Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zbyt wraźliwy bezpiecznik przedlicznikowy

24 Maj 2008 19:01 12973 18
  • Poziom 13  
    Witam,

    mam w swoim mieszkaniu następujący problem: mianowicie jakiekolwiek zwarcie powoduje wyłączenie odpowiedniego bezpiecznika w mieszkaniu i o dziwo głównego trójfazowego (przedlicznikowego) na klatce. Wcześniej skrzynka na klatce nie była zamykana i wystarczyło wyjść z mieszkania i załączyć bezpiecznik. Teraz klucz do skrzynki ma ochrona i zwarcie wiąże się z każdorazowym wzywaniem ochrony, by włączyła głowny bezpiecznik. Jak się można domyślić, taka sytuacja w mieszkaniu osoby zajmującej się elektroniką jest dosyć częsta i kłopotliwa dla obu stron.

    Sprawdziłem parametry bezpieczników:

    - główny (przedlicznikowy) - trójbiegunowy 25A char.C (ETIMAT 10 3p C 25)
    - w mieszkaniu (dla danego obwodu) - 16A char. B (ETIMAT 10 1p B 16) - jedynie dla oświetlenia jest 10A. Ponadto jest jeszcze różnicówka EFI-4 (25A, d=0,03A).

    Gdy nastapi zwarcie, wyłącza się zawsze bezpiecznik obwodowy (w mieszkaniu) i główny (na klatce), czasami jeszcze odłącza się różnicówka.
    Z tego co przeczytałem, to prawidłowe jest stosowanie bezpieczników z charakterystyką C jako głównych i z B jako mieszkaniowych. Jednak w moim przypadku (także u innych lokatorów w moim bloku) tak nie jest. Proszę o pomoc, czy zmienić bezpiecznik główny na inny o charakterystyce B, czy może wymienić te w domu na bezpieczniki z charaterystyką C ??? Mam już serdecznie dosyć wzywania ochrony przy każdym "wywaleniu" bezpieczników, z resztą oni mnie także ;)


    Pozdrawiam
    Tomek.
  • Poziom 22  
    W mieszkaniu masz B czyli szybkie.Na klatce C czyli zwłoczny.Jednak to odnosi sie tylko do prądów przeciążeniowych.Niestety, ale na prądy zwarciowe selektywności na wyłącznikach typu "s" nie uzyskasz.Najlepiej byłoby zastosować jako przedlicznikowy bezpiecznik topikowy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektryk
    Typowy brak selektywności.
    Bezpiecznik na klatce powinien być selektywny, a ZE przeważnie idzie na łatwiznę (taniochę) i zakłada zwykły, nieselektywny. No bo selektywny jest znacznie droższy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Zwarcia co prawda nie zdarzają mi się codziennie, ale z racji mojego hobby, przydarza mi się to częściej niż innym.

    Ech... myślałem, że jak podłączymy szeregowo dwa bezpieczniki, to najpierw wyłączy się ten mniejszy...
    Czy nie ma na rynku żadnego bezpiecznika bardziej selektywnego niż ten u mnie? Nie chciałbym montować jakiś specjalistycznych zabezpieczeń.
  • Specjalista elektryk
    O zadziałaniu zabezpieczeń nadmiarowoprądowych tzw "eSów" decyduje wielkość prądu zwarcia .Zabezpieczenia wyłączają jeżeli prąd zwarcia jest większy niż krotność prądu znamionowego równa 5 dla charakterystyki B i odpowiednio 10 dla C i 20 dla D.
    Jeżeli prąd zwarcia będzie wynosił np 250 A to zadziałają obydwa zabezpieczenia bo dla C25 zadziałanie to 250 A , a dla B16 - 80 A.
    Rozwiązaniem jest zastosowanie innego rodzaju zabezpieczeń bądź zastosowania dławików ograniczających wielkość prądu zwarcia.
    Nie podejmuję się szacować co jest opłacalne i czy nie prościej jest zamówić większą moc ( a tym samym odpowiednie zabezpieczenia) w zakładzie energetycznym.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 36  
    cea napisał:
    Zwarcia co prawda nie zdarzają mi się codziennie, ale z racji mojego hobby,
    przydarza mi się to częściej niż innym. (...) Czy nie ma na rynku żadnego
    bezpiecznika bardziej selektywnego niż ten u mnie?
    Nie chciałbym montować jakiś specjalistycznych zabezpieczeń.
    - Możesz zastosować tuż przy gniazdach "serwisowych" zabezpieczenia "Esy"
    1...4A (są produkowane, w sklepie nie leżą, zamawiać, droższe od 10A ),
    tylko jeśli twój (sprawny) sprzęt przy rozruchu bierze znacznie większy prąd,
    to nie spełni oczekiwań.
    - Podpatrzone u doświadczonego serwisanta:
    W szereg z gniazdem do zasilania naprawianego sprzętu jest wpięta
    odpowiednio obudowana (chłodzenie, bezpieczeństwo) żarówka projekcyjna
    1000W/230V. W razie zwarcia po prostu się zaświeca...
    Można zapewne zastosować mniejsze moce (gotowe halopaki 150W, 500W)
    przełączane w zależności od podłączanego niepewnego sprzętu.
    Tylko nie świecić po oczach i nie montować rurek pionowo !

    PS: Poczytaj co o przepięciach, także powstających przy zadziałaniu
    bezpiecznika, ich skutkach i ograniczaniu pisze A.Charoy (jest po polsku)
  • Poziom 10  
    Witam, proponuje zainwestować w autotransformator o żądanej mocy( o prądzie pobieranym mniejszym niż zabezpieczenia przedlicznikowe) i dodatkowo zabezpieczyć go na wyjściu odpowiednimi wyłącznikami tak żeby w razie potrzeby nie pracował na zwarciu.
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Cześć mam pytanie jeżeli chodzi o ten autotransformator. Czy to nie jest za drogi interes?
  • Poziom 32  
    Najprostszym sposobem na to jest żarówka 200W w szereg z zasilaniem. Robisz sobie jedno gniazdko tak zasilane do testów i masz po problemie z bezpiecznikami.
  • Poziom 13  
    W starym mieszkaniu w trakcie moich 8-miu lat użytkowania nigdy nie udało mi się wywalić głównego bezpiecznika - zawsze wyłączały się te w mieszkaniu. Może główny bezpiecznik był mniej "nowoczesny"...

    Co do zabezpieczenia konkretnych obwodów "serwisowych", to tylko częściowo rozwiążę to mój problem. Jeżeli majstruję przy elektronice, to staram się zabezpieczyć i zminimalizować ryzyko zwarcia. Niestety zdarzają się one także w najbardziej nieprzewidywalnych momentach niekoniecznie związanych z elektroniką - montaż oświetlenia, uszkodzenie przewodu zasilajacego, itp. - z resztą kazdy wie jak to jest.. :)
    Z tego co przeczytałem, to rozwiązaniem byłaby wymiana głównego bezpiecznika na 100A, ale to raczej nie realne. Myślałem, że to kwestia wymiany bezpiecznika na inny typ, a tu wygląda na to, że będę musiał pogodzić się z tą "dolegliwością" i ew. poprosić ochronę o wyrozumiałość lub dorobić sobie kluczyk do skrzynki... ;)
  • Poziom 30  
    W starym mieszkaniu pewnie były cieńsze przewody a zatem i mniejsze prądy zwarciowe.
    Przy odpowiednio solidnym zwarciu nawet selektywne bezpieczniki nie pomogą. Pewnie masz nową instalację, miedzianą, i do tego blisko do podstacji.
    Ciesz się że przedlicznikowe to nie topikowe plombowane, ZE za wizytę pogotowia każe sobie płacić.
    Na obwód do eksperymentów pomysły już opisano wyżej, dodam jeszcze swój: zasilanie przez transformator separacyjny 230/230V - 200VA. Przy zwarciu mocno ogranicza prąd zwarciowy, nawet zabezpieczenie mieszkaniowe nie wylatuje. Dodatkowo poprawia bezpieczeństwo - nie ma możliwości porażenia prądem doziemnym. Masz wprawdzie różnicówkę ale przy doziemieniu ją wybija...
    Zwarcie przy montażu oświetlenia to albo podłączenie niesprawnego albo praca "pod napięciem" - oba przypadki świadczą o niefachowości. No i chyba codziennie tego nie robisz.
    Uszkodzony przewód zasilający to - powiedzmy - 50% niefachowości, często usterka jest widoczna. Poza tym przed włączeniem niepewnego urządzenia sprawdza się je omomierzem.
  • Poziom 13  
    cyruss napisał:
    Zwarcie przy montażu oświetlenia to albo podłączenie niesprawnego albo praca "pod napięciem" - oba przypadki świadczą o niefachowości. No i chyba codziennie tego nie robisz.
    Uszkodzony przewód zasilający to - powiedzmy - 50% niefachowości, często usterka jest widoczna. Poza tym przed włączeniem niepewnego urządzenia sprawdza się je omomierzem.


    Podałem tylko przykłady sytuacji, w których miałem zwarcia. Nie zdarza mi się to cześciej niż innym majsterkowiczom (w tym roku dopiero 2 razy) i za każdym razem w innej sytuacji. Nie chcę wdawać się w szczegóły, by nie być posądzonym o brak fachowości. Nie wierzę, że w mieszkaniu nawet 100% fachowca nie zdarzy się mu chodźby raz w roku "wysadzić" bezpieczniki.
    Zbaczamy trochę z tematu, bo chodziło mi o przeciwdziałanie skutkom zwarć, a nie o analizie ich przyczyn.
  • Poziom 12  
    cea napisał:
    Witam,

    mam w swoim mieszkaniu następujący problem: mianowicie jakiekolwiek zwarcie powoduje wyłączenie odpowiedniego bezpiecznika w mieszkaniu i o dziwo głównego trójfazowego (przedlicznikowego) na klatce.
    (ciach)
    - główny (przedlicznikowy) - trójbiegunowy 25A char.C (ETIMAT 10 3p C 25)
    - w mieszkaniu (dla danego obwodu) - 16A char. B (ETIMAT 10 1p B 16) - jedynie dla oświetlenia jest 10A. Ponadto jest jeszcze różnicówka EFI-4 (25A, d=0,03A).
    (ciach)


    Spróbuj przeforsofać instalację (na Twój koszt) bezpiecznika selektywnego (Cs, E lub F). Szukaj u producentów Schrack, Moeller, ABB itp.
    Cs i F odpowiadają C zwykłemu (jeśli chodzi o prądy przeciążeniowe), E odpowiada B zwykłemu.
    Np. E25A gwarantuje selektywne działanie w przypadku zwarcia jeśli w szereg za nim znajdzie się bezpiecznik do B16 włącznie (jeśli dobrze pamiętam).
    Mi się udało i po kilku bojach z energetyką mam w szafce selektywny :)
    Zobacz np. tutaj
    www.schrack.pl/uploads/media/Wylaczniki_selektywne_serii_BR6.pdf
    Ew. tzw. ogranicznika prądu (bez członu zwarciowego) - np. Legrand
  • Poziom 20  
    Wiecie co panowie ale dlaczego my mamy ponosić koszty przez niudolność energetyki ja dzisiaj miałem taki sam przypadek co autor zabezpieczenie przedlicznikowe C25 , esy w obwodzie dniazd B16, i oswietleniowe B10 i co próba zwarcia ,,specjalna,, poszły za i przed licznikiem i to nie nasza wina , że dajemy takie eski w obwodach mieszkaniowych ponieważ nie wyobrażam sobie eski na gniazda 6A lub 10A moim zdaniem to wina ZE ponieważ powinni dawać na zabezpieczenie przedlicznikowe BM wielkości 00 i nie ma problemu a tak ograniczaja nam moc a przecież w końcu coraz więcej dochodzi urzadzeń w domach hm.i co dalej ??????????
  • Poziom 21  
    Witam.

    Cytat:
    moim zdaniem to wina ZE ponieważ powinni dawać na zabezpieczenie przedlicznikowe BM wielkości 00 i nie ma problemu a tak ograniczaja nam moc a przecież w końcu coraz więcej dochodzi urzadzeń w domach hm.i co dalej ??????????

    Kol. Tuning Marek jesteś bardzo naiwny- ZE to nie instytucja charytatywna, lecz bardzo dobrze prosperujący biznes – już niedługo będzie sprywatyzowany i oddany za grosze zagranicznym inwestorom. Za wszystko trzeba płacić za zwiększenie mocy zamówionej też a później większe rachunki za przesył. A jak będzie po prywatyzacji to stawki wzrosną nie martw się – będzie drożej i gorzej tylko płakać i płacić- w końcu jesteśmy w unii.
  • Poziom 12  
    Tuning Marek napisał:
    Wiecie co panowie ale dlaczego my mamy ponosić koszty przez niudolność energetyki (ciach)


    Energetyka twierdzi że wszystko jest OK i S główny nie wylatuje (w końcu nie są wzywani przecież do ich włączania). Na hasło "selektywność" w BOK każą zamówić większą moc to będzie selektywnie (???!!!).
    Przewalczenie nawet opcji płatnej jest już dość uciążliwe...
    A np. o odgromnikach klasy B w złączu w ogóle nie idzie rozmawiać.
    Takie są moje skromne doświadczenia.
    Nie widzę problemu aby mieli w ofercie "złącze standardowe" i z opcjami płatnymi ale najwyraźniej nie widzą takiej potrzeby rynkowej.

    PS.
    Trochę się im nie dziwię 99,9% klientów poleci do tej szafki, włączy bezpiecznik i nawet nie wpadnie na to że może być inaczej :)
  • Poziom 20  
    do kolrgi EAndrzej to nir naiwność przecież zadaję pytanie gdzie zadowolenie klienta? o którym tak głośno w reklamach - to poprostu oszustwo z tymi zabezpieczeniami a wiecie co najgorsze siedza wielcy inżynierowie i tylko poklaskuja ale nic nie zrobią bo nie ma odważnych i co napiszą wymień sobie sam albo załóż max 6A eske przecież to parodia wiem można wiele robić i pisac ale i tak to poprostu tylko Polska - kicha- lipa i tak jak napisał któryś z kolegów sami musimy sobie radzić bo co robić ???