Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez Caro 1.6 GLE 1991 rocznik problem z rozruchem

nivus 22 Maj 2008 23:11 2911 14
  • #1 22 Maj 2008 23:11
    nivus
    Poziom 9  

    Witam
    Wczoraj jadąc z "terenu" mój Polonez 1,6 GLE MR 91 zaczął słabnąć i przed firmą zaczął silnik stukać, jakby uszczelka pod głowicą, między cylindrami była przestrzelona. Dojechałem pod firmę, zgasiłem silnik, szef odcholował mnie do domu. W drodze miałem zapalone światła, chodziły wycieraczki, no i oczywiście migacze. Pod domem spróbowałem go odpalić, ale zakręcił silnikiem i wyzionął ducha tak jakby nie miał prądu. Pomyślałem oczywiście, że to wina akumulatora. Rano dnia następnego zabrałem się do roboty. Próbowałem go jeszcze raz odpalić bo Voltomierz na akumulatorze pokazywał prawie 13 Volt. Niestety raz zakręcił silnikiem i cisza. Ściągnąłem więc rozrusznik. Okazało się, że tuleje są wybite i rozrusznik jest nieźle podrapany w środku. Zrobiłem więc z dwóch (jeden miałem w zapasie) jeden. Tzn wymieniłem tuleję bęben, wirnik i szczotki. Ze starego został praktycznie tylko bendix. Na krótko z akumulatora działał, tzn bendix odbijał i wirnik się kręcił jak szalony. Jednak po założeniu rozrusznika ten znowu raz zakręcił silnikiem i przestał działać. Po ponownym wyjęciu na krótko działa idealnie. Sprawdzałem też czy czasem silnik się nie zatarł, ale kręci się bez problemów (nie stawia oporu). Ze stacyjki prąd dochodzi, sprawdzałem też czy jest przejście na kablu z akumulatora, i jest ok (tzn nie wiem jakie ten kabel powinien mieć nominalne parametry). Spędziłem nad nim cały dzień, a nadal jestem w pukcie wyjścia. Proszę więc o pomoc, jeśli ktoś ma jakieś pomysły to proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję.

    Proszę przeczytać regulamin forum, szczególnie pkt. 11 i poprawić temat postu (problem w temacie).
    Proszę o korzystanie z przycisku "Pisownia" przed wysłaniem postu. Błędy ortograficzne nie będą tolerowane, regulamin pkt. 15.
    Nie kasować wpisów moderacyjnych!.
    12:21 27.05.2008
    [_P_]

    0 14
  • #2 22 Maj 2008 23:40
    gogo4
    Poziom 15  

    A możesz zdradzić w jaki sposób sprawdziłęś czy silnik kręci się normalnie?. Co to znaczy, że silnik nie stawia oporu?. Z tego co piszesz wynika jasno, że silnik jednak się zatarł.

    Pozdr.

    0
  • #3 22 Maj 2008 23:47
    nivus
    Poziom 9  

    gogo4 napisał:
    A możesz zdradzić w jaki sposób sprawdziłęś czy silnik kręci się normalnie?. Co to znaczy, że silnik nie stawia oporu?. Z tego co piszesz wynika jasno, że silnik jednak się zatarł.

    Pozdr.


    Kręciłem kluczem po wyciągnięciu świec wałem. Tłoki chodzą bo też to sprawdziłem.

    0
  • #4 22 Maj 2008 23:47
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kolego masz opory na silniku i tyle w temacie, pewnie panewki zatarte a może i coś bardziej!

    0
  • #5 23 Maj 2008 00:01
    nivus
    Poziom 9  

    Pawel wawa napisał:
    Kolego masz opory na silniku i tyle w temacie, pewnie panewki zatarte a może i coś bardziej!


    A obróciłbym wałem jakby silnik był zatarty? Nie odczuwałem na nim żadnych większych oporów.

    Jeśli to silnik to raczej remontować go nie będę. Czas chyba szukać kasę na jakieś autko...

    0
  • #6 23 Maj 2008 06:48
    robson245
    Poziom 14  

    Witam, podaj prąd na przewód (złączka obok, nad alternatorem )i zobacz co wtedy, zobacz wsuwkę na automacie.

    0
  • #7 23 Maj 2008 08:47
    nivus
    Poziom 9  

    robson245 napisał:
    Witam, podaj prąd na przewód (złączka obok, nad alternatorem )i zobacz co wtedy, zobacz wsuwkę na automacie.


    Odpalałem go na krótko z akumulatora. Elektromagnes podłączałem do prostownika i też chodzi. Może to wina kabla? Albo masy? Nie wiem tylko jak to sprawdzić :(

    0
  • #8 23 Maj 2008 09:06
    slawekw
    Poziom 10  

    WITAM KOLEGO. Z TEGO CO OPISAŁEŚ, WYNIKA ŻE PRZYCZYNĄ NIE CHCĄCEGO KRĘCIĆ ROZRUSZNIKA JEST PEWNIE ROZŁADOWANY AKUMULATOR. TO, ŻE WOLTOMIERZ POKAZAŁ CI 13 V TO NIE ZNACZY, ŻE JEST W PEŁNI NAŁADOWANY (PEWNIE MIERZYŁEŚ NAP. BEZ OBCIĄŻENIA - ZOBACZ JAKIE NAPIĘCIE BĘDZIE MIAŁ AKU POD OBCIĄŻENIEM NP. ROZRUSZNIKA)
    AKUMULATOR W PEŁNI NAŁADOWANY, POD OBCIĄŻENIEM POWINIEN MIEĆ NAPIĘCIE NIE MNIEJSZE NIŻ OK. 10 V.
    KOLEGO RADZĘ SPRAWDZIĆ TEN AKUMULATOR, BO PISAŁEŚ ŻE BYŁEŚ HOLOWANY Z WŁĄCZONYMI ŚWIATŁAMI, A PRZECIEŻ PRĄD BYŁ BRANY Z AKU.

    PS. SPRAWDŹ JESZCZE MOŻE PRZEWÓD MASOWY ŁĄCZĄCY SILNIK Z PODWOZIEM I WZGLĘDNIE PRZEWÓD MASOWY IDĄCY Z AKU.
    NIE POKOJĄ MNIE TE STUKI CO JE OPISYWAŁEŚ.

    POZDRAWIAM I NAPISZ O SWYCH POSTĘPACH :-)

    Moderowany przez _PREDATOR_12:10 27.05.2008:

    CapsLosk/ regulamin!

    0
  • #9 23 Maj 2008 13:54
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Większych liter do pisania tych bzdur nie było?

    -1
  • #10 23 Maj 2008 20:18
    nivus
    Poziom 9  

    Już jestem w domu :) Jeszcze raz rozebrałem rozrusznik i go pomierzyłem dokładnie... Okazało się, że na jednym zwoju na bębnie jest przerwa! Założyłem ten ze starego rozrusznika i teraz kręci jak szalony :) Stary wirnik w bęben się nie mieści... nie wiem jak ale wygląda to tak jakby spuchł... Co do stukania, to tak jak podejrzewałem przestrzelona jest uszczelka między 1 i 2 cylindrem :) Dziękuję wszystkim za uwagę i pozdrawiam :)

    0
  • #11 26 Maj 2008 18:11
    slawekw
    Poziom 10  

    Pawel wawa napisał:
    Większych liter do pisania tych bzdur nie było?


    NO NIESTETY... :-( WIĘKSZYCH LITER (BZDUR) MOJA KLAWIATURA NIE CHCIAŁA PRZYJĄĆ.

    Panie "Pawel wawa" - dziwi mnie jedna rzecz?...? Czemu Pan jako jedyny będąc na tym forum, w temacie postu odnośnie Poloneza, nie udzialił się w swej FACHOWOŚCI!?? ODWAGII ZABRAKŁO? ŚMIAŁOŚCI DO POMOCY... CZY OD TAK WYSZŁO SOBIE?
    Każdy ma inne, swoje spojrzenie na sprawe. Wszyscy starali się w jakimś stopniu POMÓC - trafnie lub mniej... a Tobie przeszło to koło nosa!

    PS. W CHWILI ZAMYSŁU I RÓWNOWAGI WYKONAŁEM KLASYCZNE ZERKNIĘCIE DO FACHOWEJ LITERATURY: "Akumulator" książka z serii "W moim samochodzie" wydawnictwa WKiŁ KTÓRĄ POLECAM WSZYSTKIM ZMOTORYZOWANYM I NIE TYLKO!

    Już mi lepiej! :-) na stronie 22, drugi akapit są bzdury podobne do moich :-)

    JAK TO MAWIA MÓJ KOLEGA - CIEKAWA SPRAWA! ;-)

    POZDRAWIAM sławekw

    Moderowany przez _PREDATOR_12:16 27.05.2008:

    Uwaga Kolegi była słuszna i w dobrej wierze, jestem zmuszony do dania ostrzeżenia za nieprzestrzeganie regulaminu forum.
    Proszę o korzystanie z przycisku "Pisownia" przed wysłaniem postu. Błędy ortograficzne nie będą tolerowane, regulamin pkt. 15.

    0
  • #12 26 Maj 2008 18:21
    robokop
    Moderator Samochody

    A jednak kolega wypisuje bzdury - gdyby w pełni naładowany akumulator obciążyć tak żeby napięcie na jego zaciskach spadło do 10V to by ci go rozsadziło. Akumulator ładuje się do gęstości elektrolitu 1,28mg/l i wszystko. A stukanie?. Pęknięty wał, zatarta panewka, pasek rozrządu... . To że rozrusznik kręci na krótko, a pod obciążeniem nie ma siły, to albo wina słabej baterii, albo przerwa w jednym z uzwojeń szeregowych stojana, możliwe że tylko podwieszona szczotka.

    0
  • #13 26 Maj 2008 21:12
    gogo4
    Poziom 15  

    slawekw napisał:
    Pawel wawa napisał:
    Większych liter do pisania tych bzdur nie było?


    NO NIESTETY... :-( WIĘKSZYCH LITER (BZDUR) MOJA KLAWIATURA NIE CHCIAŁA PRZYJĄĆ.

    Panie "Pawel wawa" - dziwi mnie jedna rzecz?...? Czemu Pan jako jedyny będąc na tym forum, w temacie postu odnośnie Poloneza, nie udzialił się w swej FACHOWOŚCI!?? ODWAGII ZABRAKŁO? ŚMIAŁOŚCI DO POMOCY... CZY OD TAK WYSZŁO SOBIE?
    Każdy ma inne, swoje spojrzenie na sprawe. Wszyscy starali się w jakimś stopniu POMÓC - trafnie lub mniej... a Tobie przeszło to koło nosa!

    PS. W CHWILI ZAMYSŁU I RÓWNOWAGI WYKONAŁEM KLASYCZNE ZERKNIĘCIE DO FACHOWEJ LITERATURY: "Akumulator" książka z serii "W moim samochodzie" wydawnictwa WKiŁ KTÓRĄ POLECAM WSZYSTKIM ZMOTORYZOWANYM I NIE TYLKO!

    Już mi lepiej! :-) na stronie 22, drugi akapit są bzdury podobne do moich :-)

    JAK TO MAWIA MÓJ KOLEGA - CIEKAWA SPRAWA! ;-)

    POZDRAWIAM sławekw


    Ulala a cóż to była za książka?... Harry Potter?. Nie w pełni naładowany akumulator może mieć napięcie 13V 8-O toż napięcie na akumulatorze na poziomie 13V świadczy właśnie o PEŁNYM NAŁADOWANIU. Zakładając, że akumulator wyładowany nawet w 50% procentach jest w stanie ruszyć silnikiem to zgodnie z twoją teorią całkowicie naładowany akumulator posiada napięcie ponad 20V 8-O ajjj auuu... Napięcie pod obciążeniem nie może spaść poniżej 10V 8-O toż napięcie akumulatora poniżej 10,5V to jest pewna śmierć dla akumulatora (zasiarczenie, spłynięcie masy czynnej itp). Najpierw zastanów się co piszesz (i poczytaj co nie co) a dopiero potem pouczaj i krzycz po innych (tak jak w pierwszym poście).

    Pozdr.

    0
  • #14 26 Maj 2008 23:05
    nivus
    Poziom 9  

    A ktoś z Was jest mi w stanie wytłumaczyć dlaczego wirnik ledwo mieści się stojan?

    0
  • #15 27 Maj 2008 21:14
    robokop
    Moderator Samochody

    Bo tak powinno być. Minimalna szczelina powietrzna pomiędzy nabiegunnikami stojana a wirnikiem. Możliwe że któryś z nabiegunników jest poluzowany.

    0