Witam
Mam problem mam altusy 140 i zastanawia mnie jedno.
Miałem kiedyś na gwizdku wlutowany kondensator 2,2uF 250V! Teraz zrobiłem kolumny na fabryczne dostałem nowiutkie zwrotnice w stanie idealnym i tam są o wiele mniejsze 2.2uF coś koło 50V już nie pamiętam dokładnie. I powiem szczerze pierwsz co zobaczyłem po wymianie zwrotnicy to bardziej wytrzymały bas nie rzuca tak szybko membraną tylko daje rady bass mnie na prawdę zadowala. Oczywiście gdy TREBLE na wzmacniaczu jest na minimum gdy dam chociaż na połowe nie da się tego słuchać. Gwizdki nie somowicie trzeszczą. Kolega też ma altusy i ma to samo czy ta zwrotnica jest taka do dup... czy co? Gwizdki mam olejówki, bo jak bym miał fabryczne to pewnie by ich już nie było
.
I teraz tak jak miałem ten kondensator 250V to gwizdek mniej trzeszczał i grał jakoś tak luźniej.
Chciałbym poprawić te altusy żeby bass i sopran przy dużej głośnośći był czysty.
P.S Oczywiście jak wyłącze jak zmienijsze bass to gwizdki grają rewelacyjnie b/ czysto i b. głosno bez szumów aż uszy nie wytrzymują no ale szkoda że nie dają rady tak z bassem.
Czy można jakoś przebudować te altusy żeby grały ładnie? Z dużą głośnościa? Jak bym wstawił jakiś większy kondensator? albo cewkę na gwizdku?
A może to wzmacniacz je dusi? Chodź na innych też tak jest ale na słbszych nikt ze znajomych nie ma mocniejszego i nie mam jak sprawdzić ja mam Yamahe A-520. Aha zapomniałem jeszcze dodać że altusy mają śilniejsze basowe (GDN 30/80/4) no ale to chyba nie przeszkadza a i skopane średnie tony tzn. nie grają jak powinny grać zamierzam zakupić nowe GDM ale to chyba też nie przez nie.
Mam problem mam altusy 140 i zastanawia mnie jedno.
Miałem kiedyś na gwizdku wlutowany kondensator 2,2uF 250V! Teraz zrobiłem kolumny na fabryczne dostałem nowiutkie zwrotnice w stanie idealnym i tam są o wiele mniejsze 2.2uF coś koło 50V już nie pamiętam dokładnie. I powiem szczerze pierwsz co zobaczyłem po wymianie zwrotnicy to bardziej wytrzymały bas nie rzuca tak szybko membraną tylko daje rady bass mnie na prawdę zadowala. Oczywiście gdy TREBLE na wzmacniaczu jest na minimum gdy dam chociaż na połowe nie da się tego słuchać. Gwizdki nie somowicie trzeszczą. Kolega też ma altusy i ma to samo czy ta zwrotnica jest taka do dup... czy co? Gwizdki mam olejówki, bo jak bym miał fabryczne to pewnie by ich już nie było
I teraz tak jak miałem ten kondensator 250V to gwizdek mniej trzeszczał i grał jakoś tak luźniej.
Chciałbym poprawić te altusy żeby bass i sopran przy dużej głośnośći był czysty.
P.S Oczywiście jak wyłącze jak zmienijsze bass to gwizdki grają rewelacyjnie b/ czysto i b. głosno bez szumów aż uszy nie wytrzymują no ale szkoda że nie dają rady tak z bassem.
Czy można jakoś przebudować te altusy żeby grały ładnie? Z dużą głośnościa? Jak bym wstawił jakiś większy kondensator? albo cewkę na gwizdku?
A może to wzmacniacz je dusi? Chodź na innych też tak jest ale na słbszych nikt ze znajomych nie ma mocniejszego i nie mam jak sprawdzić ja mam Yamahe A-520. Aha zapomniałem jeszcze dodać że altusy mają śilniejsze basowe (GDN 30/80/4) no ale to chyba nie przeszkadza a i skopane średnie tony tzn. nie grają jak powinny grać zamierzam zakupić nowe GDM ale to chyba też nie przez nie.