Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kable Audio

26 Maj 2008 12:46 9853 27
  • Poziom 9  
    Mam pytanie.
    Jestem na kupnie kabli audio.
    Wiem że powinny to być kable z miedzi beztlenowej. Poszedłem wczoraj do Castoramy i jest napisane "Kable głośnikowe" ale nigdzie nie ma "miedź beztlenowa" i teraz pytanie czy każdy przewód głośnikowy jest z miedzi beztlenowej (jak znam życie to pewnie nie) i pojawia sie drugie pytanie jak sprawdzić?
    S
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 18  
    Witam.

    Znajdz jakis sklep z czesciami elektronicznymi,napewno wyjdzie taniej jak w Castoramie.Spytaj fachowcow w sklepie.

    Pozdrawiam

    _________________
    Jeśli ci pomogłem to kliknij
  • Poziom 24  
    Do głośników może być praktycznie każdy kabel - byle miał dobrą grubość i był z miedzi ;) A całe to "voodoo" kablowe radzę odstawić na bok.

    Pozdrowienia
    Airnox
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    airnox napisał:
    Do głośników może być praktycznie każdy kabel - byle miał dobrą grubość i był z miedzi...

    No chyba że szybko zaśniedzieje czyli pokryje się tlenkami miedzi, które jak wiemy są słabym przewodnikiem. Jakość kabli z miedzi beztlenowej jest istotna. Polecam zakupić najtańsze w polinku. Są dobrej jakości.
  • Poziom 24  
    No tak, ale jak są lutowane, czy zakończone wtyczkami to nie ma to większego znaczenia przy audio ;) Ponadto miedź zaśniedzeje tylko z zew. co będzie ją "chroniło" przed dalszymi uszkodzeniami. Ale tak jak piszesz - najtańszy kabel z miedzi beztlenowej starczy :)

    Pozdrowienia
    Airnox
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 15  
    Cześć . możesz kupić i w castoramie , jeżeli kabel ma dobry oplot, a miedź po zerwaniu izolacji jest połyskliwie jasna to raczej dobra miedź, zreszta na tych głośnikowych to widać , słaba miedź szybko zacznie "czernieć" od miejsca ucięcia. co do tych przeźroczystych kabli z centrów budowlanych możesz brać bez problemu o ile na szpulce jest jakiś polski producent a już na pewno dobre kable robi np. TECHNOKABEL.

    Uważaj na wynalazki typu Voice Kraft OFC itp bo to taka miedź co ją magnes przyciąga :) (to są takie te przeźroczyste z jedną żyłą czerwoną drugą przeźroczystą.)

    Co do kabli sygnałowych Polecam KLOTZ LA GRANGE GY107 ~~ 7zł za metr
  • Poziom 16  
    Ja używam kabla Meridian firmy Sommer Cable - mistrzowie dla mnie. Kable bardzo trwałe, ale jednocześnie elastyczne, cena za 2x1,5mm też jakoś 7-8zł/m.
  • Poziom 14  
    Czy wiecie gdzie w Warszawie można dostać kabel klotz lagrange na metry? Kiedyś podobno były u Hołdysa ale sklep już nie istnieje.
  • Poziom 28  
    Witam. Często muszę wykonać samodzielnie kable i ostatnio zakupiłem kabel dwużyłowy (2zł za metr) ekranowany,zainstalowałem wtyki scart i klapa okazało się ,że brak połączenia w oplocie ekranowym. A ten oplot to tylko siedem cienkich drucików, żyła wewnętrzna też z kilku drucików. Lepiej kupować drogie i markowe. Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    suryga napisał:
    nigdzie nie ma "miedź beztlenowa"

    Głownie dlatego, że miedź tlenowa nie istnieje.... Nikt nie robi kabli z tlenków- to chyba oczywiste. Tak naprawdę nie rozróżnisz dźwięku z kabla "wypas-audio" za 16k pln/ metr od dźwięku z wyprostowanego wieszaka z pralni.... Na audiostereo był kiedyś temat, w którym koleś przedstawił rozpruty jakiś bardzo drogi kabel- kot mu go przegryzł czy jakoś tak. W każdym razie w środku był zwykły przedłużacz (taki sieciowy,230V), trochę oplotu z czarnej nici i wężyk ogrodowy....
    Polecam
    http://audiovoodoo.freens.pl/
  • Poziom 14  
    Ja uważam też, że sieciówki to woodoo bo co z tego, że mamy metr kabla za 5 tyś zł jak włączony jest do gniazdka instalacji w której jest 50m taniej miedzi jeszcze w dodatku łączonej 10 razy a przed licznikiem drut z aluminium o długości 1km do transformatora a przed transformatorem kilometry do elektrowni.
    Jednak co do interkonektów to sądzę, że ma wpływ on na jakość bo przynajmniej tam jest sygnał muzyczny, jednak też bez przesady kabel z miedzi o dużej czystości, małej rezystancji, małej pojemności w stosunku do ''chińszczyzny" wystarczy.

    Vaniliowy gdzie kupić la granga za 7zł?
  • Poziom 27  
    Może kabel Reference - handluje tym MBS. Ja używam i sobie chwalę. Im grubszy tym lepiej, aczkolwiek na kilku metrach może ma mniejsze znaczenie.
  • Poziom 17  
    gangsta napisał:


    Zamiast LaGrange to poszukaj lepiej mikrofonowy Klotz MY206 za ok. 5-6 zł/m. Najszybciej go znajdziesz w sklepach oferujących instrumenty muzyczne itp. akcesoria dla estrady i studia. Szerokim łukiem możesz omijać wszelkie salony audio - tam tego nie mają.
  • Poziom 13  
    marivs napisał:
    gangsta napisał:


    Zamiast LaGrange to poszukaj lepiej mikrofonowy Klotz MY206 za ok. 5-6 zł/m. Najszybciej go znajdziesz w sklepach oferujących instrumenty muzyczne itp. akcesoria dla estrady i studia. Szerokim łukiem możesz omijać wszelkie salony audio - tam tego nie mają.



    Proponujesz kabel mikrofonowy do podłączenia głośników? No, tego nie polecam.
  • Poziom 14  
    Dzisiaj byłem w sklepie muzycznym i widziałem kable bespeco o cenę nie pytałem bo szukałem lagranga, spodakaliście się z tą firmą? Jak to gra? Na necie znalazłem również sommer cable sprit XXL ok 10zł za m. Może wie ktoś czy jest lepszy od lagranga?
  • Poziom 27  
    Może pójdź do Sokoola w Łomiankach - Klotz, Aplauz - Belden, Konsbud Audio na Puławskiej - Cordial, podotykaj, pogadaj i kup...
    W sklepach dostaniesz to co akurat mają na stanie...
  • Poziom 11  
    Osobiście do kolumn głośnikowych używam PROCAB LS25 2,5mm^2, świetna jakość wykonania i niska cena, gorąco polecam. Jeżeli interesuje Cię inny przekrój to są jeszcze LS15 i LS40 : 1,5 i 4mm^2 :D
  • Poziom 17  
    MartinusMaximus napisał:
    Proponujesz kabel mikrofonowy do podłączenia głośników? No, tego nie polecam.


    Zasugerowałem się odpowiedzią Vaniliovy - jako sygnałowy lepszy jest MY206 od LaGrange. Jeśli głośnikowy to oczywiście ProCab LS25 a jak komuś mało to LS40.
    Sorry za małe nieporozumienie.
  • Poziom 10  
    Kable z tzw. miedzi beztlenowej maja nieraz oznaczenie OFC
    Dodam, ze w temp. pokojowekj różnica w konduktywnosci miedzy zwykla miedzia ETP a beztlenowa OF wynosi ok 1%
    Inne domieszki bardziej ja obnizaja niz tlen.
    W przypadku typowych dlugosci i przekrojow kabli audio - nie ma to zadnego znaczenia.
  • Poziom 14  
    witam po krótkiej przerwie

    Kupiłem kabel klotz IY 206 i zrobiłem już interkonekty. Jednak na moim budżetowym sprzęcie (marantz CD 46 + marantz PM-66SE + DIY na TESLI) nie zauważyłem różnicy w dźwięku. Gra podobnie jak kabelek za 5zł.
  • Poziom 13  
    Jednak audiofile potrafią wychwycić różnice dźwięku na różnych kablach. Tyle że sprzęt z którego korzystają służy do słuchania bardzo szczegółowych akcentów muzycznych i jest to zupełnie inna kategoria sprzętu niż sprzęt estradowy lub zwykły domowy. Jest to sprzęt na ogół niskiej mocy a audiofile na ogół nie słuchają głośnej muzyki lecz delektują się niuansami dźwiękowymi płynącymi z takiego sprzętu.
  • Poziom 28  
    tak ;] a często działa też podświadomość. No bo jak to może być że mój kabel za 1000zł/1m działa tak samo jak kolegi za 20zł/1m :P
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    CompFan napisał:
    Jednak audiofile potrafią wychwycić różnice dźwięku na różnych kablach. Tyle że sprzęt z którego korzystają służy do słuchania bardzo szczegółowych akcentów muzycznych i jest to zupełnie inna kategoria sprzętu niż sprzęt estradowy lub zwykły domowy. Jest to sprzęt na ogół niskiej mocy a audiofile na ogół nie słuchają głośnej muzyki lecz delektują się niuansami dźwiękowymi płynącymi z takiego sprzętu.

    Nie do końca. Po prostu sprzęt klasy hi-end o większych mocach, większych efektywnościach i szerszym paśmie jest po prostu droższy. Wielu "audiofili", uwierz mi, słucha muzyki bardzo głośno. Zbierają takie "klocki", aby móc się delektować n.p. muzyką organową, o takim natężeniu dźwięku, jakie jest na koncertach tejże muzyki. :D

    Panowie, mamy różnej klasy sprzęt, który dodatkowo odpowiada nam (lub musi nam odpowiadać :D ) brzmieniowo, mamy różne preferencje co do jakości samego dźwięku, muzyki, posiadamy różne źródła (CD, SACD, DVD, PC!) i wzmacniacze (pod względem konstrukcyjnym), są różne zasobności portfela, oraz stosunek do samego sprzętu. Jedni będą pisali, że wystarczy drut telefoniczny, inni że tylko przewody z metali szlachetnych.
    Dziwi mnie tylko jedna sprawa. Atak na wielu forach, na ludzi, którzy wydają wiecej pieniędzy niż większość zaopatrujących się w sprzęt audio w sklepach "nie dla idiotów" (sądzę, że właśnie ta sieć tak nazywa klientów z większymi wymaganiami, czy słusznie? pozostawiam to jako pytanie retoryczne).
    Panowie. Nie obserwuje takich ataków na innych "maniaków".
    Na przykład kosztowne modyfikacje elementów samochodu (nie mylić z wiejskim tuningiem), poprawiające osiągi o dziesiętne sekund dają im wiele satysfakcji, a "zwykły" użytkownik 4 kółek nawet nie jest w stanie zauważyć różnic.

    Panowie, apeluję o większą tolerancję. Jeśli toś widzi sens w zakupie droższych kabelków, demagnetyzerów płyt CD, podkładek antywibracyjny, czy Bóg wie raczy czego jeszcze, to jest jego prawo. Nie nam to oceniać.

    P.s. Zapraszam do siebie na ślepy odsłuch z "kabelkami" RCA "nie dla idiotów". :D Wnioski nasuną się same.

    Przepraszam wszystkich śledzących ten temat, za tak opszerny off topic.
    Podam linki kilku sklepów, gdzie każdy znajdzie "kabelki" dla siebie:
    http://sklep.rms.pl/index.php?k11,kable-glosnikowe
    http://www.polink.com.pl/
    http://www.loudspeakershop.eu/kable-c-191.html?osCsid=3b44614c18c1ca21e84eaba1103cf8ad
  • Poziom 11  
    Witam, po długiej nieobecności na forum, wniosę do tematu kilka moich spostrzeżeń. Właśnie kilka dni wcześniej dokonywałem wyboru wzmacniacza do moich kolumn których budowę przedstawiłem w moim temacie " kolumny na dobrych przetwornikach". Miałem okazję przesłuchać wiele zestawień audio jak i kabli głośnikowych i interconectów. Jeżeli ktoś twierdzi że dobór kabli nic nie wnosi do przekazu audio, według mnie jest w błędzie. Na pewno nie usłyszymy zmian w barwie i charakterze dźwięku w tańszym sprzęcie i odnoszę się tu do wszystkich komponentów zestawu od źródła a na kolumnach kończąc. Cóż z tego gdy zastosujemy dobre kable gdy np. CD będzie przenosiło takie częstotliwości że spokojnie nawet kabel telefoniczny je przepuści, co z tego że zastosujemy pozłacane końcówki interconektów gdy źródło lub wzmacniacz będzie miał zwykłe, a w środku urządzeń będzie stosowany tani kabel sygnałowy, w takich przypadkach nie ma najmniejszego sensu stosować jakiś drogich kabli gdyż nie wykorzystamy ich możliwości i będziemy twierdzić że ludzie którzy to czynią to pustogłowi bufoni co to nie wiedzą co z kasą robić. Pamiętajmy że system audio jest tak dobry jak jego najsłabszy element, uwierzcie że w dobrej klasy sprzęcie różnice w dźwięku są obserwowalne podczas zmiany kabli jednak są to często bardzo subtelne zmiany których człowiek z ulicy być może nawet nie zaobserwuje w pierwszej chwili. Ja wiem że zmiana kabli różnych jakości jak i wykonanych w różnych technologiach powoduje słyszalne zmiany w oddawanym dźwięku, najbardziej jest to słyszalne w kablach głośnikowych, potem w interconectach jak i kablach zasilających. Kabel zasilający też swoje robi, ktoś wcześniej napisał że cóż z tego gdy go stosujemy jak instalacja domowa pozostawia wiele do życzenia, ano sens jest taki że dobry kabel to coś w rodzaju filtra który ma za zadanie pozbyć się różnych złych cech prądu sieciowego które to wpływają na przydźwięki i sprzężenia które są obserwowane w postaci między innymi pod postacią buczenia lub syku w głośnikach w momencie gdy na wzmacniacz nie podajemy sygnału a gałka głośności zostanie ustawiona na max. Jeżeli wasze systemy audio mają taką przypadłość to absolutnie nie wydajcie pieniędzy na cudowne kabelki bo szkoda kasy, zmiany jakie wniosą nie będą słyszalne z racji tego że zniekształcenia są tak duże że i tak zamaskują wszystkie różnice w odbieranym dźwięku. Dźwięk z systemów audio ma różne postacie, w zależności od kabli głośnikowych możemy nadawać mu barwę taką jaka nam się najbardziej podoba ( uwypuklać górę, średnicę lub bas ) natomiast dobór interconectów spowoduje polepszenie sceny stereo, może spowodować oderwanie się dźwięku od kolumn lub wręcz przeciwnie może spowodować jej pogłębienie. Na ten temat można by pisać godzinami jednak to najpierw trzeba usłyszeć, dobre stereo potrafi zagrać tak że wywoła złudzenie iż gra lub śpiewa przed nami ktoś na żywo, może oddać nam charakter pomieszczenia w którym nagranie zostało wykonane, znajdując się w pomieszczeniu powiedzmy 4mx4m możemy mieć wrażenie że jesteśmy w wielkiej sali operowej lub znajdujemy się na otwartej przestrzeni. Takie możemy otrzymać końcowe efekty dobrego zestawu audio, na koniec dodam iż pomieszczenie odsłuchowe to jeden z podstawowych aspektów który bardzo rzadko brany jest pod uwagę a w moim odczuciu to około 50% tego jaki otrzymamy efekt końcowy odsłuchu, lepiej jest nieraz zmienić pomieszczenie w którym słuchamy ( lub dokonać jego adaptacji ) niż zacząć wydawanie pieniędzy na kabelki , wzmacniacze itd. Teraz wystarczy pominąć jeden z aspektów które przytoczyłem i cały zestaw za kilkadziesiąt tyś. zł. może zagrać nie wiele lepiej niż jakaś tania wieża za tysiąc złotych. Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    przemo-lukas tutaj nikt nie krytykuje nikogo. Ja natomiast wyraziłem swoje zdanie na temat RÓŻNIC między sprzętem audiofilskim a estradowym i domowym. Nie przeczyłem, że są audiofile którzy mają wzmacniacze o większej mocy. Jednak nikt nie krytykuje nikogo za to że ktoś kupił sobie kabel za 100 zł/metr niż 5 zł/metr. To jest jego prywatna sprawa. Natomiast jeśli ktoś napisał że nie słyszy różnicy w brzmieniu na jednym i drugim kablu to jest to wynik jego odsłuchu i nie znaczy że w tym momencie on kogoś krytykuje za kupno droższego kabla. Do audiofilstwa trzeba mieć też "ucho" wyczulone na pewne subtelności dźwięku. To prawda że specjaliści od estrady również mają dobre ucho do odsłuchu. Ale sprzęt audiofilski i domowy czy estradowy to po prostu dwa a nawet trzy różne światy. W sprzęcie audiofilskim brzmienie jest po prostu inne, może bardziej szczegółowe, może bardziej ekspresyjne. Sam osobiście mam dość "tępe" ucho do audiofilstwa dlatego dla mnie może również nie byłoby różnic przy drogim i przy tanim kablu. Ale nie znaczy to, że nie jestem tolerancyjny i że uważam że ktoś kto kupuje drogie kable audio robi głupoty.
  • Poziom 13  
    przemo-lukas napisał:
    Dziwi mnie tylko jedna sprawa. Atak na wielu forach, na ludzi, którzy wydają wiecej pieniędzy niż większość zaopatrujących się w sprzęt audio w sklepach "nie dla idiotów" (sądzę, że właśnie ta sieć tak nazywa klientów z większymi wymaganiami, czy słusznie? pozostawiam to jako pytanie retoryczne).
    Panowie. Nie obserwuje takich ataków na innych "maniaków".
    Na przykład kosztowne modyfikacje elementów samochodu (nie mylić z wiejskim tuningiem), poprawiające osiągi o dziesiętne sekund dają im wiele satysfakcji, a "zwykły" użytkownik 4 kółek nawet nie jest w stanie zauważyć różnic.

    Panowie, apeluję o większą tolerancję. Jeśli toś widzi sens w zakupie droższych kabelków, demagnetyzerów płyt CD, podkładek antywibracyjny, czy Bóg wie raczy czego jeszcze, to jest jego prawo. Nie nam to oceniać.




    Cześć,

    widzisz, ja raczej obserwuję atak "audiofili" (cudzysłów zamierzony) na "zwykłych słuchaczy", którzy jakoś nie słyszą różnicy między zwykłą sieciówką, a srebrną z wodotryskami... Na forach voodoo właśnie.
    Jakiś czas temu byłem u znajomej - audiofilki, próbowała mnie usilnie przekonać że przewody które ma brzmią LEPIEJ od takich zwykłych. Gdy po kilku próbach poddałem się i powiedziałem, że nie słyszę różnicy, powiedziała mi że jestem głuchy. Głuchy, głuuuchy!

    Dodam tu może, że jestem muzykiem. Nie mam słuchu absolutnego, ale słyszę więcej, czy też: słucham bardziej świadomie niż większość ludzi, jak sądzę.


    Martini
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    CompFan
    może źle się wyraziłem. Twoją wypowiedź zacytowałem i odniosłem się tylko do momentu, w którym opisujesz sprzęt używany przez "audiofili".
    Reszta mojej wypowiedzi dotyczy tylko i wyłącznie zaobserwowanego zjawiska.

    MartinusMaximus
    Oczywiście "ataki" są w obie strony. Co i tak uważam mocno nie na miejscu. Ja osobiście nie pijam win bo mi nie smakują. Inni pijają tanie i dobre bo są dobre i tanie, a jeszcze inni sa w stanie powiedzieć o winie wszystko robiąc mały łyczek. To samo ze sprzętem. Moja mama słucha audycji z radiobudzika, ktoś inny disco polo w tuningowanym golfie, a ja słucham tak jak mi odpowiada (fotel, cisza, choć teraz słucham nowo narodzonego syna :D ). Wiele przyjemności czerpię również z czyszczenia sprzętu, rozstawiania kolumn głosnikowych, wymienianiu różnych lampek. Wiem, że zachowuję się jak dziecko z zabawkami, ale jestem tego świadomy. Ciężko kogokolwiek krytykować. Mamę, Pana w Golfie, czy mnie. Każdy robi to, co jemu odpowiada.

    Moim skromnym zdaniem, lepiej jak muzyka i zamiłowanie do sprzętu łączy ludzi. Do większości firm do których dzwonię zawsze miło sobie porozmawiam z ludźmi których pasją jest sprzęt. Czy to do Pana Koserczyka z Protonsilu, czy do Panów z Akkusa, Harpii, Amplifona, Polinku, Akustyka, Greltonu. Z premedytacją wymieniłem te firmy, gdyż ludzie, którzy tam pracują lub są ich właścicielami, zawsze służą dobrym słowem/radą.

    Odnośnie samych "kabli" uważam temat za zamknięty, co też czynię.