Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

STK4141II i napięcie stałe na wyjściu

Ptolek 26 Jan 2004 18:25 6393 16
  • #1
    Ptolek
    Level 36  
    Na wyjściu tej końcówki pojawia się napięcie stałe, w jednym kanale 160mV w drugim 180mV. To chyba za dużo prawda ? Czy to napięcie warunkowane jest wewnątrz wzmacniacza, czy ustalają je elementy zewnętrzne ? Czy wzmacniacz jest uszkodzony ? Może się wzbudza ?
    Wzmacniacz gra i to dość ładnie chociaż nie wiem czy na pewno tak ładnie jak powinien. Oprócz tego trochę wciąga głośniki przy włączeniu, pewnie te dwie sprawy się wiążą.

    Tu jest nota katalogowa:
    http://katalogi.iele.polsl.gliwice.pl/data/Sanyo/docs/stk4141v.pdf
  • #2
    ozman
    Level 21  
    A czy zastosowałeś kondensator elektrolityczny na wyjściu, on "zatamuje" stały prąd.
  • #3
    Ptolek
    Level 36  
    Dzięki za zainteresowanie ale gdybym chciał dawać kondensator na wyjściu to nie stosowałbym końcówki zasilanej symetrycznie :wink:
    Wracając do problemu, może to być wina nieidealnie symetrycznego zasilania ?
    Jeżeli przyczyną jest jakieś wzbudzenie, to jak je wyeliminować (ograniczyłem już wzmocnienie, ale problem jest nadal) ?
  • #4
    CKsrv
    Level 32  
    A jak "nieidealne" masz napięcie zasilania?
    W liczbach.
  • #5
    Ptolek
    Level 36  
    No nie jest jednak źle, jeżeli dobrze zmierzyłem to różnica tych napięć jest rzędu 0,1 V. Wzmacniacz gra chyba z pełną mocą... ale to napięcie i pyknięcie mnie martwi.

    Aha, i to napięcie na wyjściu jest ujemne (-181mV i -165mV).
  • #6
    Roburr
    Level 21  
    Wiem że niektóre wzmacniacze mają napięcie stałe na wyjściu rzedu dziesiątek mV i nie wpływa na to dokładnośc napiecia zasilania gdyż napięcie na wyjściu reguluje się automatycznie. Może ten typ już tak ma :). Sprawdź lepiej napiecie na wejściu + i - tego wzmacniacza powinno być koło 0V a jelśli jest koło 180mV to już wiesz dlaczego jest takie na wyjściu. Może są zbyt duże rezystory w pętli sprżerzenia zwrotniego i prąd upływu wejścia wywołuje spadek napiecia na tym który dołaczony jest zwykla do masy. Powodzienia.
  • #7
    Ptolek
    Level 36  
    No nareszcie jakaś porządna odpowiedź :).
    Producent podaje, że maksymalne napięcie stałe na wyjściu może wynosić +-70mV. U mnie jest zdecydowanie więcej. Rezystory sprzężenia zwrotnego dałem takie, jak zaleca producent. Wtedy było jeszcze gorzej, ograniczyłem więc wzmocnienie trzykrotnie i osiągnąłem to co jest.
    Jest jeszcze jedna możliwość - ten STK, którego mam to być może podróbka - może tak już mają ? Bo dość tanio go kupiłem.
    Aha i na wejściach + i - mam napięcie też ujemne (po około 260mV). Pokombinuję z tym sprzężeniem zwrotnym.

    Jakże przydatna jest funkcja "Zmień" :)
    Kombinowałem - zamiast rezystorów sprzężenia zwrotnego wstawiłem PR-ki. Efekt jest taki - da się tymi PR-kami ustawić napięcie na wyjściu równe 0V. Ale jest jeden dylemat - pyknięcie głośników się zwiększyło oraz pojawiły się zniekształcenia przy małym sygnale (jak gra cichutko). Zniekształcenia znikają, kiedy zmniejsze trochę wzmocnienie, ale wtedy znowu pojawia się napięcie stałe na wyjściu :lol: . Jakie napięcie stałe jest bezpieczne dla głośników ? I czy pyknięcie przy włączeniu jest niemożliwe do wyeliminowania ? (nie stosując opóźnionego załączania głośników).
  • #8
    Roburr
    Level 21  
    O widzisz :) jeśli na wejściach są takie napiecia a sygnał jest doprowadzany przez kondensator to możesz spróbować dołaczć potencjometr taki ze 47kohm do tego wejścia gdzie jest doprowadzony sygnał a skrajne odczepy dołaczyć do jakiegoś stabilnego źródła zasilania powiedzmy +/-1V i kręcąc tytm potencjometrem bedziesz regulował składową stałą na wejściu co w konsekwencji ustali napiecie wyjściowe na takim poziomie jakim zechcesz :) i juz nie powinno byc prykania. Aaa i ważne zwiększ pojemność sprzegajacą sygnał z wejściem wzmacniacza bo taki potencjometr podwyższy dolnączęsstotliwość graniczną wzmacniacza.
  • #9
    Ptolek
    Level 36  
    Dzięki za pomoc.
    Z tymi rezystorami 47k - gdzie je mam podłączyć ? Tylko do wejść czy też do nóżek 2 i 17 ? (bo tam też jest napięcie stałe -260mV a to też swego rodzaju wejścia tylko że odwracające).
    Tylko nie podoba mi się to, że trzeba takie rozwiązania stosować, a nie przewidział ich producent :roll: . Jak je zastosuję to znikną zniekształcenia i pyknięcie ?
    Przy okazji eksperymentów z tym STK przez pomyłkę podłączyłem mu 50V napięcia symetrycznego (czyli w sumie 100V) zamiast 25V... Maksymalne dla układu to 40,5V a zalecane 27V :D
    Na szczęście przeżył.
  • #10
    diag
    Level 29  
    Chcąc sprawdzić napięcie niezrównoważenia najpierw musisz zewrzeć wejście STK do masy przez kondensator 10 mikro.
    Jeżelito zmieni napięcie na wyjsciu to za napiecie odpowiada stopień poprzedzający.
  • #11
    Ptolek
    Level 36  
    Napięcie sprawdzałem bez stopnia poprzedzającego. Pokombinuję z tymi rezystkorami. Chociaż trochę mi się to nie podoba. Moge zrobić jakieś źródło napięcia +-1V ale szumy z tego źródła napięcia będą chyba przechodzić na wejście... Dlaczego nic nigdy nie może zadziałać tak, jak powinno... :cry:
  • #12
    Ptolek
    Level 36  
    No cóż, sprawa nieaktualna... przy eksperymentach spaliłem tego STK... :cry: :cry: :cry: :cry: w ogóle mi się nie podoba, że napięcie stałe na wyjściu jest zależne od wartości rezystorów w sprzężeniu zwrotnym :roll: To normalne ?
    Ale spalił się i przynajmniej nie mam już kłopotu ze zniekształceniami i pyknięciem :wink:
    Mam jeszcze STK4152II (w połowie spalony, jeden kanał działa) no i nie ma zniekształceń, a wartość rezystora sprzężenia zwrotnego ma nieco mniejszy wpływ na napięcie stałe na wyjściu. Dużo mniejsze jest też pyknięcie.
    I teraz mam dylemat, bo nie wiem czy sobie kupić tego STK4152II (25zł i 2x30W) czy STK401-040 (32 zł i 2x25W). Który będzie lepszy ? Obciążenie 4 ohm i zasilanie symteryczne +-25V. Trafo 80W.

    Zmieniam posta żeby dopisać, że kupiłem już STK4152II (podróbkę :( ) i jest to samo...
    Tyle się już nasłuchałem, że nie mogę poznać, czy są zniekształcenia czy nie :) Ale wydaje mi się, że jak zasilam go większym napięciem, to zniekształcenia są mniejsze.
    Ogłaszam koniec tematu, zrobie coś na tranzystorkach chyba a to dziadostwo chyba sprzedam (choć nie ukrywam, że oryginał chodzi ładnie).
  • #13
    eqt
    Level 26  
    Od wartości rezystorów w sprzężeniu zależy to stałe napięcie w ten sposób że wartość wzmocnienia * napięcie niezrównoważenia =napięcie stałe na wy. Ale napięcie stałe może się również brać z wcześniejszego układu, co jest prawdopodobne, skoro piszesz że po zmianie układu jest to samo. Aby zlikwidować to napięcie, można dołączyć do wejscia przez opornik napięcie stałe, tylko dobrze odfiltrowane, nie będzie żadnego szumu, scalak ma dużo większy szum. Aby zlikwidować to napięcie we możesz połączyć wzmacniacz przez kondensator suchy 2u2, jeżeli Rwe<=10kOhmów. Stan niweustalony związany z załączaniem zasilania pozaostanie (to inny problem)
  • #14
    Darek.S
    Level 33  
    Mam identyczny problem w Sony TA- D707 W jednym kanale 270mV w drugim 27mV. Mam parę godzin w szkole ( no cóż oprócz tego, że prowadzę serwis jestem także belfrem :D ). Uczeń przyniósł taki piecyk ze spalonym STK, to wymieniłem. Niestety po paru dniach przyniósł z powrotem i to samo - spalony STR. Podmieniłem znowu i efekt jak w temacie. Szczerze mówiąc za pierwszym rzazem nie sprawdziłem napięcia na wyjściu :? i teraz niewiem czy przyczyną uszkodzenia u ucznia było jakieś zwarcie w instalacji głośnikowej ( twierdzi, że po podłączeniu grał mu przez chwilę tylko jeden kanał) czy wadliwy STR ( giełda - w hurtowni mieli po 65Zet), czy też jakś wada w sprzęcie. Zmniejszyłem rezystor w ujemnej pętli do 47kOm i teraz mam 100mV. Grzeje teraz tą końcówkę na sztucznym obciążeniu i jak na razie O.K. Ja jednak stawiam, że problemy są przez to, że włożyłem podróbkę. Ale może się mylę :?
  • #15
    Roburr
    Level 21  
    tak naprawdę te 100 czy 200mV nie jest żadną przeszkodą nie spali ani koncówki ani głosników. a co do tego że podróbki sie psują... cóż.. trzeba zadecydować czy wydać wiecej czy ma sie palić. Kolega mówił coś że chce zrobić wzmacniacz na elementach dyskretnych. Polecam projekt Marka Alexandra . Piekne brzmiene :) a zamiast tych igbt można wstawiś zwykłe mosfety irf540..
  • #16
    Ptolek
    Level 36  
    Z pewnością, sądząc po schemacie, to projekt Marka Alexandra ma piękne brzmienie, ale co tu dużo mówić - za skomplikowane dla mnie :wink:
    Gdzieś tu był taki schemat wzmacniacza na mosfetach - 25W (większa moc naprawdę mi w bloku niepotrzebna), właśnie za niego się już zabrałem, i na razie efekt jest taki, że nie działa :lol:
    Ale nie przejmujcie się - dałem takie rezystory jakie miałem, z nadzieją, że może zadziała, ale nie zadziałało :lol: Zaraz idę kupić prawidłowe.
  • #17
    Roburr
    Level 21  
    weź folie Tes i sobie zrób :). bardziej pomóc nie moge :). tylko te mosfety wyjściowe daj na osobny radiator a sterujące na osobny gdyż prąd spoczynkowy bardzo mocno zależy od temperatury tych sterujących. jak by co to pytaj, ja już zrobiłem i słucham :)