Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zgrzewarka z prostownika 100A 24 V

Ireminator 29 Maj 2008 06:48 18761 51
  • #1 29 Maj 2008 06:48
    Ireminator
    Poziom 9  

    Witam

    Ostał mi się transformator z prostownika do wózka widłowego 100 A 24 V.
    Zgrzewarka z prostownika 100A 24 V

    Pomyślałem ,że gdy zmienię połączenie uzwojenia wtórnego z szeregowego na równoległe da się z tego zrobić małą zgrzewarkę punktową.

    Wczoraj podłączyłem dwa zaostrzone pręty włożyłem między nie blaszki 0,5 mm iiiiiiiiiii NIC !!

    Blaszka się ledwie zagrzała, trafo wcale. Bałem się ,że kable się stopią przy takim zwarciu a tu lipa :(
    Czy da się coś z tego zrobić , czy dać sobie spokój ?

    Pozdrawiam
    IREK

  • Fibaro
  • #2 29 Maj 2008 07:11
    msgow
    Poziom 27  

    Witam
    Coś kolego źle podłączyłeś bo to musi działać i zgrzewać.
    co prawda wysokie jest napięcie ale zawsze można odwinąć.
    Pozdrawiam.

  • #3 29 Maj 2008 07:12
    supertukan
    Poziom 9  

    W tego rodzaju konstrukcjach szalenie ważne jest dokladne polączenie obwodu wtórnego transformatora - MUSI gdzieś być słaby punkt - stanowi go styk, na którym odkłada się praktycznie cale napięcie wtórne transformatora. Może spróbuj zewrzeć na dłużej obwód i później sprawdź, co się grzeje?...

  • Fibaro
  • #4 29 Maj 2008 08:00
    Ireminator
    Poziom 9  

    Czyli nie jest jeszcze tak źle.

    Myślałem że cała robota na marne ,a trochę się nakombinowałem.
    Zgrzewarka z prostownika 100A 24 V

    Zastanawiają mnie te uzwojenia wtórne.
    Były szeregowo a ja podłączając je równolegle musiałem przeciąć płaskowniki.
    Polutowałem je cyną -może tu jest zbyt duży opór ?
    Zgrzewarka z prostownika 100A 24 VZgrzewarka z prostownika 100A 24 VZgrzewarka z prostownika 100A 24 V
    Ps.
    Trafo jest zasilane nap. 400 V
    Napięcie na wtórnym po połączeniu równoległym jest 12 V

    Pozdrawiam i dzięki za podniesienie mnie na duchu :)

  • #5 29 Maj 2008 09:44
    ada_m
    Poziom 17  

    Może są nie równe uzwojenia wtórne i po zamknięciu zwory płynie znaczny prąd wyrównawczy przez uzwojenia. Wówczas wydajnośc na zewnątrz będzie kiepska a transformator i tak będzie obciążony. Na zworze zamykającej równoległośc zmierz napięcie. Powinno go nie byc lub będzie mininimalne przy prawidłowym połączeniu uzwojeń.

  • #6 29 Maj 2008 10:08
    niutat
    Poziom 37  

    Witam
    jak długie masz te przewody do zgrzewarki?, moim zdaniem mają za mały przekrój a jeśli jeszcze mają kilka metrów to w tym może być problem. Trafo też ma cienkie uzw. wtórne i jak kolega napisał za wysokie napięcie, pewnie bez przezwojenia się nie obejdzie.Tego typu trafa mają też inaczej projektowane uzw. pierwotne.

  • #7 29 Maj 2008 10:26
    Ireminator
    Poziom 9  

    Przewody mają po 50 cm długości.
    Napięcie zmierzę.

    Myślę że coś schrzaniłem przy łączeniu uzwojeń.
    Na rys A widać jak było (mam nadzieję że widać :) )
    Na rysunku B jak jest teraz.
    Uzwojenie pierwotne jest nawinięte szeregowo jak na rys A
    Zgrzewarka z prostownika 100A 24 V
    Może jednak połączę tak jak było tylko odwinę trochę uzwojenia wtórnego aby obniżyć napięcie .
    24 V to za wysoko i może powstawać łuk , dodatkowo niebezpieczne troszkę.

  • #8 29 Maj 2008 10:42
    niutat
    Poziom 37  

    Do zgrzewania potrzebny jest prąd rzędu kA, bez przezwajania z tego trafa tyle nie osiągniesz.

  • #9 29 Maj 2008 11:00
    Ireminator
    Poziom 9  

    Wtórne to jeszcze bym pomęczył ale pierwotne to grubsza sprawa :(

    Dziwne jest to .że nawet przy 100 A po kilku sekundach na zwarciu powinno zacząć się dymić z uzwojenia.
    Nagrzewa się lekko (40-50 C) tylko blaszka włożona między elektrody.

    Entuzjazm mój lekko przygasł :(

  • #10 29 Maj 2008 13:07
    niutat
    Poziom 37  

    Obawiam się że całe trafo trzeba będzie przezwoić ale nigdzie nie mogę znaleźć danych takich transformatorów, może któryś z kolegów ma jakieś namiary. Prąd 100A to zdecydowanie za mało, nawet w ręcznej zgrzewarce(RZP-2) prąd dochodzi do 8kA.Znajdź w którym miejscu masz spadek napięcia.A jeszcze co do pierwotnego to może wystarczyło by zrobić odczepy (skrócić uzwojenie) tylko nie wiem czy to trafo nie ma zbyt dużego rozproszenia i czy nie trzeba będzie nawijać cewek cylindrycznie tzn. jedna na drugiej.

  • #11 29 Maj 2008 15:24
    Ireminator
    Poziom 9  

    8 Tysięcy amper a 100 to faktycznie dosyć duża różnica :(
    Obawiam się, że rdzeń nie będzie się nadawał do tego celu nawet po przezwojeniu. :(

    Myślę, że przy zwarciu będzie więcej niż 100 ale zawsze za mało.

    Chyba nic z tego nie będzie.
    Ciągle mnie jednak nurtuje pytanie-dlaczego wtórne przy zwarciu się nie grzeje ? Powinien się spalić transformator moim zdaniem . Włączony na zwarcie na 20 sekund.

  • #12 29 Maj 2008 16:24
    niutat
    Poziom 37  

    Rdzeń pewnie by się nadał, ta RZP-2 ma mniejszy, trzeba by było poszukać tylko jakichś danych na temat uzwojeń

  • #13 29 Maj 2008 16:26
    Ireminator
    Poziom 9  

    Faktycznie jest mniejszy.
    Znalazłem kilka fotek tej zgrzewarki.
    Coś z tego będzie :)

  • Fibaro
  • #14 29 Maj 2008 16:28
    Ireminator
    Poziom 9  

    Szukam z zacięciem.
    Dzięki piękne za podpowiedź.

    Pozdrawiam Irek

  • #15 29 Maj 2008 16:44
    janek_66
    Poziom 19  

    W przemysłowych zgrzewarkach napięcie w uzwojeniu wtórnym wynosi 3÷6V, przy prądzie kilku tysięcy amper. Przekroje doprowadzeń do elektrod zgrzewarki rzędu 200÷1000mm² miedzi.

  • Pomocny post
    #16 29 Maj 2008 17:10
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Nawiń 3-4 zwoje o przekroju,>200 mm² i gotowe.Styki muszą być idealne,żadnego nalotu .Goła doczyszczona miedź.

  • #17 29 Maj 2008 19:02
    Wirnick
    Poziom 26  

    Ładny trafo - 2400VA.
    Miałem 500VA - zgrzewał . Teraz mam 1000VA - grzeje śruby M16 do białości (prawie topi). Podaj napięcie pierwotne.
    Wykonaj solidnie mostki na wtórnym - ważna jest powierzchnia styku (Cu-Cu) . Powierzchnia> przekrój zwoju.

  • #18 30 Maj 2008 06:24
    Ireminator
    Poziom 9  

    Czyli pierwotne zostawiam , wywalam wtórne i nawijam je z np. blachy miedzianej -4 zwoje na każdy karkas.
    Wtedy mogę połączyć je szeregowo ?

  • #19 30 Maj 2008 06:25
    Ireminator
    Poziom 9  

    OK

    Odwinąłem wtórne.
    było po 15 zwojów na rdzeń.
    Wychodzi że około 1 zwój na 1 V przypadał.
    Teraz postaram się zgodnie z podpowiedziami owinąć rdzenie
    jakąś sztabą miedzianą . 200 kwadrat- to będzie solidny kawałek
    płaskownika albo pręta.

    Nie wiem czy uda mi się pozaginać na karkasie takiego potwora :)
    Trafo jak widać na zdjęciu jest dwu rdzeniowy i tu mam pytanie.
    Czy aby ułatwić sobie robotę mogę owinąć oba rdzenie jednocześnie tzn.
    owinąć je jakby były jednym rdzeniem.
    To znacznie ułatwiło by mi pracę.
    Przekładanie płaskownika między rdzeniami będzie kłopotliwe :(
    Ps.
    Zdobyłem płaskownik 40X 3 mm

    Pozdrawiam Irek

  • #20 30 Maj 2008 11:29
    Wirnick
    Poziom 26  

    Nie możesz ułatwiać sobie roboty , ale możesz rozhartować płaskownik.
    Jaki zastosujesz sterownik czasu zgrzewania ?.

  • #21 30 Maj 2008 15:55
    Ireminator
    Poziom 9  

    Czyli muszę nawinąć 3 zwoje na jednym i 3 na drugim :(

    Płaskownik do ogniska i będzie miększy rozumiem , tylko czy tym zabiegiem nie zmienię struktury miedzi i pogorszę jej parametry ?.

    Sterowniki będą dwa.

    Jedna czasówka będzie sterowała zaworem pneumatycznym myślę 2 sek.
    W połowie tego czasu druga czasówka załączy stycznik na jakieś 0.5 sek.

    Pomyślałem o sterowaniu tylko czasem zgrzewu , wiem że bezwładność stycznika jest spora ,ale co tam sprawdzimy zobaczymy.

  • #22 30 Maj 2008 16:54
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Myślę ,że czas zgrzewania musisz zrobić regulowany w zależności od grubości blachy.Żeby miedź zmiękła ,po rozgrzaniu trzeba ją gwałtownie ostudzić w zimnej wodzie(tak jak hartuje się stal).

  • #23 30 Maj 2008 17:02
    Ireminator
    Poziom 9  

    Tak , tak pomyślałem o 0,5 sek na próbę.
    Czasówka będzie od 0,1 d0 1 sek.

    Uzwojenia połączyć równolegle i dać po 3-4 zwoje czy lepiej szeregowo i
    zrobić po dwa zwoje ?

  • #24 30 Maj 2008 17:16
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Ze względu na przekrój wypadałoby równolegle ,ale mogą być kłopoty jeżeli ,napięcia w jednym uzwojeniu będą, się różniły od napięć w drugim. Będą wtedy płynąć prądy wyrównawcze ,które będą nagrzewały uzwojenie.Bezpieczniej będzie więc szeregowo.

  • #25 30 Maj 2008 18:29
    Ireminator
    Poziom 9  

    Tak właśnie jest 2 pierwotne 2 wtórne.

    Zgrzewarka z prostownika 100A 24 V

    Powłoki na płaskowniku nie zniszczę bo jej nie ma -to zwykły płaskownik
    40X 3 mm

    Jeśli starczy 1 wolt to spoko.
    Nawinę po jednym zwoju na każdym karkasie .
    (może blachę dać podwójnie ??)

    Połączę szeregowo zgodnie z poradą Zdzicho44 i będzie około 2 V na wyjściu.

    Pozdrawiam Irek

  • #26 30 Maj 2008 18:40
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Jeśli dasz podwójnie to będzie mniejszy spadek napięcia 2*większy przekrój to 2* mniejsza rezystancja, a więc korzystniej. Podwójne blachy powinny być ze sobą połączone , aby wyrównywać potencjały.Powodzenia.

  • #27 30 Maj 2008 21:30
    elster
    Poziom 13  

    Uzwojenie wtórne do zgrzewarki najlepiej nawinąć cienką - ok. 0,3 mm - blachą miedzianą tak, aby przekrój wynosił nie mniej, niż 200 mm². Jeśli wysokość karkasu jest za mała - składasz kilka pasków blachy, aby uzyskać odpowiedni przekrój i nawijasz takiego sandwicza. Odpada problem izolowania blach między sobą w każdym zwoju. Oczywiście, jeśli zwojów jest więcej, to między sobą trzeba je izolować , choćby preszpanem. Myślę, że po dwa zwoje na każdą kolumnę da bardzo dzielną zgrzewarkę przy szeregowym połączeniu uzwojeń wtórnych. Wyprowadzenia prądowe o możliwie dużym przekroju trzeba bardzo starannie przylutować. Ja wykorzystywałem do tego celu wielokrotnie złożony oplot z pocynowanej miedzi stanowiący ekran jakichś przewodów sygnałowych. Lutowanie najlepiej z użyciem palnika propan-butan, po bardzo starannym oczyszczeniu powierzchni. Jeśli zastosujesz kwas lutowniczy - będziesz miał ułatwione lutowanie, ale trzeba go później zneutralizować ( choćby zwykłą wodą, tylko odczekaj z załączeniem do całkowitego wyschnięcia). Stycznik nie za dobrze sprawuje się przy załączaniu takiego transformatora. Sugerowałbym zastosowanie łącznika półprzewodnikowego typu SSR z możliwością płynnej regulacji mocy zgrzewu.

  • #28 30 Maj 2008 22:09
    niutat
    Poziom 37  

    Co do czasówek to wystarczy jedna, zgrzewarki z którymi się spotkałem zawsze załączały się po zaciśnięciu szczęk z odpowiednią (regulowaną ) siłą.Zwróć uwagę na końcówki elektrod, powierzchnia zgrzewania nie może być zbyt duża, w tym wypadku myślę że zgrzew nie może mieć średnicy większej jak 5 - 6mm.No i jaki pisał elster trzeba będzie pomyśleć o regulacji prądu.
    Powodzenia.

  • #29 30 Maj 2008 22:59
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Myślę, że lepsze jest połączenie kontaktowe Cu Cu.Opór właściwy cyny jest 6,6 raza większy niż miedzi. Takie połączenie będzie źródłem niepotrzebnego oporu i wydzielania się ciepła.Jeśli lutować to lutem twardym,srebrnym(opór wł. zbliżony do miedzi).Jeśli zastosujesz posiadany płaskownik podwójnie to ilość ciepła wydzielanego w zgrzeinie(w stanie zimnym)będzie jak 72 %do28%.Przy pojedynczym 54%do 46%.Dla blach zgrzewanych 1mm,przy dł. obwodu zgrzewania 1m(dł. uzwojenia + doprowadzenia do elektrod).

  • #30 31 Maj 2008 06:21
    Ireminator
    Poziom 9  

    Nawinąłem po jednym zwoju płaskownika 40X3.
    Nie jest to łatwe i dlatego musiałem połączyć uzwojenia równolegle.

    Nie wiem czy dobrze kombinuję ,ale czy gdy teraz zamienię miejscami mostki na uzwojeniach pierwotnych, to wtórne będzie szeregowo ?

    Pozostała teraz kwestia kabli połączeniowych do elektrod.
    Martwi mnie miejsce połączenia oczka z elektrodą.

    Zgrzewarka z prostownika 100A 24 V

    Nawet jak dam kabel 100 kwadrat to w miejscu styku oczka z prętem będzie dużo mniej :(
    Otworek jest na ósemkę .
    Może wlutować kabel w elektrodę na stałe ?
    Końcówki 120 mm kw. raczej nie znajdę.

    Ps.
    zdzicho44 - Dzięki za podpowiedź z tym schłodzeniem miedzi. ;)

    Pozdrawiam
    Irek

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME