Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

WWektor 03 Cze 2008 14:23 13176 30
  • Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo
    Witam!
    Chciałbym przedstawić Wam moją konstrukcję dyktafonu cyfrowego.
    Impulsem do zbudowania takiego urządzenia była głównie chęć nagrywania prób zespołu w którym gram. W klasycznych łatwo dostępnych i na dodatek nie drogich dyktafonach zarówno w tych prawie profesjonalnych i takich zawartych w odtwarzaczach mp3, nie ma opcji regulacji poziomu nagrywania, co powoduje, że tego typu urządzenia nie nadają się do nagrywania głośnych dźwięków.
    Swój dyktafon oparłem na bardzo popularnym procesorze Atmela AT91SAM7S64, który w zupełności wystarcza swoimi możliwościami do zrealizowania takiego projektu. Może wielu z was nie spodoba się fakt, że do nagrywania dźwięku wykorzystałem wbudowane 10bitowe przetworniki, ale dla moich zastosowań taka jakość w zupełności wystarcza :)
    Dyktafon potrafi nagrywać i odtwarzać w trybie stereo co bardzo podnosi jakość nagrań.

    Układy pojedynczego kanału wejściowego to wzmacniacz mikrofonowy (prosty oparty na jednym mosfecie), potencjometr cyfrowy MCP4011 oraz układ filtrów i dopasowania składowej stałej dla ADC. Na płytce zaprojektowałem też tzw wejście liniowe, czyli wejście z pominięciem wzmacniacza mikrofonowego.

    Układ wyjściowy oparty jest na przetworniku PWM (regulacji wypełnienia) dwustopniowym filtrze RC, potencjometrze regulującym głośność (też MCP4011), oraz znanym LM386

    Wszystkie dane procesor zapisuje bezpośrednio na kartę SD/MMC z zastosowaniem uproszczonego FAT32 w formacie wav.

    Bezpośrednio w płytkę wlutowane są 4 przyciski (MENU, OK, +, -)
    Dyktafon obsługuje kilka częstotliwości próbkowania (od 8k do 44k Hz)
    oraz dwa tryby przetwornika 8bit i 10bit.
    Każdy kanał ma osobno regulowaną głośność więc zaimplementowałem balans, zarówno przy odtwarzaniu jak i nagrywaniu.

    Zasilanie całego układu oparte jest na baterii LiION 3.6V od starego SE, oraz prostej przetwornicy opartej na diodzie, cewce i mosfecie kluczującym. Dzięki niej uzyskuje napięcia dla wzmacniaczy mikrofonowych (+12V), dla wyświetlacza i zasilania układówm LM i MCP (+5V) oraz dokładne +3,3V jako napięcie odniesienia dla ADC. Dzięki temu ostatniemu mam sztywne odniesienie i mogę badać napięcie baterii i podawać je na wyświetlaczu.

    Jak na razie najwięcej problemów sprawia mi sygnał kluczujący przetwornice, oraz zakłócenia powstające z tego kluczowania. Mimo zastosowania na płytce tzw poligonów oraz częstotliwości kluczowania znacznie wyższych niż próbkowanie ADC zakłucenia przedostają się do wzmacniaczy mikrofonowych, co powoduje dość słyszalny szum zależny od obciążenia przetwornicy na poziomie około 25% wysterowania sygnału :/ . Aby tego uniknąć planuje zmontowanie małych puszek miedzianych nad przetwornicą oraz nad kanałami wejściowymi, mam nadzieje, że to rozwiąże sprawę.

    W planach mam również ładną delikatną drewnianą obudowę :) niestety na razie sesja :/

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Dodaję jeszcze kilka zdjęć prototypu który powstał wcześniej (w pająka) :P

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Kodów źródłowych na razie nie udostępnię, ponieważ są niepełne. Muszę je trochę uporządkowywać i poprawić.

    Pozdrawiam
    WWektor

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    WWektor
    Poziom 12  
    Offline 
    WWektor napisał 100 postów o ocenie 55, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2007 roku.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    Freddie Chopin
    Specjalista - Mikrokontrolery
    OMG dobre! wreszcie cos porzadnego [;

    co do zaklocen - zauwaz ze pola masy masz, ale... nie sa do niczego podlaczone. plytka wyglada jak z protela - trzeba przy poligonie zaznaczyc opcje 'remove dead copper', bo pola masy ktore nie sa masa, tylko po prostu kawalkiem miedzi o losowym potencjale, nie spelniaja tej funkcji ktora byla przez ciebie pozadana.

    trzeba nastawiac pelno przelotek, zeby masa od gory byla polaczona z masa od dolu i juz masz <:

    nie wiem jak dokladnie masz to zrobione, ale jesli masa masz tez otoczona przetwornice, to mozna sprobowac rozdzielic obszar przetwornicy i obszar wzmacniaczy i polaczyc je tylko w JEDNYM punkciku, gdzies przy zasilaniu (jaki elektrolit zwykle jest do tego idealny).

    skroc maxymalnie sciezki od toru analogowego - to tez pomoze.

    projekt jest swietny, wiec mojej krytyki nie odbieraj zbyt zle - to kilka porad jak uniknac tych szumow <:

    zaraz zreszta zleci sie zestaw krytykantow, wiec tak czy siak dostaniesz zestaw standardowych glupot <:

    0x41 0x56 0x45!!
  • #3
    rusala
    Poziom 22  
    no niezle niezle, zgadzam sie z przedmowca co do poligonow i krotszych sciezek. masy w istocie powinny byc rozdzielone i polaczone w jednym malym punkcie tylko nie wiem o co mialo chodzic z tym elektrolitem :p W sumie to wyglada to tak jakbys mial dwa poligony i nawet polaczone tylk ow jednym punkcie :-) Dodaj jeszcze moze koraliki ferrytowe (sa nawet w smd) na zasilaniu czesci analogowej procka i moze jeszcze na odniesieniu jezeli jeszcze ich tam niema.

    interesujaco wygladaja przelotki tak jakby nie byly wogole lutowane...? jakies nity? chyba ze to tylko zludzenie.

    ewentualnie zawse mozesz wstawic osobna przetworniczke niewielka z gotowego ukladu albo nawet na NE555 lub 4093 :-)

    Puszki miedziane niewiele dadza bo miedz ma slabo odzialuje magnetycznie. Lepsze beda stalowe.
  • #4
    nobile
    Poziom 10  
    Zarówno w tych dyktafonach zawartych w MP3 jak tych półprofesjonalnych jest możliwość regulacji poziomu nagrania ponieważ posiadają one wejście liniowe. Jeśli grasz w zespole to zapewne macie wzmacniacze itp a one mają regulację głośności, podłączając MP3 do wzmacniacza po przez wej/wyj liniowe mamy możliwość regulacji natężenia dzwięku. Można również użyć odpowiedniego układu z potencjometrem do regulacji natężenia przed wej. do dyktafonu/mp3. Również komputer (który jak zakładam posiadasz) ma funkcję zarówno regulacji natężenia dzwięku na wej. jak i funkcję rejestracji dzwięku więc najlepiej nadaje się do tej roli. Wszystkie "sposoby" które podałem na pewno można było zrealizować mniejszym nakładam pracy oraz kosztów. Moim zdaniem jedyny pożytek z tego ze się nie nudziłeś w czasie robienia tego ... czegoś..
  • #5
    Żychw@
    Poziom 16  
    Sam projekt jest godny podziwu, Jeszcze napisz ile Cie to wyniosło :P A regulację głośności, nie można uzyskiwać przez prosty mikser?? ale chociaż same potencjometry na wejściu do dyktafonu...
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #6
    WWektor
    Poziom 12  
    @nobile
    Wszystko fajnie, ale jak pojawi się 5 wzmacniaczy + perkusja w ogóle nie nagłośniona żadnym sprzętem to potrzebny jest do Twojego rozwiązania jeszcze dobry mikser i przynajmniej 2 mikrofony pojemnościowe + przynajmniej jakaś godzina czasu, żeby wszystko ustawić. Nie wiem jaką masz mp3 ale ja się jeszcze nie spotkałem z odtwarzaczem za cenę 100zł (bo myślę, że taki jest koszt budowy mojego urządzenia) który by posiadał regulację poziomu nagrywania wejścia liniowego. Przyznam, że miałem okazję testować mp3 Creativa z wejściem liniowym, i niestety nie byłem zbyt szczęśliwy z testów (po podpięciu do wejścia zwykłego mikrofonu dynamicznego - bez żadnych przedwzmacniaczy - sygnał się przesterowywał i był ekstremalnie kiepski). Komputer owszem mam - nawet laptopa, ale on jest wielki w porównaniu do mojego dyktafonu który mieści się w kieszeń.
    Nie chodzi mi o profesjonalne nagrywanie dźwięku ale o zarejestrowanie np nowego pomysłu na próbie - z własnego doświadczenia wiem, że takie pomysły są bardzo ulotne i fajnie jak się ma możliwość szybkiego i w miarę przyzwoitego nagrania, bo 5 minut później wszyscy zapominają co tak naprawdę grali :)

    @rusala
    Co do przelotek na pierwszym zdjęciu to one tam są po prostu jeszcze nie wlutowane :D Zdjęcie było ładne więc postanowiłem je wrzucić na pierwszy ogień :D Na dwóch ostatnich zdjęciach przelotki już są wlutowane

    Dziękuje wszystkim za dobre słowa :)
    Co do zakłóceń i pól masy to muszę się przyznać, że płytka jakby nie patrzeć jest płytką kompletnie prototypową i na dodatek dość skomplikowaną pod względem prowadzenia sygnałów i ścieżek do procesora. Starałem się jak mogłem ale widocznie za mało :)
    Przetwornica jest zupełnie oddzielona od innych układów, a niepodłączonych poligonów specjalnie nie usuwałem, bo już wcześniej nosiłem się z zamiarem robienia skrzynek miedzianych (w sumie muszą być 3: Nad przetwornicą, nad układem wejściowym znajdującym się na górnej warstwie płytki, i nad ukł.w. na dolnej warstwie.

    Mam nadzieje, że z początkiem lipca będę mógł pokazać zdjęcia z obudową i udostępnić źródła w C++

    Padło pytanie o kosztorys więc mniej więcej :
    AT91SAM7S64 14.9zł szt.1
    MCP4011 1.79zł szt.4
    LM386 1.39zł szt.2
    złącze SD/MMC 2.99zł szt.1
    wyświetlacz około 15zł szt.1 - miałem z drukarki EPSON
    MOSFET IRLR2905 2.39zł szt.1
    Cewka 330uH 3zł szt.1
    Elektrolity max 10zł za wszystkie - miałem z płyty głównej od starego kompa
    Reszta drobnicy max 20zł - myślę, że przesadziłem :)
    Bateria od SE lub podobna max 20zł

    Suma : 98.22 zł

    Co do baterii to ciągle nie mam zaimplemetowanego dobrego układu ładowania, ale myśle, że jakiś uproszczony regulatorek napięcia podłączony do procka i będzie dobrze, sama bateria jest podłączona do ADC więc znamy jej napięcie, reszta nie powinna być problemem
  • #7
    majster256
    Poziom 21  
    rusala napisał:


    interesujaco wygladaja przelotki tak jakby nie byly wogole lutowane...? jakies nity? chyba ze to tylko zludzenie.


    kolegi ciągnelo do lutowania SMD i robienia fotek :D przelotki ma już opanowane i go nudzą :D a co nudne to na koniec:P na plytkach z uruchomionym układem widać że przelotki to drucik lutowany z obu stron.

    a co do projektu, to zgadzam sie z przedmówcami- wreszcie coś z sensem i coś zaawansowanego :) nudzą mnie zasilacze 1A/30V;p albo proste wzmacniacze czy kolumny:)
  • #8
    lamer89
    Poziom 22  
    Widze tu sporo słów krytyki i co dziwne im niższy poziom komentatora tym więcej bezsensownej krytyki.
    Ja uważam że projekt bardzo ładny, nie zgadzam sie z wypowiedzią powyżej ze bezsensowny, najważniejsze ze zrobione własnoręcznie i działa, jest kilka niedociągnięć ale na pewno będą one eliminowane.
    Bardzo ładnie (jak na warunki domowe) wykonane płytki, termo-transfer czy fotochemia?
    Jaki maxymalny rozmiar karty przewidziałeś?
    Skoro wyjście idzie z PWM'a to mogłeś zamiast LM386 tylko sterować tranzystor z portu PWM (był kiedyś na elektrodzie projekt "wzmacniacz klasy D na AVR") i można by z tego wysterować 2 głośniczki po 5~10W,
  • #9
    WWektor
    Poziom 12  
    Płytki wykonane są za pomocą POSITIVA , folie drukowane na drukarce laserowej i oczywiście toner poprawiany specjalnym sprayem do poczerniania.

    W sumie racja z tym kluczowaniem bezpośrednio tranzystora, jakoś nie wpadłem na to wcześniej :)

    Co do karty to jej rozmiar jest ograniczony przez 32bitową zmienną przechowującą numer aktualnie buforowanego sektora. Skoro każdy sektor karty ma po 512B to wynika z tego że 0xFFFFFFFF*512 / 1000000000 = 2199MB więc jakby nie patrzeć to mamy dostępne 2GB danych, całkiem sporo. O ile mi wiadomo to ten problem pojawia się właśnie na kartach SD/MMC i powyżej tych magicznych 2GB karty mają inny protokół zawiadywania danymi:)
  • #10
    Freddie Chopin
    Specjalista - Mikrokontrolery
    WWektor napisał:
    Co do karty to jej rozmiar jest ograniczony przez 32bitową zmienną przechowującą numer aktualnie buforowanego sektora. Skoro każdy sektor karty ma po 512B to wynika z tego że 0xFFFFFFFF*512 / 1000000000 = 2199MB więc jakby nie patrzeć to mamy dostępne 2GB danych, całkiem sporo.

    2TB

    ograniczenie jest czysto wirtualne. 32b pozwalaja zaadresowac 4GB przestrzeni. ty masz to pomnozone jeszcze przez 512.

    0x41 0x56 0x45!!
  • #11
    WWektor
    Poziom 12  
    o faktycznie :) Mój błąd kolega Freddie Chopin ma rację 2,199TB, ale oczywiście mija się to z celem. Muszę sprostować swoją poprzednią wypowiedź, w takim razie karty powyżej 4GB mają inny protokół danych.
  • #12
    inventco.eu

    Poziom 28  
    do autora projektu. jest super. czekam na kody bo z sd walcze juz kawalek i mi nic konkretnego nie wychodzi.
    co do ładowania ...
    może to będzie dobry pomysł.
    uzyj układu MAX1555 ...
    scalony zintegrowany układ do ładowania ogniw LI-ION i LI-POL ... posiada wyjście które podaje stan aktywny ładowania i naładowania baterii ... umożliwia ładowanie z USB lub ładowarki.

    pozdrawiam
    Marek
  • #15
    mi_ma
    Tłumacz Redaktor
    nobile napisał:
    Moim zdaniem jedyny pożytek z tego ze się nie nudziłeś w czasie robienia tego ... czegoś..


    To że kolega najchętniej kupi coś, zamiast dobrze zrobić nie jest chyba jego zaletą. Autor wykonując takie urządzenie bez problemu znajdzie zarudnienie w firmie jako konstruktor i będzie mógł robić rzeczy jeszcze ciekawsze. Tylko pogratulować umiejętności, pomysłu i samozaparcia. Dla mnie projekt jest zaawansowany i godny podziwu.
  • #16
    ilonan
    Poziom 11  
    Zawsze znajdzie się oszołom od bezsensownego krytykowania. Dla mnie bardzo fajna konstrukcja.

    Co do ładowania możesz wrzucić MCP73853 z microchipa prosta kosteczka na USB do ogniw Li-Ion, osiągalna jako sample, tyle że długo idzie z Tajlandii (?!) koło 2-3 tygodni (jak będziesz zamawiał nie wysyłaj requesta z domeny publicznej jak yahoo, gmail, itd bo nie wyślą).
    Application Note: http://ww1.microchip.com/downloads/en/AppNotes/00971a.pdf
    Stronka: http://www.microchip.com/stellent/idcplg?IdcService=SS_GET_PAGE&nodeId=1335&dDocName=en021435

    Ale może faktycznie MAX 1555 będzie bardziej pod ręką.
  • #17
    inver76
    Poziom 11  
    gdyby zamiast 8 i 10bit mial 16 bylby idealnym rejestratorem. a przy obecnych cenach dużych kart SD to nawet nie musialoby byc kompresji do mp3.
    ---
    Pomimo tego : świetne urządzonko.
  • #18
    ziomal155
    Poziom 15  
    Co do ładowania to mam inny pomysł zrób zasilacz ograniczany prądowo około 200mAh powiedzmy 5V podłącz go pod tranzystor do aku napięcie spadnie do jakiś 3.9V kiedy jest rozładowany, napięcie mierzysz swoim procesorem i jak dojdzie do 4,2V wyłączasz tranzystor i ładowanie zostaje zakończone, dołożysz tylko jeden tranzystor skoro masz już pomiar napięcia a prąd ładowania zawsze będzie ograniczony przez zasilacz więc nie trzeba go monitorować :)
  • #19
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda
    WWektor napisał:
    Zasilanie całego układu oparte jest na baterii LiION 3.6V od starego SE, oraz prostej przetwornicy opartej na diodzie, cewce i mosfecie kluczującym.


    BD139 to nie jest MOSFET. Ten tranzystor nie bardzo nadaje się do przetwornicy.

    Doceniam trud włożony przez Autora w zaprojektowanie urządzenia i napisanie programu. Jedyne co zauważyłem to, koszmarnie rozwiązane zasilanie całości, a niestety to jest podstawa.

    Brakuje kondensatora na wejściu przetwornicy: 100-220uF.

    Zrób przetwornicę step-up na 15V na jakimś specjalizowanym scalaku. Do zasilania części analogowej wykorzystaj LM78L12 w SMD.
    Poniżej prawidłowe rozwiązanie przetwornicy (w tym wypadku step-down):

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Dyktafon i odtwarzacz cyfrowy stereo

    Duża ilość przelotek pomiędzy masami ma sens w w.cz i to powyżej 100MHz. Tutaj największe znaczenie ma prawidłowe odsprzęganie zasilania, krótkie połączenia i jakaś przetwornica >100kHz. Tym kierowałem sie projektując tą płytkę powyżej.
  • #20
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda
    10b to troszkę mało, lepsza mp3 nagra ci w 16bitach (nie wspominając o MD już za 200zł) Mogłeś zastosować zewnętrzne przetworniki A/C i C/A które pewnie dałoby się zamówić jako sample. Przydałby ci się jeszcze wskaźnik wysterowania żeby dopasować optymalnie poziom sygnału wejściowego w celu wykorzystania maksymalnego i tak niewielkiej dynamiki.

    Mimo wszystko wielki szacun za porwanie się na taki skomplikowany projekt.
  • #21
    WWektor
    Poziom 12  
    @andrut
    Co do BD139 to nie zrobiłem już poprawki w schemacie :) zamiast niego wlutowany jest MOSFET(podałem go w kosztorysie).
    Co do kondensatora na wejściu - tak jak się spodziewałem, przy zastosowaniu dość sztywnego źródła jakim jest bateria, kondensator kompletnie nic nie zmienia (Już próbowałem go wlutować):/
    Najprawdopodobniej gdybym zastosował specjalizowany układ do przetwornicy, sprawa by się rozwiązała, ale chciałem spróbować własnych sił z prostą przetwornicą :P Dziękuje za schemat :)

    Jeśli chodzi o ładowanie baterii to najprawdopodobniej skorzystam z pomysłu kolegi ziomal155. Już wcześniej o podobnym rozwiązaniu myślałem.

    Jeśli chodzi o pytanie o wskaźnik wysterowania, to jest to pierwsza rzecz którą wziąłem pod uwagę - bez niego cała idea nie miała by sensu :)
    Aktualny stan wysterowania kanałów podawany jest w procentach (widoczne na zdjęciu pod napisem No file) dla lewego i prawego kanału oczywiście osobno

    @chaka
    Co do przetworników pisałem o nich w pierwszym poście. I jeszcze raz podkreślę, że jeśli chodzi o nagrywanie naprawdę głośnych dźwięków to te 16bitów jakościowo wyjdzie przerażająco biedniej niż 10bitów z dobrze rozwiązaną regulacją poziomu nagrywania.
  • #22
    AMD_Athlon
    Poziom 12  
    Ja w sprawie zasilania

    Co do akumulatorów Li-xx to trochę o nich czytałem (nie mam jeszcze własnych doświadczeń) i obsługa ładowania jest bardzo trudna. Wymaga kontroli napięcia na poziomie 0,01 V i wedle tego doborem prądu (jeśli chcemy wykorzystać akumulator w rozsądnym stopniu i go nie uszkodzić).

    Proponuje:
    1. Układ specjalizowany, albo
    2. Dowiedzieć się co bateria ma w środku (scalak) i spróbować wykorzystać układ wbudowany, albo
    3. jeśli nie zależy na masie przejść na Ni-MH (np. w paluszkach)
  • #23
    WWektor
    Poziom 12  
    Nie jest aż tak fatalnie :)
    Najważniejsze by nie przekroczyć wartości 4.2V bo wtedy gwałtownie uszkadzamy ogniwo.

    Nie jestem do końca pewny, musiałbym sprawdzić ale o ile dobrze pamiętam to przy ładowaniu jednego ogniwa (bo taka opcja mnie interesuje) to ładowarka powinna działać tak, że najpierw zwiększając prąd dojechać do napięcia 4.2V a potem sukcesywnie prąd będzie malał (żeby utrzymać 4.2V) i jak spadnie do jakiejś logicznej wartości to można przerwać ładowanie. Napięcie baterii jest cały czas kontrolowane przez procesor. Myśle, że żeby było bezpiecznie napięcie można podnosić tylko do wartości np 4.1V.
  • #24
    Sabre
    Poziom 18  
    Przy napięciu 4,1V akumulatorek będzie naładowany w jakichś 75%, wynika to z charakterystyki ładowania ogniw Li-xx. Ja osobiście ładuję ogniwa Li-ion ładowarką zbudowaną z 2 LM317, jeden jest źródłem prądowym, 2 napięciowym. Szeregowo z zasilaniem jest źródło prądowe, a równolegle do nich źródło napięciowe skalibrowane do 4,21V (zostawiam sobie 0,01V na spadek napięcia na przewodach). Taką ładowarką ładuję ogniwa 18650 z baterii laptopowych albo ogniwa z telefonów komórkowych i nigdy nie miałem z nią problemów. Gdy napięcie na akumulatorku dojdzie do 4,20V zaczyna maleć prąd. Gdy zmaleje do około 10mA uznaję ładowanie za zakończone.
  • #25
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda
    WWektor napisał:
    Co do kondensatora na wejściu - tak jak się spodziewałem, przy zastosowaniu dość sztywnego źródła jakim jest bateria, kondensator kompletnie nic nie zmienia (Już próbowałem go wlutować):/


    Pomijając fakt, że to nic nie pomogło, to nie jest żadnym tłumaczeniem, że akumulatorek daje "sztywne" napięcie. Weź pod uwagę jego impendancję dla częstotliwości kilkudziesięciu kHz. Kondensator musi być!
  • #26
    Jarkon2
    Poziom 25  
    Sabre napisał:
    Ja osobiście ładuję ogniwa Li-ion ładowarką zbudowaną z 2 LM317, jeden jest źródłem prądowym...

    Z ciekawości zapytam, jaką wartość prądu stabilizuje?
    Zamierzam zrobić podobny układ ładowania.
  • #27
    Sabre
    Poziom 18  
    Mam kilka wartości prądów do wyboru za pomocą pinów: 125, 250, 500mA (Przepraszam za mały offtop).
  • #28
    kazkowicz
    Poziom 14  
    Co do ładowania akumulatora, to praktycznie wypróbowałem koncepcję według http://www.st.com/stonline/products/literature/an/4391.pdf

    Jedyny problem to to, że trzeba użyć akumulatora bez wbudowanych układów zabezpieczających (zazwyczaj nowsze ich już nie mają, starsze, np. BST-30 od SE K700i czy BPL-2 od N6310i jeszcze mają). Inaczej pod koniec ładowania zabezpieczenie akumulatora odłącza ogniwo z powodu chwilowego przekroczenia napięcia 4,2V w czasie gdy płynie prąd ładowania. Koncepcja się sprawdza, na ATMEGA8 zbudowałem ładowarkę pozwalającą jednocześnie i niezależnie ładować 6 akumulatorów Li-Ion. Potrzebujesz jednakże źródła prądowego o odpowiedniej wydajności, ale to chyba nie problem. Dla dużych prądów ładowania trzeba monitorować temperaturę ogniwa i na wszelki wypadek wyłączać ładowanie dla T>55-60 st C... Przegrzanie ogniwa Li-Ion może doprowadzić do powstania wewnętrznego zwarcia i w efekcie nawet do małej eksplozji lub pożaru, zależnie od konstrukcji obudowy ogniwa.
  • #29
    trol.six
    Poziom 31  
    Projekt rzeczywiście pomysłowy, prosty i przydatny.

    androot napisał:
    WWektor napisał:
    Co do kondensatora na wejściu - tak jak się spodziewałem, przy zastosowaniu dość sztywnego źródła jakim jest bateria, kondensator kompletnie nic nie zmienia (Już próbowałem go wlutować):/


    Pomijając fakt, że to nic nie pomogło, to nie jest żadnym tłumaczeniem, że akumulatorek daje "sztywne" napięcie. Weź pod uwagę jego impendancję dla częstotliwości kilkudziesięciu kHz. Kondensator musi być!

    WWektor, ma odrobine przypadkowo racje, przy step-up pojemność wejściowa w zasadzie dużo nie daje, już pominę tutaj fakt że LIO-ON z tego co wiem, maja mniejszą impedancje w zakresie kilkadziesiąt kHz. Ale owszem pojemność jakąś wypada dać. W końcu to zawsze mniej siania po długich przewodach.

    Ogólnie przetwornica jest źle zrealizowana. A jakby wniknąć w szczegóły to nie wiadomo co by sie tam jeszcze okazało. To już lepiej byłoby użyć zwykłego MC34063.

    Ważny jest też projekt płytki, przy audio (z resztą przy budowie każdej przetwornicy do czegokolwiek) nie można sobie pozwolić na dowolne prowadzenie mas.
  • #30
    Freddie Chopin
    Specjalista - Mikrokontrolery