Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Narwany klient i SE k550 - co z nim zrobić?

27 Maj 2008 13:41 1889 12
  • Poziom 25  
    Witam, opiszę sytuację która zaistniała w moim serwisie, klientka przyniosła do naprawy se k550 ze zbitym wyświetlaczem, wymieniłem go sprawdziłem i wszystko wporządku (dodam, że chciała zapłacić za usługę se k510 ale nie przyjąłem bo był w opłakanym stanie i to już jej się nie spodobało), zapłaciła i po kilku dniach wróciła z mordą, że usługa nie została poprawnie wykonana ponieważ ma kreskę na aparacie (na zrobionych zdjęciach jej nie widać) i włącza jej się zestaw głośnomówiący (ikonka) , przyjąłem do sprawdzenia ale narazie wszystko ok. Koledzy poradźcie co mogę zrobić z tak upierdliwym klientem?? pozdrawiam
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Spec od GSM
    W ostateczności powiedz jej że wymontujesz lcd i oddasz jej kase. Niech sobie radzi sama. Mam nadzieję że nie wyrzucasz tłuczonych lcd?
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Ja bym wymontował sprawny, oddał stłuczony i skasował za usługę. Przecież trochę czasu poświęciłeś na montaż i demontaż tego LCD:)
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Robiąc coś dajesz jakąś tam gwarancję na użyte części i wykonane naprawy - i na nic więcej. Jak przedmówca spotkał telefon był uszkodzony mechanicznie, wiec kto wie co zaszło w środku. Proponuje jej to wyłuszczyć, usterek nie stwierdzać i pogonić. Swoje zrobiłeś i za to kasa ci sie należy. Niech cię straszy sądami i inspekcjami - z doświadczenia wiem, że to tylko czcze gadanie. Powodzenia!
  • Poziom 25  
    dzięki chłopaki, jutro zobaczymy, ponieważ robobaba przyjdzie odebrać. dam znać jak poszło hehehe. (uszkodzone lcd mam) w razie W ;) najwyżej jak stwierdzi "co to za serwis" ponownie to jej powiem co z pani za kobieta jak się nie zna na diecie
  • Poziom 23  
    Ja nie daje gwarancji na naprayw po upadku i zalaniu cieczą (jesli ktos daje to glupota - to moje zdanie) . a kilka latek juz dłubię.
  • Poziom 19  
    AndRe napisał:
    Ja nie daje gwarancji na naprayw po upadku i zalaniu cieczą (jesli ktos daje to glupota - to moje zdanie) . a kilka latek juz dłubię.

    Dokładnie tak , podczas przyjmowania telefonu, musisz uprzedzić o tym klienta (ja tak robię) , lepiej nie zarobić paru złotych niż stracić nerwy. Zawsze możesz jej powiedzieć że ty wszystko zrobiłeś ok i że możemy wysłać telefon do ekspertyzy żeby stwierdzić dlaczego telefon się psuje.
  • Poziom 25  
    no i odebrała telefon, obyło się bez żadnych rozmów bo powiedziała, że sprawdzi sobie w domu, okazało się jak sprawdzałem telefon, że był już uszkodzony przed naprawą wyświetlacza ponieważ znalazłem zdjęcie z datą przed przyjęciem do naprawy na którym była widoczna linia. jak jeszcze raz przyjdzie to już nie przyjmę od niej tego telefonu bo babka ma naprawdę tupet. ale dzięki za odpowiedzi, każdemu życzę normalnych klientów i mniej nerwów :)


    no i znowu przyszła co za baba!!! chce oddać sprawę do sądu (ja jej wypisałem przy oddawaniu tel. na karteczce, że "został wymieniony wyświetlacz i cena i data" musiałem wezwać policję bo się awanturowała, że znowu nie chcę przyjąć go do naprawy, nie przyjąłem i nie wystawiłem żadnego zaświadczenia a policja grzecznie ją wyprowadziła z budynku :) teraz tylko czy jeśli odda telefon do ekspertyzy mogą mi grozić jakieś koszta??
  • Poziom 17  
    IMHO to jesli ta ekspertyza wykaze Twoja wine to tak, jesli nie to Ona zabuli
  • Poziom 29  
    Skoro znalazles zdjecie z tą kreską jeszcze z przed wymiany LCD powienien to być jakiś dowód...
    Swoją drogą sprawę w sądzie robić z powodu jakiegoś kiczowatego K550i...
    Co się z nią będziesz patyczkował, powiedz jej co o niej myślisz i niech się odczepi...
  • Poziom 31  
    nie przejmoj sie krzykaczami babka jak policzy koszty ekspertyzy sadowe i pomysli ze moze tego nie wygrac to nic nie zrobi. Takie moje zdanie. Wielu juz bylo u mnie krzykaczy...
  • Poziom 17  
    Oj przechodzilem to nie raz :D baba gada ze sąd itd ... po 1. Koszty ją wystraszą 2. Ty wymieniałes LCD i jesli jakiekolwiek usterki były lub są w telefonie, musi je stwierdzic autoryzowany serwis, a w 90% chłopaki napiszą ze jest małoprawdopodobne uszkodzenie z winy serwisanta :)raczej, ze usterka mogła powstac w skutek upadku itd. wiec pomysl jak ty bys to opisał :) Jesli nie sad to Pani/Pani od praw konsumenta, ktory po czasie do ciebie zadzwoni, wytłumaczysz jej sprawe, ona zaproponuje ugode i najwyzej wmontujesz jej stary lcd i oddasz kase. A tak szczerze to pare razy poprostu powiedzialem do klienta "przykro mi, nie jest Pani na tyle kompetentną, aby prowadzic ze mną konwersacje na temat elektroniki dlatego prosze przyjsc z kims, kto ma choc minimalne pojecie o tym co mowi" ... w najgorszym wypadku przyszła z mezem :D Nie boj żaby, wsio bedzie dobzre :) A jak Baba pierdzieli cos o sądzie, mow ze dobrze ze nie ma sprawy :) Jeszcze szybciej zrezygnuje bo zobaczy ze ciebie to nie rusza i tyle :)