Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator hho - wodór z wody dodany do paliwa - "Gas Br

wyszpa 02 Gru 2009 20:40 565127 1889
  • #181 02 Gru 2009 20:40
    marcinus77
    Poziom 11  

    Zgoda panowie. obawiam się tylko, że za bardzo odbiegamy od tematu, Wszystko się zgadza tylko chodzi o coś innego, może źle się wyraziłem.

    chodzi o gwałtowność reakcji chodzi o przyrost temperatury w czasie, może inaczej wodór spala się dokładniej, spala się w całości znacznie szybciej niż benzyna, w silniku tłok już wykona sów a benzyna się jeszcze dopala, może teraz się zrozumiemy

  • Relpol
  • #183 02 Gru 2009 21:17
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Ponieważ w dyskusjach pojawiają się czasem różne pomysły "o ile można poprawić spalanie ..." - może warto poczytać, jak bardzo niedoskonale jest to spalanie w silniku. Tu text:
    http://www.zssplus.pl/www_publikacje/publikacje08.htm .
    Z zestawienia widać, że jest możliwa poprawa spalania o 0% (ZERO %), co może nie być taką rewelacją, jak twierdzą różni "poprawiacze", a uzyskany przyrost mocy o 0% będzie dość trudny do zauważenia.

    Prawdopodobie ten efekt poprawienia spalania o 0% jest najwiekszym osiągnięciem dodatku wodoru do paliwa. Pesymiści będą twierdzić, że efekt może być ujemny ...

  • #184 02 Gru 2009 21:52
    marcinus77
    Poziom 11  

    Nie chodziło o spalanie stukowe, chodzi o zjawisko już po wykonaniu pracy i otwarciu zaworów o dopalanie się spalin w kolektorze wylotowym, natomiast spalanie stukowe to samozapłon pod wpływem ciśnienia tłoka przed podaniem iskry

    Dodano po 4 [minuty]:

    Słuchaj Rzuuf nie chodzi o poprawę spalania benzyny tylko o podniesienie sprawności silnika. I jeszcze jedno bo pewnie tego też nie wiesz, że pierwotnie to co dzisiaj zwiemy silnikiem benzynowym to zaadoptowany silnik tłokowy zasilany gazem ziemnym.

    Dodano po 5 [minuty]:

    I całe zamieszanie wprowadził notabene pewien polak Ignacy Łukasiewicz odkrywając naftę (ropę naftową) i jej właściwości w procesie destylacji (rafinacji) czytaj-> frakcje ropy naftowej

    Dodano po 2 [minuty]:

    Następnie niemiec pan Benz, zaadoptował silnik zasilany gazem ziemnym do zasilania benzyną i przestano szukać innych źródeł zasilania ponieważ benzyna nadawała się idealnie do wygodnego magazynowania i transportowania

  • #185 02 Gru 2009 21:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A przeliczyłeś czasy? bo nie widzę, żebyś przedstawił jakieś obliczenia...

  • #186 02 Gru 2009 22:01
    marcinus77
    Poziom 11  

    Jak z przyczyn ekonomicznych zaczęto wykorzystywać to co wcześniej ulatywało w powietrze w procesie rafinacji ropy czyli LPG też było dużo takich co mówiło, że się nie da, że to szkodzi silnikowi i takie tam pierdoły. A zapomnieli o historii powstania silnika spalinowego.

  • #187 02 Gru 2009 22:11
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Oooo, mamy biegłego historyka wśród nas! Rzeczywiście, rewelacja.
    A czy o współczesnych silnikach też już coś wiesz?
    A zwłaszcza, czy możesz coś dodać w głównym temacie: "Generator hho - wodór z wody dodany do paliwa ..."?

    I jeszcze drobny szczegół: zaaodoptować można KOGOŚ, a nie COŚ, więc pan Benz niczego nie zaadoptował.
    A pan Łukasiewicz nie odkrył ropy naftowej, niestety, była znana (i używana) zanim ją przedestylował (też z tym nie był pierwszy) ...

    A czy wiesz, jaki jest związek, między spalaniem benzyny, a sprawnością silnika? Może trafiłeś na jakąś rewelację, znaną tylko historykom?

  • #188 02 Gru 2009 22:27
    marcinus77
    Poziom 11  

    Matematyka ułatwia życie, natomiast wszelkie obliczenia nigdy nie będą dokładne bo z przyczyn praktycznych większość wzorów stosowanych w fizyce, chemii i elektryce nie uwzględnia wszystkich czynników i procesów. To by trzeba raczej pomierzyć, a nie przeliczać. Tylko jaką zastosować metodę pomiarów, bo to podobnie jak z pomiarem wydajności paliw, zależy co będziemy mierzyć. Co weźmiemy za punkt odniesienia.....

    Dodano po 3 [minuty]:

    Słuchaj silnik spalinowy ma tak niską sprawność, że napewno jest jeszcze dużo do poprawienia.

    Dodano po 3 [minuty]:

    I właśnie rodzaj zastosowanego paliwa odgrywa tu znaczącą rolę.

    Moderowany przez jankolo:

    Wtręt polityczny usunąłem. Tym razem bez konsekwencji

  • #189 02 Gru 2009 22:34
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Eeeech, marcinus77 !
    Od czasów historycznych zarówno chemia, jak i fizyka a także matematyka, dokonały znaczących postępów. W rezultacie wiele złożonych procesów fizycznych i chemicznych może być dziś symulowane za pomocą komputerów - co jest o tyle korzystne, że pozwala na optymalizację procesu, bez budowania iluś tam wersji urzadzeń próbnych.
    Oczywiście, wymagana jest znajomość zarówno tych procesów, jak i procedur pomiarowych oraz odpowiedniego aparatu matematycznego (choćby obróbka statystyczna wyników pomiarów).
    Takie modelowanie komputerowe jest dziś stosowane również powszechnie w przemyśle samochodowym, zarówno dla optymalizacji zespołów napędowych (silnik, skrzynia biegów), jak i np. geometrii karoserii.

    W czasach historycznych te metody nie były jeszcze stosowane, choć narzędzia matematyczne już istniały (Czytaj to:
    http://www.zgapa.pl/zgapedia/Przegląd_zagadnień_z_zakresu_matematyki.html ). Nie chodzi tu teraz o dokładne obliczenia, ale spróbuj podać jakieś oszacowania, oparte o jakiekolwiek dostępne i wiarygodne dane pomiarowe (choćby zawarte w tablicach fizyko - chemicznych): wartość kaloryczna paliwa (dla ułatwienia: całość paliwa jako izooktan = 2,2,4-trimetylopentan), ciepło właściwe par i gazów, temperatura spalin rozprężanych adiabatycznie, wyliczenie proporcji stechiometrycznych dla spalania całkowitego ...
    Myślę, że dla uproszczenia możesz nawet zaniedbać wyliczenie ciepła reakcji tworzenia NOx -ów, oraz przyjąć, że cała H2O ze spalenia węglowodorów wylatuje w postaci pary nienasyconej.

    Matematyka ułatwi Ci życie! Możesz się wykazać!

  • Relpol
  • #190 03 Gru 2009 10:28
    smoku83
    Poziom 10  

    Panowie! za chwile się wszyscy pogubimy.
    Zbudujmy wpierw generator hho o dobrych parametrach a potem zamontujmy go samochodów i wtedy wszystko się okaże bo tak naprawdę to te wasze obliczenia i symulacje zostaną zawsze obliczeniami i symulacjami komputerowymi a wiemy że nie zawsze są one adekwatne do rzeczywistości. Myślę ze zredukowanie spalania o 20-50% to naprawdę coś i dla naszych kieszeni oraz środowiska.
    w chwili obecnej potrzebuję informacji jakiej zasady użyć do wody i jak ją mogę zdobyć.

  • #191 03 Gru 2009 13:04
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Roztwór wodny wodorotlenku potasu (KOH) o ciężarze właściwym 1.18÷1.12 (gęstość 22÷27°Bé). W sklepie chemicznym.
    Na powierzchnię nalewa się warstewkę oleju mineralnego, żeby roztwór nie wchłaniał CO2 z powietrza (bo zwiększa opór).

  • #192 03 Gru 2009 17:43
    Rzuuf
    Poziom 43  

    To samo z wodorotlenkiem sodu.
    Łatwo dostępne źródło NaOH to preparat "KRET" do udrożniania rur kanalizacyjnych, tam są granulki czystego NaOH.

    W tym miejscu warto przypomnieć, że silnik samochodowy był przez kilkadziesiąt lat optymalizowany dla określonego paliwa, zastosowanie innych paliw może nie tylko nie spowodować przyrostu sprawności, ale wprost przeciwnie.
    Wierzę, że entuzjaści "HHO" oprócz zapału dysponują również:
    - WIEDZĄ (gdyż muszą wiedzieć co robią i dlaczego),
    - DOŚWIADCZENIEM (by wiedzieli jak to zrobić, nie robiąc krzywdy sobie lub otoczeniu),
    - APARATURĄ POMIAROWĄ (która będzie wiarygodna i zdatna do tego celu), i
    - MOŻLIWOŚCIAMI WARSZTATOWYMI, aby wykonać modele próbne generatora HHO, lub móc wprowadzić niezbędne zmiany w konstrukcji silnika.

    Znane były przypadki gorzej wyposażonych entuzjastów, którzy podejmowali działania z motyką przeciw Słońcu, lub zawracali Wisłę kijem.

    Tyle fizyka.
    Ludzie podejmują również działania w oparciu o metafizykę, stosowane są wówczas zaklęcia magiczne, modły, palenie kadzideł, bicie w bębny, pląsy wokół ogniska, rytualne zabijanie czarnego koguta i inne podobne zabiegi.

  • #193 03 Gru 2009 17:54
    Chris_W
    Poziom 37  

    Entuzjaści dobra rzecz - ale jak zaczną wysadzać samochody albo garaże to już niedobrze. A HHO ma właściwości takie które predysponują go do samochodów hezbollahu.

  • #194 03 Gru 2009 18:21
    brofran
    Poziom 38  

    A odnosnie tematu to pomijając kwestię magazynowania wodoru w samochodzie , to pozyskiwanie wodoru z elektrolizy wody jest niedorzecznoscią - tyle energii potrzebujemy na rozbicie cząsteczki H2O ile z jej spalenia uzyskamy ( nie licząc strat ).Jedynie pozyskanie wodoru inną metodą : hydraty, biomasa , metan podziemny - ma jakieś perspektywy na przyszłosc.

  • #195 04 Gru 2009 09:11
    Chomal
    Poziom 12  

    Syf straszy tyle wywodów a do niczego nie prowadzą za wyjątkiem potyczek słownych.
    Przez to wszystko nawet się tego czytać nie chce i 2 strony bezkalorycznego czytania. Ukradliście mi 10minut z życia...
    Wracając do HHO dodam od siebie, iż ta mieszanina gazów imploduje a nie eksploduje.

    Kąt wyprzedzenia jest ściśle związany z implozyjnym spalaniem mieszaniny hho oraz ciśnieniem i temperaturą zapłonu

    Co do liczby oktanowej to wg. mnie nie zwiększa jej wcale zwiększa za to kaloryczność paliwa. Na pewno przyspiesza spalanie i powoduje dokładniejsze -efektywniejsze dopalenie się mieszanki

  • #196 04 Gru 2009 09:40
    smoku83
    Poziom 10  

    jedno jest pewne NIE MOŻNA W SPOSÓB BEZPIECZNY MAGAZYNOWAĆ HHO gdyż jest to mieszanka wybuchowa i nie potrzebuje już tlenu z powietrza.
    Nie mówimy tu o przejściu w 100% na hho tylko o wspomaganiu paliw stosowanych w dniu dzisiejszym i to niemal nie wymaga żadnych modyfikacji.
    Dzięki za odpowiedzi dzisiaj zamawiam blachę i biorę się za robotę tyko jeszcze nie wiem 1,5mm czy może 1mm. mam jeszcze pytanie co się będzie wydzielać jak dodam kwasu siarkowego stosowanego w akumulatorach (elektrolit).

  • #197 04 Gru 2009 10:37
    Chomal
    Poziom 12  

    smoku83 napisał:
    jedno jest pewne NIE MOŻNA W SPOSÓB BEZPIECZNY MAGAZYNOWAĆ HHO gdyż jest to mieszanka wybuchowa i nie potrzebuje już tlenu z powietrza.

    Nie magazynujemy hho tylko spożywamy go na bieżąco



    smoku83 napisał:

    1,5mm czy może 1mm.


    1mm ale pamiętaj o gatunku blachy minimum 316L

    smoku83 napisał:

    mam jeszcze pytanie co się będzie wydzielać jak dodam kwasu siarkowego stosowanego w akumulatorach (elektrolit).




    Że tak spytam, po co chcesz lać kwas siarkowy?
    Osobiście nawet mi to do głowy nie przyszło, ale podejrzewam ze w procesie elektrolizy będą się wydzielały w tym przypadku dosyć toksyczne opary, które na pewno będą miały znaczący wpływ na wszystkie metalowe elementy samej instalacji oraz części silnika. żeby zneutralizować działanie oparów kwasu konieczny byłby bubler zawierający zasadę, przez którą gaz będzie przechodzić.

  • #198 04 Gru 2009 11:00
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Ooooo, tak! Opary są zawsze straaasznie toksyczne!
    Popatrz, co się dzieje np. podczas ładowania akumulatora samochodowego, w którym nie dość, że jest kwas siarkowy, to jeszcze na dodatek OŁÓW!
    Wydziela się bardzo toksyczny tlen (znane są jego silne własności bakteriobójcze!) i wodór, który nie dość, że toksyczny, to jeszcze wybuchowy (implozyjnie, tzn. nie wybuch, tylko "wbuch").

    Nasz kolega tworzy ZUPEŁNIE NOWĄ fizykę i chemię, jeszcze trochę i NOBEL!

  • #199 04 Gru 2009 11:37
    _jta_
    Specjalista elektronik

    :arrow: smoku83 - (1) albo zasada, albo kwas - mieszanka daje gorsze rezultaty; (2) niewiele metali wytrzyma działanie kwasu siarkowego przy elektrolizie.

  • #200 04 Gru 2009 12:51
    smoku83
    Poziom 10  

    z tym kwasem to tak tylko pytałem bo użyłem go w pierwszym moim generatorze i przy niewielkiej ilości dodanej do wody zwiększał znacznie przewodność a jeśli chodzi o to magazynowanie to chciałem OSTRZEC kolegów bo zdaje sobie sprawę że spala się go na bieżąco w silniku a ktoś porównał samochód zasilany hho do wynalazku hezbollahu.

  • #201 04 Gru 2009 13:07
    Chomal
    Poziom 12  

    Chris_W napisał:
    Entuzjaści dobra rzecz - ale jak zaczną wysadzać samochody albo garaże to już niedobrze. A HHO ma właściwości takie które predysponują go do samochodów hezbollahu.


    To takie samo twierdzenie jak niegdyś krążyło o instalacjach LPG w pojazdach ile znasz przypadków wybuchu instalacji w samochodach? Nie wiem jak Ty ale ja doskonale pamiętam obiegowe opinie jakie krążyły na ten temat. Kogo byś nie spytał to twierdził ze to jazda na bombie a ile znasz w tej chwili osób które jeżdżą na tych bombach. początki LPG w Polsce sięgają 1974r osobiście słyszałem tylko o jednym przypadku wybuchu takiej instalacji i to jeszcze z winy złego zainstalowania tej instalacji. Tak samo jest w przypadku HHO.
    Porównanie do samochodów hezbollachu jest tu co najmniej nie na miejscu

  • #202 04 Gru 2009 13:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Bezpieczeństwo to jeszcze sprawa umiejętności wykonawcy. Jak robi amator i wierzy, że mu wyjdzie, to jest prawdopodobne, że wyjdzie mu bomba.

  • #203 04 Gru 2009 15:41
    4dim
    Poziom 14  

    Prawda o HHO.
    Kiedyś, parę lat temu zastanawiałem się jak wytworzyć wodór z wody i zasilić tym silnik mojego samochodu. Po przeczytaniu wszelkich znalezionych informacji i przypomnieniu sobie paru lekcji fizyki pomysł upadł. Poza zasadą zachowania energi obawiałem się poważnie o bezpieczeństwo. Tlen + wodór…

    Jednak po latach okazuje się, że wiele osób w różnych zakątkach świata zaczęło realizować właśnie takie przedsięwzięcia. Dziś nazywa się to HHO. Tak naprawdę HHO to mieszanina tlenu, wodoru i czegoś tam jeszcze… (w zależności od tego co jeszcze dodaliśmy do wody).

    Opiszę to tu w sposób „prostacki”, tzn. niekoniecznie zgodny z terminologią. Użyję też wielu uproszczeń aby wywód był bardziej zrozumiały dla tych, którzy nie mają naukowej wiedzy technicznej.

    Prąd w samochodzie pobieramy z akumulatora, który ładowany jest przez alternator. Musimy przyjąć, że nie chcemy doprowadzić do rozładowania akumulatora w czasie jazdy, a to oznacza, że nie możemy pobierać z niego energii niż wytwarza alternator.
    Załóżmy, że do wytwarzania HHO będziemy pobierali prąd w czasie pracy samochodu o wartości 10A. Przy napięciu 14.4V da nam to moc 144W. Alternator w tym czasie jest obciążony dodatkowo właśnie taką mocą. Zakładając, że ma on 100% sprawności ;) to również tą samą mocą dodatkowo obciąża nasz silnik spalinowy.
    W tym czasie, generator HHO produkuje nam gaz. Znowu zakładając, że całe 144W jest wykorzystane do przetworzenia wody na HHO (nie ma strat np. na ciepło, parowanie….), to jakiej energii jest w stanie dostarczyć wytworzony gaz ? „Producenci” generatorów HHO twierdzą, że można uzyskać oszczędności w zużyciu paliwa na poziomie 20-70 %. Mój, mały samochodzik ma silnik o pojemności 1.4l i mocy 66kW. Czyli 20% mocy mojego samochodu to 13200 W. Z tego wynika, że przy wykorzystaniu mocy 144W uzyskamy miniumum 13200W. Niezły wynik ;). A gdzie wszystkie straty „po drodze” ?

    Tyle teori. A teraz praktyczne rozwiązania prezentowane w necie. Przejrzałem tego naprawdę dużo, szukając błędu w logice mojego rozumowania. We wszystkich pokazywanych filmikach i prezentowanych opisach mamy do czynienia z zachwyconymi z uzyskanych efektów wynalazcami. Z obejrzanych materiałów, jedyne urządzenia, które widać, że naprawdę działają to palniki. Nikt jednak nie podał dokładnie ile kosztuje „płomień” z takiego urządzenia. Brak porównań cenowych np. do palników gazowych. Niemniej, trzeba przyznać, że w tym wypadku widać działanie. Dużo gorzej prezentują się doświadczenia z silnikami w samochodach.

    HHO jest paliwem. W momencie, kiedy podłączamy wężyk z gazem z generatora HHO do kolektora dolotowego, silnik dostaje dodatkowe paliwo jakim jest HHO. Benzyny nadal silnik otrzymuje tyle ile otrzymywał. W tym momencie silnik powinien zwiększyć obroty bo przecież dostał dodatek HHO. Niestety, na filmach prezentujących działanie HHO nie widać takiego efektu. Widziałem też filmy, na których silnik zasilany jest wyłącznie z HHO, jednak do tego wykożystywane były duże generatory HHO zasilane ze źródeł zewnętrznych. Nikt nie podał ile mocy zużywają te generatory. W prezentowanych (i sprzedawanych) urządzeniach nie widać żadnych praktycznych regulatorów ilości produkcji HHO sprzężonych np. z przepustnicą. Cały czas produkowana jest jego jednakowa ilość bez względu na zapotrzebowanie. Oznacza to, że w chwilach, gdy samochód pracuje na wolnych obrotach (np. gdy stoimy na skrzyżowaniu), może powstawać nadmiar HHO, który będzie gromadził się w kolektorze dolotowym. Nie trudno sobie wyobrazić efekt jego wybuchu.




    Z powyższego wynika, że działanie generatorów HHO jest tak samo skuteczne jak i magnetyzerów, z tą różnicą, że magnetyzery były łatwiejsze do zrobienia i znacznie bezpieczniejsze ;)

    A jednak…. Kiedyś zostałem zaproszony przez moją przyjaciółkę na lunch do urokliwej restauracyjki prowadzonej przez jej znajomą. Po wyjściu, przyjaciółka poinformowała mnie, że w tej restauracji nie mają pieca a jedynie mikrofalówkę i w niej przygotowują wszystkie potrawy. Byłem pod wrażeniem. Grzybki, makarony, wszelkiego rodzaju mięsa… i wszystko z mikrofalówki a smakuje tradycyjnie… Stwierdziłem wtedy, że skoro ktoś potrafi to i ja… Po iluś tam próbach zacząłem mieć bardzo dobre efekty. Gdy tylko spotkałem wyżej wspomnianą przyjaciółkę pochwaliłem jej się… a ona skonsternowana odparła… „wiesz ja zapytałam Sandrę (właścicielkę restauracji) jak ona robi te potrawy i odpowiedziała, że gotuje je w domu w piecu, a w restauracji jedynie odgrzewa w mikrofalówce…”. Okazało się, że poprzez niewiedzę, zrobiłem coś, co wydawało się wcześniej niemożliwe. Tak powstało większość wynalazków na Świecie.

    Dlatego kupiłem samochód, do którego mam zamiar zamontować HHO. Będę prowadził dokładną i rzetelną dokumentację wszystkich prac. W ten sposób albo autorytatywnie stwierdzę, że HHO podzieli wkrótce los magnetyzerów albo… będę jeździł prawie za free :D.

    Pierwszy etap:
    Chcę wykonać stosunkowo duży generator aby mieć szersze pole do doświadczeń. Zrobię pojemny zbiornik, do którego będę mógł dodawać bądź ujmować elektrod, aby mieć możliwość doboru maxymalnej wydajności, przy zasilaniu z prądu uzyskiwanego z alternatora. Ewentualnie przeprowadzę testy przy zasilaniu zewnętrznym.
    Przy pierwszych próbach kształt i wielkość zbiornika nie mają dla mnie znaczenia bo doświadczenia będę przeprowadzał w samochodzie, który służyć będzie tylko do tego celu.
    Do zasilania zastosuję regulator PWM, do którego dziś wieczorem zrobię płytkę.
    Po wykonaniu tego przeprowadzę pierwsze testy i na podstawie osiągniętych wyników, określę zakres drugiego etapu.

    Mam pytanie do forumowiczów. Mieszkam w UK i chciałbym się dowiedzieć, czy robiąc instalację HHO w swoim samochodzie nie łamię jakiś przepisów i nie grożą mi za to jakieś „straszne” konsekwencje. Parę lat temu, stosowanie oleju jadalnego w silnikach było tu zakazane i wiązało się z dużymi karami.

  • #204 04 Gru 2009 22:50
    Kajoss
    Poziom 10  

    Dlaczego bazujecie na pustych naukowych teroiach które jesteście w stanie zrozumieć a nie dopuszczacie do siebie myśli że może byc inaczej ??
    Co nauka nie potwierdza to nie istnieje ?? Mój agregat pradotwórczy z silnikiem ~5,5kW potrzebuje paliwo (czytaj benzyne) praktycznie do rozruchu.Na jednym litrze paliwa pracuje około doby...

  • #205 04 Gru 2009 22:55
    4dim
    Poziom 14  

    Kajoss.... "..błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli...". Jestem niewiernym Tomaszem jeśli chodzi o technikę.

    Teraz niemal w każdym telefonie masz aparat i kamerę. Pokaż zdjęcia, filmy jakąś dokumentację.
    Takich, którzy twierdzą, że coś wymyślili, skonstruowali i mają... jest wielu... Tyle, że nikt ich urządzeń nigdy nie widział. Ja po to buduję swoje, żeby się przekonać... A słowo bez czynów ma niewielką wartość.

  • #206 05 Gru 2009 00:01
    Kajoss
    Poziom 10  

    4dim - tak jak na PW Ci napisałem tak mogę powiedzieć innym, że dokumentacji i filmików pokazujących szczegóły na pewno nie będzie. Społeczeństwo w teraźniejszych czasach zrobiło sie strasznie leniwe, są gigabajty materiałów w sieci, wystarczy poszukać.

  • #207 05 Gru 2009 00:08
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nullius addictus iurare in verba magistri ([jestem] wyzwolony z uzależnienia sądzenia od słów nauczyciela)
    - hasło The Royal Society, zaczerpnięte z wiersza Horacego, deklarujące że nie wierzymy bez sprawdzenia.
    W sieci można znaleźć terabajty kłamstw - ale to nie jest powodem, żeby w którekolwiek z nich wierzyć. ;)

  • #208 05 Gru 2009 00:10
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kajoss, albo naprawdę nie rozumiesz, albo udajesz ze nie rozumiesz. Nas nie interesują te gigabajty z sieci. Pokaż nam w wiarygodny sposób SWOJE wspaniałe urządzenie.

  • #209 05 Gru 2009 11:40
    4dim
    Poziom 14  

    "Leniwe społeczeństwo" :D, "mafia producentów paliw".... itp.
    Tak wielu "wynalazców" tłumaczy ukrywanie swoich genialnych wynalazków. Ja konstruowaniem różnego rodzaju urządzeń zajmuję się od wielu lat. Nie raz po pierwszych próbach wydawało się, że dokonałem epokowego odkrycia. Jednak po dokładnej analizie i rzetelnych pomiarach sprowadzany byłem na ziemię. Z czasem, gdy nabywałem doświadczenia i pogłębiałem swoją wiedzę, takie "wybuchy" nieuzasadnionego entuzjazmu zdarzały się coraz rzadziej.
    Mam wrażenie, że wielu z twórców generatorów HHO zachowuje się właśnie tak jak ja w wieku 15 lat. Cieszą się, że urządzenie zaczęło funkcjonować, i wydaje im się, że wystarczy "tylko" nieco udoskonalić to co zrobili i już będzie działać tak jak sobie wymyślili choć nie koniecznie zgodnie z prawami fizyki. Niestety 2+2 to zawsze jest 4.

    Kajoss, co dla Ciebie znaczy "leniwe społeczeństwo" ? Jeżeli Twoje urządzenie działa tak jak opisujesz to ja znajdę Ci inwestorów do jego dopracowania i produkcji a Ty tylko będziesz gromadził zyski. Mi z tego wystarczy jakiś promilek ;).

    A teraz o moich pracach. Zrobiłem PWM i dziś przewiduję pierwsze próby "na stole".
    Jak najszybciej podzielę się wynikami.

    Dodano po 2 [godziny] 31 [minuty]:

    A tu jeden z solidniejszych testów (po włosku ale czytelny).

    Link

    Wykazali minimalną różnicę (7.37%) w spalaniu z HHO i bez. Taki spadek zużycia może wynikać z minimalnie innego stylu jazdy..

  • #210 05 Gru 2009 20:18
    Kajoss
    Poziom 10  

    Jak tylko bede w domu (jeszcze nie wiem kiedy zjade do kraju) to nakrece filmik.Niestety kombinowanie w zasilanie smochodów i sporych oszczednościach to mało możliwe w domowych warunkach bez odpowiedniego zaplecza.

    Kajoss, co dla Ciebie znaczy "leniwe społeczeństwo" ? Jeżeli Twoje urządzenie działa tak jak opisujesz to ja znajdę Ci inwestorów do jego dopracowania i produkcji a Ty tylko będziesz gromadził zyski. Mi z tego wystarczy jakiś promilek . - przez ten zawrotny ped cywilizacyjny mało kiedy wysilamy szare komórki do działania.Wszystko staramy sie robić w oparciu o poznane dotychczas prawa natury,fizyki,chemi....Kupujemy towary które z łatwością byśmy sami mogli zrobić gdyby poświecił czasu,ale po co jak można kupic to za pare złotych - zapewne niektórzy powiedzą w tym momencie no właśnie....Żeby wdrożyć coś w życie musi pracować niezawodnie tu jest właśnie to o czym nie napisałem... Czasami zdaża się niewiadomo mi z jakich przyczyn że agregat gaśnie.I tu będe właśnie chciał znaleźć przyczyne bo jestem typem człowieka który czerpie zadowolenie z swoich poczynań jak sam dojdzie do czegoś a nie ktoś mnie wyręcza (prosze źle nie zrozumieć prace zespołowe tez lubie ale wszystko zależy co sie robi) .