Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Coś mi dospawali zamiast katalizatora w serwisie

forumelektronika 29 Maj 2008 20:58 3377 13
  • #1 29 Maj 2008 20:58
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Witam.
    Dziś pękła mi rurka idąca z katalizatora do środkowego tłumika przy samym tłumiku więc pojechałem zaspawać.
    Mechanik powiedział że mam [pełno dziur na tej rurce i w mocowaniu katalizatora i w prawie całym wydechu.
    Zapytałem czy się da to zrobić u niegio i ile będzie kosztować to powiedział że nie drogo i kazał poczekać koło warsztatu.
    Po robocie powiedział że jak kiedyś będę miał problemy to żeby do niego przyjechać.
    Wzioł parę złotych, bardzo tanio i potem zajechałem do pracy na PKM sprawdzić jak on to zrobił.
    I wtedy okazało się że zamiast katalizatora coś mi wstawił i wogóle katalizator nie ma łączeń do środkowego tłumika czyli jest przyspawany na stałe.
    Nie wiem jak to wygląda od strony silnika czy tam powinny być jakieś mocowania do dwururki.
    Wszystko mam zaspawane że jak coś sieknie to sam nie wymienię bo nie ma łączeń.
    Zauważyłem tylko różnicę że na starym katalizatorze auto obroty kręciło do 3,5 tyś a na nowym cudzie spokojnie idą do 4,5 tyś i jeszcze by szły ale się boję dawać bo czytałem że tłok może bokiem wyjść.
    Proszę o pomoc:
    -do jakich obrotów mogę rozpędzać silnik tak by tłok nie wyskoczył.
    Silnik mam zetec 1,6 16V auto to escort 98 rok.
    -czy takie cudo co on wstawił nie zwiększy zużycia spalania, auto mam żywsze.
    -czy na przeglądzie mi to przejdzie.
    Jeżdzę na gazie
    -boję się że uszkodzę silnik bo może musi być katalizator.
    Niw eiem też czy ta puszka nie jest za mała jak na taką pojemność bo mój katalizator był dużo większy.
    Panowie poradżcie bo nie chcę po przeglądzie kupować katalizatora bo auto nie przejdzie i nie chcę zajechać silnika.
    Czy sonda lambda nie będzie działała bo zauważyłem że ona jest tam gdzie jaest katalizator, może ona się teraz spali.
    Sory za banalne pytania, ale poprostu tego nie wiem czy dobrze będzie.
    Co to może być za cudo że mechanik wzioł parę groszy a mi starego nie katalizatora oddał.
    Zrobiłem na tym 5km i już zaczeło się w środku robić ciemne jakby przepalone.
    Tak ma być czy to wogóle długo wytrzyma i ile takie coś może kosztować.

    0 13
  • #2 29 Maj 2008 21:03
    Blicek
    Poziom 26  

    forumelektronika napisał:
    auto obroty kręciło do 3,5 tyś a na nowym cudzie spokojnie idą do 4,5


    Benzynowy co krecil tylko do 3,5 tys obrotow? Stary kat musial byc naprawde niezle zatkany !

    0
  • #3 29 Maj 2008 21:08
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Tak z biedą mozna było ale na dużym odcinku jechać by doszło powyżej 3,5 tyś obrotów.
    Auto w ostatnim okresie zaczeło palić z 9 do 14 litrów po mieście.
    Raz w życiu nalałem tylko 2 litry paliwa 98 i może to dlatego się zatkał.

    0
  • #4 29 Maj 2008 21:15
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kolego ten pojazd spokojnie wytrzyma duuzo wyższe obroty niż 3.5, żeby wyszła korba to z 6 albo lepiej trzeba pokręcić i to dłużej, silnika nie uszkodzisz, wygląda no dobrze wykonaną naprawę, pytanie o emisję spalin, ale to wyjdzie na przeglądzie, teraz tylko jeździć. Co do zmiany koloru to przecież normalne. wszystko masz OK!
    Paweł.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Chłopie od 2 litrów paliwa? Katalizator do wymiany?
    Katalizator w takim aucie miał prawo się zatkać. Poczytałem Twoje posty, proponuję abyś poczytał co nieco o budowie i eksploatacji samochodów, ale też pamiętał,że teoria to jedno a praktyka drugie. Widzę,że bardzo "dokładnie" podchodzisz do swojego samochodu. I odrobina więcej zaufania do mechaników ;)

    0
  • #5 29 Maj 2008 21:17
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    forumelektronika napisał:
    -do jakich obrotów mogę rozpędzać silnik tak by tłok nie wyskoczył.

    Ile fabryka dała

    0
  • #6 29 Maj 2008 22:53
    marek1977
    Poziom 33  

    Stary kat pewnie był stopiony od gazu i dlatego samochód był mułowaty. Pewnie wstawił pseudo strumienicę.

    0
  • #7 29 Maj 2008 23:08
    kwok
    Poziom 39  

    wszystko fajnie i ogólnie ok ale ja mimo wymiany elementów wydechu czasami na nie orginalne jeśli da się odzyskać "złączki" rur to wstawiam je z powrotem chociażby z tego powodu że klient może wrócić z czymś takim w celu wymiany tłumika środkowego i trzeba się troszkę męczyć a ja się męczyć nie lubię hehehe
    ale niektórzy wolą ciąć i spawać a ja wolę rozkręcać i skręcać - no czasami śruby trzeba obciąć ale daję nowe
    a do założyciela postu - nie przejmuj się jeździj aż się znowu nie rozpadnie a wtedy znowu do tego gościa co to pospawał hehehe

    0
  • #8 29 Maj 2008 23:49
    forumelektronika
    Poziom 15  

    No to dałem się nabrać.
    Czytałem o tych że strumienicach i okazuje się że niszczą one silnik wypalają zawory uszczelkę pod głowicą i jest większe spalanie i głośniejszy wydech przy wyższych obrotach.
    Na dodatek nie mozna rozpędzać powyżej 120km/h.
    http://bluebox.zary.com.pl/moto_info/artykuly/art_73.htm
    Tego katalizatora mi nie szkoda ale większość wiadomości mówi że zamiast katalizatora nie wolno dawać strumienic.
    Można je dać dopiero dalej w miejsce środkowego tłumika.
    A katalizator najlepiej wydłubać i wspawać rurę zamiast tego wsadu.
    Przynajmniej będzie lepszy od strumienicy i nie zniszczy silnika.
    Na dodatek sonda głupnie bo spaliny za szybko wychodżą i nie nadąża czytać a co za tym idzie zły skład mieszanki.
    Czy to jest napewno strumienica czy może jakaś puszka z rurą.
    W każdym bądż razie nie piszą dobrze o tych rzeczach i żałuję że namówiłem się mechanikowi.

    0
  • #9 30 Maj 2008 07:59
    mczapski
    Poziom 38  

    Zdaje się, że przy zleceniu pracy rozmawiałeś równie chaotycznie jak teraz piszesz. A poza tym to chcesz zjeść cukierek i mieć cukierek. Należy rozumieć, że zgodziłeś się na zastosowanie rozwiązania zastępczego za niską opłatą i to masz. Przecież mogłeś zażyczyć sobie zamontowanie katalizatora i nie musi to być bardzo drogie. Teraz masz dylematy czy samochód nie jeździ zbyt szybko itp. Uspokoję ciebie, że przepisy ruchu drogowego w zasadzie dopuszczają prędkość 90 km/godz. Nikt nie nakazuje kręcić silnik do 8 tys obr/min. Kolejne zagadnienie to stwierdzenie, że wlałeś nie więcej niż 2 l benzyny. Nie wiemy jakie masz rozwiązania ale znów może czekać ciebie rozczarowanie. Tymczasem zamiast rozdzierać szaty pojedź do stacji diagnostycznej i sprawdź skład spalin. I oddzielne zagadnienie to zużyty katalizator, który ma swoją cenę. W tytule napisano "w serwisie" co chyba nie nie jest ASO.

    0
  • #10 30 Maj 2008 10:51
    forumelektronika
    Poziom 15  

    No tak nie jest to ASO sądzę że oni by mi tam nie wymietli kata tylko kazali za niego zapłacic.
    Jeśli chodzi o rozmowę to nie było mowy o katalizatorze tylko o dospawaniu rury do tłumika środkowego, ale mechanik znalazł dziurę na przykręcaniu kata i powiedział że to zrobi dobrze.
    Nie sądziłem że nie zaspawa dziurki 1cm kwadratowy i z powodu niej wywali kata.
    jednak jeśli silnik ma nie ucierpieć i nie będzie problemów z przeglądami to nie jestem zły.
    Sądże że kat mógł być zatkany bo silnik nie kręcił powyżej 3,5 tyś.
    Druga sprawa to nie chodzi o szybka jazdę tylko o to by silnik dobrze pracował.
    A czy przy wyprzedzaniu nie zmniejszasz biegu i nie rozkręcasz więcej silnika.
    Jeśli tak jest a sądzę ze jest to lepiej odpowiedz coś jak to wpłynie na sondę bo taka strumienica oszukuje sondę przyspieszając przypływ spalin.
    Kurcze ja podeszłem do tego od strony technicznej, bo to jest ważne.

    0
  • #11 30 Maj 2008 11:07
    robokop
    Moderator Samochody

    forumelektronika napisał:
    No to dałem się nabrać.
    Czytałem o tych że strumienicach i okazuje się że niszczą one silnik wypalają zawory uszczelkę pod głowicą i jest większe spalanie i głośniejszy wydech przy wyższych obrotach.


    I dodatkowo kury w całym powiecie przestaną jajka znosić. Nie obraź się, ale takich klientów jak ty powinno się wystrzegać. Ktoś Ci coś zrobił za niewielkie pieniądze i wcale nieźle a Ty szukasz dziury... . Kup nowy katalizator, jedź do tego szpeca na pewno Ci go wklei. Tylko że sam kat to jest kilka tys (i nie mówię o podróbkach zawierających mniej niż 1/3 wsadu katalitycznego).

    0
  • #13 30 Maj 2008 11:48
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Może i macie rację.
    Pozdrawiam.

    0
  • #14 30 Maj 2008 15:42
    adam7009
    Poziom 38  

    Napewno mają racje,potwierdzm.

    0