Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nawinięcie transformatora?

26 Jan 2004 11:26 3651 12
  • Level 11  
    Witam!
    Posiadam transformator toroidalny 220V/2x12V (fabryczny). Uzwojenia wtórne zaprojektowane zostały na prąd nominalny 10A (każde). Chciałbym na uzwojeniu wtórnym uzyskać napięcie 15-18V (potrzebuję do prostownika samochodowego) proszę o poradę co zrobić:
    - połączyć uzwojenia uzyskując przy tym 24V i zastosować jakiś ogranicznik napięcia, jesli tak to jaki?
    - nawijać całkowicie nowe uzwojenie?
    - dowinąć nowe (trzecie) uzwojenie np. 3V i połączyć je z uzwojeniem 12V?
    Liczę na odpowiedzi.
    Serdecznie pozdrawiam
    Pit
    [email]piojew@o2.pl[/email]
    Trendy 2021 w branży Internetu rzeczy [Webinar 02.07.2021, g.12.00]. Zarejestruj się za darmo
  • R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Można użyć obu sposobów. Ale wcześniej proponuję obciążyć trafo na jednym uzwojeniu 12V prądem 10A i sprawdzić napięcie pod obciążeniem. Może się okazać, że zamiast 12V jest np 10V. Wtedy wystarczy połączyć oba uzwojenia szeregowo.
  • R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    2x12V to optymalne napięcie do świetnego prostownika. Wystarczy zastosować dobry układ. Na jednym z takich (z Elektrody) zrobiłem świetny prostownik. Ja akurat miałem trafo bezpieczeństwa 220/24V
  • Level 31  
    Witam

    24 V może być za dużo, wystarczy 18 V dla prostownika samochodowego.
    ODWIJAJ - połącz szeregowo i co za dużo to odwiń, najlepiej z obydwu uzwojeń tyle samo. Ale to może być nie do wykonania, (uzwojenia jedno na drugim) to odwiń z tego uzwojenia które jest dostępne.
  • Level 15  
    a jakbyś podłączył kondensator równolegle do 12V to byś miał około 18 V - przecierz kondensator podbija napięcie i jednocześnie zmniejszył byś pobur mocy z sieci.
    jestem początkujący dlatego upewnij się i spytaj kogoś bardziej doświadczonego czy to by wypaliło!!!!!!!
  • Level 11  
    jesli istnieja taka mozliwosc to sprobuj dowinac kilka uzwojen o tej samej grubosci drutu powinno pomoc ja tak kombinowalem i wypalilo :)
  • Level 13  
    Jeśl to ma być do prostownika samochodowego to niema potrzeby niczego dowijać.Napięcie 12V po wyprostowaniu mostkiem dwupołówkowym osiągnie wartoś około 17,5v pomniejszone oczywiście o spadek napięcia na diodach .Wartość końcowa zatem wyniesie około14V.Przy wydajności prądowej uzwojenia 10A spadek napięcia będzie nieznaczny. W/g zaleceń wielu producentów akmulatorów przekroczenie standardowego prądu ładowania wynoszącego Q/8 obniża sprawność i skraca żywotność.
    pozdrawiam Fiasko
  • Level 12  
    na upartego jest jeszcze inny sposób. Mianowicie można obniżyć napięcie na pierwotnym. łącząc uzwojenia wtórne otrzymasz 24V. czyli z przekładni można obliczyć napięcie pierwotne przy którym na wtórnych otrzymasz 18V : 230V/24V=9,58 9,58*18V=172V. Teraz od znamionowego odejmujesz wynik i masz potrzebną różnicę 230V-172V=58V. Domniemam że to trafo jest 250W. Więc prąd w pierwotnym będzie ok 1A. Jeżeli teraz zdobędziesz trafo o napięciu wtórnym ok 60V przy prądzie 1A czyli 60W to jego pierwotne zasilasz z sieci a wtórne łączysz szeregowo z pierwotnym tego dużego i do sieci. Otrzymujesz potrzebny spadek napięcia i ot cały problem rozwiązany. Dobrze jeszcze zastosować układ miękkiego startu bo one w momencie rozruchu będą pobierać duży prąd i może Ci jarać bezpieczniki. Jak coś to skontaktuj się ze mną na gg to Ci schemacik startu podeślę.
    Pozdroofki
  • Level 15  
    jedrus2 wrote:
    a jakbyś podłączył kondensator równolegle do 12V to byś miał około 18 V - przecierz kondensator podbija napięcie i jednocześnie zmniejszył byś pobur mocy z sieci.
    jestem początkujący dlatego upewnij się i spytaj kogoś bardziej doświadczonego czy to by wypaliło!!!!!!!


    Kondensator nie podbija napięcia tylko ładuje się do napięcia szczytowego (amplitudy) . Jako napięcie znamionowe transformatora podaje sie napięcie skuteczne, które jest mniejsze od napięcia szczytowego. Podłączenie kondensatora niewiele pomoże, poniewaz na skutek dużego obciążenia kondensator będzie rozładowywany i napięcie nie będzie wiele większe, a juz napewno nie zmniejszy poboru mocy z sieci. Transformatorem o napięciu 12V naładujesz akumulator dlatego, że amplituda wynosi ok. 17V. Ja kiedyś w ten sposób zagiołem kumpla z klasy (technikum elektryczne), zadałem mu pytanie: dlaczego transformatorem o napięciu wtórnym 12V można naładować akumulator, który po naładowaniu osiąga napięcie ok 16V.
  • Level 18  
    połącz uzwojenia szeregowo i użyj przetwornicy impulsowej - naładujesz w ten sposób najszybciej (bo wykorzystasz pełną moc trafola) i najtaniej (jesli chodzi o zuzycie energii - duza sprawnosc ukladu)
  • Electronics specialist
    Jak kiedyś potrzebowałem zrobić prostownik, to wziąłem trafo 160W z uzwojeniami
    wtórnymi 2x11.5V, sprawdziłem że dają równe napięcia (ważne, zdarza sie, że jest
    różnica o 1 zwój i trzeba poprawić), połaczyłem je (tak, żeby razem dawały 23V),
    i środek do minusa akumulatora, końce przez diody i amperomierz do plusa;
    działało znakomicie, dawało około 8A.
    Kiedyś to przeliczałem - uwzględniając oporności uzwojeń, spadek napięcia na diodach,
    i to, że napięcie, jakie podaje producent transformatora, to skuteczne, a nie szczytowe,
    do ładowania akumulatora 12V najlepiej jest użyć transformatora z wtórnym 12V...
  • Level 17  
    odwiń do okolo9 volt i połącz szeregowo
    srodek daj do akumulatora na dwa skrajne dołącz konce diody i połacz katodami i daj do akumulatora i bedzie super w sam raz na prostownik:):)
  • Electronics specialist
    maciekbazyl zaproponowal (oj, tu mi nie dzialaja "ogonki"), zeby odwinac do 9V
    i polaczyc szeregowo, a na koncach 2 diody - to nie zadziala, kwestia w tym, ze
    akumulator pod koniec ladowania potrzebuje 14.4V, razem ze spadkiem napiecia
    na diodzie bedzie ponad 15, a transformator da 12.7V szczytowego.

    Jak juz pisalem, liczylem kiedys taki uklad, optymalne napiecie jest 11.5-12.0V
    (z jednego uzwojenia). Akumulator jest ladowany tylko przez czesc okresu, za to
    duzym pradem, dlatego spadek napiecia z transformatora jest dosc duzy.

    Tylko jeszcze jedna uwaga: jesli szczytowe napiecie transformatora przekracza
    nieco 16V bez obciazenia, to wprawdzie to nie spowoduje za duzego pradu, ale
    koncowe napiecie ladowania wyjdzie za wysokie, i przydalby sie chociaz jakis
    automatyczny wylacznik - zeby naladowany akumulator za bardzo nie gazowal.

    To oczywiscie dla akumulatorow "zwyklych", a nie tych hermetycznie zamknietych,
    ktorych nie wolno nadmiernie naladowac - one wymagaja dokladnej regulacji
    napiecia dawanego przez prostownik (pisze na nich, jakie ma byc na koncu).