Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przedwzmacniacz lampowy na ECC8[1/2/3] do gitary i nie tylko

qscgu 08 Cze 2008 19:20 6207 52
  • #31 08 Cze 2008 19:20
    Marcin_zam
    Poziom 18  

    qscgu napisał:
    Ale poluje teraz na GDS 30/30.

    Mam na zbyciu. Pisz na PW.

  • Sklep HeluKabel
  • #32 08 Cze 2008 19:27
    janek11389
    Poziom 42  

    qscgu napisał:
    I o to mi właśnie chodziło. Jeśli nie można tego uzyskać jednym układem to można zrobić ruchomą część, przystawkę np do gitary która wyrówna różnice, dobrze zrozumiałem?.

    Dobrze zrozumiałeś, ale problem w tym że takie rozwiązanie to chyba nie najlepszy pomysł.
    Do tego co chcesz zbudować, potrzebujesz jednej lampy, a na jednej ECC83 która ma dwa stopnie, to zrobisz kompletny przedwzmacniacz kanału czystego, a to dla tego, że dwa stopnie na lampie mają bardzo duże wzmocnienie i w zasadzie na jakiego czorta robić jakiś tam stopień wzmacniający tylko do wyrównania poziomów, jak zrobisz na tym samym kompletny przedwzmacniacz gitarowy i podepniesz go bezpośrednio pod samą końcówkę.
    qscgu napisał:
    Jeśli chodzi o wzmacniacz to już wyjaśniam:
    Obecnie mój wzmacniacz gra twardo jakby ktoś siekierą uderzał w drzewo [nie dosłownie ::D:].

    Chyba Cię rozumie, jest bardzo głuchy i tępy, nie nadający się zbytnio do gry solowej, czy tak?
    qscgu napisał:
    jest to zapewne wina wzmacniacza tranzystorowego. Mosfet gra totalnie twardo. Końcówka na STK gra przyjemniej ale to nadal nie to co chciałbym uzyskać.

    To nie jest wina tranzystora, tylko jego samej konstrukcji, zbyt głębokich sprzężeń zwrotnych i zbyt szerokiego zajmowanego pasma. Z zawężeniem pasma samego przedwzmacniacza, nie ma żadnego problemu, natomiast jeżeli chodzi o zmniejszenie sprzężenia samej końcówki tranzystorowej, to tu pojawia się poważny problem. Przy bardzo płytkim, lub całkowitej likwidacji sprzężenia zwrotnego, końcówka ma problemy z zrównoważeniem się wzmacniacza różnicowego, co powoduje pojawienie się składowej stałej na wyjściu, a to doprowadzi do uszkodzenia głośnika. Natomiast w konstrukcji lampowej, można całkowicie pominąć sprzężenie zwrotne, ponieważ na wyjściu jest transformator, a on nie dopuści do przetransformowania składowej stałej.
    qscgu napisał:
    Chciałbym takim lampowym układem zmiękczyć dźwięk.

    Nie ma problemu, wyślij mi na PW swojego mejla, podrzucę Ci gotowy wzór płytki.

  • #33 08 Cze 2008 20:07
    qscgu
    Poziom 34  

    No ale połowy lampy nie dostanę.

    Chyba że jest jakaś tania lampa nadająca się do tego celu bardziej?

    Np teraz zrobiłbym taki przedwzmacniacz tylko do gitary na 1 lampie a poźniej dodatkowy układ na czysty kanał.

    To będzie zapewne najlepsze wyjście?

    PS. wysłałem ci mail.

  • #34 08 Cze 2008 20:17
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    qscgu napisał:
    Doprawdy?
    Polecam poczytać:
    https://www.tremolo.elektroda.pl/artykul.php?tytul=Artykuly/Glosniki/Glosniki%20gitarowe%20-%20teoria.html

    U mnie to jest ARZ - BEZ lejka w miejscu kopułki w wykonaniu Westry z uciętym pasmem od 5000hz.
    Oba spełniają założenia głośnika gitarowego tj. wysoka efektywność, twarde zawieszenie i przenoszenie pasma do 5000. Również użytkownik tremolo tak twierdzi.. hmm czyżbyś uważał go za amatora :?:

    Także Nie, NIE jestem amatorem. Ale i nie stać mnie na głośniki po 300zł.


    jesteś, jesteś... tylko o tym nie wiesz. Pasmo przenoszenia do 5k i twarde zawieszenie nie stanowi tego, że głośnik jest gitarowy. Przykro mi.

  • #35 08 Cze 2008 21:37
    qscgu
    Poziom 34  

    No to w takim razie twierdzisz że tremolo to też amator...
    On twierdzi że te głośniki się nadają... A ty nie.

    Hmm Nie... Po prostu pierdoły pociskasz. Twoje zdanie przy zdaniu tremolo jest "amatorskie" :D

  • Sklep HeluKabel
  • #36 08 Cze 2008 22:21
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    Niestety, kolega painlust zjadł zęby w temacie i ma 100% racji, czy Ci to się podoba czy nie. Słuchaj go, oszczędzisz sobie wiele rozczarowań.

    janek napisał:
    Tu chyba nastąpiło nie porozumienie, jeżeli chodzi o kanał nie przesterowany, to lampy nie wprowadzają żadnych zniekształceń, wręcz przeciwnie, z powodu braku zniekształceń TIM gadają o wiele lepiej i ciekawiej niż tranzystor, ten brak zniekształceń, jest właśnie zaletą a nie odwrotnie.

    Jako że siedzisz w tranzystorowcach, to muszę Cię sprostować: w lampowych gitarowcach nie ma czegoś takiego jak "kanał nieprzesterowany". Nawet najprostszy preamp fendera już przy umiarkowanych ustawienia potencjometru wzmocnienia się przesterowuje, oraz przesterowuje końcówkę, trafo głośnikowe i głośnik (m.in. dlatego painlust ciągle truje o tych głośnikach: przesterowanie tesli arz czy gds-a daje fatalne efekty brzmieniowe). Oczywiście lampę można ustawić tak, żeby wprowadzała pomijalne zniekształcenia - tak się to robi we wzmacniaczach hi-fi, ale wtedy oczywiście o żadnym "ociepleniu kliniczngo brzmienia" nie może być mowy. Być może kolega chce po prostu booster do gitary - wtedy jednak nie ma żadnego sensu robienie go na lampach. Po długim czasie babrania się się z tranzystorowymi zabawkami sprzedawanymi pod nazwą wzmacniaczy, "lampowymi ocieplaczami brzmienia", atrapami głośników w rodzaju tesli arz człowiek kiedyś usłyszy na żywo porządny wzmacniacz na prawdziwym głośniku i zorientuje się że tylko zmarnował mnóstwo czasu.

    Pozdrawiam.

  • #37 08 Cze 2008 22:51
    qscgu
    Poziom 34  

    Mówię to z mojego doświadczenia również. Słyszałem i gotowe piece marshalla za grube pieniądze i profesjonalne głośniki gitarowe, poza charakterem brzmienia w przesterze nie różnią się niczym z ARZ czy GDSem. NIC sobie z przesteru nie robią.
    Oczywiście jak się ich nie umie użyć to mogą brzmieć fatalnie. Dla mnie fatalnie brzmi np GDN 20/40- pierdzi.

    Wiadomo że głośniki stricte gitarowe będą lepsze. Ale ŚMIAŁO można powiedzieć że i ARZ i GDS nadają się do gitary i często nie mają sobie równych w głośnikach o wiele droższych. Jestem realistą. Jeśli ktoś kto gra długo na gitarze czyt tremolo mówi że ARZ i GDS nadaje się do gitary to nie mam najmniejszych podstaw żeby mu nie wierzyć. Szczególnie że jego spostrzeżenia pokrywają się z moimi doświadczeniami.

  • #38 08 Cze 2008 22:55
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    qscgu napisał:
    Słyszałem i gotowe piece marshalla za grube pieniądze i profesjonalne głośniki gitarowe, poza charakterem brzmienia w przesterze nie różnią się niczym z ARZ czy GDSem.

    Aha.

  • #39 09 Cze 2008 00:45
    qscgu
    Poziom 34  

    Zapewne to był sarkazm ale chodziło mi o to że owszem. Mają lepsze brzmienie, bardziej charakterystyczne itp itd.
    Ale z pewnością nie można o nich powiedzieć że się do gitary nie nadają.

  • #41 09 Cze 2008 09:56
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    W takim razie muszę zadzwonić do Jimmiego Page'a, Slasha i paru innych znajomych. Niepotrzebnie wydają kasę na Celestiony, Eminence, Jenseny, jak mogą mieć to samo kupując teslę za 25zł.

  • #42 11 Cze 2008 03:35
    kudłata zmora
    Poziom 15  

    Rzuuf napisał:
    walka z przydźwiękami (tu nietypowe rozwiązanie: uzwojenie żarzenie lamp na dodatnim potencjale kilkanaście volt, dzieki temu elektrody wewnetrzne nie stają się odbiornikami elektronów wyemitowanych z goracego włókna wolframowego!)


    To mnie zaciekawiło niezmiernie. Możesz napisać coś więcej o tym i jak to się realizuje w praktyce? I po czym poznać , że przydźwięk pochodzi od żarzenia??

    Ian, daj mi numer do Slasha !! Też zadzwonie, może mi zostawi pakę na celestionach zamiast wyrzucać. :)
    A tak na serio - głośnik taki z telewizora jajowaty przykrywam taką małą poduszką(z gęsich piór bodajże) - daje dużo basu i da sie grać w mieszkaniu na przesterowanej małej lampie - nie robi tyle hałasu :)

  • #43 11 Cze 2008 09:56
    Rzuuf
    Poziom 43  

    kudłata zmora !

    Rozwiązanie z "powieszeniem" uzwojenia żarzenia na potencjale +kilkanaście Volt pochodzi z czasów, gdy nie było jeszcze tanich scalaków, na których można było zrobić stabilizator (na napięcie stałe) dla żarzenia lamp. Często stosowane było rozwiazanie z symetryzacją żarzenia, ale czasem się okazywało, że kręcąc potencjometrem symetryzacji nie uzyskuje się minimum, wtedy środek tego potencjometru trzeba było dać na taki "+", żeby siatka sterujaca I-go stopnie była na minusie w stosunku do "dołka" sinusoidy napięcia żarzenia.

  • #45 11 Cze 2008 10:43
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    Przydźwięk pochodzący z żarzenia można poznać po częstotliwości równej częstotliwości sieci (czyli u nas 50Hz), w przeciwieństwie do przydźwięku z masy i zasilania, który ma czestotliwość dwukrotnie większą.
    W razie wątpliwości można po prostu odpiąć na ok 1s żarzenie "w czasie jazdy" i zobaczyć czy przestanie brumić.

  • #46 11 Cze 2008 11:22
    dood
    Poziom 17  

    jethrotull napisał:
    Nawet najprostszy preamp fendera już przy umiarkowanych ustawienia potencjometru wzmocnienia się.

    Jesteś pewien? Nie pytam zaczepnie. Ja się nie znam, gitary w życiu nie miałem ale wydaje mi się, że np. brzmienie gitar The Shadows to właśnie nieprzesterowany, jakby hi-fi wzmacniacz (plus oczywiście pogłos).

    A co znaczy kanał "clean"? Czy nie bez przesterowań właśnie?

  • #47 11 Cze 2008 11:42
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    Nie, to są mity. Weź sobie typową gitarę np. powiedzmy Les Paula. Sygnał wyjściowy ok 100mV. Pierwszy stopień w Fenderku wzmacnia jakieś 50x. Daje to sygnał o amplitudzie 5V. To już jest przesterowanie kolejnego stopnia o jakieś 12dB. Ciąg dalszy następuje w końcówce, w trafie, które też ma jakieś granice liniowości, w głośniku (głośniki gitarowe mają bardzo niskie Xmax, czyli amplitudę liniowego wychyłu). Oczywiście można uzyskać dźwięk czystszy używając słabszych przetworników, skręcając volume w gitarze itd. ale nadal nie jest to Hi-Fi, choćby ze względu na pasmo przenoszenia trafa głośnikowego i samego głośnika, płytkie sprzężenie zwrotne powodujące dużą impedancję wyjściową koncówki i tym samym uwypuklenie rezonansów głośnika itd. itp.
    Sam podział na "kanał czysty" i "kanał przesterowany" to jest mit pochodzący z tranzystorowych zabawek. We wzmacniaczu lampowym można w jednym tylko kanale regulować ilość zniekształceń od bardzo małej do bardzo dużej za pomocą potencjometru gain a nawet za pomocą zmiany sposobu grania.
    Shadowsi, których przytoczyłes jako przykład to przypadek dość ekstremalny, oni faktycznie mają wyjątkowo czystą barwę. Większość jednak barw "czystych" to i tak są poziomy zniekształceń niedopuszczalne w Hi-Fi.

  • #48 11 Cze 2008 14:11
    dood
    Poziom 17  

    jethrotull napisał:

    Sam podział na "kanał czysty" i "kanał przesterowany" to jest mit pochodzący z tranzystorowych zabawek. We wzmacniaczu lampowym można w jednym tylko kanale regulować ilość zniekształceń od bardzo małej do bardzo dużej za pomocą potencjometru gain a nawet za pomocą zmiany sposobu grania.

    Okay, to po co w takim razie kilka kanałów w gitarowcach (minimum "czysty" i "przesterowany"), skoro można zmieniać gałką charakter jednego?

  • #50 11 Cze 2008 14:43
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    dood napisał:
    jethrotull napisał:

    Sam podział na "kanał czysty" i "kanał przesterowany" to jest mit pochodzący z tranzystorowych zabawek. We wzmacniaczu lampowym można w jednym tylko kanale regulować ilość zniekształceń od bardzo małej do bardzo dużej za pomocą potencjometru gain a nawet za pomocą zmiany sposobu grania.

    Okay, to po co w takim razie kilka kanałów w gitarowcach (minimum "czysty" i "przesterowany"), skoro można zmieniać gałką charakter jednego?


    Bo np. w hi-gainach na kanale przesterowanym nie da się uzyskać wogóle czystego brzmienia.

  • #51 11 Cze 2008 14:45
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    E tam zaraz się nie da. Np. taka Mesa ma tylko jeden kanał, a "przełączanie kanałów" odbywa się przez zmianę wartości dzielników sygnału sprzęgających stopnie, a więc w sposób analogiczny do kręcenia potencjometrem gain. Tyle że można to robić depcząc na przełącznik zamiast kręcąc gałką.

  • #52 11 Cze 2008 18:50
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    a co za różnica jak się odbywa przełączanie kanałów i co w środku jest. Ważne, że bez tego przełączenia nie da się uzyskać czystego brzmienia.

  • #53 12 Cze 2008 22:34
    Tremolo
    Poziom 43  

    Było tu troszkę o moim artykule sprzed kilku lat (jedną stronę wczesniej). Ale trzeba by podejść do tego tematu od nieco innej strony. ARZ i GDS 30/30 spełniają tylko pasmem przenoszenia założenia glośników gitarowych. To sa oczywiście głośniki, które pograją jako tako. Jak trzeba mieć tani dopalacz, jak ktoś ma nadmiar mocy i chce wstawić te glośniki jako balast, bo są tanie dość powszechne.

    podobne założenia spełniają głośniczki komputerowe. małe obudowy częściowo otwarte pasmo wąskie, ale mimo wyłączenia wysokotonowców, zawężenia pasma do 6500Hz to nie gra zbyt pięknie. Mimo iż z normalną muzyką graja nieźle, gitary ładnie brzmią takie zmiksowane w studio. Ale granie na tym sprzęcie na zywo powoduje bóle głowy. Mimo iż raczej lubie sobie ostatni pograć kołysanki, Baroque Satrianiego i takie inne smuty. Nie pomagają nawet symulatory brzmień pak, kolumn itp.

    Miałem w reku V12, Celestion Vintage 30, głośniki Peaveya, teraz Ibaneza. Te głosniki po asymetrycznym naciśnieciu membrany zwijają sie w jakby sinusoidę. Chwytamy palcem od spodu kosza i przodu po wygięciu, odkształcenie inaczej się przemieszcza niż na głośniku audio, profesional.

    No ale dla testów taki głosnik jak ARZ sie przyda. Lepiej miec średni głosnik i dobry piec, niż piec audio i głośnik Eminence'a, Tonsila gitarowy.

    I taka rada caly piec zrobić jednolity kompatybilny. Obojętnie jaką techniką końcówki, lampa, tranzystor, scalak, JFET, IGTB. Byle by dostosowac siłę sygnału i impedancję gitary do wejścia wzmacniacza, a przedwzmacniacz do końcówki mocy i będzie dobrze grało.
    Przy okazji można powiedzieć, że wiekszość konstrukcji tranzystorowych zawiera rozwiazania nieliniowe, upodabniające brzmienie do lamp.

    A co do brzmienia to po prostu nagraj nam je - tu można wstawić spokojnie sygnał audio na elektrodzie.