Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator hho - wodór z wody dodany do paliwa - "Gas Br

wyszpa 17 Lip 2011 02:18 569348 1889
  • Fabryka prądu
  • #902
    Jarkon2
    Poziom 25  
    jankolo - odnośnie allegro, to za dużo mieszasz i kombinujesz ;)
    Powiem Ci tak - jeśli ja bym kupił ten generator i po zamontowaniu oraz dostrajaniu zgodnie z instrukcją, itp. nie dawałby on mi oszczędności w paliwie, to spokojnie wystawiłbym negatywa. Bo o to tylko tu chodzi (o oszczędność), o nic więcej, nie wymyślaj, że "ze sprawnym przeprowadzeniem transakcji, terminową wysyłką towaru i zgodnością towaru z zamówieniem". To są kwestie ważne, ale drugorzędne. Tu chodzi przecież o oszczędności paliwa.
    To jest tak proste do zrozumienia z opisu aukcji, że trzeba chyba być za bardzo wykształconym, żeby tego nie dostrzegać. Widzisz wszystko dookoła, tylko nie istotę rzeczy :)

    jankolo napisał:
    Zauważyłeś, że te testy proponujemy my, sceptycy, a nie wyznawcy hho?

    Nie oczekuj od kogoś kto nie ma takiej wiedzy jak Ty, że zrobi Ci test wg Twoich wymagań pomiarowych.
    To Wy powinniście robić testy, a nie wyznawcy. Oni sobie montują i widzą efekty, i jeśli piszą, że jest oszczędność, to ja im wierzę (szczególnie, że jest ich coraz więcej, bo jednemu też bym nie wierzył), przynajmniej dopóki naukowcy nie udowodnią, że jest inaczej. I nie chodzi o dowody teoretyczne ani jakieś podobne, tylko konkretnie dotyczące tego systemu - generator HHO, silnik spalinowy, alternator... Weźcie to w końcu zbadajcie! bo na razie tracicie tylko czas na bezproduktywne dyskutowanie.
    No ale jeśli:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    nie zamierzam przeprowadzać żadnych testów...
    MIJA SIE Z CELEM i stanowi WYRZUCENIE PIENIEDZY W BŁOTO

    to nie Wy z nimi, tylko "wyznawcy" z Wami nie mają o czym rozmawiać i powinniście skończyć tą dyskusję.
    Zamknijcie temat, bo po co dalej macie tracić czas na tą bzdurną dyskusję?
    Jeśli HHO daje oszczędności, to świat pójdzie tą drogą, z Wami, czy bez Was. Bo kogo obchodzą Wasze przekonania.

    jankolo napisał:
    Nie sądzisz, że gdyby oni byli pewni swego, to sami zaproponwaliby takowe testy aby nas - sceptyków - pogrążyć?

    Kolego jankolo, tu nie chodzi o żadną walkę. Nikomu nie zależy na tym, aby Was "pogrążyć", wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że to Wy chcecie pogrążać i ośmieszać wszystkich myślących inaczej, że dodaje Wam to jakiejś 'egoistycznej energii' i radości z wyśmiewania się z niewiedzy innych. To jest właśnie to, co sprawia, że ludzie po krótkiej wymianie zdań nie chcą dłużej z Wami gadać.
    Oni piszą "mamy oszczędności", a Wy im na to "jesteście idiotami".
    Jakbyście zmienili podejście na np. "OK zbadamy, czy rzeczywiście macie oszczędności, czy tylko ulegacie złudzeniu", "w końcu my umiemy prawidłowo to zbadać i określić, i pomożemy Wam w tym" ...
    to gwarantuję Ci jankolo, że taka współpraca przyniosłaby owocne efekty - w postaci nowych odkryć naukowych albo konkretnych wyników badań i dowodu na niemożliwość uzyskania oszczędności.
    No ale Wy wolicie się wywyższać ponad maluczkich (nie posiadających wiedzy), zmieszać ich z błotem, zbanować...
    To ludzie od Was uciekają i ja się im nie dziwię. Wiedza techniczna nie zwalnia od powinności poszanowania innych.

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Tak jak wspomniałem w innych swych postach, piszę o tym TYLKO DLA TEGO, by OSTRZEC ewentualnych ,,klientów" Allegro czy e-Buy'a przed pochopnym zakupem

    A kogo obchodzą Twoje 'ostrzeżenia', jeśli są liczni świadkowie mówiący coś innego?
    Jakbyś rzeczywiście chciał pomóc, to być zrobił testy i pokazał wszystkim wyniki. Jednak zadeklarowałeś wyraźnie, że tego nie zrobisz. Wniosek jest oczywisty. Robicie tylko zamęt i nic więcej.

    Ciągnięcie tego tematu jest korzystne tylko dla Was i tylko z powyższych względów. Ja się na to nie piszę.

    Dobranoc.
  • Fabryka prądu
  • #903
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Selektywny_Jarkon2_jesteś, używając języka Elektrody, jak filtr kwarcowy CW :D
    Ustosunkuj się do reszty moich wywodów - historia motoryzacji, nawet sprawa biznesu - producenci samochodów mają milionkrotnie większe możliwości badawcze od wszystkich Elektrodowiczów i Allegrystów razem wziętych i cisza........nie słychać jakoś o Chevrolecie Watercar, Fiacie Aquamobile, Renault Hydro czy Nissanie Mizo. :D
  • #904
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Kupienie "generatora HHO" po to, żeby sprawdzić, że nic nie daje, i wystawić negatywa, kosztuje wydatek na jego zakup.
    Plus ośmieszenie się, że się kupiło coś takiego, co do czego można było się spodziewać, że jest bezwartościowe. Oraz
    pewnie negatyw od sprzedającego - może komentarz "X jest idiotą, który nie umiał tego dobrze podłączyć, innym działa".

    Dalej, zakup i testowanie, żeby pokazać, że nie działa, nie ma sensu - fani HHO stwierdzą, że testujący źle podłączył,
    albo kupił podróbkę od jakiegoś oszusta, a oryginały działają... Jak chcą wierzyć, to pokaz braku działania nie przekona.
    Co innego, gdyby to wyznawcy HHO zgodnie uznali, że jakaś instalacja jest zrobiona dobrze, że działa, udostępnili
    ją do zbadania, i byli przy takim badaniu obecni, mogli zobaczyć każdy szczegół, sprawdzić, że nikt nie oszukuje...

    17 Lip 2011 02:20 Jarkon2 napisał:
    Jakbyście zmienili podejście na np. "OK zbadamy, czy rzeczywiście macie oszczędności, czy tylko ulegacie złudzeniu"

    Przecież proponuję: zbadamy. Ale chcę, żebyśmy się umówili na wspólne badanie, które mogłoby was przekonać.
    W dość prosty sposób można sprawdzić, czy "reaktor" wytwarza tyle HHO, ile ktoś podaje - to jest dużo prostsze, niż
    testowanie silnika, zwłaszcza w samochodzie, gdzie zużycie paliwa zależy od warunków zewnętrznych, stylu jazdy...

    Jarkon2 - cytując pominąłeś dwa słowa, wypaczając całkowicie sens cytowanej wypowiedzi:
    nie zamierzam przeprowadzać żadnych testów dla SIEBIE - to "dla SIEBIE" pominąłeś.
    Sugerujesz, że Krzysztof Kamienski nie chce robić testów, a on chce je robić DLA WAS.
  • #905
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    _jta_ jak pisałem, przetestować to żaden problem, nawet komisyjnie. Przecież Ty, Jankolo i parę innych osób chętnie taką komisję rzeczoznawców stworzy.
    Więc :arrow: Czy są chętni użytkownicy systemu HHO do poddania się testom? Koszty testów pokrywam (paliwo, WODA, aparatura kontrolno pomiarowa).
    ZGŁOSZENIA TUTAJ :!:
  • #906
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Krzysztof, ja mogę się zapisać do Waszej komisji, z własnej kieszeni pokryję koszty związane z przyjazdem i pobytem w Zamościu. Nie ma problemu, tylko trzeba znaleźć hamownię w Zamościu, na której będzie można wykonać obiektywne testy, żeby przejechać 100km nie ruszając się z miejsca. Trzeba zamontować przepływomierz na przewodzie paliwowym i przepływomierz na przewodzie HHO.
    Tak naprawdę amperomierz nie jest potrzebny. Wystarczy zbadać ilość spalonego paliwa płynnego z i bez generatora. Oczywiście generator musi być podłączony do instalacji elenktycznej pojazdu.
  • #907
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Panowie, panowie, chcecie się angażować w badania, które mają wykazać, że postęp nie odbywa się dzięki niedouczonym bęcwałom? Przecież w wyniki Waszych pomiarów ONI nigdy nie uwierzą, są IMPREGNOWANI!
    A może by tak przy okazji sprawdzić Prawo Ohma i tabliczkę mnożenia?
    Prawa fizyczne rządzące elektrolizą są znane od lat, żaden niedouk jak na razie ich nie obalił.
    To samo ze spalaniem paliw - kto nie wie, ile energii daje spalenia jakiegokolwiek paliwa, to może się dowiedzieć z tablic, opracowanych na podstawie wielokrotnie wykonanych pomiarów - nie trzeba ich komisyjnie powtarzać.
    Przytoczone przeze mnie obliczenia (#888 ) nie doczekały się ŻADNEGO skwitowania - że jest błąd w danych lub w obliczeniach ...
    Powtórzę za Lemem: pewnie nikt nie czyta, a jak czyta, to nie rozumie, a jeśli nawet zrozumiał, to natychmiast zapomina!

    Ja wiem, że jeśli czegoś nie widać, to wcale nie znaczy, że to nie istnieje: krasnoludki są na 100% - nawet dziecko wie, jak wyglądają, a np. takich aniołów też nie widać, ale ponoć niektórym się objawiają, aby potem mogli je malować lub rzeźbić ...
  • #908
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Rzuuf napisał:
    Panowie, panowie, chcecie się angażować w badania, które mają wykazać, że postęp nie odbywa się dzięki niedouczonym bęcwałom?

    Jasne, dla dobra nauki :)
    Trzeba badać także te rzeczy, które nie działają, żeby raz na zawsze udowodnić, że nie działa.
    Poza tym zawsze może się okazać, że jednak coś w tym jest (choć nie wierzę w to), ale wtedy trzeba odkryć co w tym jest i co wpłynęło na taki, a nie inny wynik badania. Na razie teoretyzujemy, zobaczymy na własne oczy i dowiemy się o co chodzi i gdzie jest ew. błąd w rozumowaniu.
  • #909
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Teoretyzowanie -> a więc TEORIA - jest sumą olbrzymiej liczby powtórzonych doświadczeń, pozwala na podjęcie działań prowadzących do oczekiwanego rezultatu, lub pozwalające na unikniecie niepowodzeń. Należy z tego korzystać - to jest źródło rozwoju cywilizacji.
    Żydzi od 5000 lat nie mieli analfabetów - i ten mały naród (12 milionów) ma prawie 200 noblistów. Arabowie (genetycznie nie różniący się od Żydów), których jest chyba 350 milionów, mieli tylko 4 noblistów, ale analfabetów mają do dziś ...

    Takie "badania" ma NAUKA w d...e. A entuzjaści HHO mają naukę w d...e razem z badaniami.

    Artur k.! Chcesz wiedzieć, gdzie jest błąd w poprawnym rozumowaniu? Tego nie dowiesz się od 'entuzjastów' nigdy!
    Jeśli fakty nie potwierdzają słuszności ich głębokiego przekonania, to tym gorzej dla faktów!
  • #910
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jarkon2 napisał:
    jeśli ja bym kupił ten generator i po zamontowaniu oraz dostrajaniu zgodnie z instrukcją, itp. nie dawałby on mi oszczędności w paliwie, to spokojnie wystawiłbym negatywa.

    A gdzie w "instrukcji" masz napisane jakie oszczędności paliwa uzyskasz i gdzie masz zapisaną procedurę regulacji? Gdzie masz zapisane gwarancje sprzedawcy czy też producenta? Aby wystawić negatyw musisz wykazać, że sprzedawca nie wywiązał się ze swoich zobowiązań. Z jakich się nie wywiązał, jeżeli nic Ci nie gwarantował?

    Jarkon2 napisał:
    To Wy powinniście robić testy, a nie wyznawcy.

    Przecież właśnie chcemy te testy zrobić!

    Jarkon2 napisał:
    Oni sobie montują i widzą efekty, i jeśli piszą, że jest oszczędność, to ja im wierzę (szczególnie, że jest ich coraz więcej, bo jednemu też bym nie wierzył),

    Ciekawe rozumowanie: jak ktoś napisze, że hho zminiejsza zużycie paliwa, to wierzysz mu. Ale jak ktoś napisze, że hho takich oszczędności nie daje, to nie wierzysz. Nie dostrzegasz, że to jest charakterystyczne dla WYZNAWCY?

    Jarkon2 napisał:
    przynajmniej dopóki naukowcy nie udowodnią, że jest inaczej. I nie chodzi o dowody teoretyczne ani jakieś podobne, tylko konkretnie dotyczące tego systemu - generator HHO, silnik spalinowy, alternator... Weźcie to w końcu zbadajcie! bo na razie tracicie tylko czas na bezproduktywne dyskutowanie.

    Przecież to było zbadane i opisane. Raczyłeś przeczytać to, na co wskazuje ostatni podany przeze mnie link? Gdybyś miał kłopoty w znalezieniu go, to sam go przytoczę ponownie:
    Cytat:
    Jeszcze co do testów: przeczytaj, proszę, ten artykuł:
    http://www.popularmechanics.com/cars/alternative-fuel/gas-mileage/4310717
    a szczególnie to, co jest napisane na drugiej jego stronie o testach generatora hho prowadzonych na przetestowanym uprzednio samochodzie.

    W razie potrzeby mogę przetłumaczyć (za darmo).

    Jarkon2 napisał:
    No ale jeśli:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    nie zamierzam przeprowadzać żadnych testów...
    MIJA SIE Z CELEM i stanowi WYRZUCENIE PIENIEDZY W BŁOTO

    to nie Wy z nimi, tylko "wyznawcy" z Wami nie mają o czym rozmawiać i powinniście skończyć tą dyskusję.

    Już Ci powiedziano, że intencjonalnie zmanipulowałeś wypowiedź Krzysztofa.

    Jarkon2 napisał:
    Jeśli HHO daje oszczędności, to świat pójdzie tą drogą, z Wami, czy bez Was.

    I przez tyle lat nie poszedł?

    Jarkon2 napisał:
    Jakbyście zmienili podejście na np. "OK zbadamy, czy rzeczywiście macie oszczędności, czy tylko ulegacie złudzeniu", "w końcu my umiemy prawidłowo to zbadać i określić, i pomożemy Wam w tym" ...
    to gwarantuję Ci jankolo, że taka współpraca przyniosłaby owocne efekty - w postaci nowych odkryć naukowych albo konkretnych wyników badań i dowodu na niemożliwość uzyskania oszczędności.
    No ale Wy wolicie się wywyższać ponad maluczkich (nie posiadających wiedzy), zmieszać ich z błotem, zbanować...
    To ludzie od Was uciekają i ja się im nie dziwię. Wiedza techniczna nie zwalnia od powinności poszanowania innych.

    Powtarzam: przecież chcemy takie badania przeprowadzić. I to Krzysztof chce je sfinansować. Tylko jakoś nie widzę kolejki chętnych do poddania się tym badaniom. A nie będzie ich zbyt wielu, jeżeli dowiedzą się, że testy takowe będą sfilmowane, sfotografowane i opublikowane na różnych portalach internetowych (w tym na Elektrodzie), a ponadto będziemy żądać, aby właściciel testowanego urządzenia z hho podpisał wyniki tych testów (w obecności świadków).

    Jarkon2 napisał:
    Ciągnięcie tego tematu jest korzystne tylko dla Was i tylko z powyższych względów. Ja się na to nie piszę.

    Twoja wiara nas nie przekonuje, i to jest powód Twojej ucieczki od dyskusji. Dostrzegasz, że nie daje się dyskutować o WIERZE?
  • #911
    artur448
    Poziom 12  
    Witam ponownie- odezwę się po raz ostatni... Panowie wszystko co w swoich postach poruszacie ująłem w swoich wypowiedziach więc może streszczę aby stało się to dla wielu z Was zrozumiałe:

    1. Nie wierzyłem, zbudowałem urzadzenie, sprawdziłem... DZIAŁA. Teraz jestem nie "WIERZĄCYM ' w to ale "WIEDZĄCYM... zbudowałem aby nie kupować na alledrogo itp... aby wykluczyć niesumienność sprzedających - WAM też proponuję taką drogę.

    2.Powiedziałem wyraźnie, że trzeba to badać NAUKOWO. Z zachowaniem rygorów i standardów naukowych.

    3. Najwyraźniej coś leży w poruszanej materii pytanie co? Może duży strumień energii niesiony w wodorze? Może tylko wpływ gazu na polepszenie spalania się mieszanki? kto wie? A może jedno i drugie.

    4. Zgodzę się z moimi adwersarzami, że zakupując urządzenie np na allegro można paść ofiarą oszustwa, mogą później napisać :"bracie SAM spieprzyłeś wiec nie działa"! I takie sytuacje się zdarzają.Wiem o tym.

    5. Pisałem też, że bez zastosowania elektroniki możemy osiągnąć efekt odwrotny od oczekiwanego w samochodach głównie z silnikami ZI.

    6. W Polsce robiono już próby na hamowni-wiem o 1 takim działaniu.

    7. Jak pisałem chcę zakupić jakiś pojazd, na którym bez obawy będę mógł testować tj. zrobić próby długodystansowe, zrobić próby w kontrolowanych warunkach tj. hamownia, zrobić analizy spalin, itp. Nie będę się tym dzielił publicznie ponieważ wydaję na osiągnięcie tej wiedzy kasę i ona (wiedza) stanie się moją własnością.

    8. Panowie możecie sobie dalej dywagować i nic nie robić to jest Wasza sprawa co robicie w wolnym czasie. Aby zbudować to urządzenie trzeba się ruszyć z wygodnego fotela i zainwestować trochę we własną wiedzę trzeba też mieć odwagę zmierzyć się z nieznanym...przecież dzięki takim działaniom odkrywamy to co nowe i dotąd nieznane.

    9. Nie mam zamiaru przekonywać Was do hho.

    10. HHO długo, długo nie ujży swiatła dziennego i należnego mu uznania w świecie przemysłu i motoryzacji ponieważ jest to praktycznie nie do opodatkowania, gaz nigdzie nie jest dystrybuowany, liczony licznikami w przeciwieństwie do wodoru, który jest już (pierwsze stacje na zachodzie) dystrybuowany tradycyjnymi kanałami, z naliczaniem vat, akcyzy i innych podatków i produkowany przez firmy lobby energetycznego. Poprostu lejesz wodę i wio>Pozdrawiam wszystkich, którzy mają odwagę śnić, a sny urzeczywistniać

    Ps. Lubię LEMA i innych pisarzy np. braci STRUGACKICH, klasyka Verne i innych to właśnie min. oni kreowali mój stosunek do świata i sposób patrzenia na Niego.

    Pozdrawiam.
    Artur
  • #912
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    artur448 napisał:
    Nie wierzyłem, zbudowałem urzadzenie, sprawdziłem... DZIAŁA. Teraz jestem nie "WIERZĄCYM ' w to ale "WIEDZĄCYM

    Tyle, że nie przedstawiłeś nic, co uwiarygodniałoby Twoje słowa. Nawet nie napisałeś, czy przeprowadziłeś test zużycia paliwa z odłączonym przewodem hho ale z zasilanym generatorem i niezmienianym ustawieniem silnika.

    artur448 napisał:
    Może duży strumień energii niesiony w wodorze? Może tylko wpływ gazu na polepszenie spalania się mieszanki? kto wie? A może jedno i drugie.

    Zdefiniuj ten strumień energii neisiony w wodorze i podaj jego wartość w jednostce czasu. Jaki widzisz wpływ wodoru na polepszanie spalania mieszanki? Skąd takie przypuszczenie? Czym je uzasadniasz?

    artur448 napisał:
    Zgodzę się z moimi adwersarzami, że zakupując urządzenie np na allegro można paść ofiarą oszustwa, mogą później napisać :"bracie SAM spieprzyłeś wiec nie działa"! I takie sytuacje się zdarzają.Wiem o tym.

    Podaj w takim razie wiarygodne źródła zakupu takowych urządzeń. Takie, które gwarantują na piśmie poziom oszczędności paliwa oraz dają instrukcję montażu i regulacji.

    artur448 napisał:
    Pisałem też, że bez zastosowania elektroniki możemy osiągnąć efekt odwrotny od oczekiwanego w samochodach głównie z silnikami ZI.

    Podaj, co robi ta elektronika i dlaczego bez jej udziału osiągniemy odwrotny do oczekiwanego efekt pomimo wprowadzenia hho do komory spalania.

    artur448 napisał:
    W Polsce robiono już próby na hamowni-wiem o 1 takim działaniu.

    Ja podałem informację o testach i ich wykonawcy. Tego również oczekuję od Ciebie.

    artur448 napisał:
    Nie będę się tym dzielił publicznie ponieważ wydaję na osiągnięcie tej wiedzy kasę i ona (wiedza) stanie się moją własnością.

    Klasyczne podejście do zagadnienia. Czyli mamy Ci uwierzyć na słowo? Nie żartuj.
  • #914
    _jta_
    Specjalista elektronik
    ... czyli nie zobaczymy nawet tych 10 litrów na minutę, które byłyby co najmniej interesujące, jeśli nie rewelacyjne.
    Pisał trzeba też mieć odwagę zmierzyć się z nieznanym, ale coś mam wrażenie, że jemu tej odwagi zabrakło: próby
    owszem, mogą być, ale żeby nie w takich warunkach, w których prawda by mogła wyjść na jaw, to byłoby straszne!

    A co do zachowania się silnika z dodawaniem wodoru do mieszanki paliwowej, to takie badania były, nie stwierdzono
    nic szczególnego - da się używać takiego dodatku, alkoholu też, przy odpowiedniej proporcji silnik działa prawidłowo
    (zdaje się, że dodając wodór trzeba dodawać również alkohol, inaczej będzie spalanie stukowe, niszczące silnik).
  • #916
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Skoro żaden fan HHO nie chce udostępnić nam urządzenia do testów, to możemy tylko robić wyliczenia,
    w oparciu o dane zebrane dotąd przez naukę, i prawidłowości, jakie przez wiele wieków w nich zauważono.
    Zbadanie wydajności produkcji HHO nie powinno być trudne, zwłaszcza nie powinno być wątpliwości, czy
    uzyskane wyniki są poprawne (w przeciwieństwie do jazdy samochodem - wyniki zależą od stylu jazdy).
    Ale rozumiem, że nie zgadzasz się na pokazanie wytwarzania tych 10 litrów na minutę, żebyśmy zobaczyli?
    Niestety, na słowo wierzyć nie możemy - jest zasada nullius in verba - czyli nic na słowo, musimy widzieć.
    Potrzebna tym bardziej, że np. "promienie N" jedni widzieli, inni nie - a w końcu się okazało, że ich nie ma.
    I przypominam - wciąż nikt nie określił jasno, co rozumie przez "działanie" urządzenia HHO w samochodzie.

    16 Lip 2011 15:36 artur448 napisał:
    Kiedyś pomyślałem sobie że najlepiej jeśli sam zrobię to urządzenie i wykonam doświadczenia. więc zróbcie tak samo.

    Jak z tego widać, namawiasz na robienie prób z tym urządzeniem. A historia "promieni N" pokazała, że to
    nie ma sensu. Może i widzisz jakieś "działanie", nie dlatego, że ono jest, tylko dlatego, że chcesz by było.
    Może to jest tak, że ktoś miał samochód, który palił 7 l/100km, zainstalował to urządzenie, samochód pali
    8 l/100km, a właściciel uważa, że dzięki urządzeniu oszczędza 20% paliwa, bo bez niego by palił 10/100.
    Zapewne gdyby je zdemontował, samochód by znów palił 7/100, ale właściciel się na to nie zdobędzie.
  • #917
    artur448
    Poziom 12  
    Mam takie sobie pytanie... bo przesledziłem parę wypowiedzi kolegi w różnych tematach... czy gdybym napisał, że chcę swój samochód (ten testowy oczywiście) napędzić drewnem to czy to byłoby możliwe? Mówimy o normalnym samochodzie max rocznik 1995. Czy to jest możliwe?

    Dodano po 16 [minuty]:

    Są osoby, które biorą wszystko za pewnik... teść znajomej zainstalował np.2 solary bo wmówili mu, że nimi ogrzeje 160m2 dom, nieocieplony...pierwsze efekty cała rodzina odczuła już w kwietniu, bo człowiek ten nie zezwolił na włączenie gazu nawet na dogrzanie wody na kąpiel... jest to oczywistym idiotyzmem... promienie x? przecież tak kiedyś nazywano promienie Roentgena... w które też powątpiewano... rozumiem do czego kolega zmierza. Jak powiedziałem wolna wola. Proszę nie wmawiać mi, że namawiam- ja proponję coś zrobić, bo nie namawiam, szkoda tylko, że umysł kolegi idzie w stronę negowania wszystkiego ponieważ prawdopodobnie mógłby kolega wnieść wiele dobrego do analizy urządzenia gdyby kolega je miał i w wolnym czasie zechciał porobić próby

    Dlaczego swoje urządzenie nazwałem (roboczo) REAKTOREM? Fajnie , że wzbudziło to ogólną wesołość na forum (lubię gdy ludzie się cieszą)... Bo tam zachodzi REAKCJA rozczepienia cząstki wody... oczywiście wszyscy, którzy mają problemy z wiedzą zaraz przyrównują to do reaktora atomowego. Podobnie rzecz ma się z syntezatorem, w którym dochodzi do syntezy czyli łączenia... np czy syntezator może być muzyczny? TAK...

    Dodano po 2 [minuty]:

    Wracając do drewna czy jest możliwe tankowanie samochodu w lesie, mając tylko siekierę do dyspozycji albo nawet jej nie mając?
  • #918
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Samochody na "holcgaz" jeździły w Polsce (i nie tylko) w czasie II Wojny Światowej jako rezultat dramatycznego braku "normalnych" paliw, które wszystkie szły dla wojska. Te samochody napędzane drewnem służyły do przewozu towarów na krótki dystans (w mieście), gdyż niska efektywność generatorów gazu i niska kaloryczność takiego paliwa oznaczały koszmarne zużycie: ponad 100 kg suchego drewna na 100km "po płaskim" dla niewielkiego samochodu o ładowności 1 tony. Ponadto taki generator trzeba było "rozpalić" ok. 1/2 godziny przed rozpoczęciem jazdy, a co 10 kilometrów dokładać klocki drewna do generatora.

    Tu poczytaj: http://www.retrotraktor.pl/readarticle.php?article_id=120

    Ponieważ współczesne samochody muszą spełniać szereg warunków technicznych, aby mogły być dopuszczone do ruchu - spytaj w Stacji Kontroli Pojazdów, czy Twój samochód "na holcgaz" dostanie dopuszczenie.
  • #919
    artur448
    Poziom 12  
    Nie mówię tutaj o kwestiach dopuszczeniowych. Ale zgadza się taki samochód można zrobić jak kolega powyżej opisał. Jak napisałem alternatywne źródła stały się moim hobby, więc zgazowarkę też zrobiłem, bo chciałem zobaczyć jak to z tym jest :D... Otóż przelicznik drewna dla benzyny wynosi ok 2,5-4kg drewna na 1l benzyny lub ON (w zależności od rodzaju drewna i jego wilgotności).
    Teraz ulepszono już je oto przykład:
    http://www.youtube.com/watch?v=CN5GEBbaf7Y&feature=related]Link

    Dodano po 13 [minuty]:

    I jak widać wcale tak źle to nie wygląda :). Właściwie to zacząłem od zgazowarki a hho stało się niejako kontynuacją tychże poczynań. Nie rezygnując ze zgazowarki swojego pomysłu prowadzę prace nad hho. I nie wycofuję się z niczego rakiem, poprostu już dawno nauczyłem się nie dyskutować z ludźmi, którzy już na wejściu wszystko negują. Ja robioąc te wszystkie rzeczy korzystam właśnie ze zdobyczy nauki, tabelek, normatywów, bez tego nie widziałbm sensu pacy. Mi też kiedyś mówili: "chcesz zasilić drewnem silnik??? i patrzyli czy nie wezwać karetki aby mnie zawiozła do psychatryka :D. Jennakże do tych wszystkich poczynań wprowadziłem nowy czynnik...gaz browna uzyskiwany na drodze elektrolizy... niektórzy, domniemują, że tutaj dochodzi nie tyle do klasycznej elektrolizy co raczej do rozbicia cząstek wody...stąd mały wydatek energetyczny niezbędny do otrzymania wodoru.

    Jako zadanie domowe ....poszukajcie w necie co zrobili moi lokalni rodacy- naukowcy z LUBLINA w zeszłym roku? :D Właśnie udało im się uzyskać bardzo tanio wodór...Litr kosztowałby nas na stacjach paliwowych ok 1,80. Warto poszperać w sieci. Mam zamiar do Nich wpaść jak tylko nadarzy sie okaza :).
  • #920
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: artur448 - Zacytowałem twoją wypowiedź, podając kiedy ją wysłałeś na forum, więc może nie zaprzeczaj jej? ;)

    Pisałem o "promieniach N", a nie "promieniach X" - 'X' odkryte przez Roentgena jak najbardziej istnieją, natomiast
    'N', nazwane od Nancy, gdzie je odkrył Rene Prosper Blondlot na uniwersytecie, okazały się fikcją, choć napisano
    o nich prawie 300 prac naukowych, zanim Robert Wood udowodnił, że ich nie ma i opisał swoje doświadczenie.
  • #921
    artur448
    Poziom 12  
    upss... faktycznie... słabo spałem w nocy ;)... tak wiele pomyłek się zdarza i ...jest wielu szarlatanów nauki... ale to nie oznacza abyśmy nie szukali nowego... często okazuje się, że wynalazki wyprzedzają swoją epokę bo brakuje w tej epoce odpowiednich narzędzi lub materiałów do wdrożenia. Zgadzam się że każde novum powinniśmy powinniśmy po 10 x oglądać i analizować
    Dzięki profesji, którą wykonuję mam możliwość poznać wielu wspaniałych ludzi>nie powiem spotkanie ich na swojej drodze życiowej jest często dla mnie wyzwaniem. Spotykając ich uświadomiłem sobię, że wykształcenie nie zawsze idzie z mądrością bo mądrość chadza swoimi ścieżkami. Ludzie, którzy mają tą wewnętrzną mądrość popartą solidnym wykształceniem zawsze robili na mnie niesamowite wrażenie. Mój wykładowca od psychologii mawiał, że 95 % ludzi którzy myślą, że są mądrzy to to są właśnie ci wykształceni ale o kieruunkuu świata tak naprawdę decyduje pozostałe 5% czyli ci, którzy są wykształceni i mądrzy jednocześnie.

    A tak od siebie, abstrahując od wydajności hho co wiecie o NAFIONIE 117 bo chciałbym go spróbować z kieszenią melekularną?
  • #922
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    artur448 napisał:
    jta.... wyliczenia>błąd

    Wskaż, które wliczenia sa błędne i napisz, dlaczego są błędne.
    Zadano Ci szereg pytań, od odpowiedzi na które uciekasz jak diabeł od święconej wody i usiłujesz zmienić temat dyskusji. Ostrzegam Cię (i wszystkich innych również): dyskutujemy o generatorze hho w samochodzie a nie o samochodzie na holzgas czy też o nafionie 117, ani nawet o samochodzie napędzanym wodorem ze zbiornika. Usiłowania skierowania dyskusji na inny tor będę "nagradzał".
    Twoje zachowanie nie odbiega od standardowego zachowania wyznawców różnych "cudów techniki": w przypadku, gdy sceptycy zaczynają zadawać kłopotliwe pytania, chcą coś zobaczyć nie na youtube tylko na własne oczy, podają wzory znane współczesnej nauce i proszą o wskazanie błędu, to rozpoczyna się podrzucanie innej tematyki, niekoniecznie związanej z tematem dyskusji, aby odciągnąć uwagę od tych miejsc w wątku dyskusji, w których zadano te właśnie kłopotliwe pytania.
    artur448 napisał:
    bo chciałbym go spróbować z kieszenią melekularną?

    A nie tak dawno pisałeś, że nie możesz sobie pozwolić finansowo na wykonanie nawet prostych testow swojego samochodu z generatorem hho. Wygrałeś w totolotka, dostałeś stypendium fundacji Rockefellera, a może finansować Cię zaczęła mafia paliwowa?
  • #923
    JohnRing
    Poziom 14  
    @artur448
    W miarę możliwości proszę o przybliżenie osobom które nie zabierają głosu w dyskusji a śledzą zawarte tu wypowiedzi, aspektów związanych z elementami poprawnie złożonej instalacji. Na przykład jaka jest optymalna konstrukcja "łapacza płomieni", czy na elektrolizer lepiej podać stałe napięcie czy PWM, jaka jest optymalna grubość izolacji między płytkami w suchej celi, jaki wygląda poprawny sygnał emulujący sondę lambda, jaki rodzaj elektrolitu i blach?

    Sam jestem zainteresowany skleceniem podobnego systemu HHO i nie ukrywam że mnie i innym pewnie też, odpowiedzi na powyższe pytania będą cennymi wskazówkami.
    Swoją drogą jestem zaskoczony, że z celi zaprezentowanej przez kolegę można wycisnąć do 10l/min...
    Pozdrawiam
  • #924
    artur448
    Poziom 12  
    CZy ktoś odrobił zadanie domowe? Jeśli tak to wiedziałby, że hho przy tym co zrobili Naukowcy z Lublina jest zabawką dla dzieci z piaskownicy.... tam to w ogóle padają klasyczne wyliczenia.... na pewno wszystko jest objęte tajemnicą :/

    Dodano po 2 [minuty]:

    jankolo > poczytaj o tym i im też zarzuć, że to nie ma prawa działać i powołaj komisję > wszak oni też ogłosili co udało im się osiągnąć

    Dodano po 1 [minuty]:

    Nafion 117 nie jest aż tak drogi

    Dodano po 1 [minuty]:

    wyliczenia kolegi jta są błędne bo wynikają z błędnego toku myślowego, nie mówię, że nie potrafi liczyć, zrobił błędne założenia

    Dodano po 4 [minuty]:

    Nie mogę sobie pozwolić finansowo aby dajmy na to wszystko wykonać w ciągu miesiąca> muszę wszystko rozkładać w czasie, a pewnych rzeczy nie piszę na żadnych forach nawet swoim z hho...być może będę chciał zastrzec pewne rozwiązania
  • #925
    Artur k.
    Admin grupy audio
    artur448 napisał:
    wyliczenia kolegi jta są błędne bo wynikają z błędnego toku myślowego,

    Wskaż zatem błąd w rozumowaniu. Każdy pisze że jest źle, ale jakoś nikt jeszcze nie napisał co jest źle, ani nawet w 1% nie naprowadził na poprawne ich zdaniem rozumowanie.
  • #926
    artur448
    Poziom 12  
    nie odbiegam od tematu hho tylko wskazuję od czego zaczęły się nim moje zainteresowania, w tej chwili jest to dla mnie wspaniałe hobby, które zaczynam coraz poważniej traktować, może nawet stanie się sposobem na życie... NIE MAM ZAMIARU ZOSTAĆ KOLEJNYM SPRZEDAWCĄ URZĄDZEŃ HHO np na ebay czy allegro...
    idę w innym ciekawszym kierunku, nie ukrywam fascynuje mnie on

    Dodano po 2 [minuty]:

    Artur k. napisał:
    artur448 napisał:
    wyliczenia kolegi jta są błędne bo wynikają z błędnego toku myślowego,

    Wskaż zatem błąd w rozumowaniu. Każdy pisze że jest źle, ale jakoś nikt jeszcze nie napisał co jest źle, ani nawet w 1% nie naprowadził na poprawne ich zdaniem rozumowanie.


    nie zamierzam wszystkiego podawać na tacy... niech pomyśli, dodrze myśli, lecz na pewnym etapie popełnia klasyczny błąd... też tak miałem
  • #927
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    artur448_
    Off-Top-IC
    Rozsypujesz się po serii celnych i brutalnych pytań ?
    Wybacz Stary, nie trzeba było zaczynać , jak mawiał ktoś w Polskich Komediach lat 70 ,, The Live is Brutal & Zasadzkas" :cry:
  • #928
    Artur k.
    Admin grupy audio
    artur448 napisał:
    lecz na pewnym etapie popełnia klasyczny błąd

    A może to Ty błąd popełniasz, bo czegoś nie wiesz lub nie rozumiesz i przez to nie zauważasz, że jednak _jta_ się nie myli?

    Jak na razie nie podałeś żadnych argumentów na tyle silnych, by ktokolwiek w Twoje teorie uwierzył. Nawet z oferty przyjazdu do Ciebie i zbadania urządzenia po cichu się wycofałeś, pomimo tego że nie poniósłbyś żadnych kosztów.
  • #929
    artur448
    Poziom 12  
    JohnRing
    oczywiście , że podam abyś mógł odtworzyć moje ogniwo
    - blacha na elektrody - blacha stalowa diamagnetyczna 316 L gr 1mm - ważne ciąć plazmą lub na zimno gilotyną (arkusz 1x2m x 1mm)
    - obudowa płyta przeźroczysta (aby można było widzieć co się dzieje w środku)
    10mm poliwęglan (50x50cmx 10mm -kupiony na allegro)
    -uszczelka 3mm z gumy silikonowej (tutaj czerwona)
    -silikon w tubce do klejenia akwariów
    -woda demineralizowana
    -KOH w płatkach
    -śruby i podkładki wraz z nakrętkami
    -przewód miedziany w osłonie fi 8 mm (3mb)
    -zakończenia przewodów elektrycznych (do zacisków śrubowych)
    -wąż do pneumatyki (8mm) 5 mb - kupiony w Castoramie
    -złączka wkrętna 9mm do pneumatyki
    -trójniki 9mm do pneumatyki
    -zaciski śrubowe 12-15mm
    jeśli nie podałem sztuk to dlatego, że nie chce mi się liczyć- tyle ile wyjdzie w praniu
    -łapacz płomienia - najlepiej kupić na allegro> można zrobić samemu z rury miedzianej z końcówkami wg uznania, w środku wełna z brązu... weim , że niektórzy dają tam krążki z czyściwa do rur miedzianych używanych podczas zakładania instalacji CO w domach -BEZ TEGO PROSZĘ NIE ROBIĆ PRÓB Z HHO- mi jak wybuchła 1,5 l butelka wypełniona hho to troszkę odłamki pokiereszowały mi prawe przedramię-wynik własnej głupoty

    Prąd:
    - najlepiej przez PWM przebieg prostokątny... i tutaj zaczynają się schody bo różnie ludzie mówią jak częstotliwość, ja mam regulowany 75A do 5khz...ale zamówiłem inny do 100 khz 150A
    -jest to temat do zbadania
    - do teraz podawałem napięcie 12-14v -na 5 elektrod 1z+NNN1z-
    Uzupełnię później...praca czeka

    Dodano po 15 [minuty]:

    Artur k. napisał:
    artur448 napisał:
    lecz na pewnym etapie popełnia klasyczny błąd

    A może to Ty błąd popełniasz, bo czegoś nie wiesz lub nie rozumiesz i przez to nie zauważasz, że jednak _jta_ się nie myli?

    Jak na razie nie podałeś żadnych argumentów na tyle silnych, by ktokolwiek w Twoje teorie uwierzył. Nawet z oferty przyjazdu do Ciebie i zbadania urządzenia po cichu się wycofałeś, pomimo tego że nie poniósłbyś żadnych kosztów.


    bo kolega, który chciał przyjechać zaczął wprowadzać powoli prawników... nic do nich nie mam osobiście, ale w ramach pracy mam z nimi czasami do czynienia...dziękuję. I nie zamierzam kogoś świadamiać...poprostu jeśli ktoś chce to niech sobie to zrobi i testuje...jego wola.

    Nie mam zamiaru uszczęśliwiać ludzi...społecznie to udzielam się tylko w liczeniu rozproszonym w ramach "Rosetta@home". Nawet specjalnie zbudowałem do tego kompter, który chodzi 24h/24h.
    Naprawdę mam daleko w to czy ktoś w to wierzy ja WIEM. Jeśli ktoś przedstawia się jako fizyk, to niech pogłówkuje. Kolega jta napiętnował też z uporem piecyk co YOGI...że to nie możliwe... a jednak możliwe...firma która go produkuje ma już ponad 10000 wdrożen i to też tych dużych nie tylko w domach u niedouczonego plebsu. Gdyby człowiek, który to wymyślił, rozsiewał wszystkie dane kontrukcyjne, i wyniki badań bo tacy jak jta mu nie wierzą lub nie pasuje do ICH wyliczeń to nie byłoby piecyka, facet pracowałby gdzieś na etacie za marne grosze. Powiem tylko tyle > jest tam błąd mało dostrzegalny zaiste lecz jest.
  • #930
    _jta_
    Specjalista elektronik
    No cóż - to ja napiszę, że przy takim eksperymentowaniu zwykle robi się pewne błędy, i wyniki wskazują, że je zrobiłeś...
    ale, podobnie jak ty, nie napiszę jakie błędy - pogłówkuj sam, taki eksperymentator powinien bez trudu odgadnąć. ;)

    Koszt takich badań układu "reaktor" + silnik, żeby wyeliminować te błędy, jest na tyle duży, że trudno wymagać, by ktoś taką
    ilość pieniędzy zmarnował tylko dlatego, że tobie coś się wydaje. Jeżeli jesteś pewien - to możesz mieć umowę, że Krzysztof
    pokryje te koszty, o ile twoje twierdzenia się okażą prawdziwe, więc jak piszesz prawdę o tym "działaniu", nic nie ryzykujesz.
    Ale jeśli stwierdzenie tego "działania" o którym tu piszesz, jest wątpliwe, to jest to dla ciebie jakieś ryzyko, że na tym stracisz.
    Zauważ jednak, że możesz sam wypróbować to, co masz pokazać, i dopiero jak się upewnisz, zawrzeć umowę i robić test.

    W każdym razie, robienie błędów na taką skalę sporo kosztuje, i sprawiedliwie byłoby, żeby kosztowało tego, kto zrobi błąd
    - a jakoś tak mam wrażenie, że zwolennicy HHO i innych dziwnych "wynalazków" chcą, by za ich błędy zapłacił ktoś inny.
    I jest to według mnie jakieś dziwne podejście do wiary: ktoś ogłasza coś jako prawdę, a sam na tym nie polega. ;)

    Moja propozycja była taka, żeby wypróbować tylko uzyskiwanie tych 10 l HHO na minutę - koszt testów byłby dużo mniejszy.
    W drugiej kolejności można by kupić jakiś mały silniczek spalinowy (np. taki do modeli samolotów, czy czegoś innego),
    i z nim zrobić test wpływu dodawania HHO do mieszanki na zużycie paliwa - wtedy koszt silniczka byłby niewielki, a wynik
    testu w połączeniu z wydajnością produkcji HHO pozwoliłby ustalić, czy cały system z HHO da zysk, czy stratę.

    Co do tego piecyka - wpisałem do "Szukaj", wynik był: Nie znaleziono tematów ani postów pasujących do Twoich kryteriów. ;)