Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mały pojazd latający - zdalnie sterowany

hufca 25 Maj 2008 20:06 10518 11
  • #1 25 Maj 2008 20:06
    hufca
    Poziom 12  

    Witam!
    Przygotowuję się do skonstruowania malutkiego pojazdu latającego, zdalnie sterowanego. Zamierzam wykorzystać w nim

    -dwa małe silniczki z cd (sterujące położeniem lasera)
    -śmigiełka wykonane z kilku sklejonych warstw papieru
    -zdalne sterowanie, oparte na dwóch mikrokontrolerach (np. atmega 16)
    -akumulatorki lub baterię z telefonu

    śmigiełka będą się obracały w różnych kierunkach , aby cały statek się nie obracał. Papier jest świetnym materiałem na konstrukcje łopat śmigieł.
    Robiłem już kilka prób, i taki układ (silnika od cd + papierowych śmigieł) jest w stanie unieść dosyć spory ciężar.
    (podobny projekt jest na myzlabie: http://www.myzlab.pl/eim/spodek/)

    Zastanawiam sie jeszcze nad tym, czy zastosować sterowanie przez podczerwień, czy może drogą radiową (27MHz), oraz jakiego zasilania użyć...

    Co sądzicie o takim projekcie?

    0 11
  • Sklep HeluKabel
  • #2 25 Maj 2008 20:46
    unitral
    Użytkownik obserwowany

    podczerwień będzie lżejsza.
    niestety konstrukcja x-ufo wymaga żyrosopu i bardzo skomplikowanych programów do jego sterowania.
    poszukaj o x-ufo - było już na forum.
    niestety to nie jest takie proste.
    z tego co masz możesz co najwyżej zrobić mały samolocik.

    0
  • #3 25 Maj 2008 21:28
    hufca
    Poziom 12  

    ok, Zgadzam się. Tylko, że ja nie zamierzam zbudować dokładnie czegoś takiego. Chodzi mi bardziej o coś w rodzaju helikoptera (z dwoma śmigłami jednakowej wielkości ułożonymi w tej samej płaszczyźnie).

    Co do żyroskopu, to wydaje mi się, że nie będzie potrzebny, jeśli główny ciężar (np. zasilanie) umieszczę jak najniżej pod pokładem, w wyważonym ośrodku.

    p.s. czy może ktoś wie na jakie napięcie są silniczki sterujące położeniem lasera w cd? zastanawiałem się nad 3, 5, 9 lub 12 v.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 25 Maj 2008 22:01
    Bogdan58
    Poziom 32  

    Te silniczki, o których piszesz są bardzo słabe. w CD wykonują bardzo delikatną pracę, przy prądach ok. 100mA i obrotach ok 2500/min. Do Twojego projektu potrzebne są specjalne silniki modelarskie z magnesami neodymowymi, o wysokim poborze prądu. Trzeba pomyśleć też o odpowiednich regulatorach. Tu próbka potrzebnego Ci sprzętu (silniki szczotkowe):

    http://www.modelarski.com/index.php?cat_id=7

    Pozdrowienia.

    0
  • #5 25 Maj 2008 23:30
    Doominus
    Poziom 34  

    Przy tych założeniach nie wróżę temu projektowi powodzenia.
    Jak masz chęci i trochę gotówki to próbuj. Jeśli się uda to świetnie jeśli nie to zdobędziesz doświadczenie do kolejnego projektu.

    0
  • #6 26 Maj 2008 18:08
    unitral
    Użytkownik obserwowany

    kolego żyroskop jes tdo tego aby cała konstrukcja nie wirowała :P
    a nie po to aby równoważyć ciągiem środek masy.

    0
  • #7 26 Maj 2008 18:32
    lord_blaha
    Poziom 33  

    Projekt trochę pozbawiony jest sensu, gdyż za 150zł możesz sobie kupić zdalnie sterowany helikopterek...

    Ale jeżeli już, to po pierwsze- papier odpada, po drugie- odpadają silniki z CD. Musisz zastosować szybkoobrotowe silniki + przekładnie. Jak chcesz, to napisz na PW, mogę Ci załatwić silniki które idealnie będą pasować do takiego pseudo-helikoptera. Może nawet z zębatkami.
    A co do sterowania- potrzebujesz po jednym kanale na silnik + jakiś regulator do nich....

    0
  • #8 27 Maj 2008 13:45
    hufca
    Poziom 12  

    unitral napisał:
    żyroskop jes tdo tego aby cała konstrukcja nie wirowała Razz
    W takim razie nie ma żadnego sensu montować go na takim statku...

    lord_blaha napisał:
    za 150zł możesz sobie kupić zdalnie sterowany helikopterek...
    Raczej zależy mi na tym, aby był on zrobiony całkowicie własnoręcznie.


    Zauważyłem, że mój pomysł nie spodobał się większości (może faktycznie jednak nie jest dobry), dlatego chcę zapytać co byście mi radzili zrobić... i jak

    0
  • #9 27 Maj 2008 13:52
    lord_blaha
    Poziom 33  

    Jeżeli masz ochotę samemu budować helikopter- jest to jak najbardziej realne, tylko że wypadałoby mieć jakiekolwiek doświadczenie w temacie, prawda? Jeżeli go nie masz, projekt Cie przerośnie i stracisz kupę kasy.
    Na początek polecam zbudować sobie jaki model latający z depronu, nabrać wprawy w obsłudze aparatury RC, trochę oswoić się z modelarstwem, poćwiczyć na symulatorze, a potem dopiero zabierać się za helikoptery...
    Jeżeli chcesz dowiedzieć się trochę o heli RC, odwiedź www.epheli.pl i troche poczytaj :)

    0
  • #10 27 Maj 2008 16:33
    Bogdan58
    Poziom 32  

    Napisałeś, że potrafisz zrobić śmigło z papieru. Możesz przetestować swoje umiejętności i jakość prostych silniczków elektrycznych w bardzo prosty sposób, który wymyśliłem w poprzednim wieku. Były to czasy, kiedy rozmowy na temat modeli latających z silnikami elektrycznymi kończyły się kupą śmiechu ("...to się nie uniesie..."). W przemyconym katalogu zza muru można było obejrzeć, że modelarze mieli już do dyspozycji takie silniczki pamiętam cenę, 250 marek.
    Potrzebne jest źródło zasilania, najlepiej regulowane do 30V i prądzie ok. 2A, silniczki, przewód telefoniczny i śmigło. Wypróbuj, czy sam silnik się uniesie. Przewód telefoniczny przeciwdziała skręcaniu się, a efekt żyroskopowy wirnika pozwala na chwilowe utrzymanie się w powietrzu. Z dawnych czasów pamiętam, że doświadczenie się udawało, jednak życie silnika trwało kilka minut. Połowa silników zazwyczaj zdążyła się spalić, zanim uzyskała odpowiednią siłę ciągu.
    Miłej zabawy :)

    Pozdrowienia.

    0
  • #12 27 Maj 2008 19:09
    hufca
    Poziom 12  

    Kiedyś mój znajomy kupił sobie taki malutki helikopterek na podczerwień, i na baterie 'guzikowe'. Był bardzo malutki i latał znakomicie, a był to wydatek rzędu 130zł. Nie miał żadnych dźwigni sterujących łopatami wirnika, ani takich rzeczy... Wysokość sterowało sie w nim prędkością obrotów głównego śmigła.
    Bardzo mnie to zainspirowało, ale chyba czegoś podobnego (może troszkę większego) nie da się w domowych warunkach samemu zrobić...

    Na razie zależy mi na tym, aby w ogóle taka konstrukcja sie oderwała od ziemi ;) jak to mi się uda to zacznę zastanawiać sie nad czymś poważniejszym :D

    P.S. dzięki za linki i pomoc :D

    Bogdan58 :arrow: właśnie między innymi takim sposobem sprawdzałem jakość silniczka i śmigieł, nawet bardzo dobry efekt uzyskałem, bo silniczek aż rwał się do góry..

    0