Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator hho - wodór z wody dodany do paliwa - "Gas Br

wyszpa 08 Kwi 2012 14:56 564296 1889
  • #1711 08 Kwi 2012 14:56
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Dzikii napisał:
    I czy ktoś robił dokładniejsze obliczenia jak się mają do wynalazku prawa Faradaya, bo wg drugiego prawa, dla ilości wyprodukowanych jonów nie jest ważna powieszchnia elektrody tylko napięcie.

    Nie trzeba do tego wiedzy ze studiów, wystarczy ta ze szkoły podstawowej.
    Już w szkole podstawowej uczymy się o czymś takim jak sprawność.

    Daszuta napisał:
    ja wiem jedno w generatorze zachodzi reakcja chemiczna i mamy do czynienia z kwasami,więc ja stosuję płytki z blachy kwasowej nie dla wyglądu a po to aby mi sie nie wytrącały z metalu płytek szkodliwe związki które dostaną się do silnika no nie wspomnę już o trwałości celi ze zwykłej blachy czy takiej po szlifierce.

    Nie masz pojęcia o czym piszesz.

  • Texa Poland
  • #1712 08 Kwi 2012 15:09
    Dzikii
    Poziom 2  

    No to oczywiste że stal nierdzewna i kwasówka, ponoć najlepsza jest stal chirurgiczna. No ale własnie olewając to co piszą wszyscy, a otwierając pierwszy lepszy podręcznik do fizyki dowiadujemy się, że masa wytworzonych jonów nie ma nic wspołnego z wielkością elektrody tylko z natężeniem prądu. Własnie też myślałem o wmontowaniu dodatkowego alternatora i akumulatora bo to nie mozna robić "obiegu zamknietego" bo trudniej to kontrolować. To skoro jepek chodzi to znaczy, że jest to wykonalne, kwestią jest dopracowanei szczegółów żeby wszystko działało w zadowalający sposób.

    I jescze powiedzcie mi co myślicie o całkowitym wypełnieniu generatora elektrolitem? Tak żeby nie miał miejsca na pienienie. Jednokierunkowy zaworek do wypuszczania mieszanki tlenowodorowej, i drugi jednokierunkowy do wyrównywania ciśnieniai i ruchu elektrolitu.

  • #1713 08 Kwi 2012 15:17
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Dzikii napisał:
    otwierając pierwszy lepszy podręcznik do fizyki dowiadujemy się, że masa wytworzonych jonów nie ma nic wspołnego z wielkością elektrody tylko z natężeniem prądu.

    To otwórz ten podręcznik fizyki i się dowiedz zanim napiszesz kolejną mądrość.

  • #1714 08 Kwi 2012 15:36
    kybernetes
    Poziom 39  

    Dzikii napisał:
    olewając to co piszą wszyscy, a otwierając pierwszy lepszy podręcznik do fizyki dowiadujemy się, że masa wytworzonych jonów nie ma nic wspólnego z wielkością elektrody tylko z natężeniem prądu

    Ejże!? A gdzie tak piszą ci "wszyscy"? Bo chyba nie na tym forum?

    Dzikii napisał:
    I jescze powiedzcie mi co myślicie o całkowitym wypełnieniu generatora elektrolitem? Tak żeby nie miał miejsca na pienienie.

    Piana nie powstaje z pustej przestrzeni tylko z elektrolitu i banieczek gazu wydzielających się na elektrodach, wiec nic Ci to nie da. Zastosuj wymuszony ruch elektrolitu z separatorem gazu.

  • #1715 08 Kwi 2012 15:50
    Dzikii
    Poziom 2  

    Arturze, cytuję:

    Cytat:
    Pierwsze prawo Faradaya(pierwsze prawo elektrolizy): masa M substancji wydzielonej na elektrodzie jest wprost proporcjonalna do ładunku elektrycznego Q, jaki przepłynął przez elektrolit, czyli:
    M=kQ = kIt


    I to oznacza, że to kolejny temat na kolejnym forum, gdzie ludzie się kłócą który jest mądrzejszy? A tylko ułamek z tych ludzi próbuje cokolwiek zrobić?

    A z tą wolną przestrzenią, chodziło mi o to, że jak bedzie mało miejsca to gaz w pianie odrazu będzie wypychany. No ale to się zobaczy w praktyce jak się dorwę do materiałów.

  • #1716 08 Kwi 2012 15:58
    Daszuta
    Poziom 13  

    No właśnie jakość blachy wpływa na wydajność,przewodność ma tu mniejsze znaczenie bo co nam po wspaniałej przewodności jak popracuje generator miesiąc i go wypalą kwasy?,stosujemy kwasówkę 316l -narazie chyba nie ma lepszej z dostępnych na naszym rynku(oczywiście arturek nie może wiedzieć o czym mowa),
    a jeśli idzie o zaworki w generatorze to nie stosuj niczego bo i tak musisz zastosować bubller który spełni tą funkcję i jak kolega wyżej napisał spełni też rolę separatora

  • Texa Poland
  • #1717 08 Kwi 2012 19:32
    kybernetes
    Poziom 39  

    Daszuta, jakie znów kwasy? Przecież ich się nie stosuje w tych urządzeniach, które entuzjaści montują w swoich samochodach, tam elektrolity opierają się na zasadach, a konkretnie wodorotlenkach sodowym i potasowym.

  • #1718 08 Kwi 2012 20:01
    Daszuta
    Poziom 13  

    Kybernetes chce uczyć chemika chemii,no właśnie chodzi o elektrolizę wodorotlenku sodu i jeśli w podstawowej szkole byś słuchał na lekcji a nie dłubał w nosie na tylnej ławce to byś wiedział że podczas tej elektrolizy wytwarza się silnie żrący ług sodowy który na metal działa silnie korodująco a szczególnie w połączeniu z wodą,jeszcze jakieś mądrości Kybernetes nam przedstawi?

    Moderowany przez jankolo:

    Za obrażanie innego użytkownika forum otrzymujesz ostrzeżenie

  • #1719 08 Kwi 2012 20:09
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Daszuta napisał:
    jak popracuje generator miesiąc i go wypalą kwasy?

    A to zdanie to kto napisał? Krasnoludki?

    Daszuta napisał:
    Kybernetes chce uczyć chemika chemii,no właśnie chodzi o elektrolizę wodorotlenku sodu i jeśli w podstawowej szkole byś słuchał na lekcji a nie dłubał w nosie na tylnej ławce to byś wiedział że podczas tej elektrolizy wytwarza się silnie żrący ług sodowy który na metal działa silnie korodująco a szczególnie w połączeniu z wodą

    Ty jesteś chemikiem? Naprawdę?

    Po napisaniu powyższej treści otrzymałem od kolegi Daszuta następujące PW:
    Generator hho - wodór z wody dodany do paliwa - "Gas Br
    Czego to się człowiek od poważnego chemika może dowiedzieć!

  • #1720 08 Kwi 2012 20:26
    kybernetes
    Poziom 39  

    Daszuta, biorąc pod uwagę, że deklarujesz się jako chemik, czuje się tym trochę zażenowany, jednak chciałbym Ci zwrócić uwagę na to, że ługi o których wspominasz, aczkolwiek są substancjami agresywnymi, należą jednak do zasad:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasady
    Które to zasady są, niestety, zupełnie inną klasą związków chemicznych o zupełnie innych własnościach jak kwasy:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwasy
    Z ich odrębnością chemiczną wiąże się także ich odmienne działanie na metale będące materiałem elektrod. Miedzy innymi, zasady nie działają korozyjnie na żelazo i jego stopy (stal) jak również miedź (niektóre stopy miedzi jak np. popularny mosiądz jednak korodują pod wpływem zasad). Zwykłej stali na elektrody nie powinno się stosować z innych powodów (utlenianie anodowe), co jednak nie ma związku z aktywnością chemiczną elektrolitu zasadowego.

  • #1721 08 Kwi 2012 20:48
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Dzikii napisał:
    I to oznacza, że to kolejny temat na kolejnym forum, gdzie ludzie się kłócą który jest mądrzejszy? A tylko ułamek z tych ludzi próbuje cokolwiek zrobić?

    To oznacza tylko tyle, że nie masz pojęcia o czym piszesz, a na dodatek nie rozumiesz tego co czytasz.
    Co z tego, że przytaczasz tu prawo Faradaya, jeśli go nie rozumiesz?

    Napisałeś:
    Dzikii napisał:
    masa wytworzonych jonów nie ma nic wspołnego z wielkością elektrody tylko z natężeniem prądu.

    To teraz zastanów się od czego zależy natężenie prądu. Słowa klucze - gęstość prądu, gęstość ładunku.

    Zacytuję tym razem ja, za Wikipedią:
    Cytat:
    Gęstość prądu – intuicyjnie jest to wielkość fizyczna określająca natężenie prądu elektrycznego przypadającego na jednostkę powierzchni przekroju poprzecznego przewodnika.

    Cytat:
    Gęstość ładunku elektrycznego jest to ilość ładunku elektrycznego przypadająca na jednostkę wymiaru przestrzennego.


    Jak chcesz uzyskać duże natężenia prądu, nie zwiększając powierzchni przewodnika?
    Jak już się powołujesz na podręcznik fizyki, to przeczytaj go od początku do końca i ze zrozumieniem, a nie czytasz tylko to, co Tobie pasuje i rozumiesz tak, jak Tobie pasuje.

    Chyba musimy z jankolo poważnie zastanowić się nad zamknięciem tego wątku. Dość już nieuctwa na forum technicznym.

  • #1722 08 Kwi 2012 20:58
    Daszuta
    Poziom 13  

    Kybernetes napisał:
    zasady nie działają korozyjnie na żelazo i jego stopy (stal) jak również miedź
    skoro więc wodorotlenek to zasada to proszę przeczytać:
    Na metale działa korodująco, szczególnie w obecności wilgoci. Łatwo reaguje z metalami o własnościach amfoterycznych wydzielając wodór-to wiadomości z Wikipedii
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodorotlenek_sodu
    pozdrawiam
    a nawiasem jestem ciekaw co robi teraz moderator że pozwala na umieszczanie postów niezgodnych z prawdą

  • #1723 08 Kwi 2012 21:08
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Daszuta napisał:
    skoro więc wodorotlenek to zasada to proszę przeczytać:
    Na metale działa korodująco, szczególnie w obecności wilgoci. Łatwo reaguje z metalami o własnościach amfoterycznych wydzielając wodór

    Czyli z tego wyciągasz wniosek, że w obecności takich metali wodorotlenek sodu zachowuje się tak, jak kwas?

    Daszuta napisał:
    co robi teraz moderator że pozwala na umieszczanie postów niezgodnych z prawdą

    A który to post masz na myśli?

  • #1724 08 Kwi 2012 21:13
    Daszuta
    Poziom 13  

    Moja wypowiedź dotyczy postu Kybernetesa który stwierdza na forum że ług sodowy nie działa korozyjnie na metale,a ja i wszyscy uczeni,chemicy a nawet niedojdy wiedzą że ług sodowy działa SILNIE KORODUJĄCO

  • #1725 08 Kwi 2012 21:13
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Człowieku w Twoim linku jak wół jest napisane:

    Cytat:
    Wodorotlenek sodu (NaOH) – nieorganiczny związek chemiczny, wodny roztwór wodorotlenku sodu jest mocną zasadą.


    Wytłumacz mi jeszcze jedno:
    Daszuta napisał:
    chodzi o elektrolizę wodorotlenku sodu i jeśli w podstawowej szkole byś słuchał na lekcji a nie dłubał w nosie na tylnej ławce to byś wiedział że podczas tej elektrolizy wytwarza się silnie żrący ług sodowy

    Jak to możliwe, że podczas elektrolizy wodorotlenku sodu wydziela się ług sodowy? Przecież ług sodowy to nic innego jak wodny roztwór wodorotlenku sodu, który już tam w elektrolizerze się znajduje.
    Sam chyba spałeś na lekcjach chemii.

    Jankolo, zamykamy ten bajzel? Ja mam dość, coraz nowsi dyskutanci i coraz większe braki w wiedzy...

  • #1726 08 Kwi 2012 21:15
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Artur k. wstrzymajmy się jeszcze z zamknięciem tego wątku.

  • #1727 08 Kwi 2012 21:17
    Daszuta
    Poziom 13  

    Informacja dodatkowa dla jankolo-proszę poczytać o Amfoterach

  • #1728 08 Kwi 2012 21:23
    Artur k.
    Admin grupy audio

    A jakieś inne określenie znasz, czy w kółko będziesz powtarzał o amfoteryczności?
    Jak byś nie wiedział, to Ci powiem - wodorotlenek sodu nie jest amfoteryczny. Wodorotlenek potasu zresztą również nie.
    Panie chemik "uczony"...

  • #1729 08 Kwi 2012 21:26
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Daszuta napisał:
    ja i wszyscy uczeni,chemicy a nawet niedojdy wiedzą że ług sodowy działa SILNIE KORODUJĄCO

    Jak to pięknie brzmi! Niech tylko rozdęte ego nie uniesie kolegi w kosmos!
    Kolego Daszuta: proponuję jednakże powrót do podstawowego kursu chemii (wystarczy na poziomie gimnazjum). Proszę przeczytać to, co w Wikipedii kolega znalazł, ale ZE ZROZUMIENIEM. Potem proszę NAUCZYĆ SIĘ czym się różnią kwasy od zasad, a potem dopiero proszę zacząć nazywać się chemikiem. Aby koledze to umożliwić to udzielam koledze urlopu od uciążliwości pisania postów na forum, trwającego do 15.04.2012.
    Wystarczy już popisywania się całkowitym nieuctwem, kolego Daszuta.

  • #1730 08 Kwi 2012 21:34
    kybernetes
    Poziom 39  

    Daszuta napisał:
    ciekaw co robi teraz moderator że pozwala na umieszczanie postów niezgodnych z prawdą

    Daszuta napisał:
    Moja wypowiedź dotyczy postu Kybernetesa który stwierdza na forum że ług sodowy nie działa korozyjnie na metale

    Daszuta, z przykrością stwierdzam, że Twoje zacietrzewienie i kłótliwość prowadzi, delikatnie mówiąc, do rozmijania się z prawdą. Przeczytaj, proszę, jeszcze raz, co napisałem - tym razem uważnie i z tzw. "zrozumieniem":

    kybernetes napisał:
    Z ich odrębnością chemiczną wiąże się także ich odmienne działanie na metale będące materiałem elektrod. Miedzy innymi, zasady nie działają korozyjnie na żelazo i jego stopy (stal) jak również miedź

    Jak sam widzisz (przynajmniej mam taką nadzieję), mowa była o żelazie i miedzi, nie o metalach ogólnie. Metale maja różne własności chemiczne, na niektóre, np. potas, sód, wapń czy lit działa silnie korozyjnie nawet zwykła woda, inne są bardziej odporne chemicznie.

    Metale techniczne atakowane przez mocne ługi to np. aluminium, magnez, cyna, cynk i ich stopy.

  • #1731 08 Kwi 2012 22:03
    Notker
    Poziom 9  

    Witam,

    Powracam ponownie do tematu HHO i pary/mgły wodnej który zarzuciłem od lat 3.
    Od razu piszę że z racji wykształcenia, hołduję I o II zasadzie termodynamiki, które to nie dopuszczają żadnych perpetum mobile. Hołduję też naukowej metodologii badań.

    Trochę teorii z innej strony - tej jakiej tu nie widziałem. Mianowicie:

    Po niegdysiejszej analizie teorii chemii organicznej /petrochemia/, doszedłem do wniosku że o ile podawanie H2 do paliwa węglowodorowego ma wpływać na sprawność silnika, to może się to odbywać jedynie przez możliwe zajscie reakcji HYDROKRAKINGU w ostatniej chwili przed spaleniem mieszanki w cylindrze, bowiem wtedy zachodzą tam warunki w jakich hydrokraking się odbywa w rafineriach - czyli mamy wysoką temperaturę, ciśnienie i obecność potrzebnych substratów; węglowodoru i wodoru gazowego. Niestety, nie doszedłem do etapu obliczeń mających wykazać na ile hydrokraking zwiększa tych warunkach kalorycznosć paliwa oraz czy jest to uzasadnione ENERGETYCZNIE czyli jak wpłynie na sprawność silnika.

    Wg moich prób z podawaniem wodoru do silnika benzynowego metodą elektrolizy zasilanej z instalacji tego silnika, wyszło że zwiększa zasięg kilometrowy około 10%, jednak próba 100kilometrowa była tylko jedna, przez co uwazam ją za NIEMIARODAJNĄ. Następnych nie było , gdyż miałem problemy z przepalającymi się przekaznikami i bezpiecznikami, a potem zabrakło czasu i chęci na obliczanie instalacji i elektrochemii.

    pozdrawiam

    Moderowany przez jankolo:

    Fragment postu dotyczący wtrysku wody/pary wodnej usunąłem, ponieważ to zagadnienie jest dyskutowane w innym wątku.

  • #1732 08 Kwi 2012 22:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Czyli w temacie pojawiło się dwóch nowych uczestników, z których jeden twierdzi, że ma działającą instalację, a nie wie,
    jaki ma być skład elektrolitu, którego się w niej używa, a drugi, że ma wiedzę ze studiów, a myli treść praw Faradaya...
    I trzeci nowy, któremu mogę napisać, że taki hydrokraking kaloryczności paliwa nie zmienia - prawo Hessa, 1840 rok.

  • #1733 08 Kwi 2012 22:50
    kybernetes
    Poziom 39  

    Notker napisał:
    Po niegdysiejszej analizie teorii chemii organicznej /petrochemia/, doszedłem do wniosku że o ile podawanie H2 do paliwa węglowodorowego ma wpływać na sprawność silnika, to może się to odbywać jedynie przez możliwe zajscie reakcji HYDROKRAKINGU w ostatniej chwili przed spaleniem mieszanki w cylindrze, bowiem wtedy zachodzą tam warunki w jakich hydrokraking się odbywa w rafineriach - czyli mamy wysoką temperaturę, ciśnienie i obecność potrzebnych substratów; węglowodoru i wodoru gazowego. Niestety, nie doszedłem do etapu obliczeń mających wykazać na ile hydrokraking zwiększa tych warunkach kalorycznosć paliwa oraz czy jest to uzasadnione ENERGETYCZNIE czyli jak wpłynie na sprawność silnika.

    Witaj.
    Ciekawa koncepcja. Niestety, zupełnie nieprawdopodobna. Trudno sobie wyobrazić aby reakcje zachodzące przy hydrokrakingu mogły przebiegać w środowisku gdzie ciśnienie parcjalne tlenu wynosi 1 bar a jednocześnie ciśnienie parcjalne wodoru wynosi poniżej 1 milibara (strzelam, nie liczyłem). W porównaniu z tym fakt, że ciśnienia potrzebne dla tych reakcji występują w cylindrze dopiero po zapłonie paliwa jest już mało znaczący.
    Lecz nawet gdyby takie reakcje zachodziły to jak mam rozumieć to co piszesz o zwiększeniu kaloryczności paliwa? Paliwa w procesie hydrokrakingu nie zwiększają swej kaloryczności a wręcz przeciwnie, zmniejszają, jako że reakcje te są egzotermiczne, wydziela się przy nich sporo ciepła.
    Ale nawet gdyby tę kaloryczność zwiększały to przecież nie "ex nihilo", sumaryczna "kaloryczność" tego co jest zamknięte w cylindrze zmienić się nie może, gdyż przeczyło by to prawu zachowania energii.

  • #1734 09 Kwi 2012 10:41
    zimny8
    Poziom 33  

    mastan4 napisał:
    ale ten tekscik o tych 13 kłamstwach na temat HHO nie jest poparty żadnymi dowodami w tym tekście lub choćby linkami do tekstów

    Były w drugim linku jak i w linkach pod tekstem, trzeba chcieć, a wiadomo każdy znajduje i widzi to czego mu trzeba.
    Pytanko - czy wyniki o "pozytywnym" działaniu instalacji HHO zostały czymkolwiek poparte poza deklaracjami wyznawców, wierzących że im działa, albo tych co tym szajsem handlują?
    Ale ale, ktoś się Tu kiedyś niedawno deklarował na testy, przepadł?

  • #1735 09 Kwi 2012 11:26
    kybernetes
    Poziom 39  

    zimny8 napisał:
    Ale ale, ktoś się Tu kiedyś niedawno deklarował na testy, przepadł?

    Nie przepadł, to Sponsorzy zrezygnowali ;)

  • #1736 09 Kwi 2012 11:36
    Artur k.
    Admin grupy audio

    _jta_ napisał:
    Czyli w temacie pojawiło się dwóch nowych uczestników, z których jeden twierdzi, że ma działającą instalację, a nie wie, jaki ma być skład elektrolitu, którego się w niej używa, a drugi, że ma wiedzę ze studiów, a myli treść praw Faradaya...


    To normalne przecież, a wynika z tego że jeden ma taką działającą instalację, drugi zaś takie studia skończył.
    Studia mógł skończyć, tylko że nie w kierunku elektrotechnika lub podobnym, drugi zaś może mieć działającą instalację, tyle że LPG.
    Można być doktorem, nawet habilitowanym, ale czy tytuł doktora zawsze oznacza, że jego posiadacz może leczyć ludzi?

    Poza tym, z 15 lat temu Kazik Staszewski się śmiał: "więc mam wyższe wykształcenie, chociaż studiów nie skończyłem" :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    kybernetes napisał:
    Nie przepadł, to Sponsorzy zrezygnowali

    Owszem, bo testowe auto, jak sam posiadacz napisał - wykazywało usterki. Nie ma sensu badać uszkodzonego pojazdu.
    Sam dobrze wiesz, że takie badanie mija się z celem, bo jego wyniki mogą być zafałszowane.
    Ciekawe, że większość ludzi bawiących się w HHO ma stare, zdezelowane pojazdy i to właśnie oni uzyskują pozytywne wyniki, prawie zawsze w połączeniu z oszukiwaniem czujników ECU.

  • #1737 09 Kwi 2012 12:06
    mastan4
    Poziom 11  

    zimny8 napisał:
    mastan4 napisał:
    ale ten tekscik o tych 13 kłamstwach na temat HHO nie jest poparty żadnymi dowodami w tym tekście lub choćby linkami do tekstów

    Były w drugim linku jak i w linkach pod tekstem, trzeba chcieć, a wiadomo każdy znajduje i widzi to czego mu trzeba.

    Zimny tu masz pełny tekst ,pokaż gdzie masz w nim te linki do tych tez?

    Moderowany przez jankolo:

    Cytuję raport, z którym się zgadzam: Cytowanie całego tekstu (bez tłumaczenia), do którego był już parę razy link, jest "zaśmiecaniem" forum.
    Wklejony niepotrzebnie tekst usunąłem.

  • #1739 09 Kwi 2012 13:37
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Weźmy pierwsze - rzekome 15% niespalonego paliwa - u nas na forum był podawany link pokazujący, ile jest naprawdę.

  • #1740 09 Kwi 2012 14:03
    kybernetes
    Poziom 39  

    Artur k. napisał:
    Ciekawe, że większość ludzi bawiących się w HHO ma stare, zdezelowane pojazdy i to właśnie oni uzyskują pozytywne wyniki, prawie zawsze w połączeniu z oszukiwaniem czujników ECU.

    No cóż, to jest akurat dość oczywiste, instalacjami HHO są zainteresowani ludzie, których można podzielić na trzy kategorie:
    a) biedni a więc skąpi - to ci ze zdezelowanymi gruchotami, którzy szukają oszczędności gdzie się da - tych jest najwięcej i tacy najczęściej padają łupem nieuczciwych sprzedawców termosów z allegro.
    b) w miarę zamożni, skąpi i chciwi, którzy się nauczyli, że dorobić się można kombinatorstwem - to ci, których stać na 5 litrowe SUVy ale i tu chcieliby pocwaniakować i oszczędzić na paliwie do tych potworków bo serce im pęka kiedy wypuszczają z ręki każdą złotówkę.
    c) entuzjaści, którzy wierzą, że można jeździć na wodzie i tylko mroczny spisek globalnych korporacji trzyma to genialne odkrycie pod kluczem, toteż ich moralnym obowiązkiem wobec ludzkości jest "wykraść ten ogień bogom" i zanieść wszystkim potrzebującym, co niewątpliwie sprowadzi na świat wieczne szczęście i dobrobyt.