Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie kotła z automatycznym podajnikiem opału

janbofan 31 Maj 2008 23:37 4771 13
  • #1 31 Maj 2008 23:37
    janbofan
    Poziom 13  

    Witajcie.

    Mam kocioł na eko-groszek z automatycznym podajnikiem opału. Jeszcze nie zainstalowany, ale niedługo. Znajomy, który ma podobny, twierdzi, że klin, będący zabezpieczeniem motoreduktora, kiedy to do podajnika dostanie się coś, czego podajnik ślimakowy nie skruszy, zrywa się dość często.

    Czy możnaby w miejsce klina włożyć coś, co nie łamie się, a zainstalować mały szklany bezpiecznik, którego wymiana jest o wiele prostsza?

    Na motoreduktorze jest napisane, że ma moc 0,090kW, zasilanie 230VAC. Ze wzoru P=U*I wychodzi, że natężenie przy normalnej pracy powinno wynosić ok. 0,4A. (Prawda?)

    Jaki bezpiecznik byłby odpowiedni? Czy przy dużym oporze (kamień itp.) natężenie rośnie bardzo mocno? Czy może nie jest to wielka zmiana?

    Czy taki bezpiecznik należy wtedy zainstalować na jednym kablu? (faza? zero? obojętnie?)

    Będę bardzo wdzięczny za pomoc :)

    0 13
  • Sklep HeluKabel
  • #2 31 Maj 2008 23:54
    edekk
    Poziom 26  

    Nie bezpiecznik , tylko wyłącznik nadmiarowo-prądowy (termik) o odpowiednim prądzie.

    1
  • Sklep HeluKabel
  • #3 01 Cze 2008 00:02
    janbofan
    Poziom 13  

    Użycie bezpiecznika jest niemożliwe w tym przypadku, czy jest to rozwiązanie gorsze w porównaniu z Twoim? :)

    Czym się różnią w tym przypadku? Wyłącznik, jak rozumiem, nie zużywa się przy zadziałaniu? :)

    Jakie parametry powinien mieć? Gdzie w sieci czegoś takiego szukać?

    0
  • #5 01 Cze 2008 16:10
    janbofan
    Poziom 13  

    Właściwie jaka jest różnica pomiędzy wyłącznikiem termicznym i silnikowym?

    Oraz czy macie jakiś pomysł jak zrobić coś na kształt alarmu, który załączałby się w momencie przerwania obwodu silnika przez wyłącznik?

    Chciałbym też wiedzieć, jak podłącza się silnik do tego wyłącznika.

    Widzę, że większość ma oznaczenia L1,L3,L5 i T2,T4,T6. Jak użyć tych złącz?

    0
  • #6 01 Cze 2008 16:21
    edekk
    Poziom 26  

    Termik to zakłada sie do sterowania ze stycznikiem , a wyłącznik podłańcza sie bezpośrednio do silnika , opis jego podłączenia jest w drugim linku.W twoim przypadku to bym zastosował wyłącznik silnikowy (taniej) o odpowiednim prądzie wyłączenia.Czy na tabliczce silnika nie ma podanego prądu znamionowego ?

    1
  • #7 01 Cze 2008 16:44
    janbofan
    Poziom 13  

    Trochę się w tym wszystkim gubię :( O jaki stycznik chodzi? Jakiś dodatkowy element? Czy w tym przypadku skutecznie będzie pracować zarówno wyłącznik termiczny, jak i silnikowy?

    Np. taki:
    Zabezpieczenie kotła z automatycznym podajnikiem opału

    Co do tej wypowiedzi:

    Code:
    Przewód neutralny podłączyć bezpośrednio do silnika natomiast fazowy przepuścić przez każdy z torów wyłącznika, tzn. (...) wejść przewodem na zacisk oznaczony przez nr.1, zacisk 2 i 4 zmostkować (zewrzeć), 3 i 5 także zmostkować a wyjść z zacisku nr.6


    Czy wystarczy zmostkować 2 i 4 nie łącząc ich z 6? To samo dotyczy 3 i 5 oraz 1.

    0
  • #9 01 Cze 2008 18:50
    janbofan
    Poziom 13  

    Na silniku jest napisane 1,3A. Czy jeśli tak napisano, to tym się kierować, czy lepiej zmierzyć natężenie przy pracy z przekładnią i ślimakiem? W końcu stawiają one jakiś opór. Tak, czy owak, chyba odpowiednim wyłącznikiem będzie taki o zakresie 1-1,6A, prawda?

    Czy ktoś ma pomysł, co zrobić, by po wyłączeniu silnika przez wyłącznik uruchomił się jakiś alarm? Jakiś tester ciągłości przewodu fazowego zamontowany za wyłącznikiem, a przed silnikiem. Zasilany oczywiście osobno :)

    0
  • #10 02 Cze 2008 16:34
    Miroslaw Pajdak
    Poziom 14  

    Witam Jeśli można do Twojego pomysłu,zastosowanie czegoś bardzo mocnego zamiast klina (zawleczki) na wale ślimaka, może spowodować uszkodzenie reduktora.Koszt reduktora jest duży,są tam dwie przekładnie ślimakowe o łącznym przełożeniu ok 1:1200 ,policz moc jaka jest na wale ślimaka.Zanim silnik się zablokuje i zadziała termik może być po przekładni, a tak ścina klin ,usuwasz przyczynę i układ pracuje dalej.

    0
  • #11 02 Cze 2008 16:37
    janbofan
    Poziom 13  

    Więc termik jest na tyle opóźniony, że możliwy jest taki scenariusz?

    0
  • #12 02 Cze 2008 17:52
    janek_66
    Poziom 19  

    Zgadzam się z opinią że termik w pełni nie zabezpieczy przed ścięciem klina. Zwłoka jest zbyt duża i nie zdąży zadziałać, lub zadziała zaraz po ścięciu klina. Można by pokusić się zbudować czujnik poślizgu sprzężony z osią silnika, reagujący w czasie zasilania silnika, na spadek obrotów poniżej nastawionej wartości, z również nastawianą (niewielką) zwłoką czasową. Na pewno zabezpieczenie bardziej skomplikowane, a jego regulacja wymagałaby nakładu pracy, ale dla dociekliwego elektronika do wykonania.

    0
  • #13 02 Cze 2008 18:57
    Miroslaw Pajdak
    Poziom 14  

    Witam Autor chce sprzęgnąć na tyle trwale oś wału ślimaka podajnika z reduktorem by jedynym warunkiem wyłączenia było zadziałanie termika lub bezpiecznika,co mogło by skutkować uszkodzeniem reduktora.Takie jest moje zdanie w temacie, z tego co zauważyłem w montowanych podajnikach jest otwór φ5 na zawleczkę gwarantujący w przeciążeniu odłączenie układu przeniesienia mocy.Natomiast co do kontroli zerwania zawleczki ,to w sterownikach są brane w obliczeniach spadki temperatur lub montowany jest impulsator na wale ślimaka podajnika.W drugim przypadku jest to kontrola czasu między kolejnymi impulsami.
    Pozdrawiam

    0
  • #14 05 Cze 2008 16:36
    jorgkrab
    Poziom 20  

    Można też wykonać sygnalizacje akustyczną lub optyczną we wspópracy ze stycznikiem i jego stykami pomocniczymi. Co się tyczy zabezpieczenia to należy zmierzyć prąd silnika podczas pracy bo nie jest taki sam jak podaje producent (zależy w jakim stopniu jest obciążany). Pewnie zależy Ci na jak najszybszym wyłączeniu silnika w razie blokady, ze stycznikiem to chyba nie jest najlepszy sposób, bo to opoźnienie bedzie większe. Przykładowo przy dobrze dobranej apetce na 3-f udało mi się wyłączać silnik przy braku fazy w czasie do 11 sek. Możesz zaangażować elektronikę i wzmacniacze operacyjne, to da lepszy efekt. Pozdrawiam.

    0