Witam.
Wczoraj w czasie jazdy przy głośniejszym słuchaniu muzyki, nagle subwoofer przestał grać. Okazało się, że na wzmaku (Boschmann PCH 990 ATX) zapaliła się czerwona diodka "Protection". Wzmacniacz jest zmostkowany (1800W) i podpięty do dwóch głośników Pioneer'a TS W-3001-D4 na 8 Ohmach.
Z kablami głośnikowymi wszystko ok (żadnych spięć), prąd jest (na kondensatorze ciągle 12,4V), z przewodami też ok.
Nie bardzo mam ochotę wysyłać wzmaka na gwarancji, bo szkoda mi czasu. Jakieś rady?
Z góry dzięki.
Wczoraj w czasie jazdy przy głośniejszym słuchaniu muzyki, nagle subwoofer przestał grać. Okazało się, że na wzmaku (Boschmann PCH 990 ATX) zapaliła się czerwona diodka "Protection". Wzmacniacz jest zmostkowany (1800W) i podpięty do dwóch głośników Pioneer'a TS W-3001-D4 na 8 Ohmach.
Z kablami głośnikowymi wszystko ok (żadnych spięć), prąd jest (na kondensatorze ciągle 12,4V), z przewodami też ok.
Nie bardzo mam ochotę wysyłać wzmaka na gwarancji, bo szkoda mi czasu. Jakieś rady?
Z góry dzięki.