Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz w.cz z regulacją .

konstruktortrxcb4 02 Cze 2008 16:31 2868 6
  • #1 02 Cze 2008 16:31
    konstruktortrxcb4
    Poziom 14  

    Koledzy.Poszukuje schematu wzmacniacza antenowego z ręczną lub automatyczną regulacją wzmocnienia.Ma służyć do regulacji czułości odbiornika KF/ AM w paśmie 27Mhz.Nie musi być zbytnio rozbudowany.Wystarczą 1-2 popularne tranzystory BF.

    0 6
  • Metalwork
  • #2 02 Cze 2008 19:12
    SP5ANJ
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Na częstotliwościach górnego KF około 28MHz oczywiście stosuje sie wzmacniacze w części odbiorczej przed mieszaczem odbiornika.

    Wydaje mi sie , że stosowanie dodatkowych wzmacniaczy , może tylko pogorszyć jakość odbieranego sygnału.
    Przeciętnie odbiorniki na pasmo 28MHz lub 27MHz posiadają wystarczającą czułość aby zdemodulować sygnał AM. I tak dla emisji AM to czułość odbiornika jest około 0,2-0,4µV (28MHz) a 0,4-1µV (27MHz CB).

    Pamietaj , że emisja AM to innaczej przesyłanie "danych" po obwiedni sygnału fali nośnej. Przy dużym poziomie szumów (np. przy dodatkowych wzmacniaczach na wejściu) możesz NIE uzyskać odpowiedniego stosunku tegoż własnie sygnału do szumu własnego odbiornika co spowoduje BRAK możliwości dekodowania sygnału użytecznego.

    W efekcie NIC nie będziesz odbierał, mimo pokazywanej siły sygnału . (brak odwiedni).

    Proponuję raczej zestroić właściwy odbiornik , zainstalować lepszy filtr w pośredniej częstotliwości oraz zamienić tranzystory odbiornika na lepsze (nisko szumne) i "wywalić" diody przełączające lub w ARW na inne diody (np. PIN).

    Pozdrawiam.
    PS. Przepraszam za tak opisany temat , ale zrobić "dobry" wzmacniacz odbiornika to naprawdę "sztuka".

    0
  • Metalwork
  • #3 11 Cze 2008 16:35
    konstruktortrxcb4
    Poziom 14  

    Dziękuję kolego za podpowiedż.Masz rację a ja nie dopisałem,że chodzi o wzmacniacz w.cz do odbiornika amatorskiego z jedną przemianą częstotliwości.

    Może któryś z kolegów podpowie mi w jakiej kolejności podłącza się tranzystory jeśli jeden ma większe wzmocnienie a drugi mniejsze?Czy zamiast tranzystorów w.cz można użyć m.cz typu np.BC.

    Pisanie postu pod postem.
    Należy używać przycisku ZMIEŃ.
    Scaliłem dwa posty. [hefid]

    0
  • #4 11 Cze 2008 17:48
    SP3xxx
    Poziom 12  

    radiosystem napisał:
    Na częstotliwościach górnego KF około 28MHz oczywiście stosuje sie wzmacniacze w części odbiorczej przed mieszaczem odbiornika.

    Wydaje mi sie , że stosowanie dodatkowych wzmacniaczy , może tylko pogorszyć jakość odbieranego sygnału.
    Przeciętnie odbiorniki na pasmo 28MHz lub 27MHz posiadają wystarczającą czułość aby zdemodulować sygnał AM. I tak dla emisji AM to czułość odbiornika jest około 0,2-0,4µV (28MHz) a 0,4-1µV (27MHz CB).

    Pamietaj , że emisja AM to innaczej przesyłanie "danych" po obwiedni sygnału fali nośnej. Przy dużym poziomie szumów (np. przy dodatkowych wzmacniaczach na wejściu) możesz NIE uzyskać odpowiedniego stosunku tegoż własnie sygnału do szumu własnego odbiornika co spowoduje BRAK możliwości dekodowania sygnału użytecznego.

    W efekcie NIC nie będziesz odbierał, mimo pokazywanej siły sygnału . (brak odwiedni).

    Proponuję raczej zestroić właściwy odbiornik , zainstalować lepszy filtr w pośredniej częstotliwości oraz zamienić tranzystory odbiornika na lepsze (nisko szumne) i "wywalić" diody przełączające lub w ARW na inne diody (np. PIN).

    Pozdrawiam.
    PS. Przepraszam za tak opisany temat , ale zrobić "dobry" wzmacniacz odbiornika to naprawdę "sztuka".


    Mówiąc szczerze, to wywód na temat wpływu wzmocnienia na obwiednię (?), a w dodatku na detekcję jako taką, gdy po drodze mamy jeszcze układ przemiany, filtr i stopień p.cz i dopiero na końcu detektor, nie przekonuje mnie (o ile się znam na zagadnieniu).
    Otóż sprawa stosunku sygnał użyteczny/szum wygląda moim zdaniem zupełnie inaczej. Rozpatrzmy więc dwie skrajne sytuacje (w lekkim uproszczeniu - bez matematyki)
    sytuacja 1. Sygnał z anteny dochodzący do pierwszego czynnego stopnia odbiornika, składa się z sygnału użytecznego o poziomie minimalnie wyższym od widma składającego się na szum i szumu. W przypadku gdy wzmocnimy cały sygnał, po przejściu przez filtr pasmowo przepustowy na wejściu odbiornika, poziom sygnału użytecznego wchodzącego na stopień przemiany będzie wyższy od stanu gdy na wejściu nie ma przedwzmacniacza. Stąd po przemianie filtr p.cz wydzieli nam sygnał p.cz o większym odstępie sygnału użytecznego od szumu.

    sytuacja 2. Sygnał uzyteczny ma wysoki poziom i jego odstęp od poziomu szumów jest bardzo duży. W tej sytuacji może dojść do przesterowania stopnia przemiany i wprowadzenia zniekształceń. W skrajnym przypadku stopień przemiany w zależności od amplitudy sygnału może zacząć działać jak limiter i nie tyle obwiednia zostanie zniekształcona, ale raczej można będzie powiedzieć, że "zatkaliśmy" mieszacz. Na ekranie oscyloskopu zobaczylibyśmy raczej wszystko, poza przebiegiem o kształcie charakterystycznym dla modulacji AM. Nawet gdyby to podległo obróbce w dalszych stopniach, detektor "nie potrafi" z tego nic sensownego "czytać". Oddzielną sprawą jest to, że w wiekszości prostych stosunkowo urządzeń CB, AGC i sygnał do S-metra są pobierane za detektorem, a więc S-metr pokazałby jesli nie "0", to bardzo niski poziom sygnału (a nie wysoki!)

    W tej sytuacji bardzo sensowne jest stosowanie przedwzmacniacza o regulowanym wzmocnieniu lub po prostu z możliwością jego wyłączania. Ja osobiście preferuję przedwzmacniacze wykonane na 2-bramkowym MOSFecie, ponieważ daje to możliwość wstrzelenia się w najbardziej liniową część jego charakterystyki, a w dodatku umożliwia stosunkowo prosto, zmianę stopnia wzmocnienia. Nie bez znaczenia jest również to, że F takich nowoczesnych tranzystorów jest niewielkie i nie wzmacniamy w dalszych stopniach odbiornika dodatkowo szumów przedwzmacniacza. Z mojego doświadczenia wynika też, że w dość prostych stopniach wejściowych odbiorników jakimi są przeważnie CB, warto uzupełnić przedwzmacniacz dodatkowym elementem filtra pasmowo przepustowego. W jednym z odbiorników, który budowałem, eksperymentalnie zastosowałem filtr pasmowy strojony w każdym ze segmentów. Efekt był bardzo wyraźny!!! Niestety, komplikowało to na tyle całą konstrukcję, że to rozwiązanie zarzuciłem.

    Być może w moim przydługim wywodzie zrobiłem gdzieś błąd? W takiej sytuacji proszę o sprostowanie.

    Pozdr.
    SP3OKA

    0
  • #5 11 Cze 2008 20:21
    konstruktortrxcb4
    Poziom 14  

    Kolego!Właśnie taki wzmacniacz chcę skonstruować.Obecna moja konstrukcja to wzmacniacz w.cz na dwóch tranzystorach npn typu BF241 z filtrem pasmowym na wejściu.Działa to tak jak piszesz czyli wzmacnia sygnał użyteczny i szumy.Słabsze sygnały są lepiej słyszalne ale te bardzo mocne są obcinane albo słychać je słabo ale bez szumów.Na wejściu filtra pasmowego mam wlutowane dwie diody 1N4148 które mają chronić odbiornik przed zniszczeniem.Zastanawiam się czy one nie przeszkadzają.Kolego jeśli masz schemat tego wzmacniacza o którym piszesz to może go opublikujesz?

    0
  • #6 11 Cze 2008 20:56
    dipol
    Poziom 33  

    Dwie wlutowane diody na wejściu to jest problem tego się nie stosuje wyraźnie rosną szumy (mieszacz -jak sie pojawi sygnał który zacznie przełączać diody),maleje dynamika odbiornika dla silnych sygnałów itd.
    Należy zastosować linearyzowany wzmacniacz na jednym tranzystorze .z dużym prądem żeby sygnały przychodzące z anteny nie zmieniały pkt pracy w/w wzmacniacza -wykorzystana liniowa część charakterystyki z dużym ujemnym sprzężeniem zwrotnym.
    Przejrzyjcie układy wejściowych wzmacniaczy stosowanych w rx kF , ja mam wykonany na 3 fetach j310 połączonych równolegle polecam stronę między innymi sp7ewl i innychkolegów,na krasnodarze jest także opisanych wiele układów w dawnych biuletynach ZOW PZK--rozwinąć temat sp3xxx praktycznie.
    Udanych ćwiczeń
    73!!

    0
  • #7 11 Cze 2008 22:15
    SP3xxx
    Poziom 12  

    dipol napisał:
    Dwie wlutowane diody na wejściu to jest problem tego się nie stosuje wyraźnie rosną szumy (mieszacz -jak sie pojawi sygnał który zacznie przełączać diody),maleje dynamika odbiornika dla silnych sygnałów itd.
    Należy zastosować linearyzowany wzmacniacz na jednym tranzystorze .z dużym prądem żeby sygnały przychodzące z anteny nie zmieniały pkt pracy w/w wzmacniacza -wykorzystana liniowa część charakterystyki z dużym ujemnym sprzężeniem zwrotnym.
    Przejrzyjcie układy wejściowych wzmacniaczy stosowanych w rx kF , ja mam wykonany na 3 fetach j310 połączonych równolegle polecam stronę między innymi sp7ewl i innychkolegów,na krasnodarze jest także opisanych wiele układów w dawnych biuletynach ZOW PZK--rozwinąć temat sp3xxx praktycznie.
    Udanych ćwiczeń
    73!!

    Wszystko to prawda co napisał kolega "Dipol"- z tymi diodami itd. Diody w ogóle są często nieporozumieniem, stosowane w układach wejściowych. W każdym razie mam nadzieję, że nikt z poważnych konstruktorów nie uważa, że teoria jest niepotrzebna w praktyce?
    W aktualnie działającym na moim biurku odbiorniku na 80 m zastosowana została jedna z dość często stosowanych wersji układu wejściowego, wzorowana na części trx konstrukcji "HB9BXE - mini QRP - sende empfanger 3,5 MHz". Jest to układ na FET, ze wspólną bramką - w sumie bardzo prosty, a jednocześnie z łatwo ustawianym punktem pracy. Łatwo daje się zastować w układzie mającym na wejściu przedwzmacniacza 50 om i jednocześnie współpracujący z typowym filtrem pasmowoprzepustowym. Jest mało wrażliwy na przesterowanie.
    Przedwzmacniaczy istnieje w praktyce ogromna rozmaitość - wszystkie konstruowane w oparciu o tę samą teorię...
    Jeśli chodzi o zbyt silny sygnał mogący przesterować układy wejściowe odbiornika, warto stosować regulowany tłumik.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w wykonaniu konstrukcji spisującej się zgodnie z oczekiwaniem.

    0