator napięcia i problem
    Po zbudowaniu okazało się, że stabilizacja jest mniej więcej dobra. Ale charakterystyka już mi się nie podoba:
    Najprostszy regulowany stabilizator napięcia i problem
    Dlatego wstawiłem PR 100Ω tak jak na schemacie i się poprawiło, nie ma skoku napięcia zaznaczonego na wykresie po lewej stronie niebieskiej linii. Ale napięcie minimalne to teraz 0,9V!
    Czy to oznacza, że nie można pogodzić tych dwóch rzeczy - stabilizacji i regulacji od "zera" czyli max. 0,5V? Jeżeli tak, to proszę o sprawdzony schemat prostego (bez ograniczeń prądowych, tylko regulacja w podanym zakresie) stabilizatora na wzmacniaczu operacyjnym (najlepiej TL082 :D ) radzącego sobie z dużymi prądami, zasilaniem z przedziału 12...24V i ze sterowaniem tranzystora mocy KD502 poprzez BD137 (okropne wymagania) - te już są na płytce, w obudowie, więc byłby w innym przypadku problem. Stabilizacja nie musi być idealna, ważne, by przy 4A napięcie spadało nie o 5V tylko o jakieś 0,5V...

    Liczę na dobrą odpowiedź, która mi wreszcie pomoże, gdyż już przetestowałem wiele układów aż natrafiłem na jeden "sprawdzony". I dopiero po ukończeniu budowy urządzenia okazało się, że działa w 50% moich oczekiwań :cry:

    PS. Google dały tylko schematy układów albo na tranzystorach PNP, albo te nieudane.

    0 9
  • #3 17 Maj 2008 19:58
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Gdyby LM317 wytrzymywał do 10A to czemu nie... Ale on ma tylko do 1 :(
    Chociaż można podłączyć zewnętrzny tranzystor. Tylko jak, żeby to działało. Wszędzie piszą, że najlepszy będzie PNP, a tymczasm KD502 jest NPN i należy robić jakieś cuda na kiju... Próbowałem i było gorzej niż z moim stabilizatorem na WO.

    0
  • #5 18 Maj 2008 09:22
    ZSK
    Poziom 13  

    Witam
    Zdecydowanie lepiej w tym układzie będzie pracował LM358.
    Proponuję też zmienić nieco schemat:
    1.zasilić wzmacniacz operacyjny bezpośrednio z Uwe (pod warunkiem że Uwe nie przekroczy 30V)
    2.inaczej połączyć rezystory 4,7k tak aby tworzyły dzielnik napięcia wyjściowego a środkowy punkt dołączyć do wejścia odwracającego LM358
    W ten sposób wzmacniacz będzie pracował jako nieodwracający ze wzmocnieniem 2V/V i napięcie podawane z potencjometru w zakresie 0-10 V będzie pojawiać się na wyjściu w zakresie 0-20 V.
    3.można jeszcze napięcie z potencjometru przepuścić przez filtr RC zanim poda się na wejście nieodwracające LM358 powiedzmy 10k + 10µF co zmniejszy szumy wytwarzane w potencjometrze podczas regulacji.

    0
  • #6 18 Maj 2008 10:01
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Znalazłem to dotyczące LM317:

    http://www.elecfree.com/electronic/wp-content/uploads/2007/08/20a_reg_voed.gif

    Nie wiem jak jest ze stabilizacją, zaraz sprawdzę.

    A LM358 muszę dopiero kupić i zobaczyć jak zadziała. Boję się, że przy 24V będzie dobrze, a przy 12 już nie jak to zazwyczaj bywa. Okaże się :D

    0
  • #7 18 Maj 2008 10:28
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Błąd tkwi w najniższym napięciu wejściowym, przy którym wzmacniacz TL082 jeszcze pracuje: to jest ok. 3V powyżej Vee. U Ciebie jest mniej, stąd problem. Wzmacniacz, który akceptuje napięcia od 0V, to np. LM324 lub inne, o podobnej strukturze (LM358 - NIE!).
    Zdecydowanie chętniej bym zastosował LM317 + wykonawczy PNP, lub LM350 (sam działa do 3A), ew. LM337 + wykonawczy NPN - może być nawet "wiązka" wykonawczych, ale przy prądach powyżej 2 - 3A problem jest raczej w wielkości radiatora, bo przy mocy traconej 10W trzeba 100cm2 blachy AL o grubości 2mm (lub radiator mniejszy, ale o bardziej rozwiniętym kształcie i ew. nadmuch).
    Lekceważenie spraw termicznych jest często źródłem katastrof konstrukcji amatorskich.

    0
  • #8 20 Maj 2008 07:14
    ZSK
    Poziom 13  

    Warto byłoby dobudować jeszcze układ ograniczający prąd w przypadku zwarcia zacisków wyjściowych tego regulatora-stabilizatora. Obecnie każde przypadkowe zwarcie na wyjściu może zamienić półprzewodnik w tranzystorze wyjściowym w "pełny przewodnik" :D i doprowadzić do uszkodzenia układu zasilanego.

    LM358 to podwójny op-amp o strukturze podobnej do poczwórnego LM324, zatem nie widzę powodów by nie działał w układzie regulatora Kolegi Gizmoń.

    0
  • #9 20 Maj 2008 08:13
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Należy zastosować wzmacniacz operacyjny, który nie ma źródeł prądowych od strony Vee, tylko od Vcc.

    0
  • #10 20 Maj 2008 13:09
    Gizmoń
    Poziom 28  

    ZSK napisał:
    Warto byłoby dobudować jeszcze układ ograniczający prąd w przypadku zwarcia zacisków wyjściowych tego regulatora-stabilizatora. Obecnie każde przypadkowe zwarcie na wyjściu może zamienić półprzewodnik w tranzystorze wyjściowym w "pełny przewodnik" :D i doprowadzić do uszkodzenia układu zasilanego.


    Od tego będzie bezpiecznik (a właściwie już jest :D ), gdyby miało być inaczej to jest w internecie pełno układów z ograniczeniem prądowym. Mi chodzi tylko o stabilizator, i tu mam kłopot.
    Niedługo sprawdzę jeszcze działanie układu z LM324, bo ten akurat mam.

    0