Nie słuchałem aczkolwiek z czysto teoretycznego punktu widzenia ma to kilka zalet:
- Nie potrzeba dużo mocy...
- Brak potrzeby korygowania czasu opóźnienia (aby mieć wrażenie że subwoofer jest z przodu)
-Oszczędność miejsca i kabli
Tylko że wydaje mi się że takie subwoofery nie grają dobrze... chociążby z powodu że nie mają czym "oddychać". Jeśli byłbym zmuszony do takiego rozwiązania (np. pickup) to wybrałbym rozwiązanie z dwoma takimi subami...
napewno odseparowany zestaw to podstawa... ale podłaczenie subwoofera jest w jakimś stopniu uzasadnione daje możliwość odciążenia w niższych częstotliwościach takiego zestawu no i wiadomo sub schodzi niżej.
w W124 widziałem kilka razy płaskie suby, pod siedzeniem przednim pasażera, obok wylotu powietrza na nogi (na tył). Może uda mi sie ściągnąć kumpla i zrobię fotkę. Z tego co wiem ,to rozwiązanie było tam od nowości.