Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Praca - monter elektronik - Poznań

kakusia76 21 Maj 2008 09:51 7184 12
  • #1 21 Maj 2008 09:51
    kakusia76
    Poziom 9  

    Poszukujemy Hobbystów Elektroników do pracy na stanowisku:


    MONTER ELEKTRONIK
    Miejsce pracy: Poznań – Dębiec

    Dołącz do naszego zespołu, by cieszyć się pracą przez długie lata,
    kontaktem z sympatycznymi ludźmi oraz szacunkiem naszych klientów!

    OBOWIĄZKI:
    • montaż i uruchamianie produktów,
    docelowo również:
    • rozpatrywanie reklamacji produktów,
    • testowanie produktów Firmy.


    WYMAGANIA:
    • umiejętności w zakresie ręcznego montażu elementów elektronicznych na płytkach PCB: montaż przewlekany i SMD,
    • znajomość elementów elektroniki,
    • cechy osobowe: pracowitość, sumienność, lojalność, dokładność,
    • umiejętność obsługi komputera i znajomość środowiska Windows (MS Office).

    Mile widziane:
    • zainteresowania z dziedziny techniki, elektroniki lub automatyki,
    • umiejętność czytania schematów elektrycznych,
    • zdolności manualne.


    OFERUJEMY:
    • stabilne zatrudnienie i spokojną pracę w sympatycznym zespole,
    • przyjazną atmosferę i bardzo dobre warunki pracy,
    • kontakt z nowościami technicznymi,
    • możliwośc pisania artykułów do czasopism branżowych.

    Nasi pracownicy cenią sobie szczególnie: :D
    • relacje z przełożonym i współpracownikami,
    • poziom stabilności zatrudnienia,
    • fizyczne warunki pracy,
    • pakiet socjalny,
    • formę zatrudnienia,
    • szacunek i zrozumienie firmy w stosunku do życia prywatnego,
    • wynagrodzenia za pracę,
    • standardy rekrutacji,
    • docenienie wysiłku i zaangażowania przez przełożonego
    • brak dyskryminacji.


    Wszystkim Kandydatom zapewniamy całkowita dyskrecję!

    Czekamy na twoje CV ze zdjęciem i list motywacyjny – praca(malpa)wobit.com.pl

  • Relpol
  • #2 01 Lip 2008 23:29
    telekom08
    Poziom 12  

    Czy w ofercie jest brana pod uwagę również praca dodatkowa, lub na 1/2 etatu. Jeżeli tak to proszę o odpowiedż.

  • Relpol
  • #3 01 Lip 2008 23:40
    don diego
    Poziom 32  

    Co się kryje pod:

    Cytat:
    • możliwośc pisania artykułów do czasopism branżowych
    ??
    Można gdzieś znaleźć Wasze artykuły?

  • #4 02 Lip 2008 08:55
    kakusia76
    Poziom 9  

    Oferowana praca jest na pełen etat stacjonarnie w siedzibie firmy.
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie.
    KAsia

    Dodano po 9 [minuty]:

    Można gdzieś znaleźć Wasze artykuły?

    Nasz artykuły można znaleźć na portalach branżowych (np. www.automatykaonline.pl,, www.automatyka.pl,, www.automatyka.com.pl,, www.elektrosystemy.com.pl,, ...) i w czasopismach branżowych (Napędy i Sterowanie, Elektronika dla Wszystkich, PAR, Utrzymanie Ruchu, Elektrosystemy, i wiele innych) oraz na naszej stronie http://www.wobit.com.pl/ w zakładce Publikacje.
    Pozdrawiam serdecznie

    Kasia

  • #5 03 Lip 2008 08:27
    kakusia76
    Poziom 9  

    Zapraszam do złożenia aplikacji na e-mail praca(malpa)wobit.com.pl. Po złożeniu CV otrzyma Pan zwrotny e-mail z ankietą rekrutacyjną, dzięki, której poznamy Pana osobę i oczekiwania bliżej oraz artykuł z czasopisma branżowego (tegoroczny) opisujący naszą firmę.
    Pozdrawiam i do odpisania :-)

  • #6 03 Lip 2008 09:18
    Radeon 24
    Poziom 24  

    Witam!
    Jak macie tak fajne warunki to w takim razie dlaczego tak często szukacie pracowników?
    Firma sie aż tak pręznie rozwija?

    Pozdrawiam!

  • #7 03 Lip 2008 09:33
    kakusia76
    Poziom 9  

    Pracowników szukamy proporcjonalnie do rozwoju Firmy. Czy często? Ja jako HRka chciałabym częściej :-)
    Nie jesteśmy rekinem rynkowym zatrudniającym tysiące osób, nasz obecny zespół to 25 osób zatrudnionych na umowę o pracę. Nic nie ukrywamy (dlatego, kadydaci otrzymują od nas w czasie rekrutacji artykuł prezentujący firmę, aby mogli ją choć trochę poznać zanim dotrą d nas na rozmowę kwalifikacyjną). Szybszy rozwój planujemy za ok. 2 lata, gdy będą budowane nowe pomieszczenia, magazyny, itp.
    A jakie warunki mamy rzeczywiście w firmie najlepiej powiedzą sami pracownicy w czasie okresu próbnego. Wiem z doświadczenia, że ludzie w ogłoszeniach rekrutacyjnych piszą bardzo różne rzeczy, aby przyciągnąć pracownika. Nasza Firma uważa, że pisanie nieprawdy w ogłoszeniach niepotrzebnie zdenerwowałoby pracowników Firmy, no bo np. jak ma się czuć pracownik jakiejś firmy, która pisze, że jest miła atmosfera, a w rzeczywistości jest zupełnie inaczej??? Ja bym nie chciała być ani takim pracownikiem, który czyta takie ogłoszenie swojej firmy lub jeszcze gorzej - sam pisze nieprawdziwe treści. Gdy ogłoszeniodawca piszę, że zapewnia laptop, samochód i komórkę, a na rozmowie kwalifikacyjnej lub później kandydat dowiaduje się, że owszem, ale dopiero otrzyma to jak zrobi jakiś konkretny obrót, albo, że to przysługuje, ale w innym dziale... kandydat ma prawo czuć się oszukanym.
    My kierujemy się uczciwością i takich ludzi też szukamy.
    Mam nadzieję, że wyczerpująco odpowiedziałam na Pana zapytanie.
    W razie jakichkolwiek wątpliwości jestem do dyspozycji.
    Pozdrawiam
    Kasia

  • #8 03 Lip 2008 21:05
    RAPELC
    Poziom 17  

    Wreście jedna konkretna i do rzeczy oferta i to w dodatku od znanej i poważnej firmy.
    Szkoda tylko że odstraszacie ludzi tym nieszczęśliwym CV. Nie było by w nim nic paskudnego gdyby nie to (powszechnie się tak przyjęło), że w praktyce tę biurokracje "załatwiają" stójkowi na bramie wejściowej, a potencjalny pracownik nie jest tym sposobem dopuszczalny przed oblicze szefostwa firmy. To skutecznie zniechęcia od razu ludzi myślących na poziomie wyższym niż minimum.
    Podaje z praktyki, chcąc wybrać najlepszych pracowników wstępny kontakt lepiej przeprowadzić bezpośrednio np. przez telefon lub mail, Przecież wystarczy kilka lub kilkanaście zdań aby się zorientować czy warto danego kandydata zaprosić na wstępną rozmowę do kierownika firmy. Jeżeli kandydat spełni oczekiwania i zdecyduje się na pracę to ten papier CV dla potrzeb biurokracji firmy napisze na poczekaniu na miejscu. Bo ważna jest rzeczywistość a nie biurokracja.
    Pewna prywatna firma elektroniczna (zatrudniająca kilkunastu ludzi - w tym 2-ch projektantów do prototypów) z Tomaszowa Maz. wypróbowała sprawdzający się przez wiele lat sposób na zdobywanie najlepszych pracowników.
    Tak jak wy teraz zrobiliście, nie było w ogłoszeniach że mają to być ludzie np. po jakichś tam studiach kierunkowych i z jakąś tam letnią praktyką, ale że mają znać się na elektronice. To wystarczało, ci co nie nadawali się, to w zasadzie się nie zgłaszali. I ważny szczegół - szef firmy zaznaczał że zwróci koszt przejazdu (najtańszym środkiem lokomocji) na rozmowę kwalifikacyjną, jeżeli kandydat spełni oczekiwania firmy i że nie ma znaczenia czy zostanie on przyjęty do pracy czy też nie (bo np. nie spodoba mu się gęba szefa lub budynek firmy). A jeżeli kandydat nie spełni oczekiwań to za przejazd nie będzie miał zwrócone. Czego się oczekuje było podane w ogłoszeniu i w czasie rozmowy przez telefon. Ponadto szef firmy zawarł umowę z osobą wynajmującą pokoje na jeden pokój dla swoich pracowników za który w całości płaciła firma. W taki prosty i tani sposób mógł przebierać w najlepszych ludziach z całej Polski na okrągło bez żadnych ograniczeń. Opłacenie jednego pokoju dla kilku ludzi to w ostatecznym rozrachunku jest zysk dla firmy a nie zbędny wydatek, bo firma zyska na umięjętnościach tych ludzi, których ma cały czas dla siebie i to z ich nieprzymuszonej woli a z własnego świadomego wyboru.
    To jest po prostu psychologia. Kandydat który wie że nic nie jest wart od razu zrezygnuje, przyjdą tylko najlepsi i dadzą z siebie wszystko, bo to im się opłaca i tego chcą. A wszelkie barachło wie doskonale że w takim środowisku nie ma czego szukać a kamuflaż i bajery nic nie pomogą, więc nie robią nawet podejść. Wydatek dla firmy na przejazd kandydata to wielkość znikoma, a może się zdarzyć że np. bardzo zdolny elektronik nie ma w danym momencie nic, jedzie więc bez ryzyka bo wie że w najgorszym przypadku to nic nie straci a może tylko zyskać.
    W firmie nie było żadnej psychozy ani zastraszania. Ludzie byli inteligentni, każdy doskonale wiedział (bez tłumaczenia) że jeżeli zacznie świrować i będzie mu odbijać niewiadomo co, to na jego miejsce przyjdzie ktoś inny.
    Ponadto proponował bym aby szefostwo firmy Wobit poważnie się zastanowiło nad innymi alternatywnymi formami zatrudnienia. Nie wszystkim potencjalnym pracownikom może nieodpowiadać z rónych powodów forma umowy o pracę (bywa to różnie), a np. zlecenie lub o dzieło. Nie lepiej by dać wybór do uzgodnienia z danym pracownikiem? To może być opłacalne dla obu stron, a problemu biurokratycznego dla firmy nie przedstawia.
    Jeżeli tym was nie zraziłem to proszę o kontakt na mail: wierzbna(malpa)wp.pl
    Może się dogadamy, bo oferta i odpowiedzi przedstawicielki firmy są do rzeczy i konkretne, a reszta to do uzgodnienia.

  • #9 04 Lip 2008 13:43
    kakusia76
    Poziom 9  

    „Wreszcie jedna konkretna i do rzeczy oferta i to w dodatku od znanej i poważnej firmy.”
    W imieniu naszego zespołu dziękuję bardzo za pozytywną opinię o naszej firmie i ofercie pracy. :D

    „Szkoda tylko że odstraszacie ludzi tym nieszczęśliwym CV.”
    CV potrzebne jest do akt i jest też pierwszym zapoznaniem się z potencjalnym przyszłym współpracownikiem. Pozwala też przypuszczać, że osoba wysyłająca CV umie posługiwać się komputerem, zredagować pismo, itp. Sposób przedstawienia się w CV też już coś potrafi wskazać o danym Kandydacie.

    „stójkowi na bramie wejściowej”
    Rozumiem, że miał Pan na myśli takie osoby, jak ja (choć w duszy mam nadzieję, że żaden z Kandydatów tak o mnie jednak nie myśli w momencie poznania się :-)), które odbierają CV od Kandydatów i wstępnie je selekcjonują. Zapewniam Pana, że nasze procedury (groźnie to brzmi, ale chodzi o cykl zdarzeń w rekrutacji, etapy rekrutacyjne) umożliwiają dotarcie do momentu wywiadu niemalże każdemu Kandydatowi. Dzięki ankiecie jaką wysyłamy do wypełnienia tuż po zgłoszeniu się do nas Kandydata, mamy okazję poznać jego wstępne oczekiwania, plany… Pozwala to zaoszczędzić czas i nam i Kandydatowi. Kolejną próbą poznania się jest krótka rozmowa telefoniczna i w końcu rozmowa kwalifikacyjna.

    „a potencjalny pracownik nie jest tym sposobem dopuszczalny przed oblicze szefostwa firmy”
    :-) ja również zaliczam się do szefostwa firmy :-)
    Sam Dyrektor firmy rzadko uczestniczy już w rozmowach kwalifikacyjnych. Ma duże zaufanie do mnie i swoich innych kierowników, którzy uczestniczą przy zatrudnianiu nowych ludzi do firmy. I mam nadzieję nigdy nie nadszarpnąć tego zaufania. :-)

    „Podaje z praktyki, chcąc wybrać najlepszych pracowników wstępny kontakt lepiej przeprowadzić bezpośrednio np. przez telefon lub mail, Przecież wystarczy kilka lub kilkanaście zdań aby się zorientować czy warto danego kandydata zaprosić na wstępną rozmowę do kierownika firmy.”
    Zgadzam się i niejednokrotnie stosujemy tego typu rozwiązania. Zależy jednak jakiego człowieka poszukujemy i na jakie stanowisko.

    „Bo ważna jest rzeczywistość a nie biurokracja.”Zapewniam, że w naszej firmie dokumenty aplikacyjne to nie biurokracja.





    „Pewna prywatna Firma elektroniczna (zatrudniająca kilkunastu ludzi - w tym 2-ch projektantów do prototypów) z Tomaszowa Maz….”
    Szanowny Panie, każda Firma z jakiegoś powodu wybiera swoja drogę rekrutacji. I może w jakiejś firmie dany sposób rekrutacji może być losowo wybrany, przypuszczam jednak, że w większości przypadków jest to sumiennie przemyślane i dopasowane do danej firmy. Przecież to właśnie dzięki ludziom firmy w ogóle istnieją, zarabiają, rozwijają się.

    „Opłacenie jednego pokoju dla kilku ludzi to w ostatecznym rozrachunku jest zysk dla firmy a nie zbędny wydatek, bo Firma zyska na umiejętnościach tych ludzi, których ma cały czas dla siebie i to z ich nieprzymuszonej woli a z własnego świadomego wyboru.”
    Również uważam to za bardzo dobry pomysł. Wszystko zależy od tego, kogo Firma szuka.

    „W firmie nie było żadnej psychozy ani zastraszania.”
    U nas również. :-)

    „Ponadto proponował bym aby szefostwo firmy WObit poważnie się zastanowiło nad innymi alternatywnymi formami zatrudnienia. Nie wszystkim potencjalnym pracownikom może nie odpowiadać z różnych powodów forma umowy o pracę (bywa to różnie), a np. zlecenie lub o dzieło. Nie lepiej by dać wybór do uzgodnienia z danym pracownikiem?”
    Dziękujemy za wyrażenie opinii i uwag, które zawsze są dla nas cenne. Zastanowimy się. Każdy rodzaj umowy niesie za sobą pewne konsekwencje i jak już wcześniej wspominałam zależy od tego, jakich osób szukamy. A pracownicy nie są przymuszani do konkretnych rozwiązań, gdyż niejednokrotnie sami je sugerują.

    „Jeżeli tym was nie zraziłem”
    :-) Był Pan przecież bardzo grzeczny i przedstawił Pan jedynie swoje zdanie. A to nie powód do tego, aby się zrażać.

    „Może się dogadamy, bo oferta i odpowiedzi przedstawicielki firmy są do rzeczy i konkretne, a reszta to do uzgodnienia.”
    „Przedstawicielka firmy” bardzo dziękuje za pozytywną opinię o swojej pracy. :-)
    Dziś przed południem odbyły się kolejne rozmowy kwalifikacyjne i został wybrany młody pasjonat elektroniki, który wzbogaci nasz zespół.
    Pozdrawiam serdecznie. Życzę powodzenia w realizacji zawodowej i wielu ciekawych projektów.

  • #10 05 Lip 2008 15:53
    RAPELC
    Poziom 17  

    Dziękuję bardzo za dokładne skomentowanie postu. O takie zasady mi właśnie chodziło. Oby tylko inni kierowali się podobnymi nawykami.
    Nie tylko pracodawcy, ale również poszukujący zamówień tutaj na forum elektrody.

    Wyjaśnienie - "stójkowi przy bramie". Tu gdzie teraz mieszkam jest tzw. Wałbrzyska Strefa Ekonomiczna, znajdują się tam wielkie bogate firmy (przeważnie japońskie - choć nie tylko). Dotarcie do tych firm (dla zwykłego małego polaczka) z jakąkolwiek ofertą odbywa się jedynie za pośrednictwem stójkowego przy bramie wejściowej. To jemu należy złożyc CV lub inne pismo i od niego oczekiwać odpowiedzi. Portierzy ci tłumaczą się że mają takie nakazy od swoich szefów i nie wolno aby klient dzwonił do kierownika - tylko on jest od kontaktu i przekazywania wszelkich informacji (należy rozumieć że po ich przeselekcjonowaniu i zakwalifikowaniu). Z tej metody zaczęli korzystać również niektóre firmy spoza strefy. Kierownictwo zapewnia sobie w ten sposób spokój i nieprzeszkadzanie im w "pracy".
    Dlatego gdy pisze "złożyć CV" to ludzie przestają reagować, bo wiedzą doskonale że to przysłowiowy groch o ścianę i nikt właściwy ich oferty nie przeczyta. To tylko przebieranie w niewykwalifikowanym robotniku produkcyjnym, do przyuczenia do konkretnej czynnosci za minimalne wynagrodzenie.

    Niestety niektórzy przestają reagowac gdy okaże się że napisanie programu na mikroprocesor i wykonanie oraz zaprojektowanie sterownika (sprzętu) jest droższe niż kilkanaście złotych i trwa dłużej niż kilka dni. Takich zamawiających trafiło się w ostatnim czasie sporo. Ale nie tylko, byli też poważni.

  • #11 05 Lip 2008 23:24
    Staszek z Chełma
    Poziom 17  

    Radeon 24 napisał:
    Witam!
    Jak macie tak fajne warunki to w takim razie dlaczego tak często szukacie pracowników?
    Firma sie aż tak pręznie rozwija?

    Pozdrawiam!


    Myślisz że tak łatwo o dobrego pracownika, do pracy dużo chętnych ale pracować mało komu się chce.
    Narzędzi nie szanuje, przywieź zawieź i jeszcze zrób za niego bo za zimno albo za gorąco.
    Czyli minimum wysiłku maximum kasiorki.

  • #12 19 Sie 2008 10:48
    rafmed
    Poziom 10  

    Niegdyś miałem okazje współpracować z firmą Wobit i z mojego punktu widzenia, z całą stanowczością mogę polecić tego pracodawcę. Projekty jakie były wykonane prawie 10 lat temu do dnia dzisiejszego działają i jestem bardzo zadowolony. Pracodawcę znam osobiście, choć już kontaktu z firmą nie miałem sporo czasu i zapewniam, że jest to bardzo uczciwy i solidny człowiek.

    ps.onkologia z Poznania się kłania...

  • #13 19 Sie 2008 11:04
    kakusia76
    Poziom 9  

    Witam serdecznie,

    wszystkich zainteresowanych informuję, że już znaleźliśmy odpowiedniego kandydata na to stanowisko.

    Życzę wszelkich sukcesów na przyszłość i wyrażam nadzieję, że Państwa najbliższe plany związane ze zmianą/poszukiwaniem nowej/dodatkowej pracy będą mogły zrealizować się w interesujący dla Państwa sposób.

    Osobom zainteresowanym nawiązaniem z naszą firmą współpracy w przyszłości, proponuję umieszczenie życiorysu w naszej bazie danych (proszę wysłać CV na praca(malpa)wobit.com.pl). W chwili, gdy pojawi się odpowiednia oferta pracy zgodna z podanymi w dokumentach aplikacyjnych kwalifikacjami i doświadczeniem, prześlę informację do wybranych kandydatów.

    Z pozdrowieniami i życzeniami miłego dnia

    Katarzyna Ober-Degórska

  Szukaj w 5mln produktów