Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pedał hamulca podskakuje

29 Maj 2008 00:20 10174 31
  • Poziom 15  
    Witam.
    Kupiłem tarcze do escorta i po 2 tyś km się pokrzywiły i objaw był taki że kierownica biła przy hamowaniu powyżej prędkości 80km/h.
    Kupiłem drugie tarcze takie same i po przejechaniu 1,5 tyś km pedał hamulca zaczoł podskakiwać przy hamowaniu powyżej 80km/h.
    Przedtem pedał nie podskakiwał.
    Co mogło się stać, czy to znów tarcze czy może bębny z tyłu tak robią.
    Ja myślę że jakby tarcze zaś siadły i się pokrzywiły to by znów kierownicą biło tak jak przedtem.
    W bębnach wymianiłem cylinderki i szczęki wraz z samoregulatorami.
  • Poziom 27  
    Witam. To przetocz te bembny lub je wymień. Ale sprawdż tak: podnies autko, zaciąg lekko ręczny tak żeby szło pokręcić ręcznie i sprawdż czy równomiernie jest odczuwalny opór przy kręceniu(oba koła).A czasem przyjeżdżamy na myjnie z gorącymi tarczami, bebnami po hamowaniu- troche wody i po zawodach. Czasem trzeba poczekać aż się schłodzą. Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Czy to nie jest tak że jak tarcze są krzywe to bicia są na kierownicy a jak bębny to na pedale hamulca.

    Dlaczego sądzisz że bębny.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pokrzywione tarcze to często wina montażu, często też ludzie kupują bardzo tanie tarcze....
    U Kolegi pulsowanie pedału jednak jest związane z tylnymi hamulcami, skoro nic nie czuć na kierownicy. Pytanie czy wszystko zostało poskładane prawidłowo, dokręcone cylinderki, zapięte szczęki...
  • Poziom 15  
    A możliwe jest to że samoregulator dobrze się nie rozszedł lub wogóle i dlatego pedał skacze.
    Wszystko dobrze poskładane.
    Sprawdzę czy jak zaciągnę ręczny czy i lekko nacisnę na hamulec czy skacze pedał bo jak nie to chyba coś z tyłem.
    A bębny jak podniosę auto to mają się lekko obracać i ma nie być tarcia i minimalnego blokowania?
  • Poziom 27  
    Może to być też spowodowane złym wyważaniem lub brakiem wyważenia tylnych kół. Jak jest mało odczuwalna kantka na krawędzi bembna to daj przetoczyć. Zero tarcia i blokowania na spuszczonym ręcznym. Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Na krawęzi bębna mam trochę rdzy ale tam gzie szczęki trą to jest ok, nie ma kantu na bębnie po wytartych szczękach.
    Koła wyważane w pażdzierniku zeszłego roku.
    Czy może to być wina serwa.
  • Poziom 27  
    Raczej serwo odpada bo jest odpowiedzialne za moc hamulca.
  • Poziom 38  
    Mi to wygląda jednak na tarcze,różna grubośc w różnych miejscach tak jak po nieudanym toczeniu,jak masz wentylowane to popękały w środku .
  • Poziom 15  
    adam7009 napisał:
    Mi to wygląda jednak na tarcze,różna grubośc w różnych miejscach tak jak po nieudanym toczeniu,jak masz wentylowane to popękały w środku .

    Dokładnie ja też o tym myślę tylko dziwię się dlaczego wystąpiło to dopiero po naprawie tylnych hamulców bębnowych.
  • Poziom 27  
    Witam. Ale pisałeś że nie drga kierownica podczas hamowania.
  • Poziom 15  
    Sory miałem pisać coś innego a napisałem inaczej.
    Kurcze no tak to czasami jest.
    Chodzi o to że jednak że bębny to robią a napisałem co innego.
    Podniosłem samochód i jak kręcę kołem tynym to beben trze i zwalnia nawet nie da się ukręcić jak zaciągłem lekko ręczny i nie kręci jednakowo koło.
    Robia to obydwa tylne koła, przód rózno ładnie kręci.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pewnie bębny dostały zbyt dużo młotków przy ściąganiu... Wymiana pozostaje.
  • Poziom 27  
    Witam. Stawiam na bembenki. Więc przetocz lub najlepiej wymień jak masz zamiar zostawić sobie autko na jakiś czas. A może być tak że szczęki się pokrzywiły przez te bembny i po założeniu nowych bebnów mogą być problemy- to tylko przypuszczenia. Ale może być dobrze. Pozdrawiam.
  • Poziom 38  
    To nie bębny są przyczyną,jedynie coś źle złożone ,jest to technicznie nie możliwe.(o ile ma to związek z tylnymi hamulcami)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    adam7009 napisał:
    To nie bębny są przyczyną,jedynie coś źle złożone ,jest to technicznie nie możliwe.(o ile ma to związek z tylnymi hamulcami)


    Myślisz,że udało sie koledze założyć nie centrycznie bębny? nie poczyścił piasty? Możliwe, ale to już wymaga talentu sporego :)
  • Poziom 27  
    Przecież tam niema wielkiej filozofii żeby dobrze poskładać. Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Założę na pompę hamulcową odpowietrzniki i pojeżdże bez tylnych hamulców i wyjdzie czy to bębny czy przód.
    Jak okaże się że bębny to podłączę jeden przewód od jednego koła tylnego i wyjdzie mi który bęben bije.
    Jeśli chodzi o montaż to raczej nie powinno być problemu.
    Piasta była raz uderzona młotkiem bo punktowałem na zawleczkę na nakrętkę, ale nie powinna była się skrzywić i nawet jak by się skrzywiła to by nie bił bęben.
    To nie możliwe.
  • Poziom 27  
    Zależy jakim młotem i jak mocno, a to może mieć wpływ. Wyłazi szydło z worka...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    forumelektronika napisał:
    Założę na pompę hamulcową odpowietrzniki i pojeżdże bez tylnych hamulców i wyjdzie czy to bębny czy przód.


    Człowieku co Ty chcesz zrobić, to są HAMULCE, pal diabli jak sam zginiesz, Twoja głupota - Twoje życie ale może zostać ktoś poszkodowany. Jak już chcesz to zapnij szczypce morse'a na wężyk elastyczny tylnego koła i nie pojeżdżę tylko przejedź kawałek najlepiej na placu i tak sprawdź! Ja wiem,że chcesz wszystko sam zrobić,żeby było na 100% sprawne ale może lepiej na początek pojechać do warsztatu, w którym nie tylko zrobią ale i pokażą, jak robią?
  • Poziom 32  
    Odpowietrzniki na pompę nie zły z Ciebie talent
  • Poziom 23  
    Tarcze można sprawdzić w banalny sposób, wystarczy posiadać czujnik zegarowy ze statywem i kawełek twardego podłoża. Dodatkowo można pomierzyć w kilku punktach grubość mikrometrem.
  • Poziom 15  
    No co chłopaki jak dasz odpowietrzniki i odpowietrzysz pompę to nie możesz się przejechać tylko na tarczach.
    Na pewno auto będzie dobrze chamowało niż przy zużytych bębnach lub zle odpowietrzonym tyle.
    nie chodzi to o rozpędzanie do 150 na godzinę.
    To tylko sprawdzenie.
    W końcu bębny muszę wymienić.
    Co do młota to pukłem lekkim nie jakimś 10 kilowym bo chodziło o mały punkcik.
    Ale żeby taką piastę skrzywić to chyba tym 10 kilowym też musiał bym trochę powalić.
    Piasta nie jest taka twarda jak myślałem.
  • Poziom 39  
    Kilka tygodni temu kiedy Kolega Forumelektronika naprawiał pompę hamulcową podpowiadałem mu , aby zwrócił się o pomoc do mechanika, na co stwierdzil, że jeżeli mu nie chcę pomóc to żebym się nie oddzywał.
    Nie pisałem nic tylko wyrywkowo przeglądałem posty.
    Widzę walka trwa dalej i nie dotyczy tylko hamulców.
    Gdyby się komuś chciało przejrzeć posty tego człowieka, pewnie też doszedłby do wniosku, że większość z jego tematów należy zamknąć.
  • Poziom 15  
    Masz rację to tak jak nie naprawia ktoś kto umie trzymać młotek w ręce i wie jak włożyć śróbokręt do łebka ze śróbki by go nie ukręcić.
    Masz coś do mojej pompy.
    Pompa działa jak należy wróciłem od diagnosty i stwierdził przód idealny a tył do wymiany bębny bo ktoś je musiał przetaczać i się pokrzywiły na jeżdzie bo były za cieńkie.
    Nie trza było powiedzieć że na stacji to sprawdża.
    Now ebębny zamówiłem i czekam już drugi tydzień, widać niektózy sprzedawcy tacy jak mechanicy.
    Przejrzyjcie posty żaden problem zawsze mozna się czegoś mądrego dowiedzieć.
    Jednak po ostatniej wizycie w serwisie nabito mnie w balona i bez mojej zgody wywalono mi katalizator.
    To masz odpowiedż jak ładują w h.. ludzi.
    Coś za coś.
    Gdybym był takim elektronikiem jak ci mechanicy to nie dość że klient by odchodził z innym kineskopem to jeszcze musiał by pilota dokupywać.
    Naprawdę dobry jesteś.
    Gdybym nie nadział się na niektórych mechaników to bym, nie robił, a swoją drogą to pracuję na PKM i wiem jak się naprawia i co klient wie a czego nie może wiedzieć.
    Gdybyś znał kogoś kto robi mechanikę dla osobówek to znał byś temat.

    A tak to co chciałeś od tej pompy.
    Pięknie chodzi a co najważniejsze nie przepuszcza jak wcześniej i trzyma ciśnienie.
    To że piszę jak piszę to tylko dlatego że tak sobie piszę a jak się komuś składnia nie podoba to niech się piwa napije i wszystko zrozumie.
    Chyba człowieku nigdy nie robiłeś na kopalni.
  • Poziom 39  
    Trochę trudno zrozumieć dlaczego szarpiesz się i oburzasz jeśli nie udaje się tobie rozwiązać dość podstawowych zagadnień. Pisanie o montowaniu lub wymontowywaniu jakich odpowietrzników to kompromitacja. Więc albo nie wiesz i pytasz albo wiesz i nie zawracasz głowy innym jeśli nie pytają. Owalizacja bębnów nawet zużytych nie następuje bez przyczyny. Nie jest trudno to stwierdzić. I wreszcie twój chaotyczny styl porozumiewania się pozwala przypuszczać, że mało jest rzeczy, które zrobisz dobrze. Zatem pozwól sobie tłumaczyć. Jak widać to inni mają się martwić o twoje bezpieczeństwo. I warto wiedzieć, że nie wszyscy pracują na kopalni.
  • Poziom 15  
    Dzwoniłem i bębny mają być na wtorek lub środę.
    Czekam na nie już drugi tydzień.
    Sory za nerwowanie się ale zobaczymy jak będzie na drugich bębnach.
    pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Jeśli bębny były za dużo zabrane to kto wie mogły się skrzywić.
    Ale musiał byś na nich trochę pojeżdzić, nie staje się to z dnia na dzień.
    Jak diagnosta to oglądał to raczej wszystko naprawiasz w miarę dobrze, tylko po co tyle piszesz, jak wiesz co robisz.
  • Poziom 15  
    Szczerze mówiąc to macie rację poczekam na te bębny i jak będzie żle to może się uśmiechnę na forum a jak nie to od dziś jeżdzę do mechanika i niech wymienia co chce i niech zostawia co chce w środku byle robił tanio.
    Tak na marginesie to za usługę zapłaciłem 250 zł malutko bo w serwisie ASO chcieli 960 z wymianą środkowego tłumika ktróry niby 456 miał by kosztować.
    Jak ktoś mi napisze że za 200 on tosprzedaje to zarobił sporo a ja dalej nie wiem co mam, mozę mi wstawił prawdziwy katalizator chociaż nie sądzę bo są dużo droższe.
    I nie bronscie serwisów bo mugł zemną uzgodnić co robi a nie odrazu niszczyć.
    ten kat mugó działać jeszcze parę dobrych lat a silnik mi nie przeszkadzał że rozkręcał się do 3,5 tyś.
    Czemu niekt nie jest w stanie odpowiedziec teoretycznie o co chodzi tylko każdy broni mechanika, chyba sami kierownicy warsztatów uczą jak nie naprawiać by mieli kasę.
  • Poziom 32  
    Chłopie daj już spokój i przestań się czapkować wymień te bębny i będzie ok