Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Licencja ale kogoś innego...

Bushman10980 06 Cze 2008 11:18 4798 18
  • #1 06 Cze 2008 11:18
    Bushman10980
    Poziom 22  

    Witam kolegów ponownie...
    Mam takie pytanie...
    Wyobraźcie sobie taką sytuację w której mój brat jest marynarzem płynie w tej chwil po Oceanie Atlantyckim na statku jest zainstalowana radiostacja ICOM: ic-m710. On nie jest radio-operatorem ale jego kolega jest. Czy gdyby ten kolega posiadał licencje krótkofalarską i radio pozwoliło na pracą na pasmach KF to czy mój brat pod okiem tego kolegi może rozmawiać ze mną? I czy do znaku tego kolegi podczas rozmowy powinienem dodawać jakiś przyrostek świadczący o tym iż to nie on jest przy radiostacji?

    SQ2MMV

    0 18
  • #2 06 Cze 2008 12:20
    irekr
    Moderator

    Prawo jest tu jednoznaczne. Na pasmach amatorskich dozwolona jest komunikacja ze stacją obsługiwaną przez operatora posiadającego odpowiednie zezwolenie.
    W tej konkretnej sytuacji jeżeli radiooficer posiada zezwolenie indywidualne to może pracować na stacji pokładowej na pasmach amatorskich za zgoda kapitana statku (o ile wewnętrzne przepisy armatora tego nie zabraniają i są przestrzegane specyficzne przepisy czasu pracy stacji wynikające z Prawa Morskiego). Jednak nie wolno mu udostępnić stacji osobie nie posiadającej zezwolenia. Jest tylko jeden wyjątek; stacja okrętowa jest stacja klubową i ma klubowy znak np SQ2YMM/MM.

    0
  • #3 06 Cze 2008 12:51
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Identycznie jak by do Ciebie przyszedł sąsiad i poprosił o możliwość skorzystania z radia, bo właśnie dowiedział się że jego kolega we Francji jest krótkofalowcem. Sąsiad ten oczywiście nie ma bladego pojęcia o radiokomunikacji, nie ma jakiegokolwiek pozwolenia radiowego. Czy udostępnił byś jemu swoją stację?

    0
  • #4 06 Cze 2008 13:01
    Bushman10980
    Poziom 22  

    Dziękuję za odpowiedzi...
    Rozumiem że nawet w sytuacji kiedy ten kolega mojego brata wywoła mnie albo ja jego po wymianie znaków i raportów nie może przekazać mikrofonu na np 5 min. mojemu bratu...?

    SQ2MMV

    0
  • #5 06 Cze 2008 14:00
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Zgadza się, nie można.

    0
  • #6 06 Cze 2008 22:07
    SP5ANJ
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Bushman10980 napisał:
    Dziękuję za odpowiedzi...
    Rozumiem że nawet w sytuacji kiedy ten kolega mojego brata wywoła mnie albo ja jego po wymianie znaków i raportów nie może przekazać mikrofonu na np 5 min. mojemu bratu...?

    SQ2MMV

    Panowie HAM`sy.

    Prawo dopuszcza realizowanie łączności w przypadku innego operatora (nawet bez pozwoleń).

    TYLKO wymaga to : Prowadzona łączność (QSO) musi być przez licencjonowanego CEPT i z uprawnieniami (na morzu) operatora, który w czasie tej łączności udostępni mikrofon albo klucz , innemu. Lecz TYLKO za zgodą głównego operatora stacji HAM`s lub "Kapitana".

    Może to być nawet osoba NIE będąca według prawa Międzynarodowego/Krótkofalarskiego.

    Jedym aspektem takiej łączności , musi być sam fakt , że tę łączność / QSO , prowadzi operator z uprawnieniami CEPT. W czasie tego QSO , główny "operator" może dopuścić do np. mikrofonu osobę postronnę TYLKO do wymiany informacji, ale za samo "połączenie" (QSO) odpowiedzialny jest operator z licencją HAM`s/Morską.

    Samo nawiązanie QSO może byc przeprowadzone przez operatora.
    Tu nic nie ma sie co odwoływać do Stacji Klubowej.

    Przykład:
    Statek Morski i operator np. SP (polski licencjonowany).
    Może nawiązywać QSO z dowolną stacją HAM`s i jeżeli (wedłóg operatora) zachodzi konieczność przekazania informacji przez innego użytkownika (NIE HAM`s-a) to może przekazac mikrofon , celem przekazania tej informacji , lecz zgodnie z obowiązującymi Przepisami dla Licencjonowanych (bez reklam, wiadomości poufnuch , itd.)

    Dalszy przykład, w stosunku do mojego znaku SP5ANJ.
    Mogę przekazać mikrofon mojemu synkowi , lecz TYLKO pod ścisłą kontrolą , co do wypowiedzi i skutków z tym związanych.

    Każdy krótkofalowiec z licencją , wie oczym ja tu piszę.

    Dotyczy to tylko (jak wiem) licencji CEPT.

    Natomiast operator stacji z licencją "morską", może połączyć "abonenta" na czętliwościach uznawanych za "kontakt radiowy" z abonentem lądowym na , zupełnie innych (czytaj: przydzielonych dla jednostek pływających) , pasmach.

    Przypadek :
    Ja posiadający CEPT I class, mogę przy prowadzeniu QSO , udostępnić mikrofon/klucz własnej żonie do przkazania informacji TYLKO zgodnie z obowiązujący prawem CEPT.

    Pozdrawiam.

    0
  • #7 06 Cze 2008 22:48
    sq2dk
    Poziom 13  

    Jest jeszcze jedna metoda, którą stosowałem (niestety bez specjalnego powodzenia) zanim zrobiłem licencję kat. I. Otóż można spróbować prowadzić łączność w duo-simpleksie - czyli HAM nadaje na częstotliwościach amatorskich a słucha na odpowiedniej morskiej, a na statku nadają na morskiej a sluchają na częstotliwości amatorskiej. W ten sposób każdy nadaje na częstotliwości na którą ma licencję oraz dodatkową zaletą jest iż można wykorzystać TRX statkowy, który na ogół ma zablokowany nadajnik poza pasmami morskimi. Wadą takiego rozwiązania jest, iż łączność musi być umawiana a co do legalności w duchu prawa radioamatorskiego się nie wypowiadam.
    Co do strony statkowej - musi być zgoda armatora (niestety mój obecny zabrania używania prywatnych nadajników :-( ), kapitana oraz oficera bezpieczeństwa statku (często w jednej osobie). Na wykorzystanie radiostacji statkowej jeszcze zgoda odpowiedzialnego za GMDSS.
    Pozdrawiam

    Jędrzej SQ2DK

    0
  • #8 09 Cze 2008 08:12
    Bushman10980
    Poziom 22  

    Witam...
    Dziękuję za tak obszerne wyjaśnienia...
    Teraz już znam trochę więcej szczegółów.
    Na statku jest radiostacja ICOM ic-m710. Mój brat dostał pozwolenie od kapitana i "szefa" tej radiostacji - poprostu żyje z nimi w pełnej zgodzie.
    Nie wiem czy system antenowy pozwala na prace na wszystkich pasmach które posiada to radio - niemniej jednak kanał alarmowy mieści sie w granicach 2,2MHz czyli antena musi być dość stosowna, może nawet poprzedzona skrzynką antenową. I najważniejsze - mój brat wypływa jutro z Chile bedzie płynął do Włoch zatem opisze mu te sytuacje. Z tego co mi pisał nie ma na jego statku nikt licencji krótkofalarskiej. A on z racji że studiuje na AM w Gdyni na nawigacji posiada skończony kurs GMDSS (nie pamiętam czy egzamin też). Zatem pozostaje tylko to co napisał kolega sq2dk (duo-simplex). Porozumiem się dzisiaj bratem i ewentualnie dopisze... Pozdrawiam

    0
  • #9 09 Cze 2008 09:29
    gsminfo
    Poziom 21  

    Inne wyjście to praca na paśmie CB, ale czy będzie tam propagacja ?

    0
  • #10 09 Cze 2008 11:20
    sp5wcx
    Poziom 33  

    A jak mają się do tego przepisy ustawy - Prawo Telekomunikacyjne? Cytuję:


    Art. 2. Określenia użyte w ustawie oznaczają:
    ...
    37) służba radiokomunikacyjna amatorska - służbę radiokomunikacyjną mającą na celu nawiązywanie wzajemnych łączności, badania techniczne oraz indywidualne szkolenie wykonywane w celach niezarobkowych przez uprawnione osoby wyłącznie dla potrzeb własnych;

    Art. 149. 1. Obsługiwanie urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego, używanego w radiokomunikacji lotniczej, morskiej i żeglugi śródlądowej oraz w służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej, wymaga posiadania świadectwa operatora urządzeń radiowych.
    2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do osób wykonujących obowiązki w zakresie zadań komórek organizacyjnych i jednostek organizacyjnych podległych Ministrowi Obrony Narodowej lub przez niego nadzorowanych oraz podmiotów, o których mowa w art. 4 pkt 3.

    Art. 203. 1. (270) W przypadku stwierdzenia używania urządzenia radiowego bez wymaganego pozwolenia lub obsługiwania tego urządzenia przez osobę nieuprawnioną, Prezes UKE wydaje użytkownikowi urządzenia decyzję nakazującą wstrzymanie używania lub zaprzestanie obsługiwania urządzenia radiowego przez osobę nieuprawnioną. Decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.

    Art. 208. 1. Kto bez wymaganego pozwolenia używa urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    2. Sąd może orzec przepadek urządzeń przeznaczonych lub służących do popełnienia czynu określonego w ust. 1, chociażby nie stanowiły one własności sprawcy.


    Jak widać Ustawodawca wymienia tu i osobę która używa (w naszym przypadku nielicencjonowana osoba która rozmawia przez radio pod opieką licencjonowanej osoby obsługującej) i która obsługuje (w naszym przypadku licencjonowany krótkofalowiec). Proszę zauważyć, że brak jest dopisu "o ile przepisy międzynarodowe nie stanowią inaczej".

    Chociaż:

    Art. 3. 1. Do stosunków prawnych z zakresu telekomunikacji stosuje się przepisy Prawa telekomunikacyjnego, o ile wiążące Rzeczpospolitą Polską ratyfikowane umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej.
    2. Jeżeli wiążące Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowe, w tym wiążące uchwały organizacji międzynarodowych ustanowionych tymi umowami, przewidują jednakowe traktowanie podmiotu polskiego i podmiotu obcego, minister właściwy do spraw łączności zapewni również w aktach wykonawczych do niniejszej ustawy jednakowe traktowanie tych podmiotów.
    3. Dla zwiększenia efektywności telekomunikacji minister właściwy do spraw łączności może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić do stosowania wymagania i zalecenia międzynarodowe o charakterze specjalistycznym, w tym dotyczące bezpieczeństwa i prawidłowości telekomunikacji, gospodarowania numeracją, częstotliwościami oraz zasobami orbitalnymi, ustanawiane w szczególności przez:
    1) Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny (ITU);
    2) Europejską Konferencję Administracji Pocztowych i Telekomunikacyjnych (CEPT);
    3) Europejski Komitet do spraw Normalizacji Elektrotechniki (CENELEC);
    4) Międzynarodową Komisję Elektrotechniczną (IEC);
    5) Europejski Instytut Norm Telekomunikacyjnych (ETSI).
    4. Wymagania i zalecenia, o których mowa w ust. 3, zwane są dalej "przepisami międzynarodowymi".


    Czy mógłby ktoś dosłownie zacytować treść takiego ratyfikowanego przez Polskę dokumentu międzynarodowego, w którym to jednoznacznie stwierdza się że osoba nie posiadająca uprawnień może pod nadzorem osoby uprawnionej (fizycznej a nie podmiotu typu klub) prowadzić łączność?

    0
  • #11 09 Cze 2008 13:31
    sq2dk
    Poziom 13  

    Co do instalacji statkowych - na ogół jest tak, że radiostacja statkowa może nadawać na wszystkich częstotliwościach morskich HF, czyli 4,6,8,12,16,18,22 i 25MHz instalacja antenowa składa się na ogół z jednej anteny nadawczo-odbiorczej pionowej strojoną automatyczną skrzynką antenową umieszczoną tuż pod anteną (na ogół operatorzy nawet nie zdają sobie sprawy z jej istnienia oraz konieczności strojenia anteny - skrzynka robi to w sekundę po naciśnieciu nadawania). Z Icom-em ic-m710 jeszcze sie nie spotkałem - to raczej małe i słabe radio nadające się bardziej na jachty niż większe statki. Tutaj należy dodać, że w radiokomunikacji profesjonalnej nie używa się LSB i większość TRX-ów morskich nie ma możliwości nadawania i odbierania tej emisji. Używa się wyłącznie USB (bądź ewentualnie AM).
    Co do częstotliwości nadawania na statku - jest szereg częstotliwości opisanych jako ship-to-ship simplex channel w każdym paśmie morskim, które z powodzeniem można wykorzystać do tego typu łączności (najczęściej są one wykorzystywane do gadania do d... Maryny między kolegami na różnych statkach) - ich spis można bez trudu znaleźć w internecie, bądź w "Radio Signals" (nie pamietam który tom ale sawiał bym na 1) na statku. Samo ustawienie innej częstotliwości nadawczej oraz odbiorczej nie powinno stanowić żadnego problemu na transciewerze morskim.
    Życze powodzenia

    Jędrzej SQ2DK

    PS. Pomysł z CB to niestety niezbyt jest trafiony, bo albo 4W z urządzenia homologowanego, albo to i tak piractwo...

    0
  • #12 09 Cze 2008 13:49
    Igor sq1fyi
    Poziom 13  

    Cytat:
    najczęściej są one wykorzystywane do gadania do d... Maryny między kolegami na różnych statkach

    Potwierdzam słowa kolegi. Czasami nazywają to "giełdami".
    To są częstotliwości podane MHz (tę listę znalazłem przy radiostacji jak byłem na którymś ze statków):
    2.264,2.267,2.270,2.273,2.276,2.279,2.282,2.285,2.288,2.291,2.294,2.297,2.303,2.306,2.309,2.312,2.315,2.318,2.321,
    4.146,4.149,
    6.224,6.227,6.230,
    8.294,8.297,
    12.353,12.356,12.359,12.362,12.365,
    16.528,16.531,16.534,16.537,16.540
    Pozdrawiam Igor

    0
  • #13 11 Cze 2008 08:36
    Bushman10980
    Poziom 22  

    Dobra... Do brata SMS-y z opisem doszły (przyszło potwierdzenie) ale mi jeszcze nie odpisał. Może już jest na morzu. Będzie płynął przez Kanał Panamski. Koledzy jeżeli miałoby dojść do łączności w duo-simpleksie to jakie częstotliwości wybrać? Wiem że z tamtym światem to na CW najłatwiej ustanowić łączność ale może istnieje możliwość na USB...

    SQ2MMV- Maciej

    0
  • #14 11 Cze 2008 10:22
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Jakim znakiem będziesz wywoływał brata na częstotliwości amatorskiej? Nazwą statku? Imieniem? A może "ksywą" z dzieciństwa? ( Może brzmiało by to tak: "Wywołanie kierunkowe do Henia na morzu, tu SQ2MMV"). Jak tą łączność wpiszesz do dziennika? A jak ktoś Ciebie poprosi o podanie znaku stacji z którą rozmawiałeś, bo ten ktoś jej nie słyszał, i chciał by się dowiedzieć skąd ona pracowała?
    Dziwię się że licencjonowani krótkofalowcy zaczynają zachowywać się jak pospolici użytkownicy pasma CB i okolic. Czyli nadawać byle gdzie, byle jak, mając prawo głęboko w poważaniu ...
    Jak nadal masz wątpliwości, to zapytaj tutaj:


    Delegatura UKE w Gdyni
    Dyrektor: Henryk Suligowski

    Adres: 81-650 Gdynia, ul. Kielecka 103
    Tel. 058 621 65 67
    Fax 058 621 65 67
    e-mail: h.suligowski(malpa)uke.gov.pl

    0
  • #15 11 Cze 2008 10:37
    sq2dk
    Poziom 13  

    sp5wcx napisał:
    Jakim znakiem będziesz wywoływał brata na częstotliwości amatorskiej? Nazwą statku? Imieniem? A może "ksywą" z dzieciństwa? Jak tą łączność wpiszesz do dziennika? A jak ktoś Ciebie poprosi o podanie znaku stacji z którą rozmawiałeś, bo ten ktoś jej nie słyszał, i chciał by się dowiedzieć skąd ona pracowała?
    Dziwię się że licencjonowani krótkofalowcy zaczynają zachowywać się jak pospolici użytkownicy pasma CB i okolic. Czyli nadawać byle gdzie, byle jak, mając prawo głęboko w poważaniu ...


    Witam ponownie. Jakim znakiem? Ano takim znakiem jaki ma statek. Jeśli nie jest on znany mozna go znaleźć na stronie http://www.itu.int/cgi-bin/htsh/mars/ship_search.sh (uwaga - wpisując nazwę statku możemy otrzymać kilka wyników dla statków o tej samej nazwie - trzeba wybrać właściwy). Co do częstotliwości - ja bym wybrał 14MHz na nadawanie z lądu i 12MHz albo 16MHz ze statku. Choć szczerze powiedziawszy nie nastawiał bym sie specjalnie na sukces takiej operacji. To jest jednak spory kawałek a antenka na statku (na ogół) kiepska no i na lądzie też raczej antenki słabsze i mocy mniej niż miało Gdynia-Radio :-)

    Powodzenia

    Jędrzej SQ2DK

    0
  • #16 11 Cze 2008 11:33
    Bushman10980
    Poziom 22  

    Nazwę statku którą przesłał mi brat to: m/v atacama, bandera statku to valetta malta, niemiecki armator bertling. Na tej stronie znalazłem 4 statki o ten nazwie myślę że to ten pierwszy... Co do znaku to przypuszczanie bym go wołał 9HOA7. Ale jak byłoby to nieodpowiednie to może CQ CQ TEST THIS IS SQ2MMV QRZ QRZ i czekał aż brat mnie zawoła na swojej częstotliwości znakiem statku 9HOA7...

    SQ2MMV


    Brat będzie płynął do Włoch więc szansa wzrasta z każdym dniem a jak będzie już w Europie to myślę ze powyżej 24MHz będzie ok zobaczymy...

    0
  • #17 13 Cze 2008 14:31
    Bushman10980
    Poziom 22  

    Witam ponownie...
    Sprawa wyjaśniła się po zapytaniu Dyrektora oddziału UKE w Gdyni...

    Cytuję wiadomość email:

    "Z upoważnienia Pana Henryka Suligowskiego Dyrektora Delegatury UKE w Gdyni, informuję, że:

    - łączność w służbie radioamatorskiej może być nawiązana tylko w zakresie uprawnień pomiędzy stacjami radioamatorskimi,

    - treść rozmów może tylko dotyczyć spraw radioamatorskich,

    - wywoływanie może nastąpić tylko poprzez znaki wywoławcze służby radioamatorskiej.


    Regulamin radiokomunikacyjny nie przewiduje łączności pomiędzy urządzeniami radiowymi używanymi w stacjach statkowych w służbie morskiej i urządzeniami w służbie radioamatorskiej."

    Celowo pogrubiłem słowo tylko ażebyśmy wiedzieli że nie mogę przeprowadzić tej łączności - mało tego koledzy nie możemy rozmawiać na tematy polityczne, piłki nożnej i innych spraw nie dotyczących radiokomunikacji amatorskiej.

    Dziwne, ale prawdziwe...

    Zatem będę musiał bratu sprawić prezent jak wróci i wysłać go na kurs radioamatorski... Tylko co jak mnie zapyta na pasmach ...co u mamy..." pewnie zaskarżę do do UKE i mu cofną licencje ;]...

    Pozostaje CB Radio 4W lub 12W SSB na homologowanym sprzęcie, 40ch
    jak dobrze że mam ręczniaka CB z homologacją - podłącze pod antenę i będę wołał, brat będzie we Włoszech tam może będzie mógł nadawać ze statku na 27MHz...

    Amatorskie 73! SQ2MMV- Maciej

    0
  • #18 13 Cze 2008 15:16
    sp5wcx
    Poziom 33  

    No to się wyjaśniło - jest tak jak w cytowanych przeze mnie fragmentach Prawa telekomunikacyjnego. Przyciśnij więc brata aby udał się na egzamin, a wcześniej przeprowadź jemu intensywny kurs.
    Co do rozmów pomiędzy członkami rodziny - często daje się to słyszeć, szczególnie na lokalnych kanałach na 2m lub 70cm. Znam kilka rodzin krótkofalowców gdzie prawie wszyscy mają znaki. I po to radio jest.

    0
  • #19 13 Cze 2008 17:25
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Bushman10980 napisał:
    Tylko co jak mnie zapyta na pasmach ...co u mamy..." pewnie zaskarżę do do UKE i mu cofną licencje ;]...


    No już bez przesady. Oczywiście, że przewodni temat na pasmach to radiokomunikacja amatorska (radiotechnika, anteny), podawanie pogody, eksperymenty. Jednak od czasu do czasu "żucie szmat" jest nieszkodliwe. Pewnie, że brat może się zapytać co u mamy, a ty możesz mu odpowiedzieć. Nikt za takie coś licencji nie cofnie.
    Trzeba pamiętać, że na pasmach powinno unikać się tematów politycznych i religijnych. Nie z powodu cofnięcia licencji tylko, że takie tematy wywołują często dość poważne kłótnie. "Eter" nie służy do prowadzenia kłótni.

    Jeżeli twój brat przejawia jakie kolwiek zainteresowanie łącznością radiową to niech uczy się na egzamin zdaje go i czeka na licencje. Licencja (pozwolenie radiowe w służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej) przyda się na przyszłość.

    Pozdrawiam.

    0