logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Miękki lakier na zaprawce

thenightman 26 Maj 2008 12:18 3640 7
REKLAMA
  • #1 5182298
    thenightman
    Poziom 10  
    Niedawno zauważyłem na masce niewielki odprysk lakieru (prawdopodobnie po kamieniu). Na powierzchni około 2x3 mm. widać biały podkład (auto jest w czerwonym akrylu). Kupiłem oryginalny lakier do zaprawek, postawiłem kroplę pędzelkiem, potem zgodnie z dołączoną instrukcją po 10 minutach pomalowałem miejsce lakierem bezbarwnym. Zgodnie z manualem odczekałem dwa dni i przepolerowałem całość. Od tego czasu minęło już prawie dwa tygodnie, a zaprawka nadal jest miękka. Nawet delikatne dotknięcie paznokciem pozostawia ślad. Obawiam się, że po umyciu auta, albo nawet i po deszczu, wszystko spłynie... Co z tym zrobić? Sprzedali mi jakiś zleżały lakier (data ważności wskazuje, że nie, ale...)? Dla pewności próbowałem jeszcze takich samych zabiegów na blasze z obudowy komputera - jak bym długo nie czekał z pomalowaniem bezbarwnym i ile bym warstw bazy nie położył, wciąż jest tak samo, czas płynie, lakier nie twardnieje i zachowuje się jak guma do żucia ;(
  • REKLAMA
  • #2 5182302
    Blicek
    Poziom 26  
    Moze mialo byc z utwardzaczem?
  • REKLAMA
  • #3 5182920
    thenightman
    Poziom 10  
    W pudełeczku oprócz bazy i klaru oraz obrazkowego manuala nic więcej nie było :(
  • REKLAMA
  • #5 5183433
    thenightman
    Poziom 10  
    To co z tym zrobić? Czy jeszcze teraz, po pewnym czasie od pomalowania, utwardzacz coś da? I jak go stosować? Są jakieś lepsze i gorsze?
  • #7 5184147
    thenightman
    Poziom 10  
    Czyli już po ptakach? Co w takiej sytuacji zrobić? Skąd i jaki utwardzacz? I w jakich proporcjach mieszać? Jestem zielony w tym temacie, więc proszę o pomoc łopatologiczną i krok po kroku.
  • REKLAMA
  • #8 5212718
    thenightman
    Poziom 10  
    Dzisiaj byłem w ASO z prośbą o pomoc. W końcu to u nich kupiłem lakier. "Fachowa porada" brzmiała: przemalować cały element, w tym przypadku całą maskę. Grzecznie podziękowałem. Teraz w Was nadzieja - co z tym zrobić i jak to zrobić? Ma ktoś jakieś dobre pomysły albo zna solidnego lakiernika we Wrocławiu, który będzie chciał zająć się takim drobiazgiem?
REKLAMA