Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCIM Europe 2019
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Avt2732,przetwornica, potrzebny układ do stabilizacji

Kuczus 31 Maj 2008 14:02 6578 14
  • #1 31 Maj 2008 14:02
    Kuczus
    Poziom 19  

    Witam.
    Po drobnych przeprawach z błędnym spisem elementów w tym kicie, doszedłem do sfinalizowania tej konstrukcji, jak dotychczas działa bezproblemowo, na wyjściu ładny prostokąt, lecz przydałby się jakich (stabilny) układ umożliwiający regulacje napięcia wyjściowego w granicach (28-40V).
    Nie udało mi się na forum znaleźć takiego rozwiązania odnośnie tego kitu(jedynie jeden post, ale był strasznie okrojony, a mi zależy na tym aby zostały wszystkie zabezpieczenia+ możliwość manipulowania napięciem na wyjściu) , więc założyłem nowy temat. Schemat:
    Avt2732,przetwornica, potrzebny układ do stabilizacji
    Z góry dziękuje i pozdrawiam Wszystkich

    0 14
  • #2 31 Maj 2008 14:43
    -RoMan-
    Poziom 42  

    1. Bez dławika wyjściowego nie ma w ogóle możliwości regulacji.
    2. Wszystkie wejścia regulacyjne zostały wykorzystane do zabezpieczeń.

    Miejmy nadzieję, że autor układu się odezwie i udzieli pomocy.

    0
  • #3 31 Maj 2008 17:42
    Kuczus
    Poziom 19  

    Aha, czyli jeśli zastosowałbym taką przeróbkę Qwet'a, a nie użył dławika to stabilizacja nie działa by? schemat:
    Avt2732,przetwornica, potrzebny układ do stabilizacji
    Może teraz takie laikowate pytanie(skierowane tylko i wyłącznie do RoMana[by nie wszczynać pisemnych bojek ]), Po co właściwie jest ten dławik na wyjściu ? tzn. w jakim stopniu wpłynie na układ? Czy wiele wniesie. Jakieś negatywne strony użycia go w tej konstrukcji?
    z Góry dziękuje i przepraszam że (najprawdopodobniej) będziesz musiał pisać po raz któryś z kolei o tym dławiku w tej "aplikacji" .

    0
  • #4 31 Maj 2008 17:47
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Bez dławika stabilizacja działa w sposób niepoprawny - na indukcyjnościach pasożytniczych.

    Nie przepraszaj tylko przekop dział na okoliczność dławika. Ja nie mam siły po raz setny tłumaczyć tego samego.

    Podaj żądane napięcia wyjściowe, moc wzmacniacza i jego konfigurację policzymy, co trzeba.

    0
  • Pomocny post
    #5 02 Cze 2008 04:11
    Qwet
    Poziom 33  

    Stabilizację bez dławika robiłem na SG3525, ale radiator diód tak się pocił przy 100W mocy że potrzebował wentylatora. Lepiej wydać pare złotych na jakiś rdzeń, dać przekładkę i możesz stosować diody bez radiatora przy mocy rzędu 100W. Niemniej jednak stabilizacja bez dławika działała i napięcie nigdy nie przekraczało ustawionego potencjometrem, chociaż lubiło sobie mocno siadać :P

    Co ty gadasz RoMan, przecież jest wyjście Feedback, wystarczy podłączyć tam dodatkowy wzmacniacz operacyjny i masz eleganckie 3 wyjście regulacyjne ;)

    Stabilizacja działa tylko wtedy gdy masy wyjścia i wejścia przetwornicy są takie same. Forumowicze krzyczą na mnie za takie rozwiązanie :( Jest ono absolutnie niedopuszczalne jeśli masa źródła sygnału jest połączona z masą zasilania przetwornicy. Jeśli przetwornica zasila coś innego, nie wiem no żarówkę albo silnik na 40V - rozwiązanie problemu stabilizacji jest bardzo dobre, proste i tanie ;) Poza tym przy stabilizacji transformator trochę szumi, wynika to z włączania i wyłączania sterownika, albo inaczej - sterownik jest od czasu do czasu na moment włączany aby doładować spadające napięcie. Stąd ten szum.

    Kondensatory stabilizują napięcie, dławik stabilizuje natężenie. Zasada działania jest podobna do koła zamachowego - żeby je rozkręcić trzeba dać mu energię, ale zatrzymać takie rozpędzone koło też jest ciężko. W dławiku prędkość obrotowa koła odpowiada natężeniu.
    Dławik jest potrzebny w przetwornicy bo zapobiega ładowaniu kondensatorów impulsami dużego prądu, powoduje że są ładowane w miarę równym prądem a jak wiesz straty energii w przewodniku (diodach) rosną z kwadratem natężenia, dlatego ładowanie kondensatorów krótkimi impulsami dużego prądu wywoła mocniejsze nagrzewanie diód niż ładowanie stałym, niewielkim prądem przy tej samej mocy pobranej. Nie jest to trochę mocniejsze wydzielanie ciepła - przy dobrze nawiniętym dużym transformatorze diody stopią radiator, w tej samej sytuacji z dławikiem radiator nie będzie potrzebny ;)

    btw. też poszukuję nowych rozwiązań stabilizacji na TL494, najlepiej z transoptorem ;)

    Dodano po 15 [minuty]:

    Swoją drogą myślałem nad stabilizacją przez regulację czasu martwego... Czy takie coś wogóle jest możliwe??

    Dodano po 2 [godziny] 7 [minuty]:

    Nie dawało mi to spokoju, przysiedziałem troche nad tym... ludzie to juz czwarta godzina! Czas do wyrka, ale najpierw przedstawię mój projekt.
    Schemat elektryczny to tym razem nie żaden kastrat, ale pełna wersja schematu irka i to w dodatku z turbodoładowaniem, wygląda tak:
    Avt2732,przetwornica, potrzebny układ do stabilizacji

    Na wejściu zastosowałem wzmacniacz operacyjny o wzmocnieniu 7..8, podłączony tak że jego dolne napięcie zasilania jest zależne od napięcia na kondensatorze miękkiego startu. Wzmacniacz ma na wyjściu napięcie dolnego zasilania jeśli napięcie na wejściu nieodwracającym wynosi <5,1V. Jeśli wzrośnie do 5,1V to w tym momencie napięcie na wejściu 4 te-ela zaczyna rosnąć powyżej 0V a to oznacza stopniowe zmniejszanie wypełnienia. Przy 5,8V na wejściu nieodwracającym wzmacniacza na 4 pinie pojawi się napięcie 5V... i tutaj za bardzo nie wiem jak to będzie z wypełnieniem - czy zostanie ono zmniejszone do 0%??

    Zauważyłem jeszcze taki błąd - przy napięciu <5,1V na wejściu nieodwracającym na 4 pinie powinno być 0V, ale wzmacniacz nigdy nie da skrajnego napięcia zasilania na wyjściu. Dlatego myślę o przydzieleniu kilku diód 1n4148 między wyjście wzmacniacza a 4 pin...

    Dodano po 2 [minuty]:

    ten tranzystor BC337 jest niepotrzebny, sam nie wiem dlaczego go wstawiłem...

    0
  • #6 02 Cze 2008 07:04
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Jeśli wykorzystywać Feedback jako wejście regulacyjne, to nie potrzeba wzmacniacza operacyjnego - wystarczy włączyć wyjście transoptora pomiędzy Ref a Feedback.

    Jak włączyć wejście transoptora masz tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=922010 z drobną uwagą - bezwzględne równolegle do diody transoptora trzeba dodać rezystor rzędu 1 kom.

    Jakie są wady takiego rozwiązania? Dwie:
    - brak kompensacji
    - dokumentacja TL494 zaleca maksymalny prąd wpływający do Feedback nie większy niż 0.3mA a żeby układ działał poprawnie trzeba prądu wyższego. Czyli potrzeba odważnego do przetestowania.
    Zaleta jedna ale najważniejsza: zachowana izolacja między wejściem a wyjściem przetwornicy.

    0
  • #7 06 Cze 2008 16:12
    Kuczus
    Poziom 19  

    Witam, przepraszam że dopiero teraz odpisuje,ale miałem pewne problemy techniczne z internetem,
    A więc zasilanie to posłuży do subwoofera 250W jeszcze nie wiem czy tranzystory, czy może jednak tda7294 w mostku

    Qwet Testowałeś Twoje nowe rozwiązanie czy działa w praktyce, czy to tylko teoria na papierze?

    0
  • #8 06 Cze 2008 16:13
    -RoMan-
    Poziom 42  

    TDA7294 to max 150W w mostku.

    0
  • #9 06 Cze 2008 16:20
    Kuczus
    Poziom 19  

    hmm czytałem kiedyś o 250WRMS Mdcs'a no, to pomińmy ten projekt, pozostają tranzystory.
    Co dokładnie musiałbym Ci podać za parametry żeby można było wyliczyć dławik ?

    Widzę ze masy są ze sobą zwarte na projekcie Qwert'a, konieczne jest to do poprawnego działania, czy można pozostawić je rozdzielone?

    0
  • Pomocny post
    #10 06 Cze 2008 17:02
    Qwet
    Poziom 33  

    Kuczus napisał:
    Qwet Testowałeś Twoje nowe rozwiązanie czy działa w praktyce, czy to tylko teoria na papierze?

    Te pierwsze rozwiązanie z wykorzystaniem 16 nóżki jest wielokrotnie przeze mnie sprawdzone, to drugie z wykorzystaniem nóżki 4 to tylko teoria, w dodatku nie wiem czy to zadziała.

    -RoMan- napisał:
    TDA7294 to max 150W w mostku.

    I to tylko przy głośniku 8 ohm. Przy 4 ohm po przekroczeniu jakichś 60-70W zadziała zabezpieczenie nadprądowe.

    Kuczus napisał:
    hmm czytałem kiedyś o 250WRMS Mdcs'a no, to pomińmy ten projekt

    Wogóle na to nie patrz, ten człowiek podaje 240W RMS przy 4 ohmach, kiedy maksymalny impulsowy prąd 14 pinu tadzia wynosi 10A...

    Kuczus napisał:
    Co dokładnie musiałbym Ci podać za parametry żeby można było wyliczyć dławik ?

    Napięcie zasilania wzmacniacza, czy pracuje w mostku czy w półmostku i impedancję głośnika ;)

    Kuczus napisał:
    Widzę ze masy są ze sobą zwarte na projekcie Qwert'a, konieczne jest to do poprawnego działania, czy można pozostawić je rozdzielone?

    Jeśli zostawisz masy rozdzielone to stabilizacja nie zadziała, napięcie poleci w kosmos. A właściwie tyle ile daje przekładnia transformatora plus jakieś rozproszenie.

    Kuczus napisał:
    Qwert'a

    no nie, masz u mnie minusa!! :P

    0
  • #11 06 Cze 2008 17:28
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Do poprawnego działania stabilizacji wystarczy połączenie mas rezystorem o wartości kilkudziesięciu omów. Przy okazji będzie stanowił przecięcie prądowej pętli masy i zabezpieczenie na wypadek utraty masy od strony zasilania.

    0
  • #12 06 Cze 2008 20:16
    Kuczus
    Poziom 19  

    Przepraszam najmocniej Qwet, jakoś tak mi inaczej palce podyktowały, wybacz :P
    Hmm zrobiłem przed chwilką to z wykorzystaniem 16 nóżki, regulacja owszem, działa, ale gdy ustawie jakieś mniejsze napięcie niż maksymalne, to na wyjściu strasznie śmieci, gdy zaś napięcie na wyjściu dam maksymalne, oscylogram taki sam jak przed lutowaniem,
    hmm wydaje mi sie że "wygląd kwadratu" na wyjściu ma znaczenie na zasilany układ?

    0
  • Pomocny post
    #13 07 Cze 2008 06:51
    Qwet
    Poziom 33  

    Jeśli nie dałeś dławika między diodami a kondami to nic dziwnego że masz śmieci.

    Poza tym mniejszego napięcia się nie ustawia tylko daje się transformator z mniejszym napięciem wyjściowym ;) Przetwornica ze stabilizacją to nie zasilacz regulowany 1,2..37V, tutaj za dużego pola manewru nie ma jeśli chodzi o napięcie wyjściowe. Jest ono mimo wszystko zależne od przekładni transformatora.

    Poza śmieciami w sygnale możesz słyszeć syczenie transformatora, to typowy objaw stabilizacji z wykorzystaniem 16 lub 1 pinu. Prawdopodobnie śmieci tyle by nie było gdyby stabilizacja opierała się o regulację czasu martwego, ale nie mogę nigdzie znaleźć wzmianki o takiej metodzie, nie mówiąc już o schemacie. Stabilizacja czasem martwym jest wykorzystywana np. w SG3525, fajnie to działa bo trafo nie szumi :)

    Wygląd kwadratu nie ma za dużego znaczenia, jeśli dasz ładny dławik i duże kondensatory to "zasilany układ" powinien działać poprawnie. Dodam że śmieci przetwornicy pracującej z częstotliwością ponadakustyczną (>20kHz) nie są uwzględniane przez wzmacniacz w głośniku. A właściwie trochę są, ale tego nie słyszysz - na jedno wychodzi ;)

    0
  • #14 08 Cze 2008 13:59
    Kuczus
    Poziom 19  

    A więc zdecydowałem się na wykonanie tego dławika,
    Jako wzmacniacz, zdecydowałem się na avt2762 odpowiednio zmodyfikowany do zasilania +60V, działał będzie z impedancja 4 lub 8 ohm. Więc wnoszę ogromną prośbę o pomoc w wyliczeniu dławika oraz dobór rdzenia do niego.
    Z Góry serdecznie dziękuje.

    0
  • #15 08 Cze 2008 16:24
    Qwet
    Poziom 33  

    Czyli potrzeba dławika ~30µH i prądem maksymalnym 12,5A. Żeby policzyć ilości zwojów i ewentualnie szczelinę trzeba znać wymiary i rodzaj rdzenia na którym będziesz robił dławik. Poszukaj czy nie masz jakichś starych rdzeni, można je wykorzystać, ja robiłem taki dławik na rdzeniu od trafa od Monitora. Jeśli częstotliwość nie będzie przekraczać 30kHz to możesz nawet zastosować rdzeń proszkowy z zasilacza ATX ;)

    Tak swoją drogą to też przymierzałem się do tego wzmacniacza, schemat jest bardzo prosty jak na wzmacniacz tej mocy, może też niedługo taki zbuduję :)

    0