Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Zasilacz czterozaciskowy laboratoryjny

27 Sty 2004 09:30 25505 34
  • Poziom 24  
    Jest to rozwinięcie tematu zasilacza 4 zaciskowego
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/sutra492396.html#492396

    Problem dotyczy zasilaczy z zakresem napięć ok 30 V, gdzie transormator dostarcza napięć ~35V i więcej . W takich układach należy starannie dobierać
    tranzystory mocy pod względem ich podatności na zjawisko wtórnego przebicia , polegające na uszkadzaniu tranzystora przy dużej różnicy napięć kolektor-emiter, w takich warunkach pracy gdzie napięcie kolektor - emiter wynosi więcej niż 45V gwałtownie maleje obciążalność prądowa kolektora i tak dla dobrego tranzystora TIP 142 Ic=10A w takich warunkach Ic ~ 0,5 A , dla 2N3055 Ic=15A prąd ~2A , zwarcie w układzie ograniczenia np 3A powoduje NATYCHMIASTOWE zniszczenie tranzystora powodując przebicie kolektor-emiter i pojawienie się pełnego napięcia na wyjściu zasilacza. Rozwiązaniem wydają się być tranzystory wysokonapięciowe Uce powyżej 400V np BU 323 które w takich warunkach domowych zachowują pełną zdolność przewodzenia prądu w pełnym zakresie wymaganym ok 3A.

    Pozdrawiam i życzę mniej spalonych układów przez wadliwie skonstruowane zasilacze ( Zasilacz laboratoryjny czterozaciskowy dostępny w dziale download )




    http://www.datasheetcatalog.com/datasheet/T/TIP142.shtml
    http://www.datasheetcatalog.com/datasheet/2/2N3055.shtml
    http://www.datasheetcatalog.com/datasheet/B/BU323AP-D.shtml
    https://www.elektroda.pl/download/dwpl.php?file=inne/pe2/zasilaczcztero0-30v5a.pdf
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 27  
    w innych rozwiazaniach stosuje sie wstepna regulacje na prostowniku sterowanym np. mostek 2 diody i dwa tyrystory ale jest to troche skomplikowane ale skuteczne podobny układ był opisany w pe.
    albo innym rozwiazaniem jest przelacznie odczepow trafa za pomoca przekaznikow ale problem jest z trafem bo trzeba specjalne trafa z odpowiednimi odczepami nawijac samemu. rozwiązanie w zasilaczach NDN
    schematy 2 ciekawychkonstrukcji
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/sutra245291.html&highlight=#245291
  • Poziom 20  
    Teraz jest tyle firm, że nie ma problemu nawinięcia z napięciami jakimi się tylko chce. W załączniku wstępny projekt zmienionego tego zasilacza, narazie na papierze.

    24.06.04 nawet działa, najnowsza wersja w załączniku.
  • Poziom 21  
    Mam 2 pytania odnośnie tego zasilacza.

    1. Czy istnieje możliwość rozszerzenia zakresu napiecia wyjściowego tego zasilacza powiedzmy do 40V ??
    2. Czy konieczne jest stosowanie wzmacniacza LF411 w wersji A (z tego co słyszałem zwykła wersja ma nap zasilania 36V a wersja 'A' 42V - na schemacie jest 36V-7pin i -5V-4pin = 41V)

    :sm19:
  • Poziom 20  
    1 Jeśli chcesz osiągnąć napięcie 40V, musisz dać odpowiednio wysokonapięciowy wzmacniacz operacyjny i kilka zmian wartości elementów + dodatkowy tranzystor mocy, czyli trzeci dla bezpieczeństwa.
    2 Tak, wesja z "A" ma wyższe napięcie, można spalić wzmacniacz operacujny, jeśli da się taki o napieciu mniejszym niż te 42V.

    Piszę o wersji orginalnej, nie mojej, która ma z załozenia napięcie 0 - 40V
  • Poziom 21  
    Czy ktos ma koncepcję na siakis wysokonapięciowy wzm. operacyjny, którym można by zastąpic LF411A i w ten sposób pomysleć nad zwiększeniem napięcia wyjsciowego.Czy istnieje jeszcze siakaś inna metoda -dzielnik napieca odniesienia lub coś podobnego ?


    :sm19:
  • Poziom 20  
    Witam zamierzam zrobić taki zasilacz ale cena tych BU323 mnie przeraża a nie mozna wstawić np. MJE13009 5 razy tanszy?
  • Poziom 30  
    Tak się zastanawiam... 2 stopnie tranzystorowe, 1 zmniejsza np. z 40V do 20V, drugi jest właściwym stabilizatorem. W miarę wzrostu napięcia oczywiście 1 stopień ma coraz mniejszy spadek... tak sobie myślę ;-)
  • Poziom 20  
    Witam prosze dajcie jakąś konkretną odpowiedź nie zamierzam spalić dopiero co złożonego zasilacza
    Cytuję Tak się zastanawiam... 2 stopnie tranzystorowe, 1 zmniejsza np. z 40V do 20V, drugi jest właściwym stabilizatorem. W miarę wzrostu napięcia oczywiście 1 stopień ma coraz mniejszy spadek... tak sobie myślę dajcie schemat poprawek co nalezy zmienić tylko rozsądnie.
    Jesli chodzi o te tranzystory.
  • Poziom 21  
    W którymś z kolejnych numerów PE- zaraz po zasilaczu - przedstawione było ulepszenie tego zasilacza w związku z paleniem się tranzystorów. Był to wstepny stabilizator (działający chyba na zasadzie PWM) który ograniczał straty na tranzystorze zasilacza. Elementem wykonawczym był tranzystor MOSFET. Gdzieś mam nawet ten numer ale musiałbym poszukać jeśli ktoś byłby zainteresowany.
    Nadal mam pytanie odnośnie rozbudowy zasilacza i zwiększenia jego maksymalnego napiecia wyjściowego do 40V ( a może i więcej) :twisted:

    :sm19:
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 20  
    OK proszę żeby pan wstawił na pewno się przyda tym co go będą składali.
  • Poziom 21  
    Zgodnie z zapowiedzią zamieszczam opis "Wstępnego Stabilizatora Impulsowego".Przepraszam za rozpiętość plików ale bardziej nie udało mi się tego zmniejszyć :P dlatego oznaczam dokładnie załączniki dla tych co nie lubią czytać :wink:

    Hmmmm, widze że nadal nikt nie wymyślił jak można rozbudować ten zasilacz do 40V. :(

    :sm19:
    Załączniki:
  • Poziom 14  
    Ja składałem jakieś 15-18 lat temu zasilacz na MAA723 i tranzystorach
    KD502 (dwa równolegle) schemat z Radioelektronika z lat 80-tych .
    Ma napięcie wyjśćiowe 45V max( regulacja skokowa co 1V , 10V i płyna w zkr. 1V) prąd wyjściowy max 3A ( regulacja skokowa od 10mA) transforator 160W dwa uzw. ok 20V 3A i jedno 15V 0.3A .
    Zasilacz działa do tej pory bez wiekszych awari . Obecnie zmieniam sterowanie z wyłączników na potencjometry elektroniczne i wskaźniki wychyłowe na cyfrowe ICL 7107
  • Specjalista elektronik
    Jeśli chodzi o drugie przebicie - dla 2N3055 dopuszcza się 2.87A przy 40V, 2A przy 45V
    przez 1s, przez 500us może być i 4A przy 45V; dlatego 2N3055 można zastosować, ale
    jeśli ma być na nim napięcie 45V, to prąd zwarcia musi być mniejszy od maksymalnego
    prądu, jaki może dawać zasilacz (np. robimy zasilaczz na 4A, ale z charakterystyką
    wyjściową taką, żeby przy zwarciu dawał najwyżej 2A).

    BU323 - no cóż, 500V napięcia, 175W mocy, gwarantowane wzmocnienie minimum 150,
    napięcie nasycenie maksimum 1.5V przy 3A - takie parametry to już trochę kosztują.

    A gdyby tak użyć 2 2N3055 połączonych szeregowo tak, by napięcie rozkładało się
    równo? Wtedy na każdy wypadnie mniej niż 25V, i drugie przebicie nie grozi do 8A.

    Co do wzmacniacza operacyjnego: zapewne można użyć niskonapięciowego, jeśli tak
    zrobi się sterowanie tranzystorem mocy, by napięcie, jakie może dawać zasilacz, nie
    było na wzmacniaczu operacyjnym - można sterować tranzystor mocy przez tranzystor
    w układzie wspólnej bazy (w układzie wspólnego emitera układ może się wzbudzić),
    można zrobić tak, że tranzystor mocy działa w układzie wspólnego emitera, a nie
    wspólnego kolektora (tylko wtedy do rozwiązania problem wzbudzania się).
  • Poziom 24  
    BU 323 coś koło 10 zeta , cztery spalone TIP 142 , coś koło 30 zeta , rachunek jest prosty . Ten jest przynajmnie kuloodporny , zwarcie do masy , silnik elektryczny , cewki itp eksperymenty go nie rozłożyły >padł LM 324 nie
    wytrzymał 50V na zasilaniu za prostowikiem , wkońcu ma robić tylko do 36V , może ktoś ma pomysł na wersję wysokonapięciową ??
  • Specjalista elektronik
    Można by zajrzeć do sklepu, i zobaczyć czy nie ma czegoś z oznaczeniem HV, ale wątpię;
    w IC MASTER te, o ktorych podano, że są na większe napięcie, to albo są dużej mocy,
    więc bardzo drogie, albo na napięcie kilkaset wolt (też będą drogie), albo mało znanej
    firmy, i po prostu w Polsce się tego nie kupi.
    Poza tym o ile pamiętam, układ korzysta z pewnej właściwości LM324, której większość
    wzmacniaczy operacyjnych nie ma - takiej, że wzmacniacz działa przy napięciu na wejściu
    równym minusowi zasilania; może się okazać, że wzmacniacza na 50V o takiej właściwości
    po prostu nie ma, że wszystkie na 50V wymagają na wejściu choć 1V na plus, aby działać.

    Proponowałbym raczej przerobić schemat tak, by wzmacniacz operacyjny pracował przy
    niskich napięciach. W układzie ograniczania prądu można dać dzielnik na wejściach
    (a może lepiej R15 przełożyć na drugą stronę wyjścia, bo z użyciem dzielnika może być
    problem z dokładnością - oporniki 1% są do niego o wiele za mało dokładne, a o lepsze
    raczej trudno), a na jego wyjściu, jak również na wyjściu układu regulacji napięcia dodać
    tranzystor (NPN) w układzie wspólnej bazy; trochę niewygoda jest z tym, że trzeba dodać
    jeszcze tranzystor PNP, żeby robił za źródło prądowe do zasilania bazy T1.
  • Poziom 24  
    Reasumując cały ten wywód ten układ z samego założenia nie nadaje się jako zasilacz powyżej 30V , no ale ile zastosowań wymaga wyższych napięć .
    Jak dla mnie to wystarczy . Ma trochę dosyć zasilaczy tak więc wycofuję się z tego tematu .Dzięki za odpowiedź w kwesti wysokonapięciowych wzmacniaczy . Generalnie zmienia to całe podejście konstukcyjne.

    Pozdrawiam alek25
  • Poziom 20  
    Co wstawiliśćie zamiast LF411A?
    U mnie w sklepie jest LF411CN za 11 zł.
    Można wstawić coś tańszego?
  • Specjalista elektronik
    Marekzenio napisał:
    Co wstawiliśćie zamiast LF411A?
    U mnie w sklepie jest LF411CN za 11 zł.
    Można wstawić coś tańszego?

    A może poszukaj innego schematu? Według tego nie da się zrobić dobrego zasilacza.
    Zamiast szukać części do uzyskania wyśrubowanych parametrów według tego schematu
    można zrobić według lepszego. Wyjdzie taniej, i można się przy tym czegoś nauczyć.
  • Poziom 20  
    _jta_ napisał:

    A może poszukaj innego schematu? Według tego nie da się zrobić dobrego zasilacza.
    Zamiast szukać części do uzyskania wyśrubowanych parametrów według tego schematu
    można zrobić według lepszego. Wyjdzie taniej, i można się przy tym czegoś nauczyć.

    Czyli z tego schematu nie będzie dobrego zasliacza, czemu ? :(
    Jak ja go już prawie złożyłem, a to nie był pierwszy lepszy zasilacz jaki mi wpadł w ręce.
    Również próbowałem przerobić AT ale nie do końca mi to wyszło.
    -->_jta_ co byś polecał? i czemu ten zasilacz nie jest "dobry"?
    PS. Co wstawić za LM358-1.2V (jak to sie inaczej nazywa-symbol) jak zamówiłem u mnie w sklepie to przywieźli mi wzmacniacz operacyjny.
  • Specjalista elektronik
    LM358 to jest podwójny wzmacniacz operacyjny; jeśli chodziło Ci o wzorzec napięcia 1.2V,
    to takie coś ma oznaczenie LM385-1.2 (Texas Instruments, National Semiconductor).

    Co do tego, dlaczego ten układ nie za bardzo się nadaje - schemat został wymyślony
    w stylu "po radziecku" - z założeniem, że znajdzie się elementy o takich parametrach,
    jakie pasują - no i okazuje się, że z wyższym napięciem zasilania to trochę nie bardzo...

    Oprócz opisywanych już problemów: z wysokimi napięciami (kłopot ze znaleziemiem
    wzmacniacza operacyjnego), z nierównym obciążeniem tranzystorów mocy (palą się),
    i z przeciążeniem T1 (też się pali); jest jeszcze sprawa stabilności wzorca napięcia
    - jeśli już używamy wzmacniacza operacyjnego, to warto dać coś lepszego od zenerki;
    jest dziwny układ regulacji prądu, ze znaczącym prądem stałym przez suwak P3 - jak
    jest niekontakt, to wzrasta prąd, jest spory spadek napięcia na stabilizacji...
  • Poziom 17  
    Witam
    Mam problem z tym zasilaczem. Macie panowie jakas recepte na palenie się LF411? Wstawiłem już BU323 zamiast TIPów i problem z tranzystorami zniknął. Pali mi się jeszcze BC337 no i ten LF411. dzieje sie to wtedy gdy na zaciskach wyjsciowych zasilacza pojawia się zwarcie - nawet niewielkie.
    Dzieki i pozdrawiam
  • Poziom 13  
    krollew napisał:
    Ja zamiast LF411 uzywam OP07 (napiecie zasilania max 44V), a zamiast BC337 - BD13x (nie pamietam, ale chyba 139)

    Czy ten OP07 dajesz bezpośrednio za LF411 nie dokonując żadnych zmian w aplikacji ? (pomijając oczywiście wspomniany BC337).
  • Poziom 12  
    Witam. Ja również buduję ten zasilacz i co chwila napotykam na jakieś trudności. Wydaje mi się, że LF411 pali się przy zwarciu z powodu kondensatora C5, ponieważ jak już się naładuje, to w chwili zwarcia podaje na nużkę 2 LF411 pełne napięcie, jakim był naładowany (jakie było na wyjściu zasilacza) bezpośrednio na to biedno wejście odwracające, tyle, że ze znakiem ujemnym. Ja profilaktycznie zamieniłem ten kondensatorek na 0,1µF, ale niewiem, jak to będzie się miało z parametrami zasilacza, bo nie mam oscyloskopu. Puki co pruby wyglądały tak, że paliły mi się przy zwarciach Tr. mocy (najpierw TIPy, a potem pojedynczy BU323). teraz spróbuję połączyć dwa równolegle BU323 i sprawdzić jak reaguje na zwarcia.
  • Poziom 20  
    Sinus360, jaką wersję LF.. używasz "A" czy zwykłą, bo jak nawet pisze wyżej różnią się one max. napięciem zasilającym. Najlepiej trzeba było wylutować ten kondensator i wtedy sprawdzić odporność na zwarcie, nie zmieniając reszty, miałbyś bezpośrednio porównanie i czy ten kondensator faktycznie ma taki wpływ.
  • Poziom 12  
    Ja używam chyba "zwykłej", tzn. "LF411CP". Niestety mam kłopoty ze wzbudzaniem się. Po usunięciu kondensatora C5 zasilacz wzbudzał się, kiedy pobierałem z niego 3A (przy U=25V). Gdy przylutowałem C5 tak, jak powinien być (pomyślałem, że kłopot napięcia ujemnego na nóżce 2 rozwiąże diodą przyłączoną katodą do -5V, a anodą do nóżki 2), okazało się, że zasilacz wzbudzał się już przy 1A!

    Bardzo proszę o pomoc - jak można rozwiązać kłopot wzbudzeń? Z góry dziękuję za odpowiedź. P.S.: Póki co próbuję połączyć kondensatorkiem wyjście wzmacniacza błędu z wejściem nieodwracającym, ale jak dotąd z kiepskim rezultatem.
  • Poziom 33  
    Witam
    Ja w swoim zasilaczu zastosowalem LF356 i nie ma z nim problemów :)
    Kostka jest lekko ciepła i tyle.
    Wszystko śmiga wyśmienicie.
    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    W numerze PE 11/2000 publikowany był list od osoby, która zbudowała ten zasilacz. Stosowałem się uwag autora listu, czego konsekwencją były kłopoty z uruchomieniem. Po zrobieniu wszystkiego tak, jak na oryginalnym schemacie (i dodaniu diody do kondensatora C5) okazało się, że wszystko cacy działa :D wręcz idealnie, ale... mam kłopot ze zwarciami. ograniczenie prądowe działa niby prawidłowo, ale przy zwarciu płynie prąd niezależny od ustawienia stabilizacji prądu.

    Podczas zwarcia amperomierz wskazuje przekroczenie zakresu (ponad 20A!) a rezystor pomiarowy R17 (100 mOhm) bardzo się grzeje. Prąd nie zmniejsza sie nawet przy długotrwałym zwarciu (po 3 sekundach zaczął dymić się wspomniany rezystor R17). Przy niezerowej rezystancji (nawet przy kilku omach stabilizacja prądu działa prawidłowo, ale już zwarcia nie jest w stanie poskromić.

    Dodano po 49 [minuty]:

    Jupi! Już rozwiązałem kłopot zwarć - konieczna była zmiana rezystora R14 na 1k. Każda większa rezystancja okazywała sie za duża dla napięcia wyjściowego 30V. Teraz już wszystko działa cacy. Dziękuję wszystkim za pomoc i swoje uwagi.