Mam Renault Twingo 1997r. Jest tam centralny na podczerwień. Pod dachem, w okolicach lusterka jest odbiornik podczewieni i przycisk.
Zamek zamyka i otwiera się z przycisku, natomiast z kluczyka nici... Przykładanie w pobliżu tez nie pomaga, ani odsłonięcie odbiornika. W kluczyku jest PIC16LF84 w obudowie SMD, czyli mikrokontroler z grupy tych niskonapięciowych odpowiednio zaprogramowany. Bateria została w pilocie wymieniona na nową.
Próbowałem trybów serwisowych, czyli przytrzymywania przycisku od zamka przez 10s itd., ale nic to nie daje.
Pilot wysyła prawdopodobnie sygnały, bo dioda sygnalizacyjna na nim miga podczas przyciskania. Nie jestem pewien czy dioda podczerwieni wysyła, bo siłą rzeczy światła podczerwonego się nie zobaczy... Wygląda na sprawną, bo sprawdziłem miernikiem funkcją dioda. W końcu to praktycznie tak jak z diodą LED. Podejrzewam, że problem tkwi w tym odbiorniku na poddaszu. Pytanie moje brzmi więc: jak sie do niego zabrać?
Boję się zdemontować obudowę od niego, bo coś urwę. Jak to bezpiecznie zdjąć? Co do zaplecza to mam wszystkie niezbędne narzędzia, z oscyloskopem włącznie. Niestety w tej chwili nie sprawdzę nim nic, bo na klika dni pożyczyłem znajomemu, ale może obejdzie się bez niego.
Zamek zamyka i otwiera się z przycisku, natomiast z kluczyka nici... Przykładanie w pobliżu tez nie pomaga, ani odsłonięcie odbiornika. W kluczyku jest PIC16LF84 w obudowie SMD, czyli mikrokontroler z grupy tych niskonapięciowych odpowiednio zaprogramowany. Bateria została w pilocie wymieniona na nową.
Próbowałem trybów serwisowych, czyli przytrzymywania przycisku od zamka przez 10s itd., ale nic to nie daje.
Pilot wysyła prawdopodobnie sygnały, bo dioda sygnalizacyjna na nim miga podczas przyciskania. Nie jestem pewien czy dioda podczerwieni wysyła, bo siłą rzeczy światła podczerwonego się nie zobaczy... Wygląda na sprawną, bo sprawdziłem miernikiem funkcją dioda. W końcu to praktycznie tak jak z diodą LED. Podejrzewam, że problem tkwi w tym odbiorniku na poddaszu. Pytanie moje brzmi więc: jak sie do niego zabrać?
Boję się zdemontować obudowę od niego, bo coś urwę. Jak to bezpiecznie zdjąć? Co do zaplecza to mam wszystkie niezbędne narzędzia, z oscyloskopem włącznie. Niestety w tej chwili nie sprawdzę nim nic, bo na klika dni pożyczyłem znajomemu, ale może obejdzie się bez niego.