Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

prądnica 10 kva problem ze wzbudzeniem

pat.s 25 Maj 2008 18:56 6734 17
  • #1 25 Maj 2008 18:56
    pat.s
    Poziom 9  

    dzień dobry

    jestem nowym użytkownikiem .

    chciałbym uporać się z Waszą pomocą z problemem jaki mam z agregatem prądotwórczym

    mam prądnicę 3 fazową 400V
    i niepełną szafe sterowniczą do niej

    brak tam sekcji regulującej prąd wzbudzenia
    (jest tam tk namieszane i napsute że uuuuu........)

    chciałbym zastosowac tam jakąś płytkę elektroniczną jeśli coś mi doradzicie,może jest możliwość że ktoś z forumowiczów mi cos takiego wykona, a może jest ktoś z Wrocławia.........

    prądnica z agregatu wojskowego 10 KVA

    za wszelką pomoc będę wdzięczny
    na wszelkie dodatkowe pytania chętnie odpowiem.

    1 17
  • Sklep HeluKabel
  • #2 26 Maj 2008 01:10
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Witam.
    Na podstawie tych danych i opisu, który przedstawiłeś to można ci polecić np. płytkę z muzyka elektroniczna np. Jean Michel Jarre.:D

    0
  • #3 26 Maj 2008 01:27
    pat.s
    Poziom 9  

    napisałem że jestem nowym użytkownikiem tego forum
    ale nie napisałem że jestem lewy
    no więc teraz piszę JESTEM LEWY jeśli chodzi o temat elektroniki
    (pewnie znajdzie się więcej tematów w których jestem lewy czy głupi jak kto woli)
    lecz na samym dole postu napisałem też że na wszystkie dodatkowe pytania chętnie odpowiem
    nie wiem jakie dane są potrzebne znawcom tematu aby mogli mi
    pomóc czy udzielic porady gdzie udać się z problemem

    0
  • #4 26 Maj 2008 05:43
    Mariusz G.
    Poziom 18  

    Najpierw musisz rozpoznać typ prądnicy. Jakieś fotki? Widok zacisków, czy widać wnętrze (wirnik, stojan, ich uzwojenia, pierścienie zasilające wirnik). Powinien być także regulator. A znajdź także tabliczkę znamionową.
    3 fazy 400V to sugeruje połączenie w trójkąt.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #5 27 Maj 2008 12:32
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Najpierw zaczął bym od ustalenia, czy reszta agregatu jest sprawna. Bo może się okazać że sporo sił i środków włożysz w zdobycie/wykonanie układu wzbudzenia, a potem się okaże że sam generator to padaka, mimo że na oko wyglądało że tylko szafa sterownicza jest rozszabrowana.
    Następnie jak już ustalisz że reszta jest o.k. to wypadało by ustalić jaki to dokładnie typ agregatu i zdobyć do niego dokumentację techniczną. Po zapoznaniu się z dokumentacją ustalisz czego brakuje i brakujące elementy dokupisz na przykład w firmach które handlują sprzętem przejętym z wojska.
    Sporo części zamiennych do różnych "demobilowych" agregatów posiada firma CERT S.A.:
    http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=4253516
    Możesz też zlecić im naprawę.

    Ten też ma jakieś demobilowe części do agregatów, łącznie z prądnicą 10kVa: http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=5644787

    0
  • #6 31 Maj 2008 18:21
    pat.s
    Poziom 9  

    dzwoniłe do tych firm-ludzi już kiedyś,nie wyrazili zainteresowania
    tym problemem,takie jest moje zdanie a Oni mówili że nie mają do tej prądnicy nic.

    dodaję dziś foto tabliczki znamionowej prądnicy.

    0
  • #7 01 Cze 2008 00:13
    Mariusz G.
    Poziom 18  

    No to właściwie wszystko się wyjaśniło. Masz napisane praktycznie wszystko. Jak już zapewne zdązyłeś się zorientować w tej maszynie oprócz uzwojenia stojana posiada ona również uzwojony wirnik. Powinny być też pierścienie do których poprzez szczotki podłączone są zaciski, to wyprowadzenie uzwojenia wirnika. I teraz tak. W tej maszynie stator jest twornikiem a rotor wzbudnikiem. Maszyna jest prądnicą synchroniczną (ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby zatrudnić ją jako silnik) i wymaga podłączenia wzbudzenia które nominalnie (przy napędzonym wale dając nominalne zasilanie) wynosi 8A 52V oczywiście przez regulator i oczywiście DC.

    0
  • #8 01 Cze 2008 02:38
    pat.s
    Poziom 9  

    przez jaki regulator?

    bo chyba nie można na stałe jej wpuścic te 8A i 52V jeśli odbiór prądu z prądnicy będzie niewielki a wzbudzenie na poziomie maxymalnym

    właśnie chodzi mi o regulator prądu wzbudzenia,czy samoregulator
    jak to się tam poprawnie nazywa.

    i zkąd ten regulator będzie otrzymywał sygnał o tym kiedy ja potrzebuję pobrać więcej prądu a kiedy mniej.:?:

    też proszę powiedzcie mi jak jest z taką prądnicą bo ponoć jeśli prądnica jest 3 fazowa to nie wolno podłączyć do niej urządzeń które pobierają tylko zero i jedną fazę lub zero i dwie fazy.:?::?::?:

    0
  • #9 01 Cze 2008 03:20
    Mariusz G.
    Poziom 18  

    To jest maszyna synchroniczna a więc do zadziałania wymaga specjalnej procedury rozruchowej. Przede wszystkim należy ją rozpędzić do prędkości synchronicznej (ale tego dokładnie się nie da zrobić dlatego zawsze będzie to prędkość nad lub podsynchroniczna) i jak się to osiągnie (np za pomocą małego silnika asynchronicznego) następnie należy podłączyć ją do sieci 3-fazowej dokładnie w momencie zgodności fazowej. Do tego celu służy optyczny wskaźnik zgodności faz. Następnie przy pomocy regulatora prądu wzbudzenia należy dobrać taki strumień magneśnicy aby prądnica dawała moc czynną Niedowzbudzenie oznacza charakter indukcyjny zaś przewzbudzenie to charakter pojemnościowy zaś podłączenie do sieci przy niezgodności fazowej wywali zabezpieczenie nadprądowe. I cała filozofia.
    Nie wiem do czego i jak ty chcesz użyć tej maszyny. Ja napisałem tylko "jak się to robi w Chicago" czyli jak powinno się to zrobić fachowo.
    Jaki regulator? Prądu wzbudzenia. Skąd ma "wiedzieć"? Z obciązenia, jeśli oczywiście ma być to jakaś automatyka. Kwestia podłączenia odbiornika. Ty chcesz jedną lub dwie fazy i zero. Pojawia się więc problem asymetrii odbiornika ale można uznać że przy niedużej asymetrii (czyli przy niewielkim i średnim poborze) jest on pomijalny. Za to najważniejszy problem to podłączenie gdyż to nie jest prądnica 230/400V tylko 400V czyli (jak sądzę) nie ma wyprowadzonego zera bo ma uzwojenia twornika łączone w trójkąt. Aby dało się wyprowadzić zero należałoby połączyć twornik w gwiazdę (zero jest punktem gwiazdowym) a to wiąże się z radykalną zmianą parametrów exploatacyjnych m.in. mocy i momentu max a także wzbudzenia. Zapodaj fotki zacisków.

    1
  • #10 01 Cze 2008 08:04
    janek_66
    Poziom 19  

    Autor nie pisze o podłączeniu prądnicy do sieci, czyli układy synchronizacji nie będą chyba potrzebne. Nie wiadomo też jakie urządzenia i przyrządy w układzie sterowania się znajdują, ewentualnie jakich jest brak. Możliwe że ktoś na forum zna ten typ agregatu, ale dla mnie jest trochę za mało danych o zastosowanych w nim urządzeniach sterowniczych. Właściwie nie ma nic o tym czy występują jakieś mierniki - np. częstościomierz, woltomierz itp. Warto też wiedzieć czy część napędowa (silnik spalinowy) jest sprawa, oraz jak jest rozwiązany układ stabilizacji obrotów w powiązaniu z gaźnikiem.Czy jest miejsce, lub czy występuje akumulator. Czy w agregacie orginalnie występowała jakaś elektronika, czy też zastosowano same elementy elektromechaniczne np. przekaźniki. Czy występują transformatory, diody prostownicze itp. Bez tych informacji ciężko wywnioskować, jak mogła być rozwiązana stabilizacja napięcia wyjściowego, choć można się domyśleć że prądem wzbudzenia, tylko jakie inne wielkości mogły być brane pod uwagę.

    1
  • #11 01 Cze 2008 16:44
    pat.s
    Poziom 9  

    no więc tak

    co do napędu i obrotów : prądnica będzie kręcona przez silnik spalinowy
    diesla z mercedesa, z tego co udało mi się dowiedzieć to taka prądnica
    aby funkcjonowała poprawnie powinna pyć podpięta do silnika o mocy 20 koni mechanicznych ,silnik który zastosuję ma 65 koni więc wydaje mi się
    że przy takim nadmiarze mocy po zadaniu obrotów nie będzie potrzebne stosowanie układu stabilizacji obrotów takie jek jest w agregatach .

    natomiast jeżeli chodzi o to co znajduje się w tej szafie sterowniczej to jest to układ 100% elektromechaniczny, nie ma w nim żadnej elektroniki tylko transformatory i cewki.

    nie będę podłączał tego do sieci,szczerze powiedziawszy nie wiem po co miałbym podłączać to do sieci???

    to będzie pracowało jako główne żródło zasilania dla małego warsztatu,do czasu aż energetyka się ruszy i postawi mi skrzynkę.

    Dodano po 2 [godziny] 34 [minuty]:

    nie będę podłączał do sieci w której jest prąd z energetyki

    będę podłączał do sieci w której będą moje odbiorniki a prąd jaki będzie

    to tylko z tej prądnicy.

    Dodano po 1 [godziny] 16 [minuty]:


    do Mariusz G :

    potrzebuję uzyskać prąd 3 fazowy taki jak jest w gniazdku normalnym

    chcępodłączyć kilka silników 3 fazowych takich jak :

    wyciągi pyłów (małe moce ,05 kw i 1kw)
    tokarka chyba 2,2 kw.
    migomat 300 A max

    tig inwertorowy 220V
    i cała masa maszynek na 220V
    klimatyzacja na 380
    no i wiadomo oświetlenie całe

    fotki zacisków-wyprowadzonych kabli i fitki tych szczotek co chodzą
    po pierścieniach zapodam :D

    Dodano po 3 [godziny] 6 [minuty]:

    więc zapodaję fotki

    troszkę mi się zniekształciły przy zmniejszaniu,proszę o wybaczenie.

    te grubsze kable idą do szczotek które stykają się z pierścieniami ślizgowymi wirnika.

    0
  • #12 02 Cze 2008 20:11
    Mariusz G.
    Poziom 18  

    W sumie nie wiem jak wykonać regulację obrotów od strony napędu (silnika Diesla), najlepiej będzie chyba pozostawić na nastawianiu ręcznym, w tym celu będzie nieodzowny wskaźnik prędkości obrotowej. Przy zmianach obciążenia należy się liczyć ze zmianami obrotów i w rezultacie wahaniami napięcia, chociaż można też przyjąć że nie będą na tyle duże aby stać się szkodliwe. Pamiętać należy że głównymi odbiornikami będą silniki maszyn. Są to silniki indukcyjne a te mają wystarczającą tolerancję na (nieduże ale zawsze) zmiany napięcia i wahania częstotliwości. Zresztą w celach stabilizacyjnych warto sprzężyć układ mechaniczny z jakimś dużym kołem zamachowym, to znacznie ustabilizuje w efekcie zasilaną sieć zwłaszcza na krótkotrwałe zmiany obciążenia. Co jest istotne to to że silniki indukcyjne podczas rozruchu pobierają dość duży (~6xIn) prąd i jeżeli rozruchowi towarzyszy spadek napięcia w sieci to do rozruchu może nie dojść nigdy lub dojdzie ale w tym czasie spalą się uzwojenia (rozruch tzw ciężki). Co do spawarek to reprezentują one inny typ obciążenia, napięcie może "przysiadać" ale po zastosowaniu koła zamachowego przynajmniej obroty będą stabilne. Oświetlenie i wszelką drobnicę zalecałbym mocowo rozłożyć w miarę równomiernie na wszystkie trzy fazy.
    Co do samego regulatora to będą ci potrzebne dwie rzeczy i powinieneś je już mieć na tej szafie. Po pierwsze trafo 3faz 400/40V AC 500VA (400VA minimum). Z niego za mostkiem trójfazowym uzyskujesz zasilanie regulatora i jednocześnie sygnał dla stabilizacji. Mostek ma się składać z sześciu diod na 100V 10A. Tutaj nie jestem pewien co do oryginalnego obwodu uzwojeń wtórnych i zastosowanego prostowania, ale (sądząc po dacie produkcji) mógł być to prostownik trójfazowy półfalowy albo całofalowy wykonany na stosie selenowym. Drugą rzeczą, często bagatelizowaną, jest dławik separujący magneśnicę. Zastosowanie tego elementu jest może nie konieczne z punktu widzenia samego działania generatora ale podczas pracy na uzwojeniu wirnika wytwarzają się różne zmienne napięcia i aby oddzielić oddziaływanie wsteczne magneśnicy na regulator jest on niezbędny.
    Twoim zadaniem będzie teraz przebadanie samej prądnicy jak się ona zachowuje i jak można oszacować jej sprawność i przydatność.
    Zmierz rezystancje uzwojeń. Jeżeli nie masz dostępu do samych uzwojeń zmierz na zaciskach. W ogóle to roboczo przykręć je wszystkie do jakiejś listwy wielozaciskowej (uzwojenie magneśnicy również tylko dalej). Jeżeli nie wiesz które przewody co stanowią to nie szkodzi, zaraz się dowiemy. Masę (połączenie z korpusem prądnicy) podłącz z uziomem.
    I teraz tak. Pytanie czy jesteś w stanie wyróżnić przewody fazowe oraz czy oprócz nich jest jeszcze przewód zerowy czy też go nie ma To można będzie wywnioskować z wyniku pomiaru.
    Druga próba będzie wymagała napędzania wału najlepiej z prędkością nominalną albo podobną. Dobry będzie zarówno silnik spalinowy ze wskazaniem obrotów jak też jakiś nieduży (~1KVA) silnik indukcyjny (2800..2900 obr/min). Uwaga. Uzwojenie wirnika ma być otwarte. Próba ma na celu pomiar napięć szczątkowych występujących w każdej prądnicy. Mierzysz napięcia na domniemanych zaciskach uzwojenia stojana. (rząd wielości to do kilku V).
    Trzecia próba to pomiar napięć przy istnieniu wzbudzenia. Potrzebny będzie jakiś sprawny akumulator 12V np samochodowy. Podłączasz go do magneśnicy i mierzysz prąd. Zasadniczo powinien wynieść ~2A. Układ identyczny jak w poprzedniej próbie (tylko teraz zasilasz wzbudzenie). Rozkręcasz wał do obrotów nominalnych (3000 obr/min) i mierzysz napięcia na zaciskach twornika, powinieneś otrzymać ~100V AC napięcia międzyfazowego. Próba ma na celu sprawdzenie czy przypadkiem uzwojenia nie mają jakichś zwarć i czy będzie można bez przeszkód tą prądnicę wykorzystać.
    No i następnie "chwalisz się" tymi wynikami na Forum Elektrodum.

    1
  • #13 17 Sie 2008 19:21
    pat.s
    Poziom 9  

    dzień dobry po sporym czasie

    spora przerwa wynika ze znacznych poślizgów terminowych w pracach na budowie

    wracając do tematu , prądnica podpieta pod silnik spalinowy

    po wykonaniu testów stwierdzam że z prądnicą jest wszystko ok

    natomiast sterowanie wzbudzenia niestety trzeba zrobić od podstaw :(

    ktoś może powiedzieć gdzie się z tym kłopotem udać ?

    Mariusz G. liczę na jakąś dobrą poradę lub najlepiej na wykonanie takiego układu :D

    0
  • #14 17 Sie 2008 20:42
    irekr
    Moderator

    Nie jestem pewny czy to sama prądnica co z agregatu PAB10 jakiego kiedyś używałem. Nie pamiętam już tego dokładnie, ale PAB10 lub podobny mocowo agregat widziałem w dwóch wersjach: trójfazowej i jednofazowej.
    Z tego co pamiętam z wnętrza skrzynki sterowania to w wersji trójfazowej do sterowania prądem wzbudzenia był stosowany specjalny potencjometr drutowy oraz układ automatyki zbudowany na dwóch transduktorach trójfazowych. Kontrolował tak wielkość napięcia jak i robił za ogranicznik prądu obciążenia w przypadku przeciążenia układu.
    Można oczywiście zrobić taki układ na piechotę ale z tego co pamiętam to napięcie wzbudzenia było robione z odczepów transformatora transduktora napięciowego (trójfazowego). W innej wersji PAB10 widziałem oddzielna prądnicę wzbudzenia nawiniętą na wspólny wirnik podzielony na dwie części.
    Inaczej mówiąc: napięcie wzbudzenia trzeba brać albo z oddzielnego źródła albo z odczepu uzwojenia napięcia fazowego przez odpowiedni prostownik. Do tego regulacja wzbudzenia musi musi uwzględniać wielkość obciążenia by korygować zmiany napięcia wyjściowego. To tak w dużym skrócie.
    Kiedyś te prądnice serwisowały Wojskowe Zakłady Łączności w Zegrzu. Swego czasu serwisowałem podobną prądnicę w Czernicy Wrocławskiej. Może warto się popytać czy tam się jeszcze takie naprawy robi...?

    0
  • #15 17 Sie 2008 22:46
    pat.s
    Poziom 9  

    z kąd Pan jest jeśli wolno spytać ?
    w mojej szfie sterowniczej jest częściowa demolka,tzn fest bałagan w kablach i jeden odczep z trafa upalony.
    może podjął by się Pan uruchomienia tej szafy,może wie Pan czym mozna by ją szybko zastapić ?
    lecz w pełni skutecznie ponieważ ma to zasilać warsztat z maszynami.

    czy może ktoś szacunkowo wycenić koszt układów elektronicznych które spełniały by rolę nieszczęsnej szafy ?

    0
  • #16 18 Sie 2008 08:18
    irekr
    Moderator

    Pozdrawiam z Warszawy.
    Przygladajac się zdjęciom stwierdzam, ze taka pradnice widziałem zamontowana jako źródło zasilania w RWN (Ruchomy Warsztat Naprawczy) które to wozy robiły zakłady w Czernicy Wrocławskiej. Prawdopodobnie prądnica pochodzi z demobilu pojazdu kupionego w AMW. Wozów było kilka typów, najczesciej na pokładach STAR-a 660 i pradnica była napedzana z silniuka głównego przez skrzynie napedową, i była mocowana w podwoziu.
    Pamiętać należy ze 10 kW to 16 A na jedna fazę.
    Najlepiej bedzie jak sie Pan skontaktuje z kimś z Czernicy. Nie wiem czy te zakłady jeszcze istnieja, ale kilka let temu widziałem nawet reklamę usług tego zakładu w zakresie urzadzeń elektrycznych i mechanicznych.
    Nie podejme się robót tak z uwagi na odleglośc jak i na brak cześci zamiennych a robienie nowej elektroniki sterowania to zajęcie na pare tygodni.. Nie wycenię kosztów, cena elktroniki nie jest tu istotna, wiecej będzie kosztowała robocizna wykonania. I prawdopodobnie więcej niz zakup fabrycznie nowego agregatu trójfazowego o podobnej mocy.
    Z tego co pamiętam to wewnatrz obudowy szafy strujacej powinna byc blacha z wytrawionym schematem ideowym oraz opisami kolorów poszczególnych wyprowadzeń.

    Proponuje jednak poszukać tej Czernicy Wrocławskiej. Kiedys to były tajne zakłady, ale to wszystko sie zmieniło...

    0
  • #17 18 Sie 2008 08:26
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Potwierdzam to co kolega pisze... :(
    Kilka lat temu zrobiłem kilka sterowników do agregatów 100kW i 200kW,
    Koszt materiałów nie jest taki straszny ale robocizna dobija - jednostkowe wykonanie indywidualnie pod każdą prądnicę pochłania dużo czasu

    0
  • #18 18 Sie 2008 14:40
    ug40
    Poziom 18  

    Wykonam układ wyprowadzenia mocy , oraz regulator napięcia generatora ,[tel. 507538976 w sprawie kosztów]

    0