Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kuchenka, płyta indukcyjna

WWektor 07 Cze 2008 18:51 26371 24
  • #1 07 Cze 2008 18:51
    WWektor
    Poziom 12  

    Witam,
    W niedługim czasie planuje przeprowadzkę i niestety zostałem postawiony przed problemem wyboru nowej kuchenki. Ostatnio hitem na rynku kuchenek są kuchenki indukcyjne. Wszystko super i w ogóle, jak wiadomo sprawność wyższa, w samej kuchence nic się nie grzeje, nie ma ognia itp. Po wejściu na allegro szok, ceny tych kuchenek (samej płyty do zabudowy) zazwyczaj nie spadają poniżej 2000zł!! Bardzo zafascynował mnie pomysł takiego gotowania i zacząłem się poważnie zastanawiać nad zbudowaniem własnej kuchenki indukcyjnej.
    Zacząłem zbierać różne informacje na temat kuchenek i pieców tego typu. I nasuwa się pierwsze pytanie:
    1.Czemu cena jest tak wysoka? Czy chodzi tylko o to, że to nowość na rynku?

    2. Czy ktoś z was posiada i użytkuje taką kuchenkę i mógłby podzielić się wrażeniami? Głównie zależy mi na oszczędności prądu, wydajności itp. np. porównanie kosztów gazu (w gazowej kuchence) do kosztów prądu(w kuchni indukcyjnej)

    3. Wydaje mi się, że przy takiej mocy kuchenki, w trakcie gotowania chyba ciężko słuchać radia. Czy te kuchenki generują zakłócenia i jak duże?

    4. Sytuacja przykładowa: Głodni mieszamy zupę w garnku z metalową obrączką na palcu. Czy obrączka nas nie poparzy? Czy jest to groźne?

    Teraz bardziej od strony technicznej.
    5. Wiadomo, że "palnik" nie włączy się jeśli nie będzie garnka. Jak jest to rozwiązane? Czy są jakieś ciekawe i już sprawdzone rozwiązania? Wiadomo, że jest to związane z pomiarem prądu w uzwojeniu cewki roboczej. Ale jak go zmierzyć kiedy cewka jest wyłączona.

    Co do sterowania samą cewką to chyba wszystko jest jasne i w miarę mało skomplikowane. Do tego jakiś mikrokontroler z ładnym panelem dotykowym + elegancka płyta maskująca i kuchenka marzeń gotowa :)
    Jeśli cena wykonania wg Was zamknie się w 1000zł to robię taką kuchenkę bez zawahania i oczywiście udostępniam wszystkie schematy i plany.

    Zapraszam do dyskusji

    0 24
  • #2 07 Cze 2008 19:09
    sheeeep
    Poziom 25  

    Cytat:
    2. Czy ktoś z was posiada i użytkuje taką kuchenkę i mógłby podzielić się wrażeniami? Głównie zależy mi na oszczędności prądu, wydajności itp. np. porównanie kosztów gazu (w gazowej kuchence) do kosztów prądu(w kuchni indukcyjnej)


    Gaz zawsze tańszy, czy to indukcyjna czy zwykła elektryczna. I to o wiele tańszy.

    Cytat:
    Co do sterowania samą cewką to chyba wszystko jest jasne i w miarę mało skomplikowane. Do tego jakiś mikrokontroler z ładnym panelem dotykowym + elegancka płyta maskująca i kuchenka marzeń gotowa Smile


    Chyba nie takie proste, bo to nie działa na 50Hz... No chyba że dla Ciebie to jest proste że trzeba stworzyć przebieg np 20khz o mocy kilku kw.

    pozdrawiam

    0
  • #3 07 Cze 2008 21:35
    WWektor
    Poziom 12  

    Ogólnie to siedzę na bieżąco w mikrokontrolerach i różnych sterownikach więc to ostatnie nie jest aż tak trudne :)

    0
  • #4 07 Cze 2008 22:53
    Xaveri
    Poziom 17  

    Owszem przebieg stworzysz, ale wzmacniacza o mocy kilku kW już nie. Sądzę, że budowa prototypu, jego testowanie i poprawki a w końcu budowa wersji finalnej wyjdzie Cię drożej jak 1000 pln. Akurat w tym przypadku wolałbym kupić gotowca, a nie "porywać się z motyką na słońce".
    Chyba, że chcesz mieć w kuchni warsztat doświadczalny przez pół życia :).
    W każdym razie powodzenia!

    -1
  • #5 08 Cze 2008 03:18
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 08 Cze 2008 09:58
    tronics
    Poziom 37  

    Tak, wszystko się zgadza, robiłem na początku semestru prezentacje z nagrzewania indukcyjnego...to parę słów ode mnie.
    Garnek postawiony na płycie indukcyjnej pełni funkcję uzwojenia wtórnego zwartego. Uzwojenie pierwotne to cewka wzbudnika.
    Garnek musi być ferromagnetyczny...tzn przystawiony magnes musi się przykleić, z tego powodu odpadają naczynia szklane, ceramiczne, aluminiowe, miedziane i niektóre ze stali nierdzewnej.
    Regulacja mocy grzania jest dość swobodna, samo osiąganie danej temp. też jest znacznie szybsze niż w innych kuchenkach elektrycznych (tak, to zaleta, nie trzeba dużo czekać aż się palnik rozgrzeje bo płyta indukcyjna akurat się sama nie grzeje, natomiast grzeje się garnek i od niego nagrzewa się powierzchnia płyty.
    Płyta jest z materiału niemagnetycznego...zazwyczaj powierzchnia szklana, nie ingeruje zatem w pole magnetyczne.
    By pole nie ulegało rozproszeniu stosuje się koncentratory magnetyczne pełniące funkcję rdzenia transformatora, ale to akurat widziałem na własne oczka jedynie w piecu indukcyjnym do wytopu stali, w kuchence pewnie też jest ale w innej formie.

    Generator wcale nie musi być jakimś super skomplikowanym urządzeniem, wystarczy zobaczyć Youtube z hasłem induction heat by widzieć sporo rozwiązań domorosłych elektroników, fakt ich rozwiązania ograniczają się do kilkuset W, ale jednak nie jest to nic bardzo skomplikowanego czy drogiego w budowie.

    -1
  • #7 08 Cze 2008 11:14
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 08 Cze 2008 12:30
    sheeeep
    Poziom 25  

    Cytat:
    A poważnie: faktycznie, tranzystory są tanie, łatwo dostępne, mają niezłe parametry. 20kHz to wcale nie tak dużo... Teraz można kupić kuchenkę mikrofalową "Dajewo" o mocy ok 400W z napisem "800W" gdzie częstotliwośc pracy jest rzędu gigaherców. Z czegoś robią te mikrofalówki.


    Mikrofalówki a kuchenki indukcyjne to mało z sobą wspólnego mają.

    20khz, strzeliłem :) a może 100khz? Trzeba by pogooglować i znaleźć coś co by się mogło przydać. Jak to będzie 100khz, to trzeba się liczyć z naskórkowością, a nawijanie cewki 1kw o przekroju 0,3mm drucik to też żadna rewelacja.

    0
  • #9 08 Cze 2008 12:38
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 08 Cze 2008 18:05
    WWektor
    Poziom 12  

    Rdzenie to też nie jest jakiś problem - ewentualnie tylko koszt spory (ferrytowe)

    Co do drutu 0.3mm to chyba nie w tą stronę. Raczej do tych celów stosuje się drut 5mm i dosłownie kilka zwoi - kilkanaście.

    Myślałem, żeby próby rozpocząć np od zrobienia czajnika indukcyjnego :)

    Podaje kilka linków do tematów o piecach indukcyjnych:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=956138&highlight=piec+indukcyjny&sid=f8d6d0ff0eb0c732903f737ddcda9e0c
    http://www.richieburnett.co.uk/indheat.html

    A tu o samej kuchence: (szkoda że po niemiecku)
    http://www.herd.josefscholz.de/Induktion/Induktion.html

    Jeszcze jedno:
    Dlaczego piszecie, że garnek musi być przyciągany przez magnes(ferromagnetyk)?? wydawało mi się, że wystarczy aby podstawa garnka była przewodnikiem, żeby wytworzyły się w jej wnętrzu prądy wirowe. Wystarczy sobie przypomnieć proste doświadczenie z pionowo ustawioną rurką miedzianą i wrzuconym do środka magnesem :)

    0
  • #11 08 Cze 2008 20:00
    tronics
    Poziom 37  

    Ano prawdopodobnie jest tak dlatego, że jak się projektuje kuchenkę to się projektuje ją na najbardziej popularny materiał jakim jest stal. Uzwojenie wtórne ze stali ma dosyć dużą rezystywność więc prądy wirowe aż tak wielkie nie są, dla określonej mocy otrzymujemy określoną temp. Teraz zamiast uzwojenia (tak uzwojenia zwartego) ze stali dajesz blachę aluminiową...hmmm

    Inna rzecz - aluminiowa blacha nie ma histerezy, a straty histerezowe w kuchenkach indukcyjnych są dość ważnym czynnikiem...to też grzeje!

    0
  • #12 17 Cze 2008 00:30
    gniote
    Poziom 2  

    Witam wszystkich!

    Mam takie zagadnienie: Poprawcie mnie jeśli się mylę ale na odbiorniku o charakterze indukcyjnym odkłada się moc bierna Q=U*I*sinΦ tak? Liczniki energii stosowane u odbiorców prywatnych to liczniki mocy czynnej P=U*I*cosΦ tak? Jeśli więc mamy na cewce przesunięcie fazowe między prądem a napięciem Φ=90° to nasz cosΦ=0 a więc zwykły licznik A52 lub C52 itd nie powinien nam zmierzyć energii pobranej przez taką kuchenkę...
    Tu nasuwa się wiele ciekawych, kolejnych zagadnień :) może oryginalne kuchnie ze sklepu mają baterie kondensatorów, które kompensują moc bierną... ale kolega, jeśli uda mu się taką kuchnie zbudować, może sobie tą kompensację pominąć...

    Proszę o odpowiedzi, temat mnie bardzo zaintrygował!
    Pozdrawiam! Radek.

    0
  • #13 17 Cze 2008 08:00
    tronics
    Poziom 37  

    Oczywiście nie do końca masz rację. Raz, że nie da się skonstruować kuchenki o czystej indukcyjności...to z zasady jej działania jest niemożliwe (najpierw prostownik...potem kondensatory zatem już mamy charakter pojemnościowy, potem falownik rezonansowy dużej częstotliwości zasilający cewkę wzbudnika). Ogółem...cewka wzbudnika przy nieobciążonej kuchence (czyt. bez garnka zamykającego obwód) pobiera głównie moc bierną...(ale poprzez kondensatory i w rezonansie = sieć tej indukcyjności praktycznie nie widzi) głównie, ale nie tylko! Zjawisko naskórkowości powoduje iż prąd płynie jedynie w bardzo małym przekroju przy zewnętrznych warstwach uzwojenia cewki (stąd przy wyższych mocach i częstotliwościach stosowanie rurek miedzianych zamiast pełnych przewodów) - daje to dużą gęstość prądu - ergo duże straty na rezystancji. Stosowanie rurek zamiast pełnego drutu pozwala też na chłodzenie cewki wzbudnika...a jest co chłodzić. Inna sprawa, nawet jeśli miałbyś urządzenie pobierające w 100% moc bierną to jest to moc której w żaden rozsądny sposób nie wykorzystasz. Patrz -definicja mocy biernej.

    0
  • #14 17 Cze 2008 08:49
    gniote
    Poziom 2  

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i tym samym sprowadzenie mnie na ziemię :) faktycznie, nie wziąłem pod uwagę wielu istotnych elementów.
    Pozdrawiam! Radek.

    0
  • #15 27 Cze 2008 17:06
    Robinson
    Poziom 18  

    Tylko nasuwa się pytanie czy za kilka lat nie okaże się, że takie indukcje robią "czary mary" z potrawą i można szybko zachorować po spożywaniu takich potraw. Co o tym myślicie ? Kiedyś kładziono dachy z eternitu, a teraz się okazuje, że są niezdrowe, żeby nie było tak z indukcją ?!?!?!

    0
  • #16 27 Cze 2008 17:22
    Ptolek
    Poziom 36  

    A skąd ten pesymizm, może właśnie okaże się, że kuchenki indukcyjne są bardzo zdrowe i korzystnie działają na potrawy? :D
    Nie słyszałem, żeby zmienne pole magentyczne miało jakikolwiek wpływ na materię organiczną, która nie jest ferromagnetykiem. Jedyne co przychodzi do głowy, słona woda jest przewodnikiem, podobnie inne słone potrawy. Jeżeli coś jest przewodnikiem, mogą powstać prądy wirowe, ale przy prądzie zmiennym efekt elektrolizy raczej nie wystąpi. Poza tym pole magnetyczne przenikające potrawę jest już szczątkowe, prawie cały strumień zapewne zwiera się przez denko naczynia.
    Myślę, że bardziej niezdrowe są kuchenki mikrofalowe.

    0
  • #17 27 Cze 2008 18:04
    sheeeep
    Poziom 25  

    Życie wogóle jest niezdrowe.
    Jedyne co nasuwa się odnośnie niezdrowości kuchenki indukcyjnej to bardziej to że stojąc przy niej, pochłaniasz jakiś procent czy promil promieniowania.
    Sieci WiFi też są niezdrowe
    i komórki są niezdrowe.
    Nie przesadzajmy :)

    0
  • #18 27 Cze 2008 20:34
    tronics
    Poziom 37  

    W przypadku kuchenek indukcyjnych to mamy zwarte uzwojenie wtórne więc strumień indukcji przenikający nas jest bardzo niewielki (strumień rozproszenia) - dlatego też nie ma szans bu mikrofala była zdrowsza niż kuchenka indukcyjna.

    0
  • #19 28 Cze 2008 18:21
    klamocik
    Poziom 26  

    Jeżeli kogoś interesuje budowa oto opis:Zasilanie na kondensator 5mf równolegle 2 dławiki na jednym rdzeniu[drut 1,3mm] mostekprostowniczyD25SB80 kondensator 5mf + do obwodu rezonansowego 0.3mf i cewki nawiniętej płasko 30 zw licy 30 × 0.3 i tranzystora kluczującegoFGA25N12u. Do sterowania wykorzystane są 2 układy sc.S3F9454BZZ(zegar) i LM339 zasilane z transformatorka ,kilka tranzystorów i 2 stab. Cewka rez. ma śr. wewn. 45mm zewn. 170mm od spodu 6 płytek ferrytowych umieszczonych promieniście. Jeżeli będzie ktoś zainteresowany mogę przesłać zdjęcia.

    0
  • #20 29 Cze 2008 23:06
    Fyszo
    Spec od GSM

    Ptolek napisał:

    Nie słyszałem, żeby zmienne pole magentyczne miało jakikolwiek wpływ na materię organiczną, która nie jest ferromagnetykiem.


    Dla wyjaśnienia: każde pole magnetyczne ma wpływ na substancje organiczne i na organizmy żywe. Wszystko zależy od częstotliwości i mocy. Klasyczny przykład interakcji magnetyzmu i substancji organicznych to rezonans NMR.
    Na diamagnetyki i paramagnetyki pole również działa ale ulega 'zniesieniu' na poziomie atomu, stąd makroskopowy brak reakcji. Przy bardzo dużej indukcji atomy (orbitale) potrafią się deformować z tego powodu.

    0
  • #21 30 Cze 2008 09:58
    slu_1982
    Poziom 26  

    A ja mam pytanie czy przykładając rękę z obrączką na palcu można się oparzyć?

    0
  • #22 30 Cze 2008 13:58
    sheeeep
    Poziom 25  

    Przeczytaj temat od początku do końca... było.

    0
  • #23 01 Lip 2008 19:28
    bruno_wątpliwy
    Poziom 10  

    Ptolek napisał:
    A skąd ten pesymizm, może właśnie okaże się, że kuchenki indukcyjne są bardzo zdrowe i korzystnie działają na potrawy? :D
    Nie słyszałem, żeby zmienne pole magentyczne miało jakikolwiek wpływ na materię organiczną, która nie jest ferromagnetykiem. Jedyne co przychodzi do głowy, słona woda jest przewodnikiem, podobnie inne słone potrawy. Jeżeli coś jest przewodnikiem, mogą powstać prądy wirowe, ale przy prądzie zmiennym efekt elektrolizy raczej nie wystąpi. Poza tym pole magnetyczne przenikające potrawę jest już szczątkowe, prawie cały strumień zapewne zwiera się przez denko naczynia.
    Myślę, że bardziej niezdrowe są kuchenki mikrofalowe.


    To ja od tego dziwnego wątku o WS 442 ja tam pisałem ze mam za dużo sopranów. Nie mam już tego wątku ... uparli się ...
    Czy wiesz jakie konkretnie elementy wpływają na ustawienie potencjometru od wysokich w środkowym położeniu podaj jak możesz jakie to elementy ...
    Puść wiadomość przez PW
    przepraszam "all peoples" za mącenie w watkach...

    0
  • #24 28 Sie 2008 11:35
    satanistik
    Poziom 27  

    Co do mikrofalówki to jakieś herezje słyszę - tam nie ma elektroniki typu falownik na 2ghz jest trafo , dioda, kondensator i magnetron - najprostsza mikrofalówka z programatorem mechanicznym nie ma nawet jednego tranzystora ;-).

    Na forum jest projekt nagrzewnicy indukcyjnej 1kW i nie jest skomplikowany , nie ma też kondensatorów mf , wystarczy poszukać.
    Moim zdaniem projekt realny.

    0
  • #25 28 Sie 2008 21:09
    michal2666
    Poziom 20  

    Zapraszam do zakupu Elektroniki dla wszystkich w październiku :D opublikowałem tam projekcik swojej nagrzewnicy. Można go w prosty sposób przerobić na kuchenkę indukcyjną. Trzeba by trochę pokombinować i dopracować regulację mocy.

    0