MOjej siorze się nudziło. Postanowiłem kupić jej elektroniczną kostke do gry JABEL J-59, zeby sobie polutowała. Był to jej pierwszy kontakt z papraniem... wysło jej dobrze. Scalaki montowała bez podgrzewania uzywając podstawek. Po pewnym czasie zlutowała. Podłączyła zasilanie 4,5 V i co się okazuje kostka nie losuje tylko sobie robi jaja.
Gdy naciska guzik "losuj" na wyświetlaczu jest 3 gdy puszcza jest jeden
rezultaty są zależne od napięcia zasilania i od zakłuceń w zasilaniu po za tym co jeszcze jednego... aha przy 3 bateriach 1,5 V jest tak po włączeniu cały czas jest 1 gdy wyłączymy zasilanie przy naciśnietym guziku pojawia się 5...
Czy w firmie jabel zdarzają się niedoróbki miałem coś podobnego tylko w oparciu o inne scalaki (Firma Nord Elektronik) ale to dawno - w dzieciństwie
działało bez zarzutu
Problem jest o tyle trudny że wszystko jest nienaruszone... czy zdarzyło się komus że Jabel dał mu niesprawny układ??
Pomogłem? Kup mi kawę.
Gdy naciska guzik "losuj" na wyświetlaczu jest 3 gdy puszcza jest jeden
rezultaty są zależne od napięcia zasilania i od zakłuceń w zasilaniu po za tym co jeszcze jednego... aha przy 3 bateriach 1,5 V jest tak po włączeniu cały czas jest 1 gdy wyłączymy zasilanie przy naciśnietym guziku pojawia się 5...
Czy w firmie jabel zdarzają się niedoróbki miałem coś podobnego tylko w oparciu o inne scalaki (Firma Nord Elektronik) ale to dawno - w dzieciństwie
Problem jest o tyle trudny że wszystko jest nienaruszone... czy zdarzyło się komus że Jabel dał mu niesprawny układ??