Witam!
Od kilku dni jestem posiadaczem Mercedesa Vito 112CDI i mam pewien problem objawiający się w ten sposób, że mimo wciśniętego pedału gazu do oporu obroty silnika osiągają tylko 3000 obr/min (czyli połowę), gość od którego kupiłem ten samochód stwierdził, że jest to zabezpieczenie przed złodziejem, któremu jeśli sie już uda uruchomić samochód nie ucieknie nim tak szybko
Aby ominąć to zabezpieczenie należy przekręcić kluczyk stacyjki, poczekać aż zgasną kontrolki od ABSu, poduszki, itd., z wciśniętym pedałem sprzęgła uruchomić silnik, następnie puścić sprzęgło i na chwile wcisnąć gaz do spodu (oczywiście dźwignia biegów w pozycji luz), na pierwszej jeździe wszystko było ok do momentu, gdy obroty silnika przy zwalnianiu spadły poniżej 3000 obr/min, ponowne wciskanie pedału gazu nic nie pomogło - obroty silnika nie wzrosły powyżej tej granicy. Powtarzanie tej procedury też nie pomaga. Bardzo bym prosił posiadaczy tych oto samochodów lub tych którzy się na tym znają aby udzielili mi odpowiedzi na pytanie: czy jest możliwość naprawienia tego "domowymi" sposobami? Czekam na jakieś pomysły z Waszej strony.
Regulamin pkt 11 proszę poprawić. goldwinger
Od kilku dni jestem posiadaczem Mercedesa Vito 112CDI i mam pewien problem objawiający się w ten sposób, że mimo wciśniętego pedału gazu do oporu obroty silnika osiągają tylko 3000 obr/min (czyli połowę), gość od którego kupiłem ten samochód stwierdził, że jest to zabezpieczenie przed złodziejem, któremu jeśli sie już uda uruchomić samochód nie ucieknie nim tak szybko
Regulamin pkt 11 proszę poprawić. goldwinger