Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie kotła z automatycznym podajnikiem opału

31 Maj 2008 23:37 5638 13
  • Poziom 13  
    Witajcie.

    Mam kocioł na eko-groszek z automatycznym podajnikiem opału. Jeszcze nie zainstalowany, ale niedługo. Znajomy, który ma podobny, twierdzi, że klin, będący zabezpieczeniem motoreduktora, kiedy to do podajnika dostanie się coś, czego podajnik ślimakowy nie skruszy, zrywa się dość często.

    Czy możnaby w miejsce klina włożyć coś, co nie łamie się, a zainstalować mały szklany bezpiecznik, którego wymiana jest o wiele prostsza?

    Na motoreduktorze jest napisane, że ma moc 0,090kW, zasilanie 230VAC. Ze wzoru P=U*I wychodzi, że natężenie przy normalnej pracy powinno wynosić ok. 0,4A. (Prawda?)

    Jaki bezpiecznik byłby odpowiedni? Czy przy dużym oporze (kamień itp.) natężenie rośnie bardzo mocno? Czy może nie jest to wielka zmiana?

    Czy taki bezpiecznik należy wtedy zainstalować na jednym kablu? (faza? zero? obojętnie?)

    Będę bardzo wdzięczny za pomoc :)
  • Poziom 26  
    Nie bezpiecznik , tylko wyłącznik nadmiarowo-prądowy (termik) o odpowiednim prądzie.
  • Poziom 13  
    Użycie bezpiecznika jest niemożliwe w tym przypadku, czy jest to rozwiązanie gorsze w porównaniu z Twoim? :)

    Czym się różnią w tym przypadku? Wyłącznik, jak rozumiem, nie zużywa się przy zadziałaniu? :)

    Jakie parametry powinien mieć? Gdzie w sieci czegoś takiego szukać?
  • Poziom 13  
    Właściwie jaka jest różnica pomiędzy wyłącznikiem termicznym i silnikowym?

    Oraz czy macie jakiś pomysł jak zrobić coś na kształt alarmu, który załączałby się w momencie przerwania obwodu silnika przez wyłącznik?

    Chciałbym też wiedzieć, jak podłącza się silnik do tego wyłącznika.

    Widzę, że większość ma oznaczenia L1,L3,L5 i T2,T4,T6. Jak użyć tych złącz?
  • Poziom 26  
    Termik to zakłada sie do sterowania ze stycznikiem , a wyłącznik podłańcza sie bezpośrednio do silnika , opis jego podłączenia jest w drugim linku.W twoim przypadku to bym zastosował wyłącznik silnikowy (taniej) o odpowiednim prądzie wyłączenia.Czy na tabliczce silnika nie ma podanego prądu znamionowego ?
  • Poziom 13  
    Trochę się w tym wszystkim gubię :( O jaki stycznik chodzi? Jakiś dodatkowy element? Czy w tym przypadku skutecznie będzie pracować zarówno wyłącznik termiczny, jak i silnikowy?

    Np. taki:
    Zabezpieczenie kotła z automatycznym podajnikiem opału

    Co do tej wypowiedzi:
    Code:
    Przewód neutralny podłączyć bezpośrednio do silnika natomiast fazowy przepuścić przez każdy z torów wyłącznika, tzn. (...) wejść przewodem na zacisk oznaczony przez nr.1, zacisk 2 i 4 zmostkować (zewrzeć), 3 i 5 także zmostkować a wyjść z zacisku nr.6


    Czy wystarczy zmostkować 2 i 4 nie łącząc ich z 6? To samo dotyczy 3 i 5 oraz 1.
  • Poziom 13  
    Na silniku jest napisane 1,3A. Czy jeśli tak napisano, to tym się kierować, czy lepiej zmierzyć natężenie przy pracy z przekładnią i ślimakiem? W końcu stawiają one jakiś opór. Tak, czy owak, chyba odpowiednim wyłącznikiem będzie taki o zakresie 1-1,6A, prawda?

    Czy ktoś ma pomysł, co zrobić, by po wyłączeniu silnika przez wyłącznik uruchomił się jakiś alarm? Jakiś tester ciągłości przewodu fazowego zamontowany za wyłącznikiem, a przed silnikiem. Zasilany oczywiście osobno :)
  • Poziom 14  
    Witam Jeśli można do Twojego pomysłu,zastosowanie czegoś bardzo mocnego zamiast klina (zawleczki) na wale ślimaka, może spowodować uszkodzenie reduktora.Koszt reduktora jest duży,są tam dwie przekładnie ślimakowe o łącznym przełożeniu ok 1:1200 ,policz moc jaka jest na wale ślimaka.Zanim silnik się zablokuje i zadziała termik może być po przekładni, a tak ścina klin ,usuwasz przyczynę i układ pracuje dalej.
  • Poziom 13  
    Więc termik jest na tyle opóźniony, że możliwy jest taki scenariusz?
  • Poziom 19  
    Zgadzam się z opinią że termik w pełni nie zabezpieczy przed ścięciem klina. Zwłoka jest zbyt duża i nie zdąży zadziałać, lub zadziała zaraz po ścięciu klina. Można by pokusić się zbudować czujnik poślizgu sprzężony z osią silnika, reagujący w czasie zasilania silnika, na spadek obrotów poniżej nastawionej wartości, z również nastawianą (niewielką) zwłoką czasową. Na pewno zabezpieczenie bardziej skomplikowane, a jego regulacja wymagałaby nakładu pracy, ale dla dociekliwego elektronika do wykonania.
  • Poziom 14  
    Witam Autor chce sprzęgnąć na tyle trwale oś wału ślimaka podajnika z reduktorem by jedynym warunkiem wyłączenia było zadziałanie termika lub bezpiecznika,co mogło by skutkować uszkodzeniem reduktora.Takie jest moje zdanie w temacie, z tego co zauważyłem w montowanych podajnikach jest otwór φ5 na zawleczkę gwarantujący w przeciążeniu odłączenie układu przeniesienia mocy.Natomiast co do kontroli zerwania zawleczki ,to w sterownikach są brane w obliczeniach spadki temperatur lub montowany jest impulsator na wale ślimaka podajnika.W drugim przypadku jest to kontrola czasu między kolejnymi impulsami.
    Pozdrawiam
  • Poziom 20  
    Można też wykonać sygnalizacje akustyczną lub optyczną we wspópracy ze stycznikiem i jego stykami pomocniczymi. Co się tyczy zabezpieczenia to należy zmierzyć prąd silnika podczas pracy bo nie jest taki sam jak podaje producent (zależy w jakim stopniu jest obciążany). Pewnie zależy Ci na jak najszybszym wyłączeniu silnika w razie blokady, ze stycznikiem to chyba nie jest najlepszy sposób, bo to opoźnienie bedzie większe. Przykładowo przy dobrze dobranej apetce na 3-f udało mi się wyłączać silnik przy braku fazy w czasie do 11 sek. Możesz zaangażować elektronikę i wzmacniacze operacyjne, to da lepszy efekt. Pozdrawiam.